wydaje mi się, że nie łatwo będzie Ci psa nauczyć delikatniejszgo obchodzenia się z kotuchem, to kotuch powinien np. miuczeć i uciekać;))) a jak się nie broni to chyba nic nie pozostaje tylko zaciskać zęby i oglądać w spokoju;))) Jeżeli będziesz psa karać za to, że Twoim zdaniem kot cierpi to może być odwrotny efekt:(( i pies będzie jeszcze bardziej kota tłamsił;))) pozdrawiam i życzę miłej zabawy;))
ps. ja mam dorosłą suke i młodego kocurka i to on ją maltretuje tzn gryzie ją po uszach i faflach i takie tam, a jak ona już tego nie moża znieść to odchodzi od niego... (dożyca, a kot wielkości jej ucha;)))