Jump to content
Dogomania

iwa

Members
  • Posts

    194
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwa

  1. Ja staram sie swojego uczyc. Chodz nie chodzilam z nim na zaden kurs to juz potrafi wykonywac podstaowe komendy(siad, lezec, zostan, równaj, podaj lape, na miejsce) Mam tylko problem z nauczeniem go chodzenia przy nodze bez smyczy. Nie bardzo wiem jak to zrobic. Jak trzymam smakolyk na wyskokosci nosa skacze do przodu jak zaba po smakolyk albo podskakuje do gory i wydaje mi sie ze nie bardzo kapuje o co mi chodzi. :oops: Macie jakies pomocne rady? Wind, Twoja Majeczka to mala specjalistka w sztuczkach, podgladam czasem wasz topik na terierach i czytalam, ze juz wiele umie. Gratuluje. :D
  2. Ja przyzwyczailam Rockiego do czesania i jest przy tym bardzo cierpliwy, tylko jak go czesze to usypia i sie kladzie spac. Wiec go musze stawiac na nogi od czasu do czasu. :wink:
  3. Piesio super. Mi sie najbardziej podoba jako "goral". :lol: A jak wy mu ta czapeczke zalozyliscie? Nie obudzil sie?
  4. iwa

    nadepnięta łapka

    Samanta, Trzymamy za mala kciuki. Na pewno wszystko bedzie dobrze. Kazdemu moglo sie to przydazyc, wiec twoj maz nie powinien sie czuc winny. Zwlaszcza ze yorki sa takie sprytne i wzedzie ich pelno.
  5. iwa

    nadepnięta łapka

    Zdarzylo mi sie nadepnac na lapke Rockiego ale po 15 min zaczynal normalnie chodzic. Mam nadzieje, ze to nic powaznego i jej szybko przejdzie. Wizyta u weterynarza to jest moim zdaniem dobra decyzja. Niestety przy takich malych i delikatnych pieskach trzeba strasznie uwazac.
  6. To straszne, ale faktycznie czasem sie slyszy o takich przypadkach. Po prostu trzeba miec uszy i oczy na okolo glowy.
  7. Bardzo mi przykro z tego powodu :cry: Nie wiem co napisac, po prostu mi przykro. A jesli chodzi o prowadzanie na smyczy. U mnie do tej pory bylo tak, ze Rocky wlasciwie caly czas biegal luzem (dodam ze spacerujemy po okolicy, gdzie rzadko jezdza samochody i nic mu nie grozi, ale jednak czasem jezdza) w zwiazku z tym przed wczoraj kupilam smycz typu flexi i juz jestem spokojna. Spacerki wygladaja tak ze rano na smyczy, wieczorem tez a w poludnie dlugoi spacer na bezpiecznym terenie bez smyczy, zeby sie psiak wybiegal. Ale smycz mam pod reka, tak na wszelki wypadek. Oczywiscie jezeli jestesmy na "obcym terenie", gdzie sa samochody lub blisko ulica pies zawsze jest na smyczy.
  8. U mnie dokladnie tak samo I jeszcze w dodatku tak slodko warkusia. :sleep2: Urocze sa te male pociechy.
  9. Chyba cos oszukujesz, bo raczej mi sie wydaje ze tygodni :lol: :o :o :o :o Zamykacie ja w lazience? A ktos z nia jest wtedy chociaz czy nie? Ja nie pamietam, kiedy Rocky zaczal szczekac ale cos okolo 4 miesiaca.
  10. Zalezy czym wymiotowal, bo jezeli np. robakami, to powinnas zasiegnac opinni lekarza o nastepnym prawdopodobnie dosc bliskim terminie odrobaczania. Moj Rocky tez mial dluzszy czas robaki (po odrobaczaniu wymiotowal robakami), i musialam powtorzyc szczepienie jesli sie pojawily. Robaki wygladaja jak ryz, chyba ze go karmisz ryzem to wtedy ciezej rozpoznac. Ale moze tez byc ze stresu, przyjzyj sie czym wymiotuje.
  11. WOW!!! Jestem pod wrazeniem!!! Dobra robota. :thumbs: Pozdrawiam Iwa & Rocky
  12. Ja swojemu piechowi tez daje, choc zartowalismy ze sprzedawca ze to chyba za brutalny gryzak dla yorka. Ale najwyrazniej nie, gdyz juz tydzien go nosi po calym domu i psa jakby niebylo taki zajety. :lol:
  13. Aaaaa Zdjecia suuuuper. :thumbs: Gratulacje!!!!
  14. Zazdroszcze wam, ja bym tez chciala, ale niestety nie mam czasu, moze na wiosne zaczne uprawiac jogging z psem. Mam mocne noworoczne postanowienie. :lol:
  15. To tez byl pierwszy Sylwester mojego psa, niestety spedzal go sam, bo ja bylam na balu, ale musze przyznac ze po moim powrocie zachowywal sie normalnie, nie wygladal na zaleknionego ani przestraszonego. Gdy slyszal kolejne wybuchy nastepnego dnia to albo szczeknal sobie albo wogole nie zwracal na nie uwagi. Wydaje mi sie, ze podawanie psom srodkow uspokajajacych, zamykanie ich w lazience albo trzymanie na kolanach i tulenie podczas niezrozumialego dla nich zdazenia jest bardziej dla nich szkodliwe niz nic nie robienie. Gdyz takie zachowanie utwierdza psa w przekonaniu iz to co sie dzieje jest dla nich zagrozeniem i beda sie coraz bardziej bac wszelkiego rodzaju wystrzalow. Oczywiscie nie popieram zostawiania psa na dworzu, ale kiedy pies jest w domu to nie ma co szalec, gdyz psy bardzo szybko odczytuja nasze nienaturalne zachowania.
  16. Ode mnie i od Rockiego tez wszystkiego naj, naj, naj.... :laola: Moj Rocky wczoraj (30 XII) skonczyl pol roku, czyli 30 VI bedzie mial rok. Yorkies, zdaje sie ze nasze piechy urodzily sie tego samego dnia, tylko twoj rok wczesniej. :lol:
  17. Moj Rocky dzis konczy pol roku i aktualnie wazy 1,8 kg. :P A jak tam wasze psiaki?
  18. Moj Rocky nosil przez 2 dni po 2 godziny i pomoglo. Jak sie z nim bawisz to masuj mu uszka, moze pomoze. Powodzenia
  19. iwa

    Śmieciarz

    :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Tylko zeby go te wstązeczki w nosek nie laskotaly. Świetny pomysł. :thumbs:
  20. Czesc Jarzyna100!!! Witamy na forum, Napisz cos wiecej o swoim psiaku, piesek czy suczka ile ma, i moze jakies zdjecia? Co do podklejania to moze wytlumaczysz mi na czym polega kaleczenie psa, bo nie bardzo rozumiem. :hmmmm: Pozdrawiam
  21. Na PKP placisz 50% biletu jak na pociąg osobowy niezaleznie od tego czy jest to pospiech czy inny pociag. Ja czest podrozuje z psem i zawsze kupuje bilet. O kaganiec nigdy mnie nikt nie pytal dlaczego nie mam wiec to chyba najmniejszy problem. Powodzenia
  22. iwa

    Śmieciarz

    Moj Rocky to tez mala smietniczka, ale w jego przypadku kaganiec nie spelni swojej roli, bo moj piesior to york, a widzial ktos kiedys yorka w kagncu? :lol: Jedyne co moge robic, i powoli zaczyna skutkowac to przywolywanie do siebie jak widze, ze kroi sie na "male co nieco z zimi" i nagroda za wlasciwe zachowanie.
  23. Moj piesek też nigdy nie miał moczonej karmy w wodzie, nie rozumiem dlaczego miałby mieć.:hmmmm: Jeżeli kupujesz karmę przystosowaną dla małych ras i dla szczeniaków, to Twoj psiak z pewnością nie będzie miał problemu z jej konsumowaniam. Zresztą sama napisałaś, że z apetytem pochlania suche jedzonko, wiec nie odbieraj jej tej przyjemności. :P
  24. Z moimi uszkami jest wszystko dobrze :wink: Jesli chodzi o uszy Rockiego to nie mieliśmy z nimi większych problemów. Trzeba im było pomóc na początku, a potem juz bez zarzutu. Pomoglismy w ten sposob, że zbudowaliśmy konstrukcje, w ktorej chodzil przez 2 dni po około 2 godziny. Konstrukcja wyglądała w ten sposób, że skleilismy uszy (każde z osobna, zlożone na poł w pionie oczywiście) tasma klejącą i potem połączyliśmy je sznurkiem(konce sznurka poprzyklejane do uszu). Wyglądało to troche jakby Rocki miał między uszami sznurek do prania rozwieszony. :o Jeśli chcesz możesz spróbować, psa to nie boli, a sposób jest bardzo skuteczny. Jeżeli jest cos niejasne to pisz, chętnie wyjasnie. :) Powodzenia.
  25. Moj Rocki jak byl mlodszy to tez nie chcial na spacer chodzic, ale mialam na niego sposob, a mianowicie stawialam go na ziemi i jak sie buntowal to odwracalam sie i szlam przed siebie, wtedy byl zmuszony pobiec za mna. Nie odwracalam sie, nie wolalam. Tylko spokojnie szlam przed siebie. I tak za kazdym razem, teraz nie ma tego problemu. :D Powodzenia.
×
×
  • Create New...