-
Posts
712 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marta !!!
-
Mrówko ja stosuję (choć bardziej jako uzupełnienie bo jak Graf dostaje suche to nie daję) Salvical. Z resztą dużo osób mi te witaminy polecało więc używam.. Co do Soyalu to ja kupowałam normalnie w zoologicznym za 15 zł mniej więcej.. To taki olej o zapachu czekolady.. :lol: A jeśli chodzi o kości to w tych łapkach kurzych daję ale normalnie to nie.. Tylko jak mam te większe to łapię za jeden koniec i pozwalam psu odgryść tę główkę i tak samo z drugiej strony.. Moje jamniole tak jadły całe życie i było ok. :) Generalnie słyszałam,ze kości drobiowe są łamliwe i łatwo mogą opkaleczyć gardło psa.. :-? No to nie ryzykuję i nie daję..
-
A juz myslałam,że cały z racicami.. ;)
-
Graf dostaje Soyal już od 3 tygodni na poprawę stanu sierści własnie... Nie wiedziałam,ze działa też na apetyt.. :o
-
Hmm.. Ja ostatnio gotuję rosół z całego kurczaka+warzywa.. Potem obieram tylko mięso z kości, wrzucam do zupki i odstawiam do lodówy.. Starcza to na 3 dni mniej wiecej.. Oczywiście kazdorazowo do porcji rosołku z mięsem dodaję wypelniacz (ryż, makaron lub lane kluski) + witaminy+ siemię+Soyal na sieść. U nas sie sprawdziło.. Tyle,ze musze robić przerwy bo Grafowi szybko sie wszystko nudzi.. Po dwóch kurakach zaczął grymasić to przeszłam na samo suche.. Teraz od wczoraj oprócz suchej dostaje te łapki z ryżem lub kluskami.. :)
-
Poczekamy.. Ktoś napewno nam odpowie.. :) Mrówka a ty dawałaś już Mejkowi łapki?? :) Bo Graf wczoraj i dziś miske wylizał do zera.. Tak tak.. Ten sam Grfa co to ostatnio prawie nic nie je.. :lol:
-
Lazy wysłałam Ci priva.. :)
-
No to super. :) Cieszymy sie razem z wami.. Miejmy nadzieję,ze teraz już zadne paskudztwo się do małej nie przyplacze.. :)
-
Czekamy z niecierpliwoscią.. :) Ja do fotografowania stosuje metodę "na pieska" ;) Młody najfajniej się pokazuje przy płocie innnego psa.. Hehe.. Albo jak z daleka jakiegoś widzi.. Inaczej to taka ciapa.. Zabaweczki marnie zdają egzamin.. Zostają nam tylko inne psiaki.. Dlatego łudze sie,ze na wystawie, przy tylu boksiach Grafcio jako.ś ładnie się zaprazentuje.. ;) Ps. Dobrze,ze z Rodoskiem juz lepiej.. Myśmy mieli takiego samego pecha.. Wypadek chyba dwa tygodnie przez planowanym debiutem w Bydgoszczy.. :( Ale tez na szczęscie ładnie i szybko mi psiak wrócił do formy więc jest ok. I z wami też bedzie.. :) Buziaki dla Rodosa.
-
:) Same plusy.. Żałuję,ze dopiero teraz wpadłam na ten cudowny pomysł.. :( Graf ma juz prawie 13 miesięcy.. Szkoda,że od malucha nie dostawał takich "wspomagaczy" ;) na stawy.. Ale to i tak chyba za późno nigdy nie jest.. :) Zastanawiam się tylko co z tymi pazurami i kosćmi.. Ja się meczę, obcinam, obieram itd.. Może niepotrzebnie? Aha.. Czy jest jakiś limit ilościowy? Czy można to........ przedawkowac.. ;) Bo Grafciowi tak zasmakowaly,ze bym mu często kupowała o ile to mu nie zaszkodzi.. :) Krystynah co ty o tym myslisz? Czy mozna je dawac z tymi koścmi i pazurami bez żadnego ryzyka?
-
Rodosik super.. :) Piękny psiak.. :) Mam nadzieje,ze spotkamy się kiedyś na wystawie.. Zdjęc oczywiście prosimy ile sie tylko da.. ;) Ja sama mam juz zapchany dysk na maxa.. Hihi.. Ale jako,ze nam z kolei siadła cyfrówka to musze przystopowac na jakiś czas.. :( A ktoś musi nam przecież dostarczać foteczki... :) Sylwio.. Fajnie.. Taki znak szczególny co nie? ;)
-
No moze nie tydzień a dwa tygodnie temu.. ;) W kazdym razie w Opolu.. :) A dobre wieści z Bydgoszczy tez juz słyszałam.. :)
-
Dzięki za wypowiedzi. Tez słysząłam sporo dobrego o ich wpływie na stawy dlatego zdecydowałam się sprobowac.. :) A Grafciowi bardzo smakuja więc.. :)
-
Drachmusia śliczna.. :) Zastanawia mnie tylko ta dziwna ciemna pręga na szyi.. To złudzenie czy jakieś takie ułożenie włosów??? Czekamy na foteczki Picassa. :)
-
No Grafciowi też zasmakowały.. Poraz pierwszy od dawna wyczyścil michę praktycznie odrazu.. :D Żadnych skutków ubocznych (typu sraka ;) ) nie zaobserwowałam wiec będę mu je co jakiś czas podawac.. :)
-
No tak.. Wędzone mozna kupić w zoologicznym i te Grafciowi tez bardzo smakują.. Ale te świeże są o tyle fajniejsze,ze jest tam pełno chrzastek, ta cała galareta i wogóle co ponoć jest extra na stawy zwłaszcza dla dużych ras.. :) Ja te wedzone daje jako przysmak za to te świeże jako dodatek do ryżu i warzyw czyli normalny posiłek.. :) Tzn. dopiero taki mam plan bo dziś była pierwsza próba.. ;) Ciekawa jestem tylko jak często podajecie takie specjały no i w jaki sposób je przyrządzacie.. Czytałam że jedni dają surowe razem z pazurami i kośćmi, inni gotowane ale całe a jeszcze inni bez pazurów i tej najdłuzszej kości. Ja narazie wybrałam opcję ostatnią gdyż tak radziła mi kolezanka.. Ale chętnie poznam inne mozliwości - wazne żeby były bezpieczne dla psa..
-
Hej. Chciałam się dowiedzieć czy, jak często i jak przygotowane kurze łapki podajecie waszym psiakom.. Ja dziś poraz pierwszy podałam je Grafciowi (ugotowane, bez pazurów i tej największej kości) i musze przyznac,ze bardzo mu smakowały.. No a ta galareta (na której ja potem ugotowałam ryż więc nic sie nie zmarnowało) jest ponoć super na stawy.. Co wy o tym myslicie?
-
No ja już na bank do Pani Gosi się po Acane udam przy okazji pokazywania jej Grafa.. Mam nadzieję,ze u niej cennik bedzie taki sam.. :) Ps. Dziś wyczarowalam mojemu malcowi nowy przysmak.. Kurze łapki.. :) Wciągnął całą miskę z ryzem co mu się dawno nie zdarzało.. :) :) :) To ponoć bardzo dobre na stawy.. Dużo chrzastek + po wygotowaniu taka galareta.. Ja na niej ugotowałam potem ryż tak wiec nic sie nie zmarnowało.. :) Grafciowi chyba smakowało. :)
-
No.. Mój piechu sławny jest.. ;) Hehe.. :)
-
Jasne !!! a też bez powodu do lekarza nie latam ale myslę,ze co innego psiak 5 miesięczny a 7 czy 8 tygodniowy... One sa zdecydowanie słabsze i próby domowego rozwiązywania sprawy mogą być dla nich niebezpieczne.. Przynajmniej tak mi się wydaje...
-
No !! Czyli wszystko jasne.. :) OGONIASTE GÓRĄ !!!! ;) Pozdrowienia dla Ciebie i twojego ogoniastego.. Ps. Graf jest jak dotad jedynym ogoniastym jakiego widziałam w Poznaniu.. W Głogosi jest ich kilka ale to już Luboń.. ;)
-
Ah.. Bardzo nam miło.. Dziekuję za komplementy w imieniu Grafa.. :) Jedyny nie jest napewno. Wiem,że jest tu suczka GOTHA z hodowli Renezu,która tez ma ogonek ale czy są jakieś jeszcze to przyznam się,ze nie pamiętam.. Ale chyba nie.. :)
-
GRATULACJE !!!!!!!!! Kasiu żałuję baaardzo,ze nie mogłam dojechac ale byłam uzależniona od koleżanki więc niewiele mogłam zrobić.. :( Będę za to w Lesznie i licze,ze i tam sie spotkamy.. :) Co do tej suczki to ona jest akurat z równoległego miotu tyle że po całkiem innych rodzicach.. :)
-
Pawle czyżbyś juz wrócił z Bydgoszczy??? Jak poszło??? Pisz prędko.. :)
-
Wreszcie (dzieki uprzejmości koleżanki mającej skaner :) ) moge wstawić tu dwie foteczki TONGA - ojca Grafa.. Niestety tylko dwie gdyż więcej nie mam.. Ale to zawsze coś.. :) Na pierwszej Tongo (żółty) wraz z Cosmo v.Marienfeld A tu już w pełnej krasie TONGO z Dobrskiej Szosy