Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. [quote name='Torzysława']Wielkie dzięki! Masz rację muszę się sama zastanowić, to przede wszystkim. Chociaż ten zastanawia mnie to czy charakter sie nie zmienia. Tzn czy nie jest niemrawa, nic jej sie nie chce, mało się nakręca, nie chce się bawić.:roll: No i tyje, ale na to są karmy.. :razz:[/quote] nie nie nie;) moja jak byla mloda - do 2 lat - miala ADHD i mowili mi - tak jej zostanie ja bylam przerazona:eviltong: teraz sie uspokoila, ale to raczej wiek - prawie 5 lat - i rasa - prawdopodobnie ogar nadal jest wariatka i potrafi sie nakrecic ;) ale coraz mniej energie ma - szczegolnie w lesie:eviltong: chec zabawy tez - nie non stop, ale jak najbardziej tak, uwielbia sie bawic zabawkami czy w domu czy na dzialce tycie? nigdy nas nie dotyczylo, ale w zimie suka miala mniej ruchu i doszla do max granicy wagowej:oops:jednak nadal nie jest otyla i nie wierze ze bedzie;) generalnie jak sie nie dokarmia, zapewni ruch i bedzie dawalo tak samo jedzenie jak przed zabiegiem - nie przytyje zawsze byla łakoma i po zabiegu chyba jej sie jeszcze nasililo - ale to "olewam" i nie patrze na te proszace oczeta przy obiedzie - swoim oczywiscie;) a charakter - zawsze byla przytulasna i to jej zostalo ;)
  2. [quote name='Torzysława']MHMN Z jednej stronę chce ją wysterylizować, bo boję sie o to zapalenie ropne macicy. A z drugiej strony wiem czym to może grozić (popuszczanie), Nie przeszkadza mi to,m że psy do niej lgną i o niechciana ciąże też się nie martwię, poza tym w domu zachowuje bardzo dużo higienę, no tylko pod czas snu, ale to oczywiste.. nie wiem, muszę się zastanowić i posłuchać kilku mądrych opinii, dlatego tez między innymi zgłosiłam się tu..;)[/quote] najlepiej posluchac samego siebie - tak sadze stalam przed tym dylematem kilka lat temu dokladnie tak samo - nie balam sie niechcianej ciazy, ale ropomacicza sterylizacja po drugiej cieczce (dlugo mi zeszlo z tym mysleniem;) ) potem zalowalam, bo suka po roku popuszczala po pol roku trafilam na dobrego weta i propalin - problem pojawia sie czasami jak probuje nieudolnie zejsc na nizsza dawke teraz - chyba nie zaluje;)
  3. [quote name='Torzysława'] Czy po prostu to taki okres po sterylizacji potem suka już przestaje, czy może dopiero po kilku latach zacząć popuszczać? Planuję wysterylizować moją suczkę (kundelek, więc to raczej zalecane) i nie wiem czego mam się potem spodziewać..;) Dzięki za odpowiedź.[/quote] em... podobno wiekszy % suk popuszczajacych to psy duze ale tak samo podobno jak to, ze jest to 2% sterylizowanych suk - jak dla mnie ten % sie zwiekszyl spodziewac sie mozesz popuszczajacej suki albo nie ;) reguly nie ma w zasadzie moze popuszczac po pol roku, roku, po kilku latach o ile wiem rowniez jak zacznie to sama nie przestanie - a przynajmniej ja o takim przypadku nie slyszalam;) ale jak sie trafi z lekiem - to to nie jest tragedia jednak ja ciagle wiem i bede pamietac ze suka ten problem ma i 5 razy sie zastanowie zanim z nia wyjade do rodziny (np) decyzja trudna i napewno trzeba ja dobrze przemyslec
  4. kupilismy skaner:multi::multi::multi::eviltong: i mniej wiecej 4 lata temu przyszla do mnie Aza:multi: bylo to po egzaminach na studiach, przez jakis czas jezdzilam do tajdzi zapoznac sie z Aza, a ona mogla poznac mnie :) Tak naprawde nastepny pies mial przyjsc dopiero po wakacjach, ale...tak jakos wyszlo;) zdjecia jeszcze z lustrzanki analogowej uwielbiala ten fotel - teraz fotela nie ma, a i pewnie Aza mialaby problemy, zeby tam sie zmiescic:evil_lol: istny diabel wcielony z ADHD tak niewinnie wyglada;) dosc szybko zaczelysmy spacery na nasze pola tu juz podrosla panna
  5. fotki cd... i zmiana zwierzecia:eviltong:
  6. no tak... u nas wielki lupiez znika:roll:ale jeszcze cos jest i tylko na tylku:roll: aaaa widzisz:lol: ja JESZCZE sie lenie jesli o prace chodzi ale juz niedlugo:roll:
  7. a potem sie dziwia ze przytyla:niewiem::eviltong: jej sie nie chce biegac leniwa sie zrobila ta moja baba:mad:podbiegnie owszem, jak ja odejde:mad: bez roweru ani rusz czaaasaaaami pobiegnie za patyczkiem:roll:
  8. lenistwo mojej suki nie zna granic:evil_lol:
  9. i wlasnie - Galina to pewnie inaczej odczuwa, hm w ogole odczuwa a u Azy nie widze kompletnie roznicy w jej zachowaniu jak ma lupiez i go nie ma a czemu?:crazyeye: wypiore rekawice w szarym mydle i zobacze - no to chyba jej nie uczuli?:roll:bo przecie w szamponie psim prac nie bede, nie wyrobie:shake:
  10. wlasnie nie:roll: ona wczesniej miala taki lupiez, ale tez sie nie drapala tylko lokcie - ale tam jej sie zaczynaja robic modzele i obstawiam, ze to od tego:roll: ona je zawsze i wszystko chetnie:eviltong: karmy narazie nie zmienie, musi skonczyc worek rekawica...tym bardziej ze po praniu tym mydlem co piore rekawice tez dostala lupiezu - chyba nie powinnam uzywac tego mydla:roll: ja wiem ze nie koniec swiata, ale teraz jej nawet nie wyczesze - bo podraznie tylko skore bardziej kochana teraz to ida upaly:lol: na rowerze bede chyba w nocy jezdzic:eviltong:
  11. ale to nie do konca tak - ja na rower chodze ok 19, ok dzisiaj jest b cieplo i jestesmy w domu;) generalnie - jak jest duszno nie ide nie wiem o co chodzi:roll: a propo alergika - dzisiaj suka dostala koszmarnego lupiezu:angryy::placz: od miesiaca je eukanube z jagniecina...czyzby nagle przez to? wczesniej - juz chcialam chwalic karme, bo nic jej nie bylo po niej i ladnie je a dzisiaj - no koszmar, wielki lupiez z dnia na dzien:crazyeye: karme mamy jeszcze na miesiac:shake: kapana miesiac temu - wiec to nie to juz sie zastanawiam - moze to rekawica econetti?? ostatnio ja czesciej przecieralam nia, na sucho, ale prana jest rekawica czesto mydelkiem tej samej firmy... a myslalam, ze mamy z glowy ten ...... lupiez
  12. [quote name='LAZY']Widzisz Agnes jak to jest, wpadasz na forum z nadzieja ze sucz pięknie chudnie a tu prawdą po oczach:diabloti:Oczywiscie żartuję:) A co do masy Azulki to się nie wypowiadam, bo te zdjęcia zbyt mnie artystycznie pochłaniają:cool3: wariatka:lol: szkoda ze rodzina ciagle mi suke dokarmia:angryy:to troche utrudnia odchudzanie:roll: zobaczymy ostatanio zdecydowanie nie byla w formie, zeby biegac na rowerze - ciagnelam ja za soba na smyczy, zero energii:roll:mam nadzieje, ze jej przejdzie
  13. [quote name='ania_wawa']Są plusy tej sytuacji :). Nie tracisz przynajmniej czujności i tak naprawdę twój piesek jest zabezpieczony w potrójny sposób bo pewnie oprócz chemii ma kochającą pancię która go dokadnie sprawdza :). A ja głupia straciłam czujnośc i teraz będą się codziennie martwić czy nie złapał babeszjozy :(. [/quote] nie masz sie co martwic! u mojej tez znalazlam kiedys opitego wielkiego kleszcza nie zawsze sie znajdzie wszystko, chociaz ja z 2-3 metrow zobacze na psie chodzacego kleszcza:eviltong: [quote name='ania_wawa']Weterynarz mi powiedziała że najlepiej zakraplać adventixem i nie zmieniac środka bo adventix zaczyna najskuteczniej działać po 2 aplikacji. Podchodzę jednak do tego sceptycznie bo 100% gwarancji nic nie daje niestety. Mam wrażenie że moznaby wynaleźć szczepionkę na babeszjozę ale firmom produkującym środki odstraszające kleszcze na tym nie zależy bo robia na nich świetny interes:angryy:.[/quote] sa szczepionki, ale nie wiem na co dokladnie - a myslisz ze dziala? na grype tez sa...a co sezon sie to wsyztsko zmienia i szczepionki itp itd nigdy nie zabezpieczy w 100% co do psa - mozesz mierzyc temperature kontrolnie ja juz zakupilam do tego celu termometr:eviltong:
  14. [quote name='ania_wawa']oczywiście :eviltong: ale od kiedy są upały mój pies nie miał żadnego kleszcza (nawet łażącego po nim) bo one nie sa aktywne kiedy jest tak sucho i gorąco. Biegał po lasach łąkach i miejscach gdzie kleszczy było zatrzęsienie i nic. Lekarz stwierdził że kleszcze znów po ostatnich deszczach się uaktywniły stąd mój apel.[/quote] widzisz u mnie kleszczy jesli juz zawsze tyle samo, nawet jak bylo 30 stopni w ciagu dnia, ja poszlam wieczorem na rower do lasu i wracalismy z pasazerami na gape te maupy sie zrobily totalnie odporne - nawet na niewielkie przymrozki:angryy: ale u nas poki co dziala obroza+spray, bo jak kleszcz byl - byl suchy na wior:eviltong:
  15. [quote name='ania_wawa']Uwaga w Warszawie kleszcze znów atakują!! Mój pies miał dwa wbite :placz::placz: mimo zakraplania. Ostatnio kleszcze znikneły i to uśpiło moja czujność:wallbash:. Teraz muszę go obserwować i jakby co lecieć do lekarza. [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon9.gif[/IMG][IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon9.gif[/IMG][IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon9.gif[/IMG][/quote] kleszcze w warszawie sa non stop od kilku miesiecy...
  16. [quote name='Lusia8193']to i tak nie drogo jak na taką torebkę ..[/quote] taka torebka ma chyba mniej niz pol kg - drogo czy nie, po co przeplacac ;) a na bazarach duzo tego - wystarczy znalezc kogos kto ma nasiona rozne to i najczesciej ma siemie
  17. [quote name='Lusia8193']Ja kupiłam w aptece . Za jakieś 3,50 ; ))[/quote] proponuje poszperac na bazarach duzo taniej ja najtaniej kupowalam po 2 zl za kg o ile mnie pamiec nie myli na bazarze w Warszawie jest drozej, ale to i tak bedzie w grnicach 5 zl za kg ;) w calosci, nie mielone - choc sa i takie i takie
  18. [quote name='sota36']Agnes - zapach Brita w ogole jest ...powalajacy.[/quote] w sensie pozytywnym czy negatywnym? ;)
  19. [quote name='frruzia']dlatego pytałam czy u zdrowych psów też można się z czymś takim spotkać (w sumie ja po wypiciu na raz litra wody też bym chyba miała problem żeby dobiec do toalety ;)) jedna dla świętego spokoju podjadę z nią do weterynarza[/quote] mialabys problem, ale bys doszla a nie popuscila podczas siedzenia na kanapie i nie wiedzac, ze popuszczasz ;) co innego jak psu sie chce wyjsc na siusiu i o tym nam "mowi", kreci sie albo inaczej pokazuje a co innego jak spi i sie budzi zdziwiony z mokra plama pod soba tylko mozna na roznych wetow w tej kwestii trafic - u mnie za pierwszym razem u poprzedniego weta dlugo sie nachodzilam, robilam kolejne to badania (juz troche bez sensu, ale wet "kazal"), a na prosbe o Propalin slyszalam - jezcze nie... poszlam do innego weta - tu zaserwowali suce hormony w zastrzyku kobiecie, zapewniajac o duzej skutecznosci...okazalo sie, ze lek jest wycofany w leczeniu suk bo nie jest skuteczny i dopiero pozniej trafilam do dobrego weta - zobaczyl na badanie moczu i krwi i odrazu dal propalin - strzal w dziesiatke a ja chodzilam pol roku po wetach...
  20. [quote name='frruzia']sterylkę miała trzy lata temu, zaczęło się chyba dwa lata temu,to posikiwanie nie zdarza się często, raz na kilka tygodni i zauważyłam właśnie czasem jak strasznie dużo wody na raz wypije to potem popuszcza, ale później już jest spokój,[/quote] wiesz ja tez sobie tlumaczylam, ze jak wode wypije to.. ale zdrowy pies nie powinien popuszczac:shake: bardzo mozliwe, ze malutka dawka leku by wam wystarczyla ale najpierw badania, bo moze to nie to... to nie sa hormony, wiec nie ma sie czego obawiac
  21. [quote name='frruzia']też sukę po sterylce i też zdarza jej się czasem popuszczać, tzn normalnie wytrzymuje i nie ma problemów, ale kiedy po intensywnym spacerze wypije za dużo wody na raz (całą michę) np. to po pół godzinie mam kałużę, dziś na spacerze w dość krótkim czasie wypiła ponad litr wody, po przyjściu do domu miałam powódź mimo wyjścia z nią 3 razy pod rząd na siku, ciągle z niej ciekło, myślicie że może to mieć związek ze sterylką?[/quote] tak i nie kiedy suka byla sterylizowana? ja zaczelam od zrobienia badan moczu i zobaczenia czy nie ma przeziebionego pecherza itp itd zrobilam tez badanie krwi - morfologia jak tu wszytko bylo dobrze to dopiero siegnelismy po Propalin przede wszystkim mocz - tanie to to, szybko wyniki zbadac mocz w pojemnik kupiony w aptece i mocz z rana na czczo zaniesc do weta
  22. [quote name='Szarik']Dość niski, to znaczy? Ja smycz kupiłam za 80 czy 90 złotych. Taśmy są chyba troszkę droższe. Nie chcę jeszcze raz wydawać tyle kasy...[/quote] mi mowila ok 20 zl - ale mowie ona nie jest pewna
  23. [quote name='sota36']HA! Je mniej, ale i tak ma zanecacza w postaci ugkagotowanego udka na przyklad i warzyw. Nie ma gazow, kupa NORMALNA! W porownaniu do tego co bylo - mneijsza i zadziej sie wyproznia. Pieknie uformowana, nie cuchnie! Nic mu w brzuszku nie burczy, nie przelewa sie. Jestem zadowolona![/quote] ja sie zastanawialam albo na L&R albo nad lososiowa, choc w przypadku tej drugiej obawiam sie zapachu ;) narazie koncze obecna i potem sprobuje tej :)
  24. [quote name='sota36']Od wczoraj mamy Brita Care - L&R - zobaczymy.Jak nie podejdzie, Purina Prop Plan tez L&R.[/quote] koniecznie napisz jak pies toleruje ta karma - ciekawa jestem;)
  25. [quote name='Squ']Orijen raczej podrożał, a nie staniał :roll:[/quote] juz pisalam...zalezy gdzie sie szuka [quote name='Squ'] Co do RC czy Eukanuby to nie karmię nimi. Są na rynku o niebo lepsze karmy.[/quote] co pies to...opinia
×
×
  • Create New...