Jump to content
Dogomania

iwa

Members
  • Posts

    194
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwa

  1. Melduje, Ze Rocky od wczoraj nie nosi juz opatrunku, tylko chodzi z lysym plackiem na dupce. Rana sie goi bardzo ladnie i jezeli nie bedzie dobieral sie do niej to za pare dni sie zagoi. Niestey jest jeszcze poobijany i nie wysadza nosa spod fotela. Ale widze malutkie postepy tzn. zaczyna szczekac na sasiadow klocacych sie na klatce schodowej. :o Sajko, Masz stu procentowa racje. My wyciagnelismy chyba najwieksza nauczke z tego zdarzenia i bedziemy bardzo uwazac.
  2. Na ostatnim treningu Elki Happy bardzo byla kobieca i podobala sie Zwirkowi. W wolnej chwili kiedy Rocky biegal luzem i zaczal zaczepiac Happy do zabawy,biegnac wpadl pod lapy Zwirka, a on w ulamku sekundy go upolowal i zaczal gryzc. Mylalam ze juz bedzie po Rockasku. Wszczyscy rzucili sie na ratunek, ale Zwir nie chcial puscic, wkoncu ktos ich rozdzielil i zlapalam mojego. Strasznie krzyczal i myslalam ze jest polamany albo strasznie pogryziony. Gdy trzymalam go w gorze poczulam cos cieplego i spojrzalam na rece i okazalo sie ze to krew. Potem byla natychmiastaowa reakcja Elki i wlascicielki Aresa (sorry, ale nie wiem jak sie nazywa). Wbieglysmy do garazu, gaza zaczelysmy uciskac miejsce krwawienia i pojechalysmy autem do przychodni. Reszte znasz. Na szczescie okazalo sie, ze nie ma zadnych wewnetrznych obrazen, bo Zwirek wbil sie tylko jednym zebem w niego. I dokladnie trafil w tylek. Tak wiec szczescie w nieszczesciu. Wina obarczam siebie, bo to ja go puscilam luzem, tylko ze Zwirkiem znal sie z poprzednich treningow dlatego nie myslalam ze jest jakies zagrozenie. Prawdopodobnie Zwir chcial dowiesc, ze jest jedynym samcem w grupie, ktory ma prawo do wszystkich suczek.
  3. Hejka, Rocky na szczescie ma tylko dziurawy tylek i zadnych innych obrazen. Nie bylo sensu zekladac szwa, gdyz wiecej problemu byloby przy usypianiu go, a rana przestala tak mocno krwawic. Teraz jezdzimy na zmiany opatrunku i antybiotyki. Na szczescie Zwirek nie chwycil go zbyt celnie i maly uszedl z zyciem. W najgorszym stanie jest niestety jego psychika, gdyz jest starasznie osowialy i niema ochoty na nic. Mam nadzieje, ze jest to wina antybiotykow, ktore dostaje. Na szczescie nie stroni od psow, wiec jest szansa ze nie pozostanie mu uraz. Nie wiem jak sie zachowa jak zobaczy jakiegos Malamuta, a zwlaszcza Zwirka.
  4. Witam. Nas tez na 14-sta w sobote nie bylo, bo awansowalismy zawodowo i chodzimy na treningi do grupy zaawansowanej. Niestety nie moglismy byc w niedziele, wiec czekam na relacje z treningu.
  5. betty_labrador Nas pewnie pamietasz z ostatniego treningu. Mam bardzo "seksownego" psa w czerwonym sweterku. :wink: Blaira, Wracaj szybko do zdrowia. Zeby biegac z Twoim Ryjkiem to trzeba miec niezla kondycje, wiec my odpadamy. :-?
  6. Nas tez nie bedzie w sobote, bo jedziemy na wesele, natmiast postaramy sie dotrzec w niedziele. Skoro jednak planujesz intensywny trening, to ja nie wiem czy na kacu damy rade.(tzn.ja bo pies na pewno). :roll:
  7. W nastepnym tzn.20 listopada mam wesele kuzynki, wiec w sobote nas nie bedzie, ale jak uda nam sie dojechac do wawy w niedziele, to na pewno bedziemy. W koncu bedziemy mialy okazje sie poznac. :D
  8. Pytanko organizacyjne: Czy ktos wie czy zmianie ulegaja godziny treningow? Obilo mi sie o uszy, ze grupa poczatkujaca bedzie je miala w soboty i niedziele o tej samej porze czyli o 12.00. Czekam na sprostowania lub potwierdzenia. PS. Witamy "swieza krew" na dogomanii. :wink:
  9. My tez juz nie mozemy doczekac sie sobotniego treningu, zwlaszcza w ostatni weekend nie moglismy byc. Wiec trzymam kciuki, aby pogoda nam nie pokrzyzowala planow. Zakla, Nie zapomnij o zdjeciach. :D
  10. A trening dla zienolych jest o 14-stej?
  11. iwa

    Szkolenie

    W pewnym wieku moj Rocky tez przejawial takie zachowanie, tzn. zatrzymywal sie i nie chcial isc dalej. W takim przypadku, nie zwracalam na to uwagi i szlam dalej (nie odwracajac sie), w momencie gdy oddalalam sie na znaczna odleglosc pies po prostu przybiegal. Wazne sa dwie rzeczy: 1. Aby pies byl bez smyczy. (lub na bardzo dlugim sznurku, tak zeby nie czul zemasz nad nim kontrole) 2. Na bezpiecznym terenie czyt. bez smochodu i duzej ilosci osob (dla bezpieczenstwa psa) Ja stosowalam powyzsze rozwiazania i pomogly. Moze ktos ma jeszcze inne sugestie. Powodzenia.
  12. rudziaczek, Ja to zrozumialam jednoznacznie, ale skoro twierdzisz ze bylo inaczej, nie mam powodów by ci nie wierzyc. Choc nazywajac jakiekolwiek zwierze "wielki paskud" itp., nie sadze ze chodzi o charakter. Ale moze sie myle. Nastepnym razem staraj sie bardziej precyzyjniej wypowiadac, wtedy ja sie nie bede "czepiac". :wink:
  13. Przede wszystkim powinnas zmienic nastawienie do innych psów. Bo sokoro jestes na dogomanii to mniemam, ze jestes milosniczka wszystkich psow, wiec nazywanie innego psa w sposob jaki to zrobilas moze mocno urazic posiadaczy kundelkow i innych forumowiczow. (mi takze zrobilo sie przykro.) Poza tym, byc moze ten psiak byl pozytywnie nastawiony do twojego malucha, ale skoro nie pozwalasz sie pieskom powachac i zapoznac nigdy sie o tego nie dowiesz. Kazdy probuje chronic sojego psa najlepiej jak umie, jezeli instnieje rzeczywiste zagrozenie, ale uwazam ze nasze pieski powinny miec szanse poobcowac z innymi. Zwlaszcze, ze czasami duze psy sa znacznie delikatniejsze od tych mniejszych.
  14. Ale pieknie wyglada ta psina. Naprawde powalajaco. :loveu:
  15. iwa

    Foksterier

    A to przepraszam, nie wiedzialam. :oops: :oops: :oops:
  16. iwa

    Foksterier

    Mozna by go pod Teriera manczesterskiego podciagnac. :-? Ale one w Polsce chyba nie wystepuja. :evil:
  17. Ale twoja mala to wlochacz pospolity i na pewno bedzie pieknie wygladac, A moj to charakterkiem nadrabia brak bogatego owlosienia. A w koncu chlop i zarosniety jak malpka powinien byc. :D No ale coz poczekam jeszcze troche i zobcze moze troche cialka nabierze. Juz probowalam roznych metod. Wykombinowalam sobie, ze jak psa dobrze wybiegam to i zje jak chlop, a efekt zupelnie inny. Wybiegany, przez to chudy, a jak nie jadl tak i nie je. :wink: A teraz jeszcze wchodzi w kochliwy wiek (za miesiac rok konczy), wiec juz mi chyba zupelnie sie chopak "zmarnuje". Ach ta mlodziez. :wink: :D
  18. Ja tez bym chciala obstrzyc Rockiego, ale z niego jest taka chudzina, ze boje sie ze nie bedzie wygladal zbyt "atrakcyjnie". Niedawno spodkalam wlasnie taka kruszynke i sie przerazilam. Fakt ze wlascicielka mowila ze jej sunia wazy kilo, ale nie byl to zbyt estetyczny widok. :roll: Wiec sama nie wiem i se caly czas zastanawiam. :-? A jak Vikuli tusza? Ma troszke tluszczyku czy nie bardzo?
  19. iwa

    Oliwci nie ma!!!

    Jestesmy razem z Toba. Na pewno bylo ciezko Ci podjac taka decyzje, ale wierze ze byla on wlasciwa i pomogla Twojemu malemu przyjacielowi. Na pewno Oliwcia jest szczesliwa teraz w innym lepszym swiecie.
  20. witam, A gdzie sie spotykacie w Łodzi, bo moze i my sie skusimy na maly spacerek. :D
  21. To chyba nie standard? :hmmmm: :mdrmed: :mdrmed: Faktycznie ten yoeczek bardziej przypomina kota niz psa lub ewentualnie mozna doszukac sie jakiegos podobienstwa do grzywaczy. :D
  22. My tez ciekawi jestesmy malej slicznotki. Jak sie obcina piecha na krotko to sa rożne fryzurki czy jeden standard? Tak sie wlasnie zastanawialam i moze macie jakies ciekawe zdjecia strzyzonych yoreczkow. Mialam Rockiemu zapuszczac siersc, ale po kazdym spacerze teraz musze go czesac i taka sie zastanawiam czy by go nie obciac? Hmm... wystawiac go nigdy nie bede , wiec.... Na naszym forum to tylko Fulzak owczarni jest chyba regularnie strzyzony, z tego co mi wiadomo. Owczarnia moze masz jakies aktualne zdjecia Fulzaczka?
  23. Roznica jest taka, ze jak sie piesio juz nauczy na dworze to z gazety sie rezygnuje, a z kuwety nie. I gazete traktuje sie jako przejsciowy etap, zwykle wykorzystywany w okresie ochronnym. Ale macie racje kazdy robi jak chce. 8)
  24. Na poczatku na gazetke, a potem to na zewnatrz. U mnie piesio sie dosc szybko nauczyl, bo jak byl malutki to ja caly czas bylam z nim i latalam z nim okolo parunastu razy dziennie na dwor, zeby zakapowal. :roll: Fakt, zdarzalo sie ze zrobil cosik od czasu do czasu w domu, ale to normalne i nie powod zeby od razu kuwetke kupowac. :-? Nie wyobrazam sobie zupelnie przyuczania psa do kuwety, bo w pewnym wieku to zaczyna zaznaczac teren, a co wtedy ze scianami? :wink: :o Zdarza sie, ze spotykamy osoby (dosc czesto), ktore uwazaja ze yorki to kanapowce i "zabaweczki", ale wydaje mi sie, ze ciezko bedzie zmienic taka opinie o tych pieskach jezeli sami tak je traktujemy tzn. przyuczamy do kuwety, nosimy w torbach itp. Pies to pies bez wzgledu na rase.
×
×
  • Create New...