Jump to content
Dogomania

JustynaJK

Members
  • Posts

    4023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JustynaJK

  1. JustynaJK

    OPOLE 2006

    tak ,gdzieś był:great:
  2. i nie tylko,toż c.polski to nasza rodzima rasa
  3. pochwal się tytułem!!!
  4. można też zamówić przez galaktykę
  5. JustynaJK

    OPOLE 2006

    po prostu jestem dobrym obserwatorem:crazyeye:
  6. śłiczne!!!!!!!!!!!!!!!!:laola:
  7. JustynaJK

    OPOLE 2006

    ale pewnie to kwestia najbliższego czasu
  8. Kupiłam w piątek 23-12,sciągnęli mi w Matrasie,jeszcze nie przeczytałam,ale zapewne będzie super.Kosztuje ok 30 zł
  9. http://img370.imageshack.us/my.php?image=tnjado2dv.jpg właśnie mój onek jest po cięzkiej operacji skrętu śledziony
  10. ja też jestem bardzo,bardzo szczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  11. jest nowy numer z wyżłem weimarskim na okładce
  12. pozycja nadal dostępna w księgarniach
  13. podnoszę temat nikt nie nabył????
  14. a masz rok wydania? może spróbuj na allegro,osobiście nie znam tej pozycji
  15. wszystko możliwe,ale ja bym zapytała,w sumie tak być nie powinno
  16. Powody:ogólnie nieznane,pies ma prawie 9 lat i być może słabe więzadła i nawet przy zabawie z innym psem mogło do tego dojść
  17. Przypadek podobno bardzo rzadki,wręcz kuriozalny,moi weci są bardzo doświadczeni ,a taki widzieli po raz pierwszy. Objawy:24 h wcześniej obfite wymioty głównie treścią śluzową,brak apetytu,wzmożone pragnienie,bez temperatury,węzły chłonne niepowiększone,śledziona powiększona ,twarda wyczuwalna po stronie prawej pod łukiem żebrowym ( to że jest to śłedziona wyszło w usg),brzuch napięty. Po paru h wymioty ustąpiły,stolec cały czas oddawał,ale pies był słaby. Byłam cały czas w kontakcie z wetem.Dostał w iniekcji 2 h po pierwszych objawach leki p/bólowe i poprawiające perystaltykę jelit. Trochę mnie uspokoiło to,że wymioty ustały,pojawił się apetyt,ale pies był nadal słaby i widać cierpiący. Pojechałam de weta 24h po pierwszych objawach i po wykonaniu USG brzucha pierwsza dgn to guz śledziony i rokowanie niepomyślne. Zdecydowałam się na citową laparotomię zwiadowczą (po prostu otwarcie brzucha). I to był ratunek dla psa,okazało się że to tylko skręcona śledziona i jak przeżyje operację to rokowanie bdb!!! Nie miał guza,żadnych przerzutów,serca zdrowe. Teoretycznie powinien nie żyć przez 20h ale medycyna jest przewrotna i piesio się już ma dobrze. W trakcie operacji miał usuniętą ponad 3,5kg śledzionę,niedokrwione już narządy wewnętrzne,ciśnienie mu spadło.Wet pokroił śledzionę,wycisnął z niej krew i Jado dostał autotransfuzję.Po 3 h zabiegu wyszedł o własnych łapach!!!! Jestem szczęśliwa,że tak się skończyło.:laola:
  18. a może należałoby dać znać w redakcji gdzie są takie wybrakowane egz?
  19. książka przeczytana i naprawdę godna polecenia!!!!
  20. dla mnie najlepszy prezent:laola:
  21. piękny pies,a katowicka wystawa już za pasem!:ylsuper: :multi:
  22. u mnie w sąsiedztwie jest Chart polski,ale już wiekowy. Mieszka w kamienicy i wygląda na szczęśliwego!
  23. ojejej,mój na szczęscie ma się coraz lepiej
  24. Z Jadusiem już prawie dobrze!Oh dobrze,że to się tak skończyło. Wszystkim Wesołych Świąt ,bo chyba z tego wszystkiego zapomniałam wcześniej!
×
×
  • Create New...