Jump to content
Dogomania

Aldith

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aldith

  1. ja coprawda ogródka nie posadam, więc Liwia co najwyżej przekopuje wszelkie publiczne trawniki tak jak wszystkie psy "z bloków" więc problemu nie ma :D ale czytałam kiedyś, że jednym ze sposobów na to kopanie, jest wyznaczenie psiekowi specjalnego miejsca, gdzie bez przerwyi "legalnie" może kopać :fadein: No i jak już miejsce jest wyznaczone tio pieska trzeba zachęci to przekopywania siem właśnie w tym miejscu, a gdy to zrobi nagrodzić go. Jest spora szansa, że w końcu załapie o co biega i gdzie można ryć do woli :) powodzenia i pozdrawiam aldith i liwia
  2. moja psina najpierw do mnie przychodzi, patrzy się znaczączo, idzie do drzwi, drapie w nie, a póżniej przy nich siada i czeka aż wyjdziemy pozdrawiam aldith
  3. ja z moją 5-miesiączną sunią wychodze ok 7-8 razy dziennie, a jak miała 3 miechy to też tak praktycznie co godzine musiałam wyjść... pozdrawiam
  4. Moja sunia ma 5 miechów ale już dość ładnie na smychy chodzi :) Jednek miałam podobny problem Liwia nie chciała iść,jak jej zapinałam smycz to dostawała szału... Wtedy brałam ją na ręce bo już nie miałam siły się z nią szamotać. I myślę, że to było złe. W końcu postanowiłam zabreć się za naukę i skończyło się noszenie 8) Zachęcałam psinę jak mogłam do tego dy choć kawałeczek poszła zapięta na smyczy. Pomogła mi moja koleżanka-ona prowadziła ją a stałam dalej ze smakołykiem i wołałam psiaka. Na Liwie znalazłam też taki sposób, że dawałam jaj coś do pyska, np. zabaweczke, patyk, psie ciasteczko. Kiedy miała to w mordce zapinałam smycz i szłam. Sunia musiała ze mną iść, a że miała pełny pyszczek nie mogła gryźć smyczy :) Jak ładnie szła na smyczy to jej o tym mówiłam no i nagradzałam oczywiście. Nauka trochę trwała, ale cierpliwość popłaca. Na pewno niedługo psiak polubi smycz i problem zniknie :) życze powodzenia :) i pozdrawiam serdecznie Aldith i Liwia
  5. Jejciu dziękuję wszystkim za wyczerpujące wypowiedzi :D Już trochę czasu minęło jak pisałam tamten post i musze powiedzieć, że sunia już nie warczy :D No i dzięki waszej pomocy!!! :) Bardzo mi pomogły wasze rady. Ktoś pytał ile mam lat- Mam 16 lat (nie jestem już dzieckiem chyba hehe) Sunia moja jest średniej wielkości kundelkiem (waży obecnie 10kg) Strasznie się cieszę że udało mi się opanować to jej warczenie :) Jestem amatorem w tej dziedzinie, jak można przypuszczać to moja pierwsza psinka Dlatego wyjątkowo gorąco dziękuję za wszystkie rady :P pozdrawiam cieplutko was i wasze przekochane psiaki :) Aldith i Liwia (tak się wabi moja sunia)
  6. Dziś moja kochana 5-miesięczna suczka (rasy mix :P) ugryzła mnie. Otóż jak zwykle dawałam jej jeść a kiedy miska była prawia pusta a psinka przy niej stała pochyliłam sie nad nią i chciałam ją pogłaskać. Wtedy ona mnie ugryzła w palec!!! I to wcale nie przez przypadek, po prostu chciała mi odgryźć palca!!! :( Już od dłuższego czasu próbuję oduczyć ją warczenia kiedy je.Ona nie da się zbliżyć do swojej kość i miski :( Nie mam pojęcia co robić. Od maluśkiej ją karmię, staram się robić tak jak piszą w książkach ale to nic nie daje :( Moi rodzice bardzo się zdenerwowali i powiedzieli, że ona jest zła i że tak być nie może. Postanowiliją oddać do schroniska!!! ;( Proszę pomóżcie! Jak mam psine oduczyć tego warczenia? Czy to że warczy znaczy że jest zła?! Może trzeba dać ją na tresurę? Dlaczego mnie ugryzła? Nigdy nie oddam mojej suni. Błagam napiszcie co o tym myślicie!!!!! :fadein: z góry dzięki
×
×
  • Create New...