Jump to content
Dogomania

Tiggy

Members
  • Posts

    119
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tiggy

  1. Oooo no i ja tu trafilam nareszcie! :) PSice oczywiście cudne, mają takie mądre oczyska! A Saba jest bezbłędna, a już szczególnie na torze :D (swoją droga,w moim bloku mieszka sunia bardzo podobna do Saby (taka sama sliczna sylwetka), namawiam jej wlasciciela, żeby zaczal z nia trenowac agility w Pecicach :D )
  2. Ojjojoj jakie skarbenki cudne! :) :D Intryguje mnie to legowisko - Szaraduszko, jakbys miala jakies foto- rzut ogolny, to bylabym wdzieczna :)
  3. U nas, przy pierwszym miocie, wylozylismy podloge antyposlizgowym linoleum. Niestety pokoj byl za duzy, aby oblozyc podloge jednym kawalkiem, wiec w pewnym miejscu bylo laczenie. Po 2 miesiacach po zdjeciu linoleum podloga byla w stanie, nazwijmy to, kiepskim - do cyklinowania, powypaczana i inne cuda ;-) Natomiast w przypadku drugiego miotu bylo o wiele lepiej, maluchy wychowywaly się juz nie w bloku, i gdy trawa nie byla mokra (a bylo akurat cieple lato, takie w sam raz) to biegaly po wyznaczonym dla nich terenie. Ale ogolnie szczeniaki to naprawde DUZY klopot, my nie zdawalismy sobie sprawy, ze AZ TAK. A zarobic na tym nie dalo sie napewno mimo, ze maluchy rodowodowe i teoretycznie drogie ;)
  4. Ja takze lacze sie w bolu z pokrzywdzonymi, z moim gardlem oraz ogolnym samopoczuciem i przy takim upale to ta wycieczka moglaby sie dla mnie i dla Afry skonczyc zle :( No nic, nie ostatnie to wszak zawody... ;) (tak sobie zawsze powtarzam jak coś nie wychodzi) To jak sie klub nazywa? :>
  5. No i niestety, rozchorowalam sie, siedze z temperatura w domu, i nie bede :( Poza tym zapowiadaja takie temperatury, ze nawet gdybym wyzdrowaiala, moj pies by chyba nie przezyl przejazdu w te i spowrotem, tym bardziej ze ona bardzo boi sie jazdy samochodem, a nie wiem jak z pociagami ..
  6. Nie, maly i mily nie ugryzie :lol: a tak naprawde to sie nie dopytywalam, ja takie rzeczy zawsze biore w podroz mimo, ze Afra jest mala i nie gryźliwa ;) stereo, dzieki za info, jesli zdecyduje sie jechac w sobote rano to tam napisze jakos jutro :)
  7. OK, a kto z Was na 100% jedzie pociagiem? zawsze z kims razniej jechac... ;) a nie mi sie trafi towarzycho w przedziale nierozmowne :P Dowiadywalam sie o PKS-y i wyglada to tak: bilet Wawa- B-stok normalny kosztuje kolo 25 zl (ulgowy 18). za psa 30% i nie musi byc zadnych klatek ani nic, tylko kaganiec i karta szczepien, gdy jest duzy (gdy maly, pani powiedziala, ze to zaden problem). Jedzie okolo 4 godzin, wiec wiecej niz pociag, ale obawiam sie ze samej mnie nie puszcza pociagiem..
  8. Hej :) Ja mam takie pytanie - jak daleko jest teren, na ktorym odbeda sie zawody, od pociagu? bo jechalabym z psem i bambetlami typu namiot i inne, i nie wiem jak sobie dam rade... ;) Albo moze ktos mialby miejsce jak nie dla mnie, to chociaz dla mojego namiotu? (zajmuje b.b.b.malo miejsca, ale duzo wazy ;) ) Magda&Afra
  9. No ja tez wciaz szukam transportu, coz to sa za busy? :P
  10. Martynka, a nie lepiej POLSKIM EXPRESSEM lub innym busem? jest tanio i wygodnie, przynajmniej ten pierwszy jest naprawde na wysokim poziomie i niedrogi... ;) Bo pociag to spora kasa wychodzi w porownaniu do autobusu, a psa mozna wozic chyba tak samo.. Ja moze jade z kolezanka, to jak byloby i w busie ograniczenie na 1 osobe na 1 psa to by ona podala ze jeden z Twoich jest jej... na przyklad tak ;) no ale jak chcesz, moze znajdziesz sobie samochod :)
  11. [quote name='Sajko']Probuje czy sie z tego serwera wstawia:cool3: [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/63842/161849/previews/3745690_05.jpg[/IMG][/quote] Moj beaglowy latawiec!:lol: super! :)
  12. Albo beaglowej [size=6]13[/size]? :lol:
  13. [quote name='Wind'][B]Bajgielek[/B] :cool3: [IMG]http://img335.imageshack.us/img335/4448/img2300xd6sc.jpg[/IMG] [IMG]http://i4.tinypic.com/111mo0z.jpg[/IMG] [/quote] Afrusia aż zaniemówiła przed komputerem, tak jej się podoba, a jej pani spadła z krzesła - super, super, latające uchole i ten usmiech na mordusi udalo Ci sie uwiecznic ! :):loveu: baaaardzo dziekuje :)
  14. Polna, ja mam duzy namiot, mozemy sie nawzajem przygarnac :lol:
  15. [quote name='Wind'] Juz wiem, ze nie wrzucilam malego "bigielka" z zerowek (a wyszedl mi pieknie) [/quote] O, w zerówkach był chyba tylko jeden bigielek - Afra :lol: (zwana także oficjalnie Inką ;) ) My jak cos numerek 13 ( od soboty zaczelam baaardzo lubic ten numer :evil_lol: ) Dwudniowe zawody nie bylyby zle... :evil_lol::evil_lol::loveu: Magda i Afra
  16. [quote name='PsychoSzczurek']śliczne wszystkie zdjątka:loveu: nas aparaty chyba niezbyt lubią, ale jeszcze nie tracimy nadziei... Za dotychczasowe zdjęcia bardzo dziękujemy:Rose:[/quote] o, tak samo bym napisala :evil_lol: Grupowe swietne, wszystkich dokladnie widac...! :)
  17. [quote name='Mokka']Co prawda, nie dysponuje takimi fotkami, jak Wind, ale jakąś biglowatość znalazłam ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/3707/a10ho.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/5808/a23iv.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/3812/a36ok.jpg[/IMG][/URL][/quote] ooo WIELKIE DZIĘKI!!! :) Kochana jesteś! Na ostatnim Afruś jaka... mocno zbudowana:lol: Naprawdę baardzo fajne :multi: Czy moze ktos jeszcze ma tego potworka na fotkach? :) I nawet zostal uwieczniony moment, gdy megafon odmowil wspolpracy... :cool3:
  18. Jeeeej wszystkie fotki są PRZEPIĘKNE!!! :) Za chwilkę muszę wszystkie od nowa przejrzeć :D Majutek faktycznie wymiata, nie wiedzialam ze w takim maluszku moze byc tyle energii - jakby motorek miala w tyleczku :D Wind, czyli nie masz zadnych fotek beaglowej z zerowek.. ? (moja Afra) :(
  19. Jeeej wszystkie zdjecia az dech zapiera!!! Cudne, cudne, cudne!! :) :loveu: Filmiki obejrzalam, "na wyrywki" - bardzo fajne :D Jakby ktos sie dopatrzyl siwucha-beaglocha (a raczej bigluszki) to bardzo prosimy, bo do tej pory zadnej fotki nie mamy swojej (ale cierpliwie sobie poczekamy, przy tylu fotografach moze sie gdzies zalapalymsy :lol:) Magda z Afrą ( oficjalnie Inką ;) )
  20. [quote name='dorotak']Czekamy z niecierpliwością na [B]WSZYSTKIE[/B] fotki - nie dajcie się prosić :cool3: Przeżyjmy to jeszcze raz! :lol: :lol: :lol:[/quote] o! dokladnie tak! :) Przezyjmy to jeszcze raz:lol: Ja mam pare fotek, ale naprawdę bardzo bardzo pare - nie mialam do tego glowy :oops:na nastepnych zawodach sie poprawie :lol: Denar, po wielu prosbach i namowach wreszcie skoczyl :D [img]http://img97.imageshack.us/img97/8365/denar3nb.jpg[/img] znowu Denar [img]http://img137.imageshack.us/img137/7854/denar28gk.jpg[/img] Martynka i Raptor [img]http://img123.imageshack.us/img123/3290/raptor9gc.jpg[/img] Wiecej z mojej strony nie bedzie:shake:
  21. Nasze 1 zawody, ii... ŚWIETNIE BYŁO!! Naprawdę, super atmosfera :) Zdjec troszke mam (ale bardzo malo, za bardzo bylam stremowana:lol:) ale wrzuce pozniej, bo dzis juz padam ;) Magda&Afra
  22. Izka, wielkie dzieki za odpowiedz :) Tak wlasnie zaczelam z nia postepowac niedawno, na razie nie widac za bardzo efektow, lakoma Afra jest baaardzo, ale czasem nie da sie jej niczym przekupic, dalej sie jezy i drze, i jak jej podtykam pod nos smakolyka to tylko go przelknie i dalej szczeka, jezy sie, itp - wiec moze odbiera to jako nagrode za szczekanie...? Od 2 dni stosuje jeszcze troszke inna metode- jak idzie jakis pies/kot, i widze, ze Afra sie juz zaczyna jezyc, to odwracam sie i zaczynam isc w druga strone, chwalac ja i nagradzajac, jakim to jest grzecznym pieskiem, ze siedzi cicho. Po chwili znow zawracam i idziemy tak jak szlysmy, jak zaczyna poszczekiwac, znowu - odwrot, i tak dopoki sie nie uspokoi ;) I nawet to pomaga, tylko potrzeba tu konsekwencji, o ktorej z reszta pisalas :) No wiec skupie sie na tym, co mam robic, i napisze jak bedzie poprawa :)
  23. Coztego, wlasnie nie bylabym pewna czy to pomoze - jak juz napisalam, chodzimy na szkolenie, tyle ze agility, ale takze z elementami posluszenstwa. I do psow z naszej grupy tak sie nie zachowuje, nie jezy sie jak wsciekla i nie drze tak tego pyska... A na jakie szkolenie mialabym pojsc? PT? Tak naprawde to nam niepotrzebne, bo kontakt z grupa psow, nawet liczna, nie pomaga - ona musi kazdego psa poznac, zeby sie zaczac zachowywac normalnie. Chyba, ze skorzystam tylko z porady jakiegos szkoleniowca, ale zastanawialam sie nad tym, czy tu nie bylby potrzebny behawiorysta...? Bo jej szczekanie jest czyms wywolane, to cos pomiedzy strachem a checia odstraszenia potencjalnego wroga? Napewno nie jest to "darcie pyska" "tak ot, bo mi się nudzi i mam taka ochote" ;)
  24. No to teraz obie prosimy o poradę! ;) Coztego- ale czego ja naucze na szkoleniu grupowym? Z reszta my chodzimy na zajecia agility, w grupie ktora juz zna jest spokojna, a zasady posluszenstwa ma opanowane, "jak na beagla" powiedzialabym, ze jest dobrze wychowana, poza tym szczekaniem....
  25. Hej ;) Jako, że nie jesteśmy tu dobrze znane, muszę napisać, że moja sunia- beagielka- ma 6 lat. Problem pojawił się u niej około 2-3 lat temu, z tym, że wcześniej także się objawiał, tylko inaczej. Nasuwa się pytanie, dlaczego dopiero teraz zwracam sie po pomoc? Otóż to wszystko zaczęło się bardzo nasilać, poza tym, planujemy kolejnego psa, i nie wyobrażam sobie sytuacji, w której on "przejąłby" od Afry takie zachowania... Otóż nasza sunia, w domu - istny anioł (nie licząc tego, że potrafi się sama pożywić lub trochę poszczekać, gdy jest sama, ale to zdarza się sporadycznie), poza domem potrafi być naprawdę nieznośna. Każdy, niemalże każdy pies jest obszczekiwany, Afra leci do niego cała najeżona, lub też zatrzymuje się i się drze. Gdy pies ten podejdzie do niej raptownie, ucieka (jesli jest to np. ON, potrafi sie skulic ze strachu). Jak juz sie "powitają", wszystko jest ok, dziwne zachowanie mija. Tak jest zarówno na smyczy, jak i bez, gdy biega luzem, bez względu na to, czy jest to dopeiro początek spaceru, czy jest wybiegana do granic możliwości. Nie sądzę, żeby Afra była psem dominującym, zawsze w drzwiach przechodzi ostatnia, na kanapę nie wejdzie bez zaproszenia, jedzonko dostaje na końcu, gdy wszyscy już zjemy, a już napewno nie wtedy, gdy skrobie w miskę. Nigdy nie wykazała się agresją do żadnego człowieka. Podobnie jest, gdy jest "na swoim terenie" w tym wypadku - na działce rekreacyjnej, gdyż mieszkamy jeszcze w bloku. Ale niedługo się przeprowadzamy, czy musimy być skazani na "obszczekiwacza" który biega w tę i spowrotem koło siatki, gdy idzie jakiś PIES? (w stosunku do ludzi nigdy się w ten sposób nie zachowuje). Co można z tym zrobić? może ktoś z Was spotkał się z takim zachowaniem? Bo nie wiem już, jak to nazwać i co z tym robić, jak już wspominałam, ostatnio to "zjawisko" nasila się. Na wystawie jest tragicznie na początku, nie przestaje się jeżyć i szczekać, tak więc rzadko ją wystawiam, bo to dla niej jeden wielki stres (co prawda zwykle uspokaja się do wejścia na ring, no ale widzę, jak zachowuje się wcześniej). Jeśli ktoś potrafiłby mi cokolwiek poradzić, baaardzo proszę o pomoc! Pozdrawiam, Magda ;)
×
×
  • Create New...