-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
[quote name='feluska997']W moim przypadku mizianko jest najskuteczniejsze ;), nie jest jednak sposobem bez wad, bo nie da się go jednak uskuteczniać po każdym spacerze, ale gorąco polecam. [/quote] wystarczy wieczorem - to nie zajmuje az tak duzo;)
-
[quote name='feluska997']Z kropelek jestem zadowolona, chociaż zdarza się dość często, że wyciągam wpite kleszcze, ale przy tej ilości kleszczy w lasach niemożliwe chyba jest stuprocentowe zabezpieczenie. [/quote] zdecydowanie preparat takiej gwarancji nie daje [quote name='feluska997']W okresach największego ich wysypu (maj i wrzesień) na badania musiałabym latać prawie codziennie. [/quote] to wlasnie mialam na mysli [quote name='feluska997']Oprócz kropli psy są codziennie, bez wyjątku oglądane i przeszukiwane, spędzamy na tym sporo czasu, ale psiakom się podoba ;)[/quote] tez tak robie - codziennie wieczorem siadam i miziam psa szukajac kleszcza - da sie znalezc, jak jest to w 95% je znajde przed tym jak sie napije
-
[quote name='Agnieszka K.']Ja po opitym (+ odczyn zapalny wokół) niestety latam - i dzieki temu dwa razy pies był leczony na babeszje zanim wystapiły jakiekolwiek objawy. A do szaleństwa to u mnie juz niedaleko :evil_lol::evil_lol:[/quote] sie chwali;) ja i tak panikara jestem, ale chociaz jak kleszcza znajde staram sie nie wpadac w panike i nie lece do weta stan zapalny to troche co innego;)
-
[quote name='marta23t']dzięki za radę dotycząca obroży:oops: nie wiedziałam, że taki badziew kupuję tym bardziej, że u mnie one są za 10-12 zł:-o[/quote] i taka cena powinna odstraszac:evil_lol: przeciez obroze u weta to koszt od 40 do 65 zl - to jak cos za 10 zl moze byc skuteczne;) [quote name='marta23t']co do objawów opisuję moje psy po ukąszeniu- jak kleszcze się opiją to prawie zawsze coś z wymienionych rzeczy im dolega:shake: bebeszjozy nie miały / dzięki Bogu i oby nigdy tego paskudztwa nie dostały/. z reguły po wyjęciu kleszcza szybko wracają do formy ale czasem antybiotykami i wetem się kończy...[/quote] na poczatku napisalas - chroruje, wiec wtedy odrazu kazdy laczy to z babeszjoza. W takim razie nie rezygnuj z obecnych kropel, dokup do tego obroze - moze preventic? Albo sprobuj najpierw kupic sama obroze - Preventic badz Byaer Kiltix (nie Bolfo!) i jak nie bedzie dzialac dodaj krople
-
[quote name='marta23t']zakraplam frontline co 3 tygodnie obroża MAX Selecta htc w tej chwili / tylko takie u nas w zoologu mieli:oops:/ wcześniej Bayera taka chyba z beaglem[/quote] co do kropli - nie mam zastrzezen co do obrozy - duze;) kup porzadna obroze - z beaglem to nie bayer a beaphar - bardzo kiepska obroza. Tak na prawde Twoj pies byl zapezpieczony tylko kroplami, moze to za malo? Ta obroza tu nic nie dawala [quote name='marta23t']mi po kleszczu wbitym i opitym psy często źle się czują: Tara ma prawie zawsze biegunkę, wymioty i jest jęcząca i marudna. a Popi jak jej się wbija w głowę albo szyję nie może otworzyć oczu- robi jej się jakiś stan zapalny- po usunięciu mija...[/quote] ale opisujesz objawy po prostu po wbitym kleszczu czy babeszjozy stwierdzonej przez weta?
-
[quote name='marta23t']jestem ciekawa bo może warto zacząć robić takie badania. zawsze człowiek spokojniejszy.[/quote] wg mnie nie nalezy dac sie zwariowac - po kazdym kleszczu bedziesz leciala do weta? mozna, pewnie...tylko ja bym oszalala:shake: Jak znajde [B]napitego [/B]kleszcza - obserwuje psa Pewnie troche inaczej sie ma sprawa, jak kleszcz po babeszji -wtedy podobno szanse na kolejne choroby wieksze.... kleszcze, ktore chodza psa nic zlego nie robia - i nie musza. To nie oznacza, ze preparat nie dziala (!) Wbite rowniez o niczym nie swiadcza
-
marta23t - dwa zasadnicze pytania: co ile zakpraplasz? jakiej firmy obroze stosujesz?
-
chyba musze kolejne kontrowersyjne zdjecie dac, bo od razu cisza zapadla:evil_lol: ------------- Nowosci z sesji studenta:lol: --> zostal mi jeden egzamin:multi: Moje szanse na stypendium mocno spadly, bo dzisiejsza poprawka wyszla prawie tak samo jak wczesniej (termin '0') w zwiazku z czym srednia nie powalam na kolana, ale zaczynam to po malu olewac:evil_lol: albo chociaz sobie wmawiam:roll:
-
[quote name='BBeta']http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/1-25.jpg To Aza? :crazyeye: Strasznie się zmieniła ;) Aza Aza:lol: Byla mala klucha jak do mnie przyszla - no....prawie mala;) To pierwsza wizyta na dzialce i jedno z pierwszych zdjec u mnie
-
u nas tez sporo:roll: i ja sie poki co bardziej boje chyba:evil_lol: sucz moja jeszcze kontaktu nie miala...
-
[quote name='Unbelievable']Mimin ma źle wyregulowane szelki ;) wydłużyć pasek na mostku musisz, i to pewnie na maxa ;)[/quote] i tu szelki poszly do tylu, bo smycz poszla do tylu;) ----------------------------------- Ma ktos szelki Rogza L? Moze zmierzyc obwod obu "kolek" ? Chodzi mi o max rozciagniecie
-
nasze tereny spacerowe oraz jego mieszkancy:evil_lol: Mumina tez dodam:loveu:
-
[quote name='Justa']Nie to są zdjęcia z Fortów Bema :cool3: Ja już tam nie lubię chodzić.. ludzi się namnożyło :shake::mad:[/quote] kepa wyglada identycznie:crazyeye: tez jest taka piekna woda:loveu: tylko zaraz obok ruchliwa ulica, wielkie skrzyzowanie i bloki. Ale jak dobrze stanac to nic nie widac:evil_lol:
-
czy to sa zdjecia z Kepy Potockiej?
-
dlatego w przyszlym tygodniu robie badanie tarczycy - narazie jeden wskaznik - i cholesterol. I to nie jest z powodu nadwagi, a badanie kontrolne i ew zmiany skorne. Wet poki co uwaza, ze nie widac problemow z tarczyca - jednak u suk powyzej 5 roku zycia zaleca takie badanie kontrolnie raz w roku.
-
genialna ma ta brode:evil_lol: jakby tak zgolic ta Twoja Galine to dopiero by wyszlo ile ona ma miesni:roll::diabloti: przypakowana jest chyba malutka co?
-
ja jej daje 310 gram - to jest na psa 30 kg, ona wazy 42 i powinna dostawac 400 (przy normalnej aktywnosci) Jak obetne jeszcze bardziej to w ogole przestanie sie ruszac z braku sily:evil_lol:
-
i teraz uwaga do Olka rowniez - u nas sie zmienila gospodarka hormonalna, bo: Aza nie trzyma moczu Aza ma zmiany skorne na tle hormonalnym Nie chce na razie wrzucac do tego worka problemy z lekka nadwaga, bo ciagle szukam innego sposobu Olek pisalam - moj pies je jeden kubek karmy Acana - gops pies je 3 kubki karmy, a jest 3 razy mniejszy. Myslisz, ze daje za duzo jedzenia? Ruch jak na swoje mozliwosci ma
-
tak, ale z tego co obserwuje psy ktore sa nakrecone na pilke/patyk sa nakrecone do konca - albo prawie. A co z psami, ktore tym sie nie interesuja? Jesli trafi sie pies, ktory fajnie sie bawi - Aza rowniez sie bawi i zdecydowanie jest aktywna. Jednak takich psow coraz mniej spotykam a i moja sucz nie z kazdym sie dogaduje. lightow nie lubie i unikam jak ognia - sa bardzo jalowe i na tym pies to na bank biegac nie bedzie. Teraz daje Acane Lamb&apple - nie zmienie, bo oprocz wagi problemem jest lupiez, ktorego teraz nie ma.
-
prawda? wreszcie cos sie dzieje w Azowej galerii:multi::lol: otoz to:lol: jeszcze moon_light moze cos napisac, bo widziala sucz na zywo:evil_lol: wygladala jak chuderlak! wtedy to bylo przegiecie:evil_lol: jak lezala na boku, to tam gdzie ma normalnie pies wciecie miala dziure:evil_lol: olek wykastruj czarka i poczekamy na efekty 3 lata:evil_lol: swoja droga Kaja olkowa jest po sterylce prawda? ile czasu minelo od zabiegu?
-
a sobie macaj:evil_lol: nie chodzi o klocenie sie - ba ja jeszcze nie zaczelam:diabloti: ale o zrozumienie, ze ja "problem" widze i staram sie z tym cokolwiek robic. moge jej jeszcze kota puszczac i bedzie za nim ganiac:diabloti: ona na dzialce jest nadaktywna - ale to raz/dwa razy w tygodniu a i tak nie zawsze regularnie. Tam chwile jej pokopie pilke, pogania za ptakami - jest fajnie. Ale ona nie moze tak non stop:placz::lol:
-
[quote name='boksiedwa']Oni tam maja aparaturę do narkozy wziewnej, podobno trochę bezpieczniejszej dla psiaka.[/quote] na sggw tez maja:lol: sama taka wybralam przy sterylizacji
-
olek chyba psa przywiaze do samochodu i bede jezdzic codziennie, bo inaczej jak mam ja "zmusic" do ruchu?:lol: Aport nie, skaknie nie, rower tak, ale tez nie moge przesadzac - w zeszlym sedzonie w polowie juz byla tak zmeczona, ze ciagnelam ja za soba:evil_lol: Coraz wiecej jezdzilysmy, a ona miala coraz mniej sily:evil_lol: Teraz plywa, ale tez pewnie nie tyle, zeby dalo to efekty juz teraz. A zarz woda sie zagloni i plywanie tez odpada. Do tego dochodza non stop jakies kontuzje lap i pies mi odpada na 2-3 tygodnie. To bardzo duzo... Jak bedziesz w stolicy - zapraszam;) Sam ocenisz psa Widzisz jak bardzo cenie sobie ludzi, ktorzy zwracaja uwage na wage swoich pupili - czy to pies kot kon czy swinia. Bo to my jestesmy odpowiedzialni za nasze zwierzaki i to my mamy zadbac, aby byly w dobrej koncydji caly czas. Jak widze psa z brzuchem do ziemi to mam ochote podejsc i nagadac wlascicielowi. Ale tacy ludzie najczesciej nie robia nic po za kupowaniem karmy lgiht - czyz nie? Mnie do tego worka raczej wrzucac sie nie powinno, ani mojej suczy porownywac do takich psow;)
-
[quote name='olekg89']Ale zobacz na foty azy z początku galerii.Jak ona mi się wtedy podobała ,szczupła i te galopady z psami na polach:loveu:Genialna była/jest gdyby pare kg zeszła w dól:cool3: Olek - pamietasz ja z czasow 12-18 mcy kiedy byla dzieckiem. Ona bardzo dlugo dojrzewala, dlugo nabierala masy i klaty. Klata jej sie mocno rozrosla - rower?, do tego na zdjeciach glowa sie wydaje nieproporcjonalna i stad wnisoki, ze Aza ma nadwage (5 kg to dla mnie juz na prawde nadwaga ktorej tu nie widze). Chodze dosc czesto do weta na kontrole i uwierz lub nie - zapewne dowiedzialabym sie, prosze natychmiast psa odchudzic. Takie slowa jednak nie padaja, raczej prosze pilnowac, zeby nie tyla Aza je 310 gram karmy - Acana, to duzo? To wychodzi jeden kubek Acany....dziennie! Przytyla na gotowanym, potem na purinie pro plan. Teraz daje Acane, ktora ma ciut wiecej bialka, tluszczu ciut mniej. Nie przestawie jej przeciez na lighta bo mi zdechnie ;) Na sporta tez nie, bo sie boje, ze nad tym nie zapanuje maly przeglad Azyowy: Tu jak trafila do mnie - mala slodka klucha, wazyla 20 kg - dobrze to pamietam, bo wszyscy sie dziwili, tak duzo? Wzrost niecale 50 cm Tu w wieku 1,5 roku: Bardzo dlugo byla takim szczypiorkiem, ale wtedy jej spacery polegaly tylko na ganianiu z psami - czasami po 3 h dziennie, ale sama tego chciala! Teraz najczesciej z psami nie gania...woli kopac dolki, tropic i szukac zwierzyny. W wieku 2,5 zaczelam ja zabierac na rower - wtedy zaczela jej sie rozrastac klatka Nastepne zdjecie... Tu nie pamietam, albo sprzed 2 albo sprzed 3 lat... Ale nie ma szans, zeby do tego wrocila, a przynajmniej ja tego nie widze. Porzadnej masy zaczela nabierac w wieku 3 lat - tak jak to bywa u ogarow, pozno dojrzewaja - psychicznie rowniez (tak tak wiem, Aza to nie ogar:evil_lol:)
-
Muscat - nie polecam;)