-
Posts
712 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marta !!!
-
Tak zrobię.. :) Ale czy jeden worek 20 kg to wystarczy by się na tę promocję załapac? ;) Jak tak to bym sobie też odrazu dwie puchy kupiła. A co !! Taka promocja.. :lol:
-
Łe.. Ja tez tak chce.. :) Nie wiesz czy moze u dystrybutorów regionalnych także coś takiego jest? Ja sie wybieram za kilka dni do Pani Gosi ale nie wiem czy ona ma te puchy.. A nie ukrywam,zę by mi sie przydały.. Zwłaszcza jak sa w takiej fajnej cenie.. :) Jak nie to moze tym razem zamówie z Wrocka.. Dostawa jest gratis prawda??
-
Zaraz.. Dwie puchy kosztowały cię 30 zł ???? :o Czy może ja coś źle zrozumiałam.. Jak tak to ja też chce.. ;) Planuję miec dwa rodzaje karmy to by się przydało.. ;)
-
No no no.. :) Faaajnie.. Ja się stale zbieram.. Pewnie dopiero w przyszłym tygodniu kupię Acanę.. Te puchy na karmę też rozwazam.. One chyba coś koło 35 zł kosztują tak? Sylwio a mozesz napisac jak to cudo wygląda? 8)
-
Do mojego ojca argumenty raczej nie trafiają.. On już z góry założył,ze mam świra i już.. :( Cóż.. Będzie miał mnie za śwrniętą ale może się zastosuje..
-
Oby i w przypadku Grafa ta metoda zadziałała.. Jak już mówiłam kiedyś próbowałam i nie poskutkowało ale to było dawno.. Sama jestem ciekawa.. Jest tylko problem.. Rodzice mi tu maly sabotaż urządzają.. :wink: Ja rano psu zabieram michę jak nie jea oni mi go w ciągu dnia podkarmiaja.. :evil: Gorzej,ze mojemu ojcu co tylko powiem to mnie od wariatek wyzywa,że mam nie po kolei w głowie z tym psem i wogóle.. :( Szkoda gadać.. I jak tu wdrażać metody wychowawcze no?
-
Ja podawałam Citropepsin przez jakieś 10 dni.. Teraz robię przerwę na jakiś czas a potem spróbuję znowu tyle ze z psim odpowiednikiem Citroenzymixem. :)
-
Bartku odpowiadam na WSZYSTKIE privy.. Musiał zawinić serwis.. :( Przyznam,ze z moją pamięcią słabo i nie pamiętam czy coś od Ciebie przyszło ale jeśli przyszło to NAPEWNO odpowiedziałam a mój priv poprostu do Ciebie nie dotarł.. :( Jeśli masz jakieś pytania to napisz.. Chętnie odpowiem.. :) Uprzedzam tylko,ze mój komp w domu jest uszkodzony stąd czas odpowiedzi może się troszkę przedłuzyć.. :( Ale odpiszę napewno.. :) W kazdym razie odnośnie tematu.. Graf NIGDY nie miał nawet najdrobniejszego problemu z ogonem !!! :) :) :)
-
Z bólem serca spróbuję wprowadzić to jako regułę.. Mam nadzieję,ze pomoże a nie zaszkodzi..
-
A co do tego,ze Pańcia się łamie to pochwalę sie wam,ze ostatnio Graf dostał kurze łapki z kluskami i nie chciał ich zjeść.. No to tak leżaly te łapki i leżaly przez 3 dni (normalnie już dawno bym mu uległa i dała coś innego ale nie tym razem :) ) aż w końcu paskud musiał je zjeść bo go zaczęlo ssać w żołądku.. Hehe.. Wygrałam !!!! Od tamtej soboty je bardzo przyzwoicie.. :lol: Zobaczymy tylko jak dlugo.. Trzymajci kciuki..
-
Chyba masz rację Sylwio !! Graf to zapewne niejadek,cwaniaczek i już.. Dziwi mnie tylko fakt,że Graf (w odróżnieniu od większości psów i zupełnie odwrotnie niż piszesz) nie ma tak,ze woli gotowane czy suche.. Absolutnie !! On ma różne dni.. Raz dałby się pokroić za jakieś gotowane miecho a innym razem kurczaczek z warzywami i ryżem leży w misce a on sępi o suche.. :o Hrabia no.. Urodzony arystokrata hehe.. Ale ostatnio więłam sobie do serca te wasze rady i nie zostawiam mu jedzenia w misce (od wczoraj).. Karmię go jednak ciut częsciej.. Tak sie akurat złożyło,że teraz daję mu tylko suche więc jak nie chce to nie dostaje nic do następnego razu.. I w sumie karmię go teraz 3 razy dziennie w różnych porach.. Póki co je ladnie ale nie wiem na ile to poprawa związana ze zmianą sposobu karmienia a na ile on sobie odbija tę głodówę zwyczajnie.. Co do Acany to zdecydowałam się na tę wysokoenergetyczną i kupię ją jak tylko uzbieram całą kwotę czyli tak mniej więcej za tydzień.. ;) Próbki Grafciowi smakowały więc u na racze nie powinno być z tym problemu.. :)
-
Latająy bokser jest poprostu FENOMENALNY !!!! :D Rodosik piekny.. Napewno spotkamy się na ringach.. :)
-
Witajcie. Odpowiem po kolei. Co do choroby to raczej bym ją wykluczyła.. Graf wcale aż tak mało znów nie je.. Bez przesady.. Ktoś z was trafnie tu stwierdził,ze może to taki "mały szantażysta" i chyba jest w tym trochę racji.. Mały czasem kręci nosem na suche, na gotowane też a za to swój ukochany chlebek zjada zawsze.. Weterynarz też twierdzi,ze nie ma co panikować,że niektóre psy tak poprostu mają.. Co do ewentualnego bólu po wypadku to jestem pewna,ze to tez nie to.. Akurat po tym wszystkim to miał taki apetyt jak nigdy.. :) Poza tym nie wykazuje żadnych objawów mogących świadczyć o tym,ze coś jest nie tak.. Swoje zabawki morduje regularnie z wielkim zacięciem itd.. Niee.. To napewno nie to.. Moze to po części jego natura (mam naadzieję,ze to się zmieni jak dorośnie bo ponoć często tak bywa) a po części jego zwyczajne wybrzydzanie.. Z AM też się konsultowałam. Poradziła mi zwiekszyć kaloryczność posiłków tak by przy zjedzeniu tej samej co zwykle ilości jedzenia dostarczył sobie większa ilość kalorii.. No nic.. Zobaczymy.. W każdym razie Graf po tych dwóch dniach głodowki teraz znów je bardzo przyzwoicie.. Pewno za kilka dni znów mu się odmini ale widać ten typ tak ma i już.. Dziękuję za rady.. Bedę was informować jeśli coś się zmieni.. :)
-
Co do zabawek to większość z nich leży na posłanku Grafa cały czas i bynajmniej mu się nie nudzą.. On strasznie lubi wynosić je sobie na dywan i bawić-nawet całkim samemu.. :) Ale nie o tym jest ten temat. Próbowałam juz zabierania misek ale nie poskutkowało.. Graf czasem tak ma,ze potrafi nic nie jesć przez dwa dni, potem go nachodzi i wciąga jak głupi a czasem je dość regularnie ale mało.. NIgdy nie wiem.. :( Smakołyki i urozmaicenia też nie pomagają na dłuższą metę.. :( Wiem,ze pies się nie zagłodzi ale z dwóch powodów nie chcę by mi chudł jeszcze bardziej : 1. on się rozwija więc takie głodowki i niedostateczne ilości pokarmu napewno nie wpływają na niego najlepiej 2. lada moment chce go zacząć wystawiać (i możecie uznać to za egoizm czy cokolwiek innego) ale zależy mi by dobrze wyglądał.. Pewnie za jakiś czas spróbuję znowu metody zabierania misek ale narazie się poprostu boję stosować takich akcji.. :( Co radzicie (znając okoliczności) ???
-
Ja niestety (wstyd się przyznać) daję Grafowi dostep do jedzenia przez cały dzień.. Wiem,ze tak nie powinno sie robić ale sek w tym,ze mój pies jest paskudnym niejadkiem (chociazby teraz.. od czwartku nic nie ruszył :( ).. Nie chce żeby mi schudł bo i tak jest już trochę za chudy.. Próbowałam wczesniej zabierania misek ale nic się nie zmieniło.. :( Z tego co zdąrzyłam zauwazyć to jeśli uparcie będę próbowała dalej z nim "walczyć" to bedzie jadł jeszcze mniej niz teraz ( a ja będe musiała jedzenie poprostu wyrzucać bo się bedzie psuło a tego bym nie chciała).. Do tego on sie póki co stale rozwija (ma obecnie 13 miesięcy), no a za 3 tygodnie zaczynamy się wystawiac.. Zalezy mi by dobrze wyglądał,był silny i zdowy oraz miał odpowiednią masę.. Co radzicie?
-
Aaa.. No to wszystko jasne mrówko.. ;) Ps. Co do karmy to przy Grafa tempie to skoncze ją jakoś w wakacje.. ;) Ps II. Gadu gadu miałam chwilowo nieczynne ale juz jest ok. :)
-
Nie jestem pewna ale chyba cała paczka (czyli 4 woreczki) ma w zalezności od firmy od 250 - 500 g czyli bardzo mało.. No a Graf dostaje jeden woreczek.. Jak do tego dodam mięcho i warzywa to jest pełna micha. Więcej mi nie zjada.. Jak wyczyści całą michę to jest dobrze.. Jeśli Mejk je na raz 1 kg ryżu to .... :o :o :o Ps. NIe masz jakichś jego nowych foteczek co? :)
-
Mnie się też zdawało że bym nie wytrzymała.. Pierwszy raz był paskudy.. ;) Ale teraz to mi już nie robi.. Znosze to zupełnie bez problemu.. :)
-
Ja skrzydełek nie próbowałam ale ostatnio jedna hodowczyni mi je tez polecała...
-
Graf wanny wręcz niecierpi !!! Jak przychodzi ten staaarszny dla niego dzień to stoi jak na ścięciu.. Biedaczek.. Za to jezioro wprost uwielbia. :) Dziś poraz kolejny byliśmy sie popluskac.. No i przy okazji Grafcio zaliczył pierwsze pływanko.. :) :) :) Wyglądał przy tym komicznie.. Juz sie zastanawiałam czy nie będę musiałą wskakiwac mu na ratunek.. ;) Biedaczek zamiast jak normalne psy machać łapami pod wodą to on usilnie starał się je utrzymac ponad powierzchnią i uderzał bardzo energicznie w taflę jeziora.. :lol: Wyglądało to bardzo zabawnie.. Swoją droga mam nadzieję,ze on z czasem wyrobi sobie porzadną technikę.. ;) Ps. Czy to prawda że każdy pies umie pływac? Czy to moze jednak możliwe by pies się utopił???
-
Zaraz wszystkimi.. ;) Dostaje tylko ten Citropepsin i to przez 10 dni bo tak jest w ulotce.. :) Póki co egzamin zdały kurze łapki no i częste zmienianie menu.. :) Zobaczymy jak długo Graf będzie raczył jeść choć w miarę przyzwoicie..
-
Super. Dziekuję za odpowiedz na moje pytanie.. :)
-
OOO.. To niewiele starszy od Grafika.. :D Graf 13 maja bedzie miał 13 miesięcy.. :)
-
Mrówko z tego co widziałam na zdjeciach to Mejk chyba gruby nie jest.. ;) Myślę,ze nie masz co sie obawiać o przetuczenie go.. :) Ja osobiście na jedną porcje gotuje jeden woreczek ryżu (w paczce zawsze są 4) lub daję trochę lanych klusek,które Grafcio chyba nawet bardziej lubi.. :) Tak na oko.. :) Nic źle tu chyba zrobić nie można.. Nawet jak dasz za dużo ryżu to sie przeciez nic nie stanie.. :lol:
-
Pracujemy nad tym Mrówko, pracujemy.. ;) Jutro zmiana diety bo mój książe pewno znów by narzekał.. Hehe.. Hrabia sie znalazł.. Delikatne podniebienie chyba ma i mu nie smakują normalne psie przysmaki.. ;)