Mój Onek ma naprawdę chyba charakter zbliżony do ideału rasy.Przywiozłam go z Niemiec jak miał 6,5 miesiąca,gdzie był psem kojcowym.W mig zaaklimatyzował się.Ma charakter dominanta,ale cały czas nad nim pracuje.ma IPO I.Miałam okazję przekonać sie,że stanie w mojej obronie.Pewnego wieczoru bedąc na spacerze z psem zaczepił mnie facet z kijem w ręce i pies nawet sie nie zawachał i ruszył w jego kierunku.Na szczęscie wszystko skończyło się szczęsliwie,bo facet znieruchomiał chyba ze strachu,a ja zdołałam odwołać psa.
Poza tym jest moim najwierniejszym przyjacielem,strużem,kocha aportować,pływać biegać,ale z kontaktami z innymi psami muszę być ostrożna,bo on pokazuje całym sobą kto tu rządzi.
Poza tym jest najukochańszym psem na świecie oczywiście.
Aha do domu wpuszca ,ale nie wypuści nikogo bez mojego pozwolenia i nikt go tego nie uczył.
Wieczorem na spacerach jest b.czujny tak jakby mnie pilnował.natomiast puszczony ze smyczy jest rozkosznym psem zabawowym,który zawsze wraca na zawołanie.
Na koniec dodam ,że ma 7 lat i cały czas się docieramy.Myślę jednak,że teraz osiągnęliśmy szczyt porozumienia.