Gosia napisała : "Ja bym zrobiła tak: do miski włożyć troszkę nieatrakcyjnego jedzenia- np. sama kasza" - co za bzdura, kaszy nie powinno sie wogóle podawać psu gdyz 80 % takiego pokarmu nie jest przyswajane przez psa i powoduje częste luźne stolce.
"Jak się boisz o rękę, włóż grubą rękawiczkę. No chyba, że masz krokodyla " - :shocked!: . Własnego psa wogóle nie powinno się bać, trzeba nad nim umieć panować.
A co do ciebie Aldith to proponuję lekture książki "Zapomniany język psów" cz. 1 - stosuj się do zapisów a po kilku tygodniach zobaczysz poprawę, jest dobra !!! Powodzenia :D