Jump to content
Dogomania

BeataJ

Members
  • Posts

    2146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataJ

  1. Bylam na chwilke we wtorek w domu gdzie jest Irminka i musze Wam napisac, ze dziewczynka byla wesola, chodzila sobie, podchodzila do mnie, machala ogonkiem, radosnie poszla na spacerek. Tak wiec miala humorek. Pewnie jak kazdy z nas ma lepsze i gorsze dni.
  2. [quote name='Asia & Ginger']Śliczna psinka, wrzucę ją gdzie trzeba. ;)[/QUOTE] Dzieki! W razie pytan daj znac, najlepiej na maila bo na dogo nie jestem kazdgo dnia. [EMAIL="spartankaa@poczta.onet.pl"]spartankaa@poczta.onet.pl[/EMAIL] Sunka jest pod opieka fundacji, jest w schronie ale w boksach fundacyjnych. Ale przed zima fajnie jakby poszla do domku. Jest grzeczna, bardzo przytulasna.
  3. W Gdansku w schronisku ladna spanielka czeka na nowy dom. [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2374987_paniela_suczka_w_typie_cocer_spaniela.html]Paniela - suczka w typie cocer spaniela do adopcji/spaniel[/url] Beata
  4. Moze Irminke nikt nie nauczyl jak byc szczesliwa? Nie znamy jej przeszlosci ale calkiem mozliwe, ze nikt wczesniej nie dal jej szansy na radosne zycie....
  5. A tak Irminka odpoczywa po takim spacerku [U][COLOR=#0000ff][URL="http://img682.imageshack.us/i/65108354.jpg/"][IMG]http://img682.imageshack.us/img682/7346/65108354.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U]
  6. Dzieki za odzew i rady... Decyzja o oddaniu sunki zostala juz podjeta.
  7. [quote name='karjo2']Szkoka, ze ludzie zywcem z artykulu: [URL]http://pies.onet.pl/33865,13,16,nalezy_mi_sie_grzeczny_pies,artykul.html[/URL] Rece opadaja ....[/QUOTE] Nie zgadzam sie z tym. Ci Panstwo sie starali, nie maja do nas pretensji, nie chca suczki oddac zaraz juz i teraz, nie obarczaja nas wina. To ich pierwszy pies, nie maja doswiadczenia. Pytali nas czy sunia sama w domu zostanie. Wydawalo sie, ze nie bedzie z tym problemow bo na tymczasie zostawala. Tak wiec prosze nie wkladajmy wszystkich do jednego worka...
  8. karjo2 - odpada, pytalam.
  9. Marzy mi sie dom dla ich obu, zobaczcie jak to sa fajniutkie kruszynki.... [URL=http://img194.imageshack.us/i/99245660.jpg/][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/1083/99245660.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img42.imageshack.us/i/12456055.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7065/12456055.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img692.imageshack.us/i/46625404.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/593/46625404.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='karjo2']Beata, ale wiekszosc psow bedzie sprawiala jakies problemy... (...) Tu trzeba checi ludzi i pracy z ich strony, a nie podrzucania psiaka od domu do domu, niestety..Bo kazdy powrot bedzie coraz mocniej obciazal sunie :(. Szkoda futerka, idealnie by bylo znalezc dom dla niej i towarzyszki.[/QUOTE] Ja to wiem i zawsze takie cos mowimy ale wiadomo jak jest. Nie podrzucamy jej od domu do domu ale nigdy na 100% nie wiesz jak bedzie. Jedziesz na kontrole przed adopcja, pytasz sie co i jak, ludzie mowia, ze pies bedzie w domu, ze oczywiscie. A za tydzien dzwonia, ze trzymaja ja na dworze a ona drapie w drzwi bo chce do domu wiec oni takiego psa nie chca...Zreszta, sami znacie takie przypadki pewnie.
  11. No na to wychodzi, po 2 tyg....W domu tymczasowym nie bylo takich problemow, druga suczka nadal jest na tymczasie. Mozliwe, ze to wynik rozdzielenia, sama juz nie wiem. Staram sie ludzi zrozumiec, nie mowilysmy im o tym problemie, bo go nie bylo. Oni chcieli psa spokojnego a okazalo sie, ze sa problemy. Tak mi tej suni szkoda....
  12. dzieki, przekaze choc marne szanse, bo widze, ze ludzi sie chyba juz poddali :-( Zalamka, bo suczka znow wroci z adopcji.
  13. Moze faktycznie szkoleniowiec. Opisze po krotce. Dwie male suczki ( po 6 kg kazda )trafily w kwietniu do schronu. Tak przerazone w boksie, ze nie moglismy ich tam zostawic. Wyciagnelysmy obie ( obie byly przywizane w centrum miasta do smietnika, mysle, ze to matka z corka ale wychowywane byly na pewno razem ) i trafily do domu tymczasowego. Tam byly inne psy i koty i suczki zaadoptowaly sie dobrze, nie bylo widac, ze rozdzielone placza jedna za druga. Po jedna zglosila sie rodzinka, wygladali OK ale potem okazalo sie ( oczywiscie wczesniej nie mowlili o tym ), ze chcieli mala trzymac na dworze a ta im drapala w drzwi. Wiec ja oddali. Mala wrocila do domu tymczasowego i za jakies 3-4 tyg zglosila sie po nia pani z Wroclawia. Suczka wlasnie tam jest i pojawil sie problem. Od razu napisze, ze znam to tylko z maili, nie mam mozliwosci pojechac do Wroclawia aby zobaczyc co o i jak. Problemem jest szczekanie i szalenstwa suczki jak zostaje sama w domu. Ponoc spokojnie siedzi w pokoju drugim zamknieta jak wlasciciele sa w mieszkaniu ale tak tylko widzi/czuje, ze wlasciciele sie ubieraja jakby wpadala w szal i nie potrafi sie uspokoic. Suczka jest tam niecale 2 tyg, moze to za malo aby zaczac ja uczyc zostawania? Pani chciala tak po malutku zaczac ja uczyc ale widze, ze jest przerazona zachowaniem malej. Mysla o oddaniu jej. Dlatego chcialabym im pomoc, szukam kogos kto moglby sie tam wybrac i ocenic sytuacje. Bo jak wiadomo przez maila, nie widzac zachowwania to ciezko cos doradzac. Czy znalazlby sie ktos chetny do pomocy? Beata
  14. Witam, poszukuje behawiorysty z Wroclawia. Ludzie, ktorzy wyadoptowali mala suczke maja problem z zostawaniem jej samej w domu. Czy znalazlby sie ktos kto moglby do nich pojsc i zobaczyc jak to wyglada, cos doradzic? Prosze o kontakt na maila: [EMAIL="spartankaa@poczta.onet.pl"]spartankaa@poczta.onet.pl[/EMAIL] Dziekuje! Beata
  15. Bylam w odwiedzianch u Irminki w sobote i w niedziele. Sunka ma sie dobrze, rana po sterylce wzorcowa, pieknie sie goi. Teraz tylko szwy trzeba sciagnac. Bylysmy na spacerku, moze nie za dlugim, bo pogoda niedopisala ale Irminka sobie pobiegala, potarzala sie w trawce wilgotnej - widac tego potrzebowala. To wspaniala suczka, niesamowicie grzeczna, mila i niekonfliktowa. Troszke futerko poczesalysmy, Irminka lubi ten zabieg.
  16. magda juz jest OK! wyslij raz jeszcze prosze
  17. Max z Irminka sie wymieniaja poslaniami :-) Irminka jest kochana i pozwala na to Maksiowi. Irminka w sobote i niedziele zostala wyczesana. Podobalo jej sie to i odkrylam, ze ma laskotki :-) Oczywiscie oba psiaki mialy wiele szczecia w swoim nieszczesciu ale oba tez nadal bardzo potrzebuja wsparcia, zwlaszcza finansowego. Irminka na operacje a Max na dobra karme.
  18. [quote name='Ania_i_Kropka'] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jak wrócę z urlopu macierzyńskiego do pracy to poproszę Elę o nowe zdjęcia[/FONT][/COLOR][/quote] Gratulacje! Rychlo w czas ale zawsze :-) Czekam na foty zatem!
  19. [quote name='Krawaciorek']BARDZO PILNA POMOC dzwoniła do mnie przed chwila Dorota z Emiru, ze w grodzisku Mazowieckim na opuszczonej posesji są dwa psiaki.. facet odwiedza swoją działkę od czasu do czasu i bije te psiaki jeden to dog a drugi to Doberman (sunia) [/quote] Wiemy jak to sie skonczylo? Gdzie sa psiaki?
  20. Tak jak Agnieszka napisala - Irmina jest wspaniala i zapadnie w sercu kazdemu kto ja pozna. Teraz na szczescie ma juz cieplo, cisze, spokoj i opieke. Ale na jak dlugo starczy funduszy? Banerek w moim podpisie smialo mozna skopiowac i wkleic u siebie.
  21. [B]Ania i Kropka[/B] napisz co u tej dobermanki, ktora wziela Twoja znajoma odemnie, pamietasz? Beata
  22. [FONT=Comic Sans MS]Czyby mial tzw. zespół końskiego ogona?[/FONT]
  23. na watku weimarki nie ma, patrzylam podasz watek bokserki?
×
×
  • Create New...