-
Posts
318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lazarus
-
Poproszono mnie o pomoc w znalezieniu domu dla borzojki suka jest z rodowodem, ma tytul Mlodziezowego Championa, Wszystkie certyfikaty na Championa doroslego... Ma ponoc bardzo dobre pochodzenie (dla mnie to czarna magia) i chyba jest bardzo mila... ma tez utytułowane rodzenstwo. Wyglada ze jest bardzo dobrym materiałem hodowlnym gdyby ktos o niej myslal pod tym katem. coz wiecej mozna na forum dodac. Do oddania jest za darmo tylko w super rece.
-
Musze powiedziec ROTTI ze czuje się urazona i zniesmaczona Twoim zamknięciem w tej formie tematu. Po Twojej prosbie o uciszenie emocji napisalam tylko Ja - napisałam slowa zwrocone do nikogo innego tylko dziewczyny zainteresowanej, włascicielki suczki ( a tak swoja droga ciesze sie ze sie odezwala praktycznie natychmiast prywatnie.. widać ona nie nalezy do Towarzystwa Wzajemnej Adoracji ) i po spokojnej wypowiedzi briardki ktora pojawiala sie i zniknela.. . Ty napisalas /.../ Ponieważ moja prośba nie została uszanowana, na parę dni zamykam temat. Może Wam przejdzie./.../ To nie jest ok!. Tyle tylko chcialam napisac jak otworzysz ten temat. Tlumaczenia p Kaminskiej mnie nie interesuja. Nie bede sie zastanawiac glosno dlaczego tak bardzo moje zdanie i to co pisze ja tak sprowokowalo. Pozdrawiam Kaska Lazar
-
oczywiscie to byl przeciek <hihihi> wiec na 100% bedzie dopiero po oficjalnym zamieszczeniu informacji na stronie klubowej.
-
sa wstepne ustalenia co do sedziow na Klubowej jezeli wszystko zostanie potwierdzone (mysle ze do poniedzialku) to sedziowie wygladac beda tak: p. G. Pindera (Polska) Dr Tesics György (Wegry) Mr. P. Lundstrom (Szwecja) i nie pytajcie kto co ma bo nie mam bladego pojecia choc moge snuc domysly :))
-
Basia Wlasnie o to chodzilo ze gdyby wlasciciel byl czlonkiem ZK mozna by wyciagnac w stosunku do niego konsekwencje zlamamia regulaminu pod ktorym podpisal sie przystepujac do ZK. W wypadku kiedy piesek jest wlasnoscia osoby niezrzeszonej, nie mozna nic zrobic oprocz proby wytlumaczenia ze takie mioty i takie krycia nie wnosza nic oprocz nabijania kasy pseudohodowcy. Niestety ZK nie moze wyciagnac zadnych sankcji ani wobec psa ani wobec wlasciciela dlatego napislala w drwiacym tonie ze moze sobie kryc wszystko co sie rusza. :)) Przeciez ZK to nie policja nie moze nakazac niczego nikomu zwlaszcza w sytuacji kiedy osoba ta nie chce miec nic wspolnego z ZK :) ale zagmatwalam temat :)) Tak samo nie mozemy nic zrobic z hodowlami zrzeszonymi w PKPR.. mozemy tylko uswiadamiac ludzi co niesie za soba przynaleznosc do Klubu. Bo tak naprawde chyba nic, nawet nie ma tam specjalistow ktorzy beda mogli ocenic efekt pracy hodowlanej chociazby na przykladzie Pana z Wroclawia z ktorym zaczelam prowadzic tu polemike. Urodzily mu sie szczeniaczki.. przyjdzie ktos z klubu kto wyda im jakies certyfikaty ( nie wiem jak to tam wyglada) pewnie nie bedzie mial zielonego pojecia jak powinien maly szczeniak whippeta wygladac... potem Pan sprzeda szczeniaki przyszlym swiadomym nabywcom ktorzy zapisza sie do klubu i beda chcieli dowiedziec sie czegs o wlasnym psie. oceni je ktos kto whippeta widzial tylko na obrazku i jakos to sie bedzie krecic :((
-
Ta odpowiedz moze byc bardzo dluga i bardzo nudna dla wielu wiec po prostu omincie ja!!!! zaczne od poczatku. ad1 Czy nie zastanawiał się Pan czy przez przypadek te wszystkie wyjazdy zwiazane sa z tym ze w Polsce wszystkie wartoscowe egzemplarze nie chcą " zadawać się " z Klubem ? Zaden szanujący się kynolog mający utytułowanego psa nie zgodzi się aby jego pies krył sukę z Klubu, czy też bez papierów... być może kierunek " głęboka Rosja" to sposób na znalezienie męża? O matko, nie wiem co mam napisać na ostatnie zdanie ad1:)) Czy chciał Pan przyjechać z sunią do ktoregoś naszego psa? A-HA?... Tytusa?.. do któregos innego? Miał Pan jakieś inne plany? Chyba zdaje sobie Pan sprawę z tego ze to jest niemożliwe:)) w takiej sytuacji jak jest w tej chwili , ale.... ... ale zawsze można naprawic " błąd"!! zawsze można wypisać się z Klubu a wpisać się do ZK ;)) Czy nie genialny pomysł podsunełam ? ad2. Jezeli nikt nie złozył na nieuprzejego kierownika sekcji zażalenia to skąd w Związku maja wiedzieć, że coś jest nie tak?Pewnie gdyby na pismie powiadomic mysle ze zwrocono by uwagę lub nawet wyciągnięto wieksze sankcje. Jak Pan sobie wyobraża działalność sekcji? Sztywną, na baczność musztrę? Komunistyczne regulaminy nakazujące salutowanie przed kierownikiem sekcji czy sekretarka? Tak sekcje działaja w wiekszości związków. Wygodniej jest posiedzieć, poplotkować, pokazać jakieś fotki. Zeby działac trzeba chciec, trzeba znalezc miejsce , srodki, sprzet zeby zorganizowac np treningi chartów, coursing ... trzeba rąk ludzi a nie gadania. W Chorzowie zarejestrowanych jest ponad 100 chartow. Whippety sa 3 najliczniejsza rasa w oddziale. po Owczarkach Niemieckich i jakis terierach a do roboty ( a nasz odddzial sporo dla chartow robi ) jestesmy tylko my i pp Sroka z chartami polskimi. Oni zajmuja sie Hubertusem i biegami my wystawami i jakos to leci... ale prosze zapytac ile czasu zajmuje im ziedzenie na telefonie, pisanie listow, zebranie o sponsoring zeby impreza miala rece i nogi... naprawde jezeli sie chce to sie da. Być może jestem uczulona na tlumaczenia nic sie nie dzieje a on sie krzywo popatrzyl... dbyby tak podchodzic do wszystkiego to charty juz dawno poszlyby w zapomnienie. Prosze zobaczyc ze potrafi sie zebrac grupa charciarzy ktora zrobi trening, doradzi,... to ludzie rowniez z dogomani... Balnka z Marcinem, Tomek Kuszyk... nie ma co ich wszystkich wymieniac. To wszystkie pojedyncze osoby ktore przesla wyniki z wystawy do wlozenia na strone internetowa, czy kilka zdjęc z wystawy... mysle ze nie ma co gadac.. trzeba dzialac, trzeba chciec. Jestem ciekawa jak wygladaja spotkania Klubowe? Czym róznią się od tych, ktore Panu tak nie przypadly do gustu? opssssss moze zaczne sie streszczac?:)) b)... teraz chyba tez bedzie dlugie :(((( My Lazarowie 18 lat temu kupilismy 1 naszego whippeta, bylismy nieznanymi osobami z psem z malej, niewiele znaczącej hodowli ( czy słyszał Pan o hodowli Andzi Chatka ? ) Nie, nie ma Pan racji. - najpierw tylko ja byłam członkiem ZK, nie udzielaliśmy sie w zwiazku i ograniczalismy sie do placenia moich skladek. Dopiero po kilku latach zapisał sie wojtek, ponieważ chcieliśmy aby przydomek hodowli był nasz wspólny. długo jeszcze potem trwalo ze wojtek siedział w samochodzie a ja szybko załatwiałam zwiazkowe papiery i zwiwalam do domu. A potem nagle Wojtek zaczal jezdzic do Zwiazku... niedługo trwało aby został kierownikiem sekcji to bylo w 96 roku... (osoba przed nim bardzo chetnie pozbyła się takiego cieżaru jak charty ), kilka lat działalności w sekcji, zorganizowanie wystawy klubowej, potem jakis coursingow. Dzialal coraaz bardziej...:)) w 97 zostal vice przewodniczącego Klubu Charta ds. hodowlanych i byl nim do 2001 roku teraz jest sekretarzem. w 2001 ( troche to brzmi jak curriculum Vitae ;)) ) wybrali go na zebraniu Przewodniczacym Oddzialu... Mysle ze u nas w oddziale nie ma dylematow.... chyba sa zadowoleni bo niedawno na wyborach przeszedl na 2 kadencje 100% liczba glosow. Nie generalizujmy wiec ze dla szarego czlowieka kariera " Nikodema dyzmy" nie jest pisana :)) ad 3. Zostawmy tego AGATA zaintrygowalo mnie tylko to co napisal Pan o tej Tragedii Az mi sie goraco zrobilo.Czy cos sie stalo Pawłowi? ad 4 no tak rozumiem pierwotne wzorce w formie takiej jak byly tysiace lat przed FCI :)) To wszystko tlumaczy... ad. 5 Bardzo ladne porownanie :)) musze powiedziec ze az sie usmialam wyobrazajac sobie p Joannę Kosińska zamiast Lecha Wałesy:)0 dobre porownanie tylko czy jest szansa na realizacje i wynik koncowy podobny???? wyglada na to ze porownuje Pan tez i nas ( zwlaszcza Wojtka dzialania do czasow komuny :)0.. moze zakoncze zeby sie zbyt daleko nie zagalopowac. podsumowujac - Pan jako Solidarnosc bedzie budowal nowy piekny hodowlany psi swiat zwalczajac Komune... czyli wszystkie wzorce i wszystkie psy wyhodowane przez tych ktorzy sa be. A moze jednak warto przylaczc sie nie obalac tego co juz przez tyle lat zostalo zrobione.. niech Pan spojrzy na te wszystkie rewelacyjne psy efekt pracy tej "komuny"
-
Teraz ja odpisuje. 1.Jezeli Pan myslal, ze mielismy na uwadze ulepszanie rasy whippet w Rosji to z calym szacunkiem marne ma Pan o nas wyobrazenie, zreszta to nieistotne.Jezeli chodzi o "ulepszanie" ras rosyjskich to super tylko prosze mi wytlumaczyc co Pan, milosnik rasy angielskiej, bedzie tam robil? 2.Nie chce powtarzac sie bo juz moja zona o tym pisala ale byc moze ma Pan zbyt slabe nerwy do tej zabawy? Jezeli jedna osoba potrafi Pana zniechecic do Zwiazku? Tak na marginesie znam oddzialy gdzie kierownikem s. charta jest osoba nie posiadajaca takowego i wszystko dobrze sie uklada. To, ze wroclawski ma gryfoniki - trudno - choc musze Panu przyznac racje, ze nie jest to osoba, ktora warto polecic jako "guru". 3.Nikogo nie mozna przymusic do bycia czlonkiem Waszego klubu - to oczywiste. Zadnych sankcji Zwiazek nie moze zastosowac wobec osoby niezrzeszonej - niech sobie nalezy gdzie chce - ale w stosunku do czlonka ZK owszem bo takie jest zwiazkowe "prawo" i jezeli ono jest dla kogos uciazliwe to jak Pan slusznie zauwazyl moze zmienic swoja przynaleznosc. Tylko po co? 4....wlasciwie to koncze swoja wypowiedz bo spiesze sie do Zwiazku ale chetnie jeszcze wypowiem sie w nurtujacych Pana kwestiach. W. Lazar
-
ad1. Przeciez wymienione przez Pana kraje sa dla Pana autorytetem bo z takim zachwytem o nich Pan napisal... nie bylo slowa o rasach wiec bylo to dla mnie oczywiste ze rowniez i dla whippetow bedzie Pan za przykladem doswiadczonych hodowcow tam po krew do ulepszania rasy siegal. ad2. Przykre ze kontakt z jedna osoba tak Pana zrazil do ZKwP... moze trzeba bylo zacisnac zeby .. moze teraz Pan bylby kierownikiem sekcji i dzialal na rzecz chartow.. nie ma teraz co gdybac. Zapewne Dzialacze PKPR szukaja takich okazji zeby zjednac sobie nowych czlonkow. Szkoda ze napotkal Pan klode w postaci kierownika sekcji charta we Wroclawiu. Naprawde szkoda bo widze ze jest Pan osoba ktorej niestraszna jest spoleczna dzilalnosc. ad3. co do AGATA.. kiedys byl to pies ktory nalezal do ZKWP jezeli jego Pan obecny ( zostal biedak oddany czy byly jego wlasciciel czyli hodowca Pana suki juz nie jest w ZK ? ) Jezeli pies tan nie ma nic wspolnego z ZK to moze sobie kryc wszystko co mu pod lapy wpadnie. Wlasciciel tego psa moze sobie podejmowac taki decyzje jak podjal - to inna sytuacja niz gdyby byl czlonkiem ZK. ciekawi mnie jak na takiego zawieszonego w prozni psa patrzy Klub Psa Rasowego. Dopuszcza do takich kryc? to jak to jest liczy sie ten rodowod czy nie? na jakiej podstawie stwierdzja ze pies ten jest tym psem od papierka, on tak moze byc psem bez zadnej przynaleznosci? ( znaczy wlasciciel jego ) Bardzo mnie intryguje na jakich zasadach dziala Wasza organizacja? na jakich podstawach wszystko sie toczy...? ad 4. Chce Pan przeciez zmieniac moje zasciankowe myslenie.... A co do akceptacji czy tez braku akceptacji dla dzialan czegos takiego jak Klub Psa Rasowego - wole nie miec autorytetu u osob myslacych podobnie jak Pan i robic swoje - tworzyc i ulepszac rase - chart angielski whippet a tak na dobra sprawe to wzorzec FCI okresla jak ta rasa ma wygladac. Na podstawie czego Wasz Klub okresla wzorzec? macie swoj? ad 5. to nie ZK potrzebuje robic wspolnie z Klubem psa rasowego wystaw czy nawiazywac wspolpracy. tak jak napisalam wiem ze do klubu zapisuja sie psy ktore w ZK sie nie spelnily znaczy ZK znalazl jakies wady ktore dyskwalifikuja psa do dalszej hodowli. ( oczywiscie nie kazdy ale spora czesc wazne ze maja rodowod;) ). Mysle ze dla ZK taki Klub jak Klub Psa Rasowego moglby nie istniec. Pozatym uwazam ze w Klubie Psa Rasowego ( tak jak w tym calym klubie ON ) sa hodowcy nieuczciwi. co jakis czas pisza do nas ( do zwiazku ) zrozpaczeni ludzie ktorzy kupili psa z rodowodem. ale rodowod okazal sie byc rodowadem Waszej organizacji i ze nie maja mozliwosci zapisania sie do ZK. To nie fer i przy tak mlodym i niedoswiadczinym zwiazku( klubie) powinniscie zwracac baczna uwage na to kogo zrzeszacie bo to oni tworze obraz tego co oferujecie. Ja tam sie nie dziwie ze ludzie sa wrogo do Was nastawieni.
-
Przeczytalem wymiane pogladow na temat zwiazku, klubu, rasy i rodowodow. Na dobra sprawe to, ze istnieje Panski klub jest mi obojetne ale nie sa mi obojetne dzialania czlonkow mojego zwiazku. Jako dzialacz kynologiczny musze Pana zapewnic, ze doloze wszelkich staran aby wlasciciel reproduktora ( ten geniusz !!) zasilil szeregi Waszego klubu bo czy mu sie to podoba czy nie nalezac do ZKwP MUSI przestrzegac zasad, ktore tam obowiazuja - twarde prawo ale prawo....Wcale nie musi nalezec do Zwiazku wiec...( niech Pan sobie sam dokonczy ). Przypuszczam , ze Panska odopwiedz bedzie zawierala rozne rozwazania na temat swobod obywatelskich i wolnosci zrzeszania sie...ale niech to nie dzieje kosztem "ulepszania " rasy bo zle sie to skonczy dla niej - gwarantuje Panu. Z powazaniem Wojciech Lazar, przewodniczacy o. Chorzow ZKwP ( z czego jestem dumny ), sekretarz Klubu charta Ps. Jezeli Panu tak zalezy na ulepszaniu rasy to dlaczego zabral sie Pan do tego od tylu? Pisze Pan do mojej zony, ze mamy wiadaca hodowla - czy nie prosciej bylo do nas sie zwrocic a potem zapisywac sie do klubu?
-
Dziekuje za tak dlugi wywod, nie za bardzo zrozumialam dlaczego skierowany jest do mnie. Mimo wysilku tych kilku sloganow nie przekonlo mnie do tej organizacji i nie przekona. Zbyt dlugo siedze w kynologii i zbyt duzo 'smiesznych' sytuacji zwiazanych z PKPR przelecialo kolo nas.:)) zeby traktowac ich (Wasze) hodowanie za cos powaznego. Pisze Pan o ulepszaniu rasy...no coz, jezeli kraje w w ktorych chce Pan ulepszac nasze whipepty to sa te wymienione to zycze sukcesow - nasze doswiadczenie w tym wzgledzie jest smutne i czasem wrecz wygladaja one jak inna rasa ale widac nasza zasciankowa wiedza i nasz zasciankowy zwiazek jeszcze nie dorosl do takiej awangardy.( oczywiscie mowie o whippetach bo o innych sie nie wypowiadzam) Zaczynajac od specjalistow sedziow ktorzy sedziuja charty na Waszych wystawach ( skad sa ci ludzie? skad maja wiedze? jakie doswiadczenie z chartami? co o nich wiedza?...) przez ustalanie ktory przyjmowany pies spelnia wymogi rasy a ktory nie... Wsrod NAS jest (znaczy grona dogomaniakow zrzeszonych w ZKwP) osoba ktora w to wdepnela i szybko wyskoczyla bo sie oparzyla mimo ze na poczatku wchodzienia w swiat psi byla.... Co zaoferowal KlubPsa rasowego? rodowod dla jej psa ktory nie mial papierow, komplet informacji "jak zostac sedzoiem" i mozliwosc robienia egzamininu sedziowskiego po 2 miesiaczach bycia czlonkiem klubu... czyz to nie kompromitacja? Czy mozna to traktowac powaznie? Czy rodowody psow z Klubu Psa Rasowego maja jakakolwiek wartosc? Pan wybaczy ale nie bede swoich ZASCIANKOWYCH OPINI reformowac. Pan pisze o ulepszaniu rasy...? A kto Panu bronil robic to w ZKwP? tam gdzie jest miejsce wartosciowych psow z doskonalym pochodzenie ktore sa warte dalszego hodowania ? Zdrowych, pieknych, dobrych z charakteru? Przeciez wystawy ZKwP wlasnie dokonuja selekcji takich psow. badania tych ktore musza miec badania na dysplazje czy w kazdym innym kierunku.. eliminuja psy niewartosciowe. zreszta tu nie miejsce i czas na przekonywanie Pana do moich pogladow:)) W kazdym razie nie jest wina tych psatek ze beda mialy taki a nie inny rodowod i wazne jest zeby zdrowo sie rozwijaly wiec jezeli moge byc pomocna i udzielic kilku rad jak uczyc psiaki czystosci czy jak je karmic i co podawac to sluze swoim wielotetnim doswiadczeniem.
-
Qualata chyba nie powinienes ukrywac ze Twoje szczeniaki beda mialy rodowod Kluby Psa Rasowego... przeciez to zaden wstyd - jezeli wybrałes ICH znaczy podoba ci sie to co maja do zaoferowania. No - przeciez nie dlatego, ze Twoja suka nie mogla na polskich 3 wystawach dostac oceny bdb zeby zostac hodowlana GO wybrales, bo nie dostac bdb to chyba trzeba miec whippeta bez 4 lapy, krzywymi zebami i wygladem ONa przypominajacego. niech przyszli wlasciciele beda swiadomymi "czlonkami" tej organizacji i wiedza w co wdeptuja. Z tego co wiem to u nas na Slasku kilka pseudowhippetow bez papierow chcialo zapisac sie do nich zeby sie zrobic rodowodowymi <hihihi>
-
Wypada napisac Witajcie!!! jak juz tu co jakis czas wskakuje ;-)
-
Niestety AGAT Kryjac suke zrzeszona w Polskim Klubie Psa Rasowego juz nie jest reproduktorem ZKwP . to tak jakby mial lewe krycia a regulamin ZKwP wyraznie mowi jakie suki moze kryc. Psy z rodowodami PKPR nie maja prawa brac udzialu w imprezach organizowanych przez ZKwP , nie moga brac udzialu w coursingach, wyscigach czy wystawach. Takie pieski moga byc sprzedawane tylko w rece ludzi ktorzy chca pieska i musza zostac uswiadomieni ze rodowod Waszej organizacji pociaga za soba konsekwencje udzielania sie tylko w Tamtej organizacji. Dla wielu ludzi to pieski jak bez papierow. Szkoda ze Pan majac suke z pochodzeniem Zwiazku Kynologicznego wybral forme Klubu Psa Rasowego. no coz juz po przyslowoiowych "ptokach" Ten 2 miot wroclawski to miot po Championce ( ZKwP) CARMEN Mutazi i psie importowanym z Kanady a mieszkajacym we Wroclawiu z niemiecka pania konsul - Ch Avalonia JESTA ROGUE maluchy ( chyba juz tylko chlopcy zostali ) sa do ogladania na stronie hodowli Nine Lives... poszukam adresu
-
Witamy. W takim razie we Wroclawiu sa w tej chwili 2 mioty. Rozumie ze jest to hodowla zarejestrowana w ZKwP? Kto jest ojcem szczeniat i kiedy sie urodzily?
-
Maggie jezeli po tej calej dyskusji nie bedziesz traktowac nas jak wroga prosze zebys dala znac jak sunia sie miewa za kilka dni. tak na dobra sprawe to nasza wnusia wiec chyba rozumiesz dlaczego sie tym zainteresowalam. pa,pa
-
tak masz racje nikt nie ma ochoty czytac tych przepychek slownych. ja tez nie mam zamiaru dalej ciagnac tego tematu. a z tym najezdzaniem na konkurencje.... nie przesadzaj - sprawa tej suni mnie zasmucila bo to suczka po UEFIE Lazarus Wystarczyloby zebys zajrzala w rodowody psow z tej hodowli!!!! zrozumialabys pewne zaleznosci i zobaczylabys pewne problemy w innym swietle.
-
Mutazi? z Wrocławia miała kilka miotów. To taka mała hodowla która nie ma wielu miotów i szczeniaków na okragło wiec mogłaś nie słyszeć. CARMEN była zdaje się jedynaczką.
-
bardzo sie ciesze ze cala ta durna dyskusja doprowadzila do stwierdzenia ze sunia jest normalna a pierwsza wiadomosc byla tylko przekoloryzowaniem nic sie nie stalo. tak to bywa ze nieraz wpada sie w panike jak widzi sie ze piesek w panice ucieka przed duzym psem a warczy na malego psa, ze trzeba go wynosic na rekach na dwor bo sie tak boi ( tak jakos napisalas... ) rozumiem Cie doskonale. Do niektórych: nikt nie zamierza piecha oddawać Wiem ze nie zamierzasz.. przynajmniej tak przypuszczam. To bylo stwierdzenie jak zostala potraktowana juz. pa,pa
-
wedlug moich szpiegowskich macek <hihih> czyli Twojej informacji o szczeniakach wychodzi mi ze to CARMEN Mutazi
-
aaaaaaaaa jezeli tak to juz wszystko jasne.. witamy championke i jej dzieciaki i tak chetnie uzupelnie ich imiona bo fotki robione przez Wojtka juz widzialam;) dobrze kojarze... ? :))
-
Tilia sory co cie ugryzlo? chyba nie ja? Najsmieszniejsze ze sama zainteresowana zamilkla a Ty masz TYLE do powiedzenia. Byc moze nie mam na codzien do czynienia ze spaczona psychika whippetow ale wiem jaka powinny miec i wiem jak postepowac z nimi zeby nie wpadaly w taki stan. Reasymujac mysle ze moge mimo wszystko pomoc Pamietaj ze whippet to nie kundel z kojca ze wsi zabrany i raczej nie porownywalaby tych 2 zwirzat. Poza tym nie lubie jak dopisuje sie cos czego nie napisalam a NIE NAPISALAM ze nie spotkalam sie z takim przypadkiem!!!!!!!!!!! Czytaj dokladnie bo draznisz mnie.
-
moi drodzy. Po co takie dyskusje i przelewanie z proznego w puste? Whippetka pisze ze ma sunie z tej samej hodowli i jest ok czyli nie bylo zadnych problemow wiec takie zachowanie jak opisala Maggie jest niepokojace a nie normalne. Sorry Tilia ale ja tez odczytalam ze uwazasz takie zachowanie jako naturalne nie wiem jak sie cytuje ale ( Wysłany: 07 Cze, 2004 - 17:07 ) napisalas do Lazarus... - /.../jej zachowanie teraz jest zupełnie naturalne./.../ Naprawde NIE JEST TO NORMALNE ani NATURALNE i zamiast tworzyc frakcje i przepychanki slowne powinniscie cos madrego poradzic dziewczynie. Ma problem... i jezeli Maggie tylko masz ochote to moge sprobowac pomoc.
-
tak masz racie to (poważne błędy w socjalizacji) a takze brak czasu i wiele innych czynnikow.
-
Nie Tilia. to nie jest normalne zachowanie suki w tym wieku odebranej ze stada. To nie jest normalne zachowanie whippetki . Sorry ale troche doswiadczenia mam z whippetami i to branymi w roznym wieku z roznych miejsc.
-
No tak... w sumie to najbardziej zainteresowane jestescie tymi whippetami wroclawskimi... Ja oczami wyobrazni widze silna druzyne whippecia szalejaca na np zawodach agility..... ;) :))