Jump to content
Dogomania

Moon'a

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moon'a

  1. [quote name='oki']Napiszę trochę o tych kurasch. Po takich kursach tygodniowych czy dwutygodniowych, czy nawet miesięcznych nikt nie może nazwać się specjalistą czy fachowcem i pewnie nikt z kursantów tak siebie nie nazywa. Napewno uświadamiają sobie jaki to jest ogrom wiedzy i ile muszą się jeszcze nauczyć. Natomiast, jeżeli kurs nie jest oparty tylko na teorii, to można podjąć pracę. Praktykę i doświatczenie zdobywa się latami, a i tak trzeba stale się uczyć. Kiedyś nie było kursów, a wiedzę zdobywało się jeżdżąc przede wszystkim do różnych hodowców różnych ras i po wystawach. Ja aby dobrze nauczyć się tego fachu miałam pudelkę i seterkę. To znaczy najpierw była seterka, za parę lat pudelka i z nią przyszło strzyżenie. Z siostrą na współwłasność mam sznaucera miniaturowego. Reszta moich psów jest z grupy I - moja pasja i miłość. Myślę, że wszyscy, którzy prowadzą kursy przekazują przede wszystkim teorię. Dla mnie na takich kurasch, oprócz teorii (dotyczącej nie tylko samego strzyżenia, trymowania i pielęgancji) i pokazania co jak się robi (nawet jeżeli nożyczki czy maszynkę trzymają w ręce kursanci), powinno być rówież przekazane jak poradzić sobie z pewnymi rzeczami, gdzie co znaleść, jak się przygotować.... i jeszcze wiele innych rzeczy.[/quote] Wszystko rozumiem, ale nie zmienia to faktu że często po takich kursach ludzie oczekują znacznie więcej, i to co naprawdę otrzumują często mija się z ich oczekiwaniami. Problem tkwi w komunikacji i w odpowiednim przedstawieniu zakresu szkolenia. Ponadto wiem że są kursy finansowane przez urzędy pracy (czyli z moich podatków). A ludzie korzystający z takich kursów mają nadzieję znaleźć godziwą pracę. Umówmy się,że po kursie na którym zostanie im przekazana tylko teoria i to w ograniczonym zakresie, pracy w charakterze groomera nie znajdą, co najwyżej mogą zamiatać sierść z podłogi, a chyba nie o to im chodzi. I urzędowi pracy również. Bardziej odpowiednią nazwą na tego typu szkolenia byłyby "warsztaty" a nie kurs. A uczciwiej byłoby przedsatwiać dokładny program tych szkoleń z informacją jakie umiejetności z nich się wyniesie. A nie reklamowanie się w radiu że po kursie można zostać "psim fryzjerem" i że jest to dla bezrobotnych szansa na znalezienie pracy. Moja odpowiedź to nic osobistego. Jest to mój komentarz po usłyszeniu kilka tygodni temu wiadomości w radiu TOK FM.
  2. Zastanawiam się co warte są te tygodniowe bądź dwutygodniowe kursy. Jak dla mnie jedynie dużo pieniędzy. Jakoś nie mogę się przekonać po przeczytaniu tego wątku, że po np. dwóch tygodniach ktoś będzie miał chociaż minimum podstaw na temat robienia psów. I nie przekonują mnie doszkalania po kursie itp. W życiu nie oddałabym się w ręce fryzjera którego wiedza i fachowość wynika po przejściu dwutygodniowego kursu. A co dopiero oddać psa do groomera z takim doświadczeniem? Przecież różne rasy mają różny włos, metody ich pielęgnacji a także trymowania są radykalnie odmienne. Ludzki włos przy tym to pikuś. W życiu nie uwierzę że po 2 tyg. ktoś posiądzie wiedzę, którą inni zdobywają kilka lat.
  3. [quote name='URIA']Tak oczywiście rozumiem - dlatego też nie wstawiałam zdjęc tylko rysunek. Nadal czekam na odpowiedź co z nim zrobic? Wyrażasz zgodę aby został? Pozdrawiam serdecznie.[/quote] Przykro mi ale w zaistniałej sytuacji muszę cię prosić o usunięcie tego rysunku z tego forum. Myślę że odwołanie się bezpośrednim linkiem do strony gdzie omawiany rysunek się znajduje będzie najlepszym rozwiązaniem. Proszę też drugą osobę, która zamieściła przedmiotowe zdjecia, aby również usuneła je z tego forum. Pozdrawiam mając nadzieję, że więcej do takich nieporozumień nie dojdzie. Jola L.
  4. [quote name='KarolinkaAndRoni']Jejku znow jakies waty.Ludzie czy niemozna normalnie rozmawiac???stalo sie cos ze te zdjecia tutaj trafily?Ubylo cie przez to?[/quote] Ponieważ najwyraźniej rozmawiam z dzieckiem, pozwól że ci wyjaśnię. Zamieszczanie jakichkolwiek prac bez zgody autorów jest naruszeniem prawa. To po pierwsze. Drugą sprawą jest to, że mam pretensję do osób, które pozwoliły sobie na to naruszenie, gdyż nie zapytały się o zgodę. Popieram pomysł aby osoby doświadczone dzieliły się swoją wiedzą z mniej doświadczonymi. Wiem że na przykładach o wiele łatwiej jest coś wyjaśnić niż tylko pisząc. Ale samo podanie linku nie wystarczy (to odpowiedź do następnego postu). Nikt nie wyraził zgody aby te konkretne zdjęcia zostały w ten sposb wykorzystane. Istnieje wiele powodów dlaczego autor może nie chcieć wyrazić zgody aby zamieszczać jego prace i jednym z takich powodów jest cel dla którego ktoś chce taką pracę wykorzystać. W tym przypadku celem była nauka ale ... i tu dochodzimy do 3 punktu: czy pomyślałaś że ja jako autor mogłam nie chcieć aby konkretne zdjęcia znalazły się jako przykład do dyskusji gdyż przedstawiają psy, których właściciele uczestniczą na tym forum i zwyczajnie nie życzą sobie aby ich psy służyły jako przykład do nauki? Ja przed tym wolałabym się upewnić że publicznie ocenianie psa osoby uczestniczącej na tym forum, przez osoby nie mające do tego uprawnień i kwalifikacji oraz ich uwagi nie przeszkadzają właścicielowi - ale nie dano mi tej szansy. Myślę, że wtłumaczyłam to dosyć jasno? Pozdrawiam Jola L.
  5. Witam, na stronie tworzącego się Klubu golden retrievera, w stopce możemy przeczytać "[B]Wszystkie materialy w tej witrynie stanowia wlasnosc Klubu Golden Retrievera, lub tez ich wlasciciele wyrazili zgode na zamieszczenie ich w niniejszym serwisie. Kopiowanie oraz publikowanie tych materialów bez zgody autorów lub wlascicieli jest zabronione."[/B] W związku z tym mam pytanie - dlaczego w tym topiku wykorzystywano zdjęcia (post 35 i 36) oraz rysunek (post 81) z tej właśnie witryny nie pytając się wcześniej o zgodę? Uprzędzę od razu pytania "skąd wiesz że tak nie było?" - wiem ponieważ w obu przypadkach jestem ich autorem. Co więcej - ze zdjęć usunięto logo klubu chcąc pewnie utrudnić rozpoznanie skąd owe zdjęcia pochodzą. Czekam na wyjaśnienia. Jola L.
×
×
  • Create New...