-
Posts
3915 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kora
-
[quote name='kejszo']@Luna007 Niestety jeszcze nie oplakatowaliśmy... Problemem jest to, że z małym dzieckiem i w taka pogodę jest nam ciężko, a poza tym nie możemy zostawić zwierząt samych w domu (mamy przygarnięte na stałe z ulicy psa i kota) bo dochodzi do "walk"... Oprócz tego okolica Pragi PN, gdzie Lola (tak ją nazywamy) została znaleziona jest oplakatowana w zdjęcia poszukiwanej Maszy, która jest BARDZO PODOBNA [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-zgubiono-znaleziono-Poszukiwana-suczka-Masza-wilczasty-kundelek-W0QQAdIdZ349102248[/URL] na zdjęciach wygląda tak samo, ma taki sam wzrost, wiek, brak czipa, jak również taki sam znak szczególny [B]*jeden wilczy pazur na tylnej łapie[/B]. Wydawać się by mogło, że to ten sam pies (mieliśmy kilka sygnałów od osób dobrej woli, którzy podsyłali nam zdjęcia Maszy) jednak właścicielka Maszy w bardzo niemiły sposób nas poinformowała, że to nie Masza, oskarżając nas o jakieś dziwne rzeczy...(szok i brak słów) Szukamy dalej DS albo DT (natenczas jest u nas ale jak pisaliśmy, nie możemy sobie pozwolić na spięcia psów przy dziecku...) Zatem podbijam wątek ;)[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol: z ta wlascicielka szukanej Maszy jest cos nie tak, mialam nieszczescie spotkac sie z nia osobiscie Na Paluchu i poczytac pare jej wypowiedzi na portalach ogloszeniowych insynuacje, posadzenia. Juz 8.02 jak tylko u mnie Kejszo wstawila ogloszenie powiadomilam ja, szkoda slow.
-
[quote name='Nutusia']a Oprócz Unixeny, która nie jest z Warszawy, nikt nie odpowiedział :( Ja nie wiem jak to jest, że pies już mógłby być w domu, tylko nie ma komu tego domu sprawdzić :( W końcu na tym też polega pomoc... Sama bym pojechała, choć nie wiem czy jest ktoś bardziej łatwowierny i wierzący ludziom niż ja, ale do końca siedzę w domu i musiałabym jechać rano z mężem do miasta i potem czekać gdzieś na mieście 8 godzin, bo inaczej niż samochodem dojechać do nas nie można...[/QUOTE] Nutusia to nie tak, ze nie ma chetnych ja nie zglosilam sie bo choc mam duzo czasu i ulica blisko to jednak jestem okropnie dociekliwa jesli chodzi o sprawdzanie domow PA, dokladnie wypytuje, zasiegam jezyka nie tylko u adoptujacych, ale i o nich.
-
[quote name='Lulka']ale właśnie jest zarejestrowana na nas w identyfikacji.pl wiem już skąd nieporozumienia co do Pogotowia dla Zwierząt - dziewczyna, która wprowadza nasze czipy do bazy identyfikacja ma tam bezpłatny dostęp jako Pogotowie stąd pierwsza informacja, że to pies Pogotowia, ale jako właściciel jest nasza fundacja i telefon do Iwony Kowalik-prezes Fundacji.[/QUOTE] Lulka, cos bylo nie tak z pelna odpowiedzialnoscia moge powiedziec ze w IDENTYFIKACJI nie bylo informacji ze chip jest zarejestrowany u nich, wiem bo sama sprawdzalam majac informacje z Palucha ze taka sunie znaleziono i to wlasnie w dniu znalezienia. O tym ze oni rozprowadzaja chipy zaczynajacymi sie od 941..... dowiedzialam sie w Safe nawet Gosi odpisalam 1.02 u siebie na stronie podajac link, zeby sama tez sprawdzila. Ktos dal ciala.
-
Tak jak napisalam u siebie dobrze myslalam ze Fundacja ja chipowala i nigdzie nie zglosila, niestety nie pierwsza i nie ostatnia. Lulka powinniscie wszystkie psy rejestrowac na siebie w SAFE. W uwagach (inf.dodatkowych) wpisywac namiary na wlasciciela, tak jest zarejestrowalam Zorke jest wlasciciel, a namiary dodatkowe sa na mnie.
-
Zamarzający pies! Pomóż - nie bądź obojętny! WARSZAWA BIAŁOŁĘKA
Kora replied to Gosia85's topic in Już w nowym domu
Gosiau odpisalam Ci na pw. natomiast pierwsza mysl jaka mi przyszla do glowy ze jesli to sunia to moze jest Bitka zaginiona w grudniu w Legionowie z kolezanka. -
Ty Zofia, akurat nie powinnas zabierac glosu w tym temacie z roznych wzgledow. a wpis byl swiadomy i cyniczny.
-
Zastanawiam sie ile w czlowieku moze byc nienawisci i jadu, a ile samouwielbienia, chodzi jak zwykle o blog i jej autorke http://www.psy.warszawa.pl/ o ktorej wielu wolontariuszy nie chce juz nawet pamietac bo to nie oni "Wybrali drogę kłamstwa, krętactwa i załatwiania "swoich" spraw" tylko Elzbieta.L poslugiwala sie nimi jak narzedziem do walki z Dyrekcja (bo zawsze lubila byc na swieczniku, narzucac swoje zdanie za czasow poprzedniej Dyrekcji tez). Napisala "W upał i deszcz, mróz i spiekotę jeździłam do „swoich” psów" , nie ona jedna znam kilka osob ktore staly i stoja w cieniu. Stworzyla fundacje i tam moze rzadzic dowartosciowywac sie robic cos dla zwierzat, co prawda nie za swoje, ale piar jaki uprawia jest skuteczny wiec ma szanse. Tak naprawde nigdy nie bylo tak zgranego i efektywnie dzialajacego wolontariatu bez intryg i pomowien. mam wrazenie ze E.L nie moze tego zniesc ze cos odbywa sie poza nia, dlatego ukazuja sie na w/w stronie takie szczekniecia tej "zbawicielki Palucha". Opisuje teraz ze Paluch to bubel a opisywala ze taki wspanialy obiekt (tak sie odmienilo?) ja widze jak wiele zrobiono na samym terenie, aby ulzyc zwierzakom choc obiekt bublem jest i jak zwykle nie ma odpowiedzialnych za decyzje o jego powstaniu (taka jest polityka i mala szkodliwosc spoleczna). Na koniec tak wiele pisze o empatii, jednak chyba tylko do siebie, bo nie sadze ze jej "szpieg szoguna" nie doniosl ze zmarl maz p.Dejnarowicz czlowiek o zlotym sercu, kochajacy zwierzeta zwlaszcza jamniki, ktorego pogrzeb odbyl sie 20.12 i w tym samym dniu ukazal sie wpis
-
Zorka,trójbarwna,długowłosa mała suczka już W DOMU STAŁYM
Kora replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Oczywiscie, omija moja Sniezke szerokim lukiem ;-) -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Kora replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To tak strasznie boli -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Kora replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majuska, pozbieracie sie, musicie!!! Wiem ze bedziecie wszystko analizowc, ze zabraknie Wam zaufania przy kazdej adopcji bo tylko Sobie mozecie wierzyc. Ja to przeszlam nie bede pisac jaki uczucia mna wtedy targaly i jak bardzo obwinialam siebie. Zwariowalabym chyba wtedy, ale kazda nastepna adopcja, czy odnaleziony pies stawial mnie na nogi. -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Kora replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sunia 2671/11 to nie Blondii , potwierdzone!!! -
[quote name='pumka1990']Po pierwsze: Rozumiem - nie musisz się tłumaczyć... Dzisiaj rozmawiałam z tym znajomym o zabawkach i powiedział, że psiak na spacerze chciał zabrać innemu taki sznurek na końcu którego jest piłka - jeśli coś takiego posiadasz - to z przyjemnością mogę "przygarnąć" :P Bardzo dziękuję za chęć pomocy odnośnie bazarku - nie będzie to dla Ciebie kłopot? Po drugie: Jeśli chodzi o DT to liczę, że uda mi się namówić znajomego, aby zmienił się w DS. Niedawno po 17 latach zmarrła Mu suszka i mówi, że nie jest jeszcze gotowy.. ale chciał pomóc biedakowi... Liczę, że jak z Nim trochę pobędzie to zakocha się i zmieni zdanie... LIczę, że w przeciągu miesiąca decyzja będzie podjęta ;) Jeśli nie zdecyduje się na psiaka to wtedy zaczniemy ogłaszać, wiem, że nie wyrzuci Go, więc spokojnie na razie możemy się wstrzymać z szukaniem domku ;) Po trzecie: Szkoda, że napisałaś do koleżanki, bo ja jestem wolontariuszką na Paluchu, też spokojnie mogę się dowiedzieć - w sobotę tam będę. Niestety na 99,9 % na Paluchu Go nie wykastrują, ponieważ On nie był tam adoptowany, tylko odebrany przez właściciela.... Jeśli chodzi o "sterylkowa skarbonke" czy "kundelkową skarpetke" to fajny pomysł, ale jestem nowa na dogo i nie wiem do kogo się zgłaszać :( Jaki zbieg okoliczności :D Też jestem Beata i też z Ursynowa :D[/QUOTE] Link do tematu przeslala mi arielka i raczej nie powinnas zalowac bo na szczescie podalas te 99,9%. Powiem tak blad kolezanko wolontariuszko bo w takiej sytuacji zwlaszcza ze jak napisalas jestes ta wolontariuszka na Paluchu, powinnas wiedziec ze przedstawiajac sytuacje psa i Swoja, to ze sie nim zaopiekowalas daje Ci mozliwosc napisania podania do dyrekcji z prosba o wykastrowanie psa.
-
Zapisuje i ja :-(
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Kora replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='sambo_os1']Paluchowe cioteczki czy kojarzycie tego psiaka? adoptowany z Palucha nr schroniskowy psa: 2167/09. potrącony przez samochód,kontaktu z właścicielem brak.....[url]http://www.dogomania.pl/threads/215929-Potr%C4%85cony-kundelek-prosi-o-pomoc[/url]![/QUOTE] To jest zdjecie tego psiaka z 2009 roku (przyjecie do Schroniska) [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/nowepsy2009/2009-08-24/2167.jpg[/IMG] -
[quote name='beka']Za to przyszły 4 kolejne. Tylko dlatego tak mało bo Konstancin nie ma kasy i z Konstancina zwierzeta nie sa przyjmowane :( Jest piekna oneczka, kundelek wielkosci jamnika, łaciaty do pólłydki i biało-dropiaty w czarne łatki. poza tym: Nana jak szorstkowłaosy bernardyn Budyn duży szorściak -bardzo łodki starsza 7 kg Tosia malutk biały Skwerek Bandi, Pyza, Tycjan, srodek :( bardzo dużo zwierząt:( Codziennie tez przyjmowane sa kocieta[/QUOTE] Ten kundelek wielkosci jamnika to moze ten 6.10.2011 w Powsinie zaginął mały rudy piesek z czerwoną obrożą, bardzo łaskawy.Jest w trakcie leczenia antybiotykiem i wymaga podania leku. Ktoś zabrał go do swego samochodu. Bardzo proszę o pilny kontakt !!!! 696361478
-
No raczej Ludek nie zawiadomila Schroniska telefonicznie bo na te ilosc ludzi jaka sie tam pojawila pracownicy zapominali jak sie nazywaja, moze wpisala w ogloszenia w necie pojawi sie wtedy po 8, ale juz nie musi szukac odpowiedzialam jej na wpis w dziale baza zaginione :-)
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Kora replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Gamon jestem nie sprawdzilam a napisalam;-)