Nova
Members-
Posts
55 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nova
-
Więcej fotek!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :ylsuper:
-
Urocza!!! :lilangel: Ps. A te miski większe od niej! Ha! Ha! Ha!
-
Una, Duo i ja też witamy serdecznie i pozdrawiamy! :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw:
-
Do Jacka - Za Horyzontem: Sprawdzony sklep/komis z nartami (i wszystkim co się z nimi wiąże) jest w Łodzi, przy Piotrkowskiej, naprzeciwko katedry. Nazywa się WIERCHY. Widać z ulicy duży (chyba żółto-czarny) baner, sam sklep też jest raczej dobrze opisany, choć na tym samym terenie znajduje się sporo innych jeszcze sklepów i firm. Nie jest drogi. Można negocjować ceny. Ja i moi znajomi kupowaliśmy tam sprzęt. Pozdrawiam. :thumbs:
-
U mnie w domu też najpierw był kot - kotka Klementyna. Gdy pojawiła się 7 - tygodniowa Una Klementyna miała 4 lata. Una zrobiła uuuuuu i kotka uciekła. Od tej pory kotka czuje "jakiś" respekt przed Uną. Ale po roku przynieśliśmy do domu 8 - tygodniowego Dudusia. Klementyna popatrzyła na niego spod zmrużonych powiek i zignorowała go. I tak jest do dziś. Una ma już 2 i pół toku, a Dudek półtora roku. Dodam jeszcze, że psy są głównie na podwórku, a kot jest wszędzie. Psy gonią kota, bo kot je do tego zachęca. Ale gdy kot np. śpi na podwórku na fotelu, to psy mogą ją trykać ile wlezie, a kot i tak się nie obudzi. Żeby było jednak jasne - Klementyna traktuje w ten sposób tylko nasze psy. Dalmatynkę sąsiadów smyrgnąła po nosie pazurami przez siatkę tak mocno, że tamta sunia boi się naszej kotki do dziś i ucieka, jak tylko kot wchodzi na ich podwórko. Za drugą siatką mamy natomiast 4 husky i tam już Klementyna nie wchodzi - no, może bardzo rzadko. Generalnie jest ok. Dorosły kot i nowy mały piesek - nie powinno być problemów. Pozdrawiam. :kociak:
-
GRATULACJE!!!GRATULACJE!!! GRATULACJE!!! :BIG: Ps.Osobiście uścisnę dłoń dumnej babci w Poznaniu.
-
Już wiem, że nie mogą! :nono: Surowe wieprzowe mięso może zawierać bakterie groźne dla zdrowia, a nawet życia innych zwierząt m. in. psów. ("Świnia zje wszystko!"). Jeżeli wieprzowina, to tylko gotowana! Pozdrawiam.
-
A jak się mają do tego wieprzowe nogi - na przykład? Ja daję moim psom raz w tygodniu albo taką nogę ( nie całą oczywiście tylko taką ciut powyżej racicy) albo ogon. I one to pożerają z lubością wielką. Powoli, ale skutecznie, do końca. Mogą?
-
U mnie nic nie pada! No, może wczoraj 1, 2 paproczki... A moje psy uwielbiaja śnieg! Jak leci z nieba to go łapią, jak już spadnie, to się w nim turlają, a w tak zwanym międzyczasie, z radości ganiają jak szalone po całym podwórku. Trzeba wtedy stać opartym plecami o ścianę lub chociaż solidne dzrewo, bo inaczej stratują. (Mnie się to bardzo podoba i nie mogę się tego doczekać! :turn-l: )
-
Ufffff.................Azada, od razu mi lepiej! :D
-
Azada! Ty masz anioła, a nie malamuta. :angel: Pozazdrościć.
-
Mówiłam - faceci!!!! :popcorn:
-
Też bym chciała wiedzieć! Związek w Płocku nie na adresu @. :niewiem:
-
Piwo lubi Dudek, jak kazdy facet. Una woli czerwone wino - dobre na krew. :beerchug:
-
Erni, dziś byłam u weta. Pytałam m. in. o karmy. Powiedział, że lepij gotować: ryż, wołowinka, kurczak, dużo marchewki i chudego białego sera. Ale Kadziumia miała rację - malamuty nie są wybredne. Moje uwielbiają gruszki - prosto z drzewa! I jeszcze śliwki. Potem znajduję wolno leżące pestki, lub też owe pestki w............... Pozdrawiam :hand:
-
Właśnie skończyła się Biała Odyseja. Baaaaardzo piękne zdjęcia! A pomyślcie tylko, co czuli prawdziwi , pierwsi traperzy, nie mając GPS-u, śmigłowca i armii dobrze opłacanych ludzi do pomocy :question:
-
Ewaka! Pozdrawiamy serdecznie - malamuty i my.
-
Hola! Hola! Sąsiadko!!!! Bo Ci wpuszczę Dudusia przez siatkę! Ps. A czy Ruda czasem nie ma cieczki? (Urodzą się śliczne małe potworki!!!) :roflt:
-
Witaj Erni! Duże brawa dla Ciebie! :laola: Kochny malamut będzie Cię kochał 100 razy bardziej! Psy malamuty rzeczywiscie najlepiej wyglądaja ok. 3 roku życia(i później). tak piszą książki i mówią hodowcy.
-
Dolphine, ja tam byłam w ubiegłym roku i jest nie bardzo. W pawilonie głównym, za ringiem honorowym, kilka małych namiotrów. Gastronomia też :flop: . Może teraz będzie lepiej. Ps. Czy ktoś zna malamucią stawkę na Poznań?
-
Ja też będę - z Uną i Dudusiem. Do zobaczenia!
-
Tanana! Ja też się piszę!!!!!!!!!!!!! :drink1: Wilcze Uroczysko - wielkie dzięki! Jak tylko będę miała w pracy dostęp do skanera, to Ci wyślę zdjęcie. chyba, że mogę zrobić to pocztą?
-
Wielkie dzięki, Nat! :buzi: Ale to taaaaaaaakie trudne! :wallbash: Będę próbowała - zacznę od sprawdzenia, czy mam taki program. Witam Cię serdecznie, Moniko! Mam nadzieję, że i w tym roku spotkamy się w Poznaniu. P.S. Moja Unka jest bardzo kochliwa - może coś z tego kiedyś wyjdzie? Pozdrawiam.
-
Próbuję wstawić emblemat. Ale mi nie wychodzi! :confused: Pomożecie?