-
Posts
712 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marta !!!
-
Piękne maluchy.. :) ATAK jest przesliczny !!!!!!!!!!
-
Jak już gdzies pisałam nigdy dotąd nie spotkałam sie ze skaleczeniem ogona.. Graf naprawdę potrafi mocno nim wywijać i solidnie uderzać w przeróżne przedmioty a mimo to ani razu nawet go nie drasnął.. Nie wiem jak jest u innych psów ale mój nie ma z tym problemu.. :)
-
GRATULACJE dla "latającej Drachmusi" , jej zapewne dumnych właścicieli i przewodniczki !!!! :laola:
-
Graf pochodzi z małej podpoznańskiej hodowli "z Robertowej Chatki" Zdjęcia mam ale w wieku 3,5-4 miesiące gdyż dopiero wtedy go kupiłam.. :) Jak chcesz zobaczyć to daj znać.. Wyślę Ci mailem.. :)
-
Jakość nie jest najlepsza bo film zrobiono aparatem fotograficznym. Ten do ogłoszenia zrobimy kamerą cyfrową. :) No nic.. Ok. Sprawdzone. Działa. Usuwam filmik z mojego konta bo mi miejsca za duzo zajmuje.. :) Dzięki. :)
-
Otwiera się ???? To BOSKO !!! Chcę dac ogłoszenie o sprzedazy konia i filmik wstawić i nie wiedziałam czy sie da.. :) Super.. Szkoda tylko,ze mnie się nie otwiera.. :(
-
Dajcie znac czy wam się to diabelstwo otworzy ok?? Bo mnie chyba coś nie bardzo..
-
Pozwolę sobie zrobić malutki eksperymencik.. Mam nadzieję,ze nie będziecie mieli mi za złe ale musze wybadać czy da się do netu wstawić krótki filmik.. ;) Wiem,ze zwierz tam uwieczniony psa nie bardzo przypomina ale.. Licze na wyrozumiałość.. :) http://sniezynka7.fm.interia.pl/Konie/DSCF2624.AVI
-
Pani moderator nieładnie, nieładnie.. Tak zbaczać z tematu no.. ;)
-
Ależ BOSKI ten białasek.. :lol: A to zdjęcie na łóżku gdzie przodek jest juz na ziemi a zadek dopiero schodzi.. ;) EXTRA. Napisz coś więcej o swoim psiaku.. Ile ma lat, jaki jest i takie tam.. :)
-
BOMBA chlopak !!!! Wyściskaj go mocno ode mnie i Grafcia.. :D
-
Sabcia zasługuje chyba na miano "Seniorki Dogomanii" Cudownie się prezentuje z ta chustą.. :) Buziaki dla niej. :)
-
Biorąc pod uwagę doswiadczenia z moimi poprzednimi psami (wcześniej było kilka jamnioli a teraz jest bokser) to ta teoria się potwierdza.. Jak powiedział Bartek nie nazwałabym tego "podporządkowaniem" ale swego rodzaju większym posłuszeństwem, wybieraniem jednego z domowników.. U jamników tylko raz zdarzyło nam się,ze było to naprawdę wyraźnie widoczne.. Phil (ogomny indywidualista) tak naprawdę słuchał tylko taty (mimo,ze psa karmiła mama a mysmy w większości go wyprowadzali) Graf jest za to psem generalnie dość poslusznym i uległym (słucha właściwie wszystkich domowników) aczkolwiek mnie trochę bardziej.. ;) No i z całą pewnością jestem dla niego najważniejszą osobą w domu.. To ja go karmię, zabieram na spacery, spedzam z nim większość czasu itd.. :) Doszło wręcz do tego,ze mały chodzi za mną jak cien.. Ja na dół, on na dół, jak do łazienki a on za mną.. :wink: Coprawda ostatnio chyba trochę dojrzał, usamodzielnił się aczkolwiek nadal uwaznie pilnuje swojej pańci.. Mój :lilangel:
-
Rocky pewności mieć nie mogę ale wątpię by ten pies faktycznie był taki groźny.. W każdym razie wyglądało to zabawnie (jak juz na chłodno to sobie odtworzyłam).. Ten wielki, groźny pies wybiega zjeżony na zewnatrz żeby pogonić mojego malucha a jak Graf nie reaguje to biegiem niemalże z odkulonym ogonem "na swoje" i znów szczeka.. :roflt: Gdyby faktycznie był tak wsciekły i pewny siebie (wyglądał jakby naprawde chcial go zaatakowac) to chyba nie zwiałby tak szybko jak tylko Graf zaczął za nim biec co?? :hmmmm:
-
Ten przykład doskonale by to potwierdzał.. ;) A swoją drogą jak gadałam z innymi boksiarzami (bałam sie że mój maluch jest zbyt strachliwy i wogóle) to oni też twierdzili,ze pies pewny siebie o dobrej psychice wcale nie musi szczekac jak najęty i warczec na wszystko co się rusza.. On reaguje tylko wtedy kiedy musi.. :)
-
To chyba i ja się skuszę i przy okazji kupię to cudo.. Coprawda Graf ostatnio bardzo się z jedzeniem poprawil ale jeszcze troszkę musi przybrać na masie wiec taki smakołyk napewno nie zaszkodzi od czasu do czasu.. :)
-
Spotkała mnie przed chwilą na spacerze dziwna rzecz i chciałam się z wami podzielic, spytać co o tym myslicie.. :) Otóż byłam z Grafciem jak zwykle na wieczornym spacerku, trasa dobrze nam znana.. No i jak zwykle po drodze mijamy dwa domy, w których po sąsiedzku mieszkaja dwa bardzo groźnie wyglądające, ujadające w niebogłosy ONki.. Przez płot wydaje sie jakby chciały zjeść wszystko co się rusza.. Graf biega luzem (bo to spokojna okolica) gdy nagle patrze a furtka jednego z ONów uchylona, wybiega ściekle najezony, szczekający pies.. Ja panika, boję się,że bedzie tragedia-wołam Grafa do siebie.. A mały głuptas jak zawsze do zabawy.. ON zgupiał chyba, Graf chciał się z nim bawić, zaczął go gonić (ONek nadal zjeżony) a ten z pozoru bardzo pewny siebie, groźny pies z ogonem pod siebie biegiem za swój płot :o :o :o I znów ujada.. :-? Wyglądało to tak, jakby czuł się pewnie jedynie na swoim terenie a cała ta sytuacja, to że Graf się go nie przestraszył, mało tego-chciał sie bawi- mocno go zaskoczyła.. :wink: Dziwne nie?? Czy to faktycznie taka pozorna pewność siebie? Co o tym myslicie??
-
Ale my naprawdę mizernie na nich wyszliśmy.. No ale dobrze.. Jak wrócę z treningu ( i nie zapomnę ) to prześle.. :)
-
Graf tez uwielbia wodę !!!! Jak tylko widzi jeziorko to leci co sił w nogach i zaczyna się pluskac.. :D A od jakiegoś czasu też pływa.. Narazie małe dystanse (za patyczkiem) i w komicznym stylu ale pływa i się nie boi.. :)
-
Piekne psy.. Shrek to kawał byka.. ;) Cudo !!! A Vicky rośnie w oczach.. :)
-
Ksaro żeby wstawic zdjęcie to trzeba je mieć najpierw na jakimś ogólnodostępnym serwerze w necie. Dalej wystarczy już tylko zrobić tak : Nic prostszego. :) Czekamy zatem na foteczki. :)
-
A foteczki zaraz wyślę !! Tylko się nie śmiej bo Graf naprawde kiepsko na nich wyszedł..
-
Tak się fajnie złożyło,ze byłam z koleżanką i ona miała klatkę i parasol tak wiec Graf większość czasu siedział tam (ale nie przykryty) a jak nie to ze mną w cieniu przy ringu boksiów.. Ekscytacji specjalnie widać po nim nie było (chyba był zbyt zmęczony i jednak wyczerpany tymi nowymi wrażeniam.. ) Odrobine ładniej pokazał sie dopiero na porównaniu gdy troszkę odsapnął, wiedział już co to ring no i widział swoją ukochaną koleżankę mopsiczkę Bebe.. To go troszkę rozruszało ale tez nie na tyle na ile mogłoby.. Liczę jednak ,ze z wystawy na wystawę będzie lepiej.. :) Mam nadzieję,ze w Sopocie sie spotkamy i sama ocenisz jak sie mój maluszek prezentuje.. :)
-
A jakie chłopaki mają fajne minki.. :lol:
-
Do tego wszystkiego był lekko przestraszony tym całym zamieszaniem i wogóle no i moim zdaniem zupełnie sie nie pokazał.. :( Mam kilka fotek więc wiem jak wyglądał.. Ogon na dół, prawie że pod siebie, zero "dynamitu", nie chciał biec i wogóle.. :( A w domu potrafi tak ładnie się pokazać no.. :(