Jump to content
Dogomania

5iatka

Members
  • Posts

    38
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 5iatka

  1. o tym nie pomyslalem...,ale to sie okaze. A swoja deoga ile kosztuje najtanszy "gotowy" produkt?
  2. no dzieki - nieco inaczej sobie to wyobrazalem, bo na stronach sa gotowe do kupienia, ale fotek brak. Widze ze to zadna filozofia ( bo niby jaka by miala byc ) ale teraz, jesli cos takiego zrobie nie bedzie przynajmniej diametralnie inne od "wszechpanujacych" i pokpiwac nikt nie bedzie...;0 pozdrawiam
  3. WItam ktos ma moze fotki jak wyglada amortyzator? prosilbym o kilka uwag jesli ktos robil samodzielnie takie "urzadzenie" pozdrawiam
  4. 5iatka

    NOWE TWARZE

    Witam sliczna pisnka. Mam pytanko bo auwazylem ze jestes z Krakowa, a nie sa mi znane zadne "zrodla zaopatrzenia w husky" w krakowie. Czy mogla bys podac jakies namiary ( adres., telefon, email ) jesli sa Ci oczywiscie jakies znane. Wybacz za pytanie, ale ile kosztowal Cie piesek? pozdrawiam 5iatka
  5. Witam Dziekuje wszystkim za kocie rady. Mysle ze dzieki Waszym odpowiedziom moge ten element ( posiadanie kota ) skreslic z listy "przeciw". Teraz jedynie klopotek wielki skad wziac psa i kiedy i za ile ( to za ile jest klopotem wielkim ) Wszelkie porady mile widziane i konkretne jakies miejsca / ceny... Co do psa "papierowego" to bylbym gorocym zwolennikiem kwestia tylko finansow, poniewaz nie bede mogl zbyt wiele wydac ( studencina jestem a ten jak mowia biedny ) wiec pytanie za ile najmniej mozna wyrwac psiaka z papierami i od czego zaleza ceny...? pozdrawiam aha...mieszkam w zawierciu ( slaskie ) wiec chodzi o okolice, bo za daleko to po piesa nie dam rady pojechac.
  6. Wracajac do glownego watku...faktem jest ze kotka jest raczej spokojna i nie stawia sie pazurami przy byle okazji, wiec raczej bedzie unikac psa. Moze i to niedobrze, ale generalnie piszecie, ze te zwierzaki moga sie do siebie przyzwyczaic. Ja obawialem sie bardziej tego, ze pies niekoniecznie szczenie, ale juz chocby mlody psiak nie daruje kotu. Nie znaczy to ze tak nie bedzie, jednak poczatkowo myslalem, ze husky to taki killer i nie przepusci nigdy ....jest szansa na inaczej - to dobrze. pozdrawiam
  7. Uzytkownik metros napisal "...jakbyś miała jakieś pytania..." Mial, nie miala. Wiem nick moj moze powodowac zamieszanie, a zatem informuje. Mam na imie Kamil ;) Mam nadzieje, ze co do tych pytan nic sie nie zminilo i dalej moge jakies ewentualne slac ? pozdrawiam 8)
  8. hehe :D fajne!! Moj kot tez ma rozne dziwne 'zagrania' ale nie spi w zlewie :) pozdrawiam
  9. no i ja tak myslalem ze mlody psiak nie bedzie od razu chcial pozrec kota, a potem to juz sie jakos przyzwyczaja do siebie i bedzie ok. Teraz tylko znalezc jakies 'przyzwoite' szczenie. No i kasa...ehh nie mam za bardzo ( no ale z forsa zawsze tak jest nigdy za duzo hehe ) Powiedzcie mi jeszcze ile mniej wiecej musze wydac za szczenie na Slasku?? ( co nieco sie orientowalem, ale nigdy nie zawadzi ponownie i tym razem juz nieco dokladniej ) pozdrawiam
  10. tak tak...jest mega rozpieszczonym kotem hehe...moze byc roznie, ale swego czasu juz sie przyzwyczaila do rzadkich, ale jednak obecnosci psa sasiada i gdzies tam z boczku go obserwowala, natomiast wal na pazurki zadnych nie bylo pozdrawiam
  11. moja kotka jest o tyle 'uboga' ze tylko raz miala kontakt z pieskiem ( jakis maly terrierek czy cos podobnego ) sasiada. Nigdy innego zwierzaka nie miala okazji widziec. Tak sobie egzystuje i nawet na balkon niespecjalnie chce wychodzic, bo boi sie jak wiaterek rusza listkami ;) Jest przy tym na tyle 'usluchanym' zwierzakiem, ze co nieco sie slucha, a tym bardziej kiedy sie na nia nakrzyczy. pozdrawiam
  12. dzieki za te wszystkie informacje, mam nadzieje ze jeszcze sie kilka osob wypowie w tej kwestii, natomiast ciesze sie, ze jest szansa na jakas wspolegzystencje zwierzakow, bo to jest duzy problem przy podejmowaniu decyzji. pozdrawiam
  13. Witam. Jako ze na forum persona jestem nowa powitac brac pragne. Mam pytanko, bo juz od dawna chodzi mi po glowie szczeniaczek husky, ale mam w domu kota, a dokladniej dorosla kotke ( wiek okolo 3 lata, imie Bełkot ;) ) Stad pytanie czy pies nie zamorduje mi kota? Uprzedzajac ewentualne pytania kot nigdy nie wychodzi na dwor ( mieszkam w bloku )... wiem, ze mieszkanie w bloku to nieodpowiednie miejsce dla syberianka, ale mam dom z ogrodem calkiem niedaleko, wiec psu nie bedzie zle. pozdrawiam
×
×
  • Create New...