Beta1
Members-
Posts
79 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Beta1
-
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
Beta1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
4 miesiące temu Jantar opuścił schronisko i zamieszkał z nami napisałam dłuuuugi post na temat naszego wspólnego życia, ale ZNIKNĄŁ chwilowo zniechęciło mnie to do dalszego pisania.... dodam tylko, że bardzo cieszymy się, że Jantar jest z nami. Jantar też sprawia wrażenie zadowolonego Pozdrawiamy -
Ares - mix collie całe życie w schronisku, WRESZCIE ZNALAZŁ DOM!
Beta1 replied to kajkoowa's topic in Już w nowym domu
Jantarek pozdrawia Kolegę z boksu i życzy Mu Domku!!! -
Sylwester: 12-letni ONek za TM. Dziękuję wszystkim za pomoc!
Beta1 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Sylwusiowi życzę dużo zdrowia w Nowym Roku....☺ -
Dobra wiadomość!☺ Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla Was a dla Areska domeczku!
-
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
Beta1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy......☺ Wam także życzymy Dobrego Roku 2015.....i super domków dla Wszystkich potrzebujących Biedaków☺... A oczka zakrapiamy.....☺ -
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
Beta1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
W imieniu Jantarka, który zapewne za kilka godzin sam to powie ☺ dziękuję Wszystkim, którzy wierzyli, że można odmienić Jego los. Dzięki Wam Jantarek spędza Święta u siebie, w swoim domku☺. Życzymy Wam WSPANIAŁYCH ŚWIĄT! Malgosia,, Jantar, Frynio i Beta -
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
Beta1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj byliśmy u okulisty. Jantar nie ma ani zaćmy, ani jaskry :-). Ma za to silne, nawracające zapalenie spojówek i problemy z łzawieniem. Ma też pewne niezbyt duże ubytki w polu widzenia. Ogólnie, jak na wiek Jantarka-całkiem dobrze. U okulisty był bardzo grzeczny i cierpliwy.:-) za miesiąc kontrola, narazie zakrapiamy... . -
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
Beta1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Tak! Jantarek pilnie przygląda się przedświątecznej krzątaninie. :-) -
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
Beta1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Witamy! tak, wygolenie na łopatce było potrzebne do wycięcia brzydkiej torbieli łojotokowej, która nie chciała inaczej się " zagoić". Teraz już prawie nie śladu, sierść pięknie zarosła Zdjęcie z leżącym, biednym Jantarem było zrobione po usuwaniu zębów. Jantar bardzo powoli dochodził do siebie po znieczuleniu. Za to później wszystko goiło się jak na przysłowiowym psie. Wczoraj zaszczepiliśmy Jantarka przeciwko wścieklixźnie, a w najbliższy poniedziałek idziemy do psiego okulisty. Przez ostatni miesiąc intensywnie leczyliśmy oczy, ale bez większych efektów. Chciałabym, żeby okulista doradził, czy jest coś co możemy zrobić, żeby Jantar jak najdłużej dobrze widział ( a ma z tym pewne problemy) i żeby oczka go nie bolały. A poza tym u nas w porządku- szykujemy się powoli do Świąt. Jestem bardzo ciekawa, czy spodobają sięJantarowi ☺ -
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
Beta1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Dom Jantara się odzywa ☺ Jantar już 2 miesiące jest z nami. Teraz to radosny, "rozmerdany pies". W stadzie (Jantar jest naszym trzecim psem) relacje pomiędzy psami są już dobre, także bez ludzkiego nadzoru. Jantar wygląda ładnie, waży 7 kg więcej niż w schronisku, odbudował sobie mięśnie, więc już lepiej chodzi po schodach i podbiega. Uwielbia zabawy z piłką, a wszystkie kości z prasowanej skóry "zakopuje" w ogrodzie, robiąc nosem delikatnie i precyzyjne kopczyki z kory ☺. Mamy już duuuuuuużo kopczyków. Ciekawe, że pozostałe psy szanują prawo własności i nie zabierają mu kości. Ewidentnie wie, że jest "u siebie", w domu, a my jesteśmy Jego ludźmi i to widać w różnych sytaucjach. Ulubione zajęcie Jantara: leżeć przed domem i patrzeć na ulicę, oszczekując (pięknie szczeka☺) WSZYSTKIE przechodzące psy! Spacery też należą do ulubionych zajęć. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, stara się słuchać człowieka i wykonywać polecenia. A jaki on ma piękny chód !Przyjemnie patrzeć jak porusza się wydłużonym krokiem, on po prostu "płynie w powietrzu". Ze zdrowiem jest nieźle, ostatnio usunęliśmy mu 7 przednich zębów, były bardzo brzydkie i z ropniami pod spodem, musiało go to bardzo boleć. Teraz już się wszystko zagoiło i nie widać, żeby brak zębów przeszkadzał mu w czymkolwiek. Poza tym walczyliśmy z uszkami (narazie ok) i z oczami ( nadal walczymy i tak już chyba zostanie) pozdrawiamy z Jantarem, który leży koło mnie i zagryza ulubiony kong???? tradycyjnie prosimy Martynę o wstawienie zdjęć ( jak znajdzie chwilę) -
Sylwester: 12-letni ONek za TM. Dziękuję wszystkim za pomoc!
Beta1 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
:) miłego tłumaczenia -
NOKIA,śliczna,młoda owczarkowata suczka PONOWNIE W DOMKU!!!
Beta1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
:) -
:) :) :)
-
Czy wiesz może jak się czuje? Zaaklimatyzował się?
-
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
Beta1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Bardzo proszę! Pozdrawiamy z Jantarkiem -
Przy nas, w hoteliku, był w miarę spokojny , ale rzeczywiście trzymał się blisko nas. Jak tu pokazać ludziom, że to KOCHANY pies?
-
Jestem Zosiu
-
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
Beta1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Drogie Ciocie Ja rzeczywiście jestem wielka..... bo mam ponad 1,8 m wzrostu....ale z innych powodów wielka się nie czuję. Bardzo Wam dziekuję za zaufanie, rzeczywiście całą rodziną zrobimy wszystko żeby Jantarowi było dobrze. Tu wyjątkiem będzie zapewne mój pies Frynio, który z całą pewnością, przynajmniej narazie dobrze Jantarowi nie życzy:( (zresztą Jantar jemu także) ...ale od czego są behawioryści... jakieś rozwiązanie znajdziemy i jak już pisałam we wczorajszym poście-WIELKI SZACUNEK NALEŻY SIĘ WSZYSTKIM DZIĘKI KTÓRYM TEN PIES PO 4 LATACH SCHRONISKA JEST NORMALNYM PSEM, który daje radę w tak innym środowisku. To WY jesteście wielcy.!!!!!!! ( Romko! ile trzeba mieć wiary w ludzi, żeby przez 4 lata "ciągnąć" wątek psu, którego nikt nie chce adaptować....):)... A co u Jantara? Znalazł sobie miejsce, w którym wypoczywa i widać, że czuje się bezpiecznie i chętnie spedza tam czas. To miejsce jest na zadaszonym tarasie, z którego dobrze widać ulicę. Położyliśmy mu tam materac. Zwiedził i obwąchał już wszystko. Dziś wieczorem pierwszy raz widziałam Jantarowe przeciąganie się z wyciągnięciem tylnych nóg (oczywiście tylko trochę je wyciągnął, ale jednak)i było to rozczulające Pierwszy raz widzialam także jak tanecznym krokiem merdając na boki ogonem witał wracajacego do domu Pańcia. I pierwszy raz była w tym radość a nie bezradność i zagubienie- a to dopiero drugi dzień!!! Mam wrażenie, że Jantar nigdy nie mieszkał w domu - nie wie co to szyba w drzwiach, lustra go zadziwiają i przynajmniej narazie zdecydowanie lepiej czuje się na dworze pozdrawiamy z Jantarem to naprawdę bardzo fajny pies!!!!!! -
Oj tak, Aresik zapada w serce..... tydzień temu go wiozlam,...... co rusz łapię się na tym, że się zastanawiam co tam u niego? Zosiu, wiemy coś nowego? Zaaklimaryzował się?
-
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
Beta1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Jantar pozdrawia z domu!!!!!! Pierwszy dlugi i pełen wrażeń dzień Jego NOWEGO ŻYCIA właśnie się kończy. Jantar, zwinięty w kłębuszek śpi spokojnie....... Dom zawdzięcza wyłącznie WAM, którzy z determinacją i wiarą w lepsze czasy prowadziliście jego wątek przez niemal 4 lata! Gdyby nie dogomania nie dowiedziałabym się o Nim... WIELKI SZACUNEK DLA WAS WSZYSTKICH Romka obiecała, że powkleja trochę zdjęć, które w ciągu dnia przesylalam jej telefonem dzieląc się na szybko kolejnymi "Odkryciami Jantara" Najpierw była droga do domu- godzina minęła calkiem dobrze potem umówiony weterynarz - ogólnie pies jest w niezłym stanie, ma chore uszka, duże zaniki mięśni, ale całkiem dobre bioderka i całkiem niezłe wyniki badań laboratoryjnych krwi a do tego rewelacyjnie znoszący wszstkie zabiegi potem zwiedzanie podwórza- przewąchał i zaznaczył chyba każdy cm 2 terenu po zwiedzaniu był czas na kontakty miedzysąsiedzkie- zachowywał się rewelacyjnie następnie wizyta behawiorysty, który potwierdził, że Jantar to mocny, zrównoważony i pewny siebie pies, co niestety wróży nam kłopoty, bo dokladnie taki sam jest jeden z moich psów. Potem był długi spacer zapoznawczy obu "panów" i narazie przez dluższy czas ich kontakty będą ograniczone tylko do wspólnych wyjść Na szczęście kontaktów z suką ograniczać nie trzeba, więc Jantar nie jest samotny potem było wspólne siedzenie na tarasie z tlumaczeniem, że leżenie na matercyku jest zdecydowanie lepsze od leżenia na zimnych płytkach- oj trochę to trwało, zanim załapał. Za to teraz ćwiczy różne pozycje odpoczynkowe wyłącznie na materacyku Następnie kolejny spacer, tym razem solo tylko z człowiekiem. Rzeczywiście calkiem dobrze chodzi na dość dlugiej smyczy, w co trudno mi było uwierzyć patrząc na jego wyczyny na spacerach w schronisku w międzyczasie Jantar odkrył istnienie lustra, ulegając calkowitej fascynacji tym drugim pozytywnym rozmerdanym psem, który na niego patrzy. Do tej pory mijając lustra przystaje i nadal się przygląda... I tak dalej... i tak dalej-można by pisać dlugo.na koniec tej pospiesznej relacji- Wielki szacunek dla wszystkich osob, ktore zajmowały się nim w schronisku, za to, że po 4 latach pobytu w boksie pies potrafi rewelacyjnie odnaleźć się w tak innych warunkach, że potrafi być taki normalny ... dziekujemy Wam za wasze serce włożone w tego psa :) P.S.Jantar szybko się uczy- już wie, że nie warto skakać na człowieka jak chce się dostać jedzenie i że otwarte drzwi wcale nie oznaczają, że można przez nie wejść bez zaproszenia. Rozumie już znaczenie słowa "fe". Na widok ludzi natychmiast przybiega merdając ogonem i chce im towarzyszyć Jantar podbił serca wszystkich osób, ktore miały dziś z nim kontakt swoją miłą nienachalną bardzo proludzką postawą. -
W sobotę przewoziłam Aresa do hotelu. Chcę się z Wami podzielić moimi odczuciami na jego temat. Spędziłam z nim pięć godzin-najpierw w schronisku, potem w samochodzie i na końcu w hoteliku. To jest taki fajny pies!!! Jak w schronisku odkrył, że jesteśmy powiązani jedną smyczą to siadał i kładł się zawsze tak, żeby do mnie dotykać boczkiem :0 W hoteliku pilnował, gdzie jesteśmy ( byłam z synem) i starał się być blisko. Jak odchodziliśmy szedł za nami i smutno patrzył........ To jest taki pies, który choć wygląda zwyczajnie, jak się z nim trochę pobędzie to zapada głęboko w serce....