Witam!!!
Niestety byłam świadkiem tego żenujacego zdarzenia :( Rzeczywiście do Łukasza podszedł p.Różański wraz ze swoja towarzyszką.Zachowywali sie oboje agresywnie rzucając wyzwiskami pod adresem Łukasza i "pedała"Pułtoraka(przepraszam Tom,ale cały czas huczy mi to w głowie),grożąc za pisane przez Tomka i w jego mniemaniu przez Łukasza tez,reportaze z wystaw a dokładnie Wrocławskiej.
Ale gdy na ringu w trakcie oceny pojawił się znajomek p.Różańskiego-rosły,dodrze zbudwany,krótko obcięty osiłek- zgupiałam i byłam przerażona.Po czym padły kolejne grożby tym razem z ust tego sterydziarza!!!Wierzcie mi ten pan nie wygladał na osobe z Zarządu Głównego :wink:
Całą ta sytuacje można nazwać tylko jednym słowem-PROSTACTWO!!!!!!
Jak taka osoba może zasiadać w zarzadzie klubu?Osoba , która problemy rozwiązuje mięśniami i obelgami pod adresem wystawców!!!. Nie dziwie się, ze wasz klub się rozpada!!!!!Dzieki takim osobom jak pan R. lepiej omijać ring bulowtych szerokim łukiem. Zastanawiam sie nad kupnem bulinki wystawowej,ale jezeli mam wystawiać w takiej atmosferze, martwic się czy ja będe następna do dostania 'w***dol' to na razie dziękuje.
Wystawa poznańska to nie był "Poznań dogs show" ale "Różański Show"
Pozdrawiam