Jump to content
Dogomania

Kora

Members
  • Posts

    3915
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Kora

  1. ronja, jakie to szczescie czasem popatrzec jak starowinka jest szczesliwa.
  2. To zdjecia suni [URL="http://img361.imageshack.us/my.php?image=sunia1fv1.jpg"][IMG]http://img361.imageshack.us/img361/1236/sunia1fv1.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://g.imageshack.us/thpix.php"][IMG]http://img361.imageshack.us/images/thpix.gif[/IMG][/URL] [URL="http://img265.imageshack.us/my.php?image=suniaog0.jpg"][IMG]http://img265.imageshack.us/img265/8591/suniaog0.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://g.imageshack.us/thpix.php"][IMG]http://img265.imageshack.us/images/thpix.gif[/IMG][/URL]
  3. Dolores, myslalam ze nigdy czegos podobnego nie napisze jednak musze, nie rusza mnie Twoja "desperacja" w szukaniu suni (ktora o ile wiem wzielas z Paluch). Mozesz jej dalej szukac ale pozostan przy opiece nad dziecmi, rybkami i nie dawaj zadnemu psu namiastki domu.
  4. Tak bardzo mi przykro piesku, a bylo juz dobrze:placz:
  5. Czuje sie dobrze, ma apetyt i wage ma w normie, miala kryzys, a w domek dla niej juz nie wierze.
  6. Ustawa o Ochr.Danych.Osob ale kobitki fajne, matka z corka. Nie bylo mnie przy adopcji, wiecej sie dowiem od pielgniarzy.
  7. Jest w szpitaliku, niestety odwleka sie czas operacji ktora bedzie musiala miec jest tylko dwoch lekarzy operujacych i wakaty nie daja rady pierwsza kolejnosc to zagrozenie zycia. Ciazy nie ma, wszystko zajdla. Spartolili robote ( nie pierwszy raz) jesli ktos za te operacje zaplacil to powinni oddac z odsetkami:angryy:. Bede we srode, zrobie jej zdjecia.
  8. Do kliniki na Uminskiego zostal przywieziony nie wiem przez kogo(trzeba tam zapytac) byc moze przez SM do nich chyba wozi sie psy z tego rejony i udziela pierwszej pomocy, potem SM EKO przewozi je na Paluch. Wczesniej bym Cie Belula zawiadomila tylko nie wiedzialam ze zaginal dopiero jak wspomnialas w temacie psa w kagancu i odpowiedzialas na pw.
  9. Nie dojechalam:oops:, wypadla mi wizyta u lekarza na ktora sie czeka prawie pol roku.
  10. No wlasnie zapomnialam zapytac:oops:, zrobie to w srode.
  11. Dzis rozmawialam z lekarzem operacja bedzie do poprawki:angryy:. Zjadla wszystko zdjecia w tygodniu niestety, przrz deszcz zabraklo mi czasu.
  12. Jutro bede wiedziala wszystko, takie zycie:roll:.
  13. Wyslalam Ci pw, ale od Malgosi dostalam zgode na podanie telefonu do niej 0798 058 283.
  14. No wlasnie ogloszenia ukazuja sie nieco po czasie. Wiec sprawa wyglada tak, pies wrocil do wlascicieli ktorzy chca sie go zrzec bo nie panuja nad nim maja chora corke i pies byl dla niej, chca jednak poznac nowych chetnych mam kontakt do Malgosi ktora, brala udzial w interwencjach zwiazanych z ucieczkami psiaka. Jesli ktos jest zainteresowany jego odpowiedzialna adopcja to podam numer na pw.
  15. Dziewczynki Kaczuszka to pies pokojowy, nie stroz;) nic na sile:roll:.
  16. Powiem tak, nie znam tego psa tylko zwyczajnie wykorzystuje wiedze jaka mam i inni zapewne tez tylko o tym nie pamietaja:roll:. Otoz ARKA mieszka i dziala w Grodzisku, wiec do niej zadzwonilam ona zasiegnela jezyka i dostalam numer do Marty ze Strazy dla Zwierzat i reszte wiem od niej, niestety nie wzielam telefonu i nie moglam do niej zadzwonic i zapytac czy pies wrocil (bo obiecala to sprawdzic) bo pora jak widac nie ta:roll: i to tyle.
  17. Prose 1.Pies ma swoich wlascicieli 2.Czesto im ucieka. 3.Zostal znaleziony, ale nikt nie sprawdzal chipa (wtedy wszystko by sie wyjasnilo). 4.Szukano natychmiast domu. 5.Zwial z tymczasu (byc moze wrocil do swojego domu).
  18. [quote name='pilina']osoba, od której pies uciekł ma już mój numer telefonu. jeśli psa uda się znaleźć, zostanę powiadomiona i wezmę go do siebie - mieszkam w małej miejscowości, mam dużą ogrodzoną działkę, dom raczej na uboczu - pies byłby zadowolony. jeśli ktoś będzie wiedział cokolwiek o nim-będę wdzięczna za informacje. nie chciałabym, żeby jego historia skonczyla sie w ten sposob.[/quote] Pies ma [B]wlasciciela [/B]i [B]chipa[/B] pod ktorym sa przypisane jego dane. Pies na 17.09 mial wyznaczony termin kastracji. wlasciciel powinien sie zrzec wlasnosci i mysle ze nie bedzie z tym problemu, bo pies jest uciekinierem i juz raz byli ukarani mandatem dosc wysokim.
  19. Nie mialam lacza wczoraj i dobrze bo sie wyspalam. Sprawa wyglada tak, lekarze z kliniki chcieli dobrze, nie popelnili bledu nie mogli tego przewidziec, ale wyszlo zle choc moze sie uda bez nastepnej operacji, otoz lapka zostala amputowana w miejscu naciecia i zaszyta byc moze zbyt malym platem skory bo kostka przebija. Bedzie dobrze, lekarz ogladal zdjecia na forum poranionej lapki przed amputacja, mniej wiecej wie jak to wygladalo, dobrze ze byly te zdjecia. Jesli chodzi o ciaze suni to ja tak pomyslalam i prosilam zeby to sprawdzic bo ona taka pileczka:roll:. Bylam u niej z Pania Dyrektor nagralam filmik ale taki ciemny (pierwszy raz bede wstawiac), zjadla wszystko co jej przynioslam (ma apetyt). Jest w dobrej formie psychicznej nie jest zestresowana. Kurcze komu przeslac zeby wstawic.
  20. Taka informacje dostalam, "Pies mieszka przy bardzo ruchlwiej ulicy, juz nie raz uciekal, przy warsztacie samochodowym." Zostanie sprawdzone czy pies wrocil do domu. Pies jest zachipowany.
  21. Tyc mnie zirytowal Twoj post widac ze nie masz pojecia jak jest Na Paluchu z kalekimi psami.
  22. No wlasnie zapomnialam dopisac ze to mogl byc wnyk, zdjecia rany sa prawie takie same jak psa kiedys przywiezionego Na Paluch.
×
×
  • Create New...