Wracajac do glownego watku...faktem jest ze kotka jest raczej spokojna i nie stawia sie pazurami przy byle okazji, wiec raczej bedzie unikac psa. Moze i to niedobrze, ale generalnie piszecie, ze te zwierzaki moga sie do siebie przyzwyczaic. Ja obawialem sie bardziej tego, ze pies niekoniecznie szczenie, ale juz chocby mlody psiak nie daruje kotu. Nie znaczy to ze tak nie bedzie, jednak poczatkowo myslalem, ze husky to taki killer i nie przepusci nigdy ....jest szansa na inaczej - to dobrze.
pozdrawiam