Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. [quote name='marmara_19']wydaje mi sie, ze Olek patrzy na wszystko trzezwo a Ty Agnes przesadzasz niezdrowo.... od ilu lat masz prawojazdy?jak dlugo juz jezdzisz(posiadanie papierka nie oznacza praktyki) ile nieprzyjemnych sytuacji maials na drogach? pytam Cie jako kierowce.. nie pasazera...[/quote] jasne....mam nadzieje, ze sie nie spotkamy na ulicy;) dla mnie koniec - robcie co chcecie, rece tylko opadaja jak sie czyta niektore wypowiedzi - bo mi sie nie chce. Tak moze powiedziec dziecko a nie dorosly (?) czlowiek;) Ale...
  2. nie napisalam, ze bylam sama ze impreza kameralna:diabloti: tzn bylo malo osob:roll: ejjj dyplom inzynierski oblewa sie RAZ to trzeba porzadnie nie?:diabloti::evil_lol::eviltong:
  3. [quote name='ewtos']Mój też latem nic nie złapał a 19.10.br rozpoznano u niego babeszjozę i postanowiłam ,że bede stosować środki przeciw kleszczowe przez cały rok![/quote] od conjamniej 3 lat zabezpieczam psa caly rok - odad w Polsce (szczegolnie centralnej) nie ma prawdziwej zimy z prawdizwymi przymrozkami. Takie niby przymrozki w nocy NIC nie daja, dla kleszczy to pikus. Na minusie musialoby byc caly czas i to przez jakis czas, zeby je wytepic. Niestety to juz nie te czasy kiedy zabezpieczamy tylko w sezonie
  4. [quote name='Justa']teraz będe kupować w animalii i odbiór własny ;)[/quote] ja tyko w animalii kupuje takie p i e r d o l y (wypipkowalo mi ;) )- bo karmy maja drogie:diabloti: ale podoba mi sie, ze mozna w wielu miejscach odebrac osobiscie:eviltong:
  5. [quote name='olekg89']A jeśli zdarzy się wypadek i auto zacznie się hajcować to pies zapięty w szelki nie wydostanie się przez rozbite okno.A niezapięty owszem.Dlatego psów nie zapinam.W aucie siedzą/leżą spokojnie.[/quote] czlowiek tez bedzie mial problem...no teraz to szukasz dziury w calym;)
  6. jak sie pojawi to juz musi czepnac nooo:diabloti: impreza byla bardzo kameralna - zreszta, w takim stanie lepiej sie nie pokazywac wsrod znajomych:evil_lol:
  7. [quote name='izolek'][B]Agnes[/B], nie napisałam że ja łamię przepisy, tylko że nam ludziom się to zdarza. Więc może nam się też zdarzyć jeździć z nieprzypiętym psem. Tacy już jesteśmy, omylni i czasem bez wyobraźni. Jeśli twierdzisz, że nie należy się opierać na przepisach, tylko trzeba pomyśleć, to jednak jazda bez pasów jest ok Twoim zdaniem, jeśli ktoś widzi zagrożenie w jeżdżeniu w pasach i wybiera mniejsze zło?[/quote] nie nie jest to wg mnie ok i nie napisalam tego a przynajmniej nie o to mi chodzilo [quote name='izolek']Ja COKOLWIEK zrozumiałam. Kupiłam już pas dla psa i teraz szukam jeszcze odpowiednich szelek. Jednak nie podoba mi się gdy ktoś mi pisze że lepiej by było gdybym zostawiła psa w schronie, niż jechała z nim bez pasa. No sorry :-? [/quote] i dobrze ze kupilas, ucz psiaka tak jezdzic i napewno bedzie bezpieczniej Ja nie pisze, ze nie powinnas brac psa, nie bede sie "czepiac" tego, ze wiozlas psa za pierwszy razem bez zabezpieczenia. To nie sa moje slowa. Nie zna Waszej historii, wiem z dogo ze masz szczeniaka i nic wiecej;) Sama przy pierwszym psie na poczatku pasow nie uzywalam - bo o nich nie wiedzialam, ale jak tylko zobaczylam - zakupilam. Pierwszy pies byl troche krolikiem doswiadczalnym - nie wiedzialam jak go karmic, jak szkolic, nie wiedzialam...nic. I nie uwazam, zebym robila jakas straszna krzywde- czytalam czytalam i czytalam i poprawialam bledy. Nikt sie z taka wiedza nie rodzi. I tu Ciebie rozumiem.... Ale jak ktos mi pisze, ze nie przypina psa w miescie - bo sie nie chce to mnie:angryy::angryy::angryy: I to nie jest oczywiscie do Ciebie;)
  8. [quote name='izolek']To jakaś paranoja. Przecież jesteśmy tylko ludźmi, zdarza nam się jechać ze zbyt dużą prędkością, wjechać gdzieś pod prąd, zaparkować w niedozwolonym miejscu, wsiąść do auta po piwie, albo jeździć bez pasów. i to wszystko również zagraża naszemu bezpieczeństwu i innych . Przepisy są po to żeby je łamać:eviltong: [/quote] nie chcialabym Cie spotkac na drodze... [quote name='izolek']Nie mówcie, że nie zapięty pies to takie okrucieństwo, głupota, bezmyślność, itd., jeśli nawet w przepisach nic na ten temat nie ma.[/quote] a kto powiedzial ze WSZYSTKIE przepisy sa madre? czasami trzeba pomyslec a nie opierac sie na przepisach ustawach etc. [quote name='izolek']A ludzie chorzy na serce którzy jeżdżą bez pasów i jest to zgodne z prawem? A kobiety w ciąży? Oni też stwarzają niebezpieczeństwo?[/quote] teraz to glupoty piszesz...znajoma ktora ma padaczke i jezdzi samochodem uwazasz ze robi dobrze, albo ze nikogo to nie powinno obchodzic?? LITOSCI!! To ze chcesz sobie zrobic krzywde prawde mowiac mam to gdziec, ale to ze w tym momencie jestes zagrozeniem dla innych juz nie!! Na drodze nie jestes sama:roll: Myslalam, ze COKOLWIEK zrozumialas:roll: Sluchajcie robcie wszyscy jak chcecie - ale nie wolno byc egoista... Chore naprawde....
  9. [quote name='karjo2']Agnes, bo niektorzy wychodza z zalozenia, ze to tylko pies, a im sie nigdy nic nieoczekiwanego nie przydarzy :roll:...[/quote] wiem...niestety, ale fajnie jakby tez sobie taka osoba zdawala sprawe, ze pies (a duzy szczegolnie) luzem w samochodzie jest zagrozeniem dla osob przebywajacych w samochodzie - wlasnie dla tych siedzacych z przodu:roll:
  10. [quote name='Kasia&Rika']Ja ją kupiłam - po tygodniu zaginęła - zerwała się z mocnego kółka. Niepolecam[/quote] i to samo sie zrobilo dwa razy u kolezanki....nie wiem jakim cudem jak i kiedy bo nasze psy biegaja razem - moj wraca z ID jej bez...:roll:kolka tez te same:roll:
  11. ja chce doprowadzona do stanu uzywalnosci Galine:loveu::loveu::loveu::eviltong:
  12. [quote name='marmara_19']jezdze bezpiecznie, pasy z tylu tez zapinam jak jezdze jako pasazer! psom w meiscie nie zpainam-nie chce mi sie.. nie stwarzaja one zagrozenia dla mojego komfortu prowadzenia auta.. wiec reszta nie powinna nikogo interesowac...[/quote] czemu zapinasz pasy jezdzac tylu? owszem twoje zycie, twoj pies, twoj samochod - nie wtracam sie, ale pytam z ciekawosci
  13. [quote name='marmara_19']niektorzy troche przesadzaja... nie zapinam psow jezdzac po miescie.. stwarzam zagrozenie? tym, ze pies siedzi, lezy z tylu na siedzeniu? nie sadze.. [/quote] a Ty jezdzac z tylu masz zapiete pasy?Pewnie tez nie - i nie mowie tu o przepisach a o [U]bezpieczenstwie[/U] W momencie zderzenia czolowego, ostrego hamowania, pies/czlowiek siedzacy za przednim siedzeniem leci z wielka sila na osobe z przodu - przygniatajac. I mysle ze to jest wystarczajacy powod. To nam powinno zalezec na bezpiecznej jezdzie, listosci (!)
  14. oswiadczam, ze moj stary ID (ten z allegro za 4,95 zl chyba) - kostka, plstik - sciera sie. Tzn kolor "zloty" zaczyna znikac...aczkolwiek, nadal jest w dobrym stanie;) Przypomne, ze mam go dlugo, wiec jak na taka cene - ma prawo
  15. [quote name='izolek']Wydawało mi się, że gdzieś czytałam o mandatach za nie przypięcie psa. Ale w takim razie, chyba zgodzicie się ze mną, że jeśli pies nie jest traktowany jako osoba, a mamy 4-ch pasażerów i psa, wówczas pasów użyją tylko ludzie a pies będzie sobie jechał "luzem". I to jest ok?[/quote] mialam taka sytuacje - full ludzi i co wtedy? jest wyjscie, jesli pies jest cierpliwy i nie wazy 100 kg;) Jechalismy w 5tke na zawody - samochod zaladowany, bagaznik rowniez, nie bylo mowy o jezdzie na dwa razy....wiec ja usiadlam z przodu na miejscu pasazera i psa wzielam miedzy nogi. Moja suka spokojnie tak siedziala 20-30 km. Wiecej bym tak nie jechala. Jak odsunelam fotel, to mogla sie polozyc, a ja kontrolowalam (!!) co ona robi, czyli czy nie przeszkadza w prowadzeniu samochodu.
  16. [quote name='izolek']Przyszła mi do głowy jedna myśl. Jeśli istnieje obowiązek przypinania psa w aucie, to czy jest on traktowany osobowo? Mam tu na myśli samochód np 5-cio osobowy, a w nim pies na tylnym siedzeniu. Czy pies jest jedną osobą??? Teoretycznie, jeśli posadzić koło niego jeszcze 3 ludzi, będzie trochę ciasno, i będzie brakowało pasa dla jednego człowieka...[/quote] nie ma obowiazku przypinania psa - to walsciciel powinien o to zadbac, aby jego zwierzak podrozowal bezpiecznie i nie zagrazal innym poprzez chodzenie po samochodzie, wiec odp - pies nie jest liczony jako ta kolejna "osoba", a przynajmniej mi nic niewiadomo;) Chociaz jak pies jest duzy to mimo wszystko zajmuje, jedno siedzenie - chyba ze jezdzi w baganiku
  17. [quote name='Rinuś'][I][B]nie niszczą sie szybko...tylko to plastik więc może pęknąć...[/B][/I][/quote] czy Tobie sie to przytrafilo czy tylko tak piszesz?;) to roznica - posiadam sztuk 4 nic nie peka...a pies biega po lesie 2 godziny dziennie wiec naprawde jakby cos sie mialo stac to by sie stalo;) obstawiam, ze to nie jest taki zwykly plastik
  18. [quote name='gops']przeczytalam 5 pierwszych stron wiecej mi sie nie chcialo :oops: ale zaraz sie cofne ;)[/quote] mam obie, napisalam co o nich mysle;)
  19. [quote name='Nera-']Ten drugi identyfkator niejest metalowy- szybko sie niszczy jak ktos tutaj pisal na dogomani ;) [/quote] szybko? eee nie widzialam takich opinii...
  20. dasz rade:buzi: dobrze wiemy jak ciezko zdac za pierwszym razem, grunt to odpowiednie nastawienie i byle do przodu:thumbs:;)
  21. [quote name='gops']te dwa bralam pod uwage ;) jak bede zamawiac to odrazu 3 wezme dlatego cena tez wazna ;)[/quote] a nie mozesz sie troszke cofnac?:roll: chociazby ja o nich pisalam - dokladnie o tych:roll:
  22. [quote name='WŁADCZYNI']Właśnie u mnie też data, którą podałam przy czipowaniu a od tego czasu Su już dwa razy była szczepiona. Nie wiem chyba im jakiegoś mejlika skrobnę w tygodniu co z tym zrobić.[/quote] jak sie dowiesz daj tutaj znac;) mysle, ze kazdego to zainteresuje
  23. [quote name='WŁADCZYNI']Akcej w Warszawie będą powtarzane tak długo aż zaczipowane będą wszystkie psy. Choć z moich rozmów z wetem wynika że wciąż ma nadmiar czipów bo nie ma tylu chętnych. [/quote] moze nie kazdy wie? przy poprzedniej akcji nikt ze znajomych o niej nie wiedzial - powiedzialam, poszli, ale tak to by sie nie dowiedzieli [quote name='WŁADCZYNI'] Martwi mnie też niepopularność adresówek - na chyba 5 psów w poczekalni tylko Su miała id:shake:[/quote] nawet na dogo pojawiaja sie teksty - moj pies nie ma ID...nie wiem czym tu sie chwalic:roll: I tez tego nie rozumiem - ostatanio kolezanki pies zwial z domu, szukalysmy...mial chipa ale nie mial ID - a tak niewiele potrzeba. Znalazlysmy, a gdyby nie...? z tym szczepieniem...sprawdzilam i hmmm wydaje mi sie, ze u nas jest data szczepienia z dnia chipowania...nie wiem co z aktualizacja swoja droga na stronie urzedu miasta warszawy zauwazylam ogloszenia o zaginionych psach, podane sa nr chipow - czy tak nie jest latwiej szukac psa?
  24. [quote name='Juliusz(ka)']Pies przypięty w szelkach, a i tak wali głową w siedzenie:placz:. Prawdę mówiac ja średnio wierzę w skuteczność tych szelek, które są dostępne na naszym rynku... Mój pies - DON - musi mieć całkiem długi pasek łączący szelki z zapięciem do pasów żeby mógł usiąść/położyć się/obrócić... Szukam szelek, które dałoby się zaczepić o prawdziwe pasy - luz jest, ale przy gwałtownym hamowaniu blokowałyby psa w bezpiecznej pozycji. Nie mogę takich znaleźć:angryy:[/quote] masz racje - moja ogarzyca tez musi miec dlugo ten pasek, ale (!) nie ma mozliwosci poleciec calym cialem do przodu na przednia szybe. Na poczatku przy poprzednim psie nie raz sie zdarzylo, ze w ostatniej chwili lapalam za obroze, bo sucz juz byla miedzy przednimi fotelami, a co gdybym nie zlapala? Tylko prosze nie myslec, ze jezdzimy jak wariaty, ale na drogach bywa roznie... Obecna tez poleciala na podloge np, bo tak dlugi jest pasek, ale nie poleci dalej, a to juz duzo
  25. ale teraz juz wiesz, ze sa pasy dla psow - to sa szelki + smycz z koncowka do wkladania tam gdzie wpinamy swoje pasy. Moj pies NIGDY nie jezdzi bez pasow, odkad je ma, a ma kilka lat. I ja sie czuje bezpieczniej i nie boje sie o psa. Mam takie: [IMG]http://photos04.allegro.pl/photos/oryginal/483/70/39/483703919[/IMG] Mozna kupic chociazby tu: [URL="http://allegro.pl/item483703919_pasy_samochodowe_dla_psa_trixie_rozm_l_od_ss.html"]PASY SAMOCHODOWE DLA PSA TRIXIE rozm.L od SS (483703919) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] Majac szczeniaka pewnie trzeba bedzie kilka razy zmieniac, albo kupic zwykle szelki i do tego sam "pasek", bo tez mozna: [IMG]http://photos04.allegro.pl/photos/oryginal/489/95/07/489950723[/IMG] [URL="http://allegro.pl/item489950723_pasy_samochodowe_dla_kazdego_psa_lub_kota.html"]PASY SAMOCHODOWE DLA KAŻDEGO PSA LUB KOTA (489950723) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] Nie sa to duze koszty ;) Mata ktora zaklada sie na zaglowki jak dla mnie za malo chroni - jak 40 kg poleci na taka mate nie wierze, ze wytrzyma - przy np gwaltownym hamowaniu [B]Izolek [/B][QUOTE]Tak w ogóle to nasz pies zawsze śpi podczas jazdy, nawet krótkiej. Nie wyobrażam sobie, szczerze mówiąc, przypięcia go, ponieważ zawsze się kręci, szuka sobie miejsca, często w finale ląduje (z własnej woli) na podłodze. Może w takim razie powiecie jak u Was wyglądała nauka "bezpiecznej jazdy" ?[/QUOTE] Moj pies od poczatku byl uczony, ze jezdzic ma z tylu na siedzeniu - nie na podlodze, nie wolno przechodzic na przednie siedzenia (bo i tego probowala), w bagazniku juz teraz tez jezdzi bez wiekszych problemow. Jak? Normalnie, wkladam psa przypinam i pies nie ma mozliwosci wedrowania;) Ten pasek od szelek/pasow regulujesz na tyle, ze pies moze spokojnie wstac obrocic sie i polozyc znowu. On nie musi caly czas byc w jednej pozycji - tego nikt nie wytrzyma;) Jak macie szelki kup narazie sama koncowke, bo bez sensu odrazu pasy - maluch bedzie rosl to i zaraz bedzie za male. Nie przypinaj tylko do obrozy;) Napewno sie nauczy i bedzie bezpieczniej
×
×
  • Create New...