-
Posts
762 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jovi
-
Ja mam najświeższy przykład na NIEKORZYŚĆ tej kliniki : biały owczarek, roczny, kulejący czasami na przednią łapę . Zmartwieni właściciele pędzą do 'najlepszej' jak słyszeli kliniki w Poznaniu ( czyli są jednak zadowoleni jacyś z niej ) , zostawiają w niej kilkaset złotych , pies ma robione RTG tej łapy kulejącej i diagnoza pani weterynarz : dysplazja łokciowa, natychmiast trzeba operować !!! Właścicielka na CAŁE SZCZĘŚCIE postanawia to skonsultować u kogoś innego ( inne miasto, weterynarz specjalista chirurgi zwierząt małych, w trakcie robienia specjalizacji z radiologii ) i szok : NIE MA ŻADNEJ DYSPLAZJI !!!! Pies zwyczajnie został przetrenowany , wsio , a u Wąsiatycza już chcieli go ciąć, za ciężką kasę oczywiście . Nie jest to pierwszy przypadek tego typu ,o którym słyszałam . Generalnie w klinice u Wąsiatycza prawie KAŻDY pies ma dysplazję i trzeba oczywiście NATYCHMIAST operować , nie odejmują nawet próby innego leczenie , a po konsultacji u innych weterynarzy dysplazji psy nie mają . Magia ! Sam Wąsiatycz jest niezłym specjalistą , ale widać jego pracownicy mają prikaz : naciągać na maksymalne koszty każdego , który się da ! Ja tej kliniki nie polecam, zdecydowanie !
-
Mam miejsce w samochodzie na te wystawy, nocleg za płotem wystawy w bdb sprawdzonych warunkach, start z okolic Inowrocławia, koszt ( przejazd + 2 noclegi z wliczonym psem ) ok. 400zł .
-
Poszukuję transportu dla szczeniaka do UK , w maju .
-
A jak jest z championatem gdy pies nie ma żadnego championatu ?
-
Evodish, wspaniale wytłumaczyłeś co z tym Milanem jest nie tak, jasno i obrazowo, jak ktoś nadal nie rozumie co złego robi ten czaruś telewizyjny to już widać nie da się takiemu wytłumaczyć ;) Dziękuję !
-
III Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych w Głogowie 25-27 .01.2013 r
jovi replied to marcelinka371's topic in 2013
[B]Marchewkowy[/B], masz pełną skrzynkę tutaj :( -
III Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych w Głogowie 25-27 .01.2013 r
jovi replied to marcelinka371's topic in 2013
Mówisz masz Marchewkowy :) -
Chciałabym prosić o stawkę/fotkę stawki z katalogu , Białych Owczarków Szwajcarskich . Z góry serdecznie dziękuję !
-
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
jovi replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='Impresja&Simarilion']Nie wiem jak możesz pisać takie bzdury... Nie wszystkie psy nadają się na wystawy to jasne. I żaden hodowca nie może dać gwarancji że 2 miesięczny szczeniak będzie w przyszłości wystawowy![/QUOTE] Oj mylisz się [B]Impesjo[/B] , w mojej rasie rasie całe mioty takie są i właściwie tylko takie, tak usłyszysz od ich hodowców :( Plus oczywiście przydatność też całych miotów do wszelkich psich sportów, dogoterapii i co tylko nabywca sobie wymyśli, załamka :( Do [B]Amberówki[/B] : tak jak już tu Ci inni napisali pracuj ze swoją sunią , baw się tym i ona niech też ma z tego radość. Dzięki temu nauczysz się pracy z psem w ogóle, jego szkolenia :) Tak teraz do tego podejdź i ... do dzieła ! Co się stało to się już nie odstanie . Wykorzystaj to na maksa, uświadamiaj innych jak kupować psa, o co pytać , gadaj o tym każdemu kto chce słuchać. -
NIe jesteś niekumata, po prostu nie wiadomo . Pierwszym podejrzanym były bakterie i to wykluczone zostało, ale poprzednio nie zbadałam jej progesteronu w tym 21 dniu więc na razie podejrzewać mogę spadek poziomu progesteronu , drugi najczęstszy czynnik utraty ciąży w pierwszej jej połowie. Teraz jak wyjdzie ciąża w 21 dniu to robię jej też badanie progesteronu. Oj, mam stracha , a czekanie do 18 stycznia .
-
Infekcja była, a nie było objawów w stylu upławów czy gorączki . Jej generalnie , na razie to nie szkodziło, ale zagnieżdżaniu się embrionów i ich życiu już mogłoby zagrażać i często to ono ( zakażenie) jest przyczyną braku ciąży . Tak, w tamtym przypadku , utraty ciąży u mojej suki, nie bakterie były tego przyczyną bo ich już nie było, masz rację.
-
[quote name='Impresja&Simarilion']Moim zdaniem infekcja bakteryjna dała by o sobie znać. Suka miałaby gorączkę, byłby wypływ z dróg rodnych. Tak mi się przynajmniej wydaje.[/QUOTE] Niestety nie muszą być takie objawy . Ja mam teraz 4 próbę z zaciążeniem swojej suki, a monitorowany na wszystkie strony 2 cykl . Pierwszym zaleceniem mojego weterynarza była właśnie bakteriologia wykonana na początku cieczki. Wyrosły nieładne stworki za pierwszym razem,w tym gronkowiec powodujący zamieranie płodów. Generalnie zawsze coś wyrośnie , mniej lub bardziej zjadliwe tylko nie każdy suczy organizm reaguje tak samo , poza oczywiście takim paskudztwem jak u mojej wyszło . Też było USG 21 dni i ciąża była, tydzień później w 28 dniu już pustka :( czyli nie bakterie były przyczyną bo je wybiliśmy podając antybiotyk. Tym razem , jeżeli suka jest w ciąży ( USG za tydzień ! ) to trzeba dorzucić badanie poziomu progesteronu, którego za niski poziom po 25 dniu powoduje utratę ciąży. Podaje się wówczas suce progesteron w zastrzykach i powinna ciąże donosić ( bakteriologia tym razem była ok , żadnych świństw ). Oby tym razem się udało .
-
Też w takiej sytuacji byłabym za inseminacją , ale co do płatności to ja się zawsze spotkałam z sytuacją, że płaci za nią właściciel suki bo jakby nie było , to jemu bardziej zależy na skutecznym kryciu . Oczywiście jest to sprawa do dogadania, kto płaci , reguł nie ma . Co do rozliczania się za krycie to powinno się to wszystko zawrzeć w umowie , szczegółowej ! Czyli co uznajemy za pełny miot ( ile szczeniąt ) , kiedy płatność za krycie i w jakiej wysokości , czy liczymy szczenięta, które ewentualnie padną czy tylko odchowane. Wszystko trzeba opisać bo potem bywa bardzo różnie ! Ja zostałam wykiwana przy drugim kryciu tej samej suki , osoba była mi dobrze znana i jej zaufałam zwłaszcza, że za pierwszym razem nie było problemów z rozliczeniem, przy drugim już tak nie było, a właściciel suki już mnie nie zna :/ Życie , więc lepiej dmuchać na zimne i ująć w PISEMNEJ umowie wszystko !
-
Ja polecam 'groomersi.pl'. Podejście do zwierzaka w porządku , miła obsługa. Ja byłam zadowolona z efektu!
-
Czyli jak facet chce to potrafi :)
-
Rety, jaki relaks, aż mu język wypadł :)
-
Daj koniecznie znać co powie wet ! A psiak cudowny , Wy też , że daliście mu dom i nie tylko jemu !
-
Mówiłam, że cały czas teraz jest roześmiany :)
-
Oj, cała się zaczerwieniłam :) A Dziadzio REWELACYJNY ! Wesolutki, cały czas jak się tylko do niego coś powie ogonek chodzi i ta roześmiana buźka ! Podróż bez sensacji, totalny spokój. Trafił świetnie , w domku przyjęto go wspaniale, ale na spokojnie, tak jak powinno . Będzie miał świetnie!
-
Tak, byłam, widziałam, wrażenia naprawdę świetne, ludzie fantastyczni ! Życzyłabym sobie takich dla moich szczeniaków ! Cieszę się , że na razie choć tyle mogłam pomóc .
-
Przeczytałam cały wątek, z trudem :( Nie obyło się bez płaczu !Ale co najważniejsze , jestem pod ogromnym ogromnym wrażeniem ludzi, którzy z taką determinacją walczą o te zwierzaki !!! ZROBILIŚCIE I ROBICIE WIELKĄ rzecz . Brak mi słów na wyrażenie szacunku dla WAS ! Dzięki WAM jeszcze wierzę w ludzi , jesteście WSPANIALI , dziękuję !
-
[quote name='Coyote Ugly FCI']Ma ktoś namiary na nocleg ?[/QUOTE] Pole namiotowe może być ?
-
Mi się wydaje, że to się nie bardzo opłaci bo dostać możesz np. 18 tyś , ale potem MUSISZ płacić składkę ZUS( chyba połowę przez rok, ale to i tak daje 4200PLN) , comiesięczne PITy czyli pomoc jakiego księgowego by się przydała ( też koszt, min 2400PLN ), a lepiej z niego skorzystać bo Urząd Skarbowy tylko czai się na wtopę w stylu wliczenia czegoś w koszty co ich zdaniem kosztem nie jest itp, trzeba w przepisach być . Licząc zakup psa ( naprawdę dobrego, min 2000-2500, a za granicą lekko 1000euro) , np. szczeniaka musisz wydać na jego szkolenie potem wystawy i groomer ( jak rasa wymaga szczególnych zabiegów ). I właściwie po roku masz po kasie, a zanim psa rozmnożysz to co najmniej jeszcze rok. olusia06022 - fajnie, że masz takie spojrzenie na hodowlę tylko szkoda, że tzw. hodowcy tak na nią nie patrzą :( Dla 90% z nich ( w mojej rasie na przykład w Polsce ) to CZYSTY BIZNES !!! Kupuje się suczkę, robi hodowlaneczkę , może jakieś badania, ale nie za dużo bo po co, przecież widać, że zdrowy i jedziemy z produkcją bo na pewno NIE JEST to hodowla. Kryje się tym co jest pod ręką, u znajomka bo kryje wszystko, bez pytania o cokolwiek, za przystępną cenę , a nabywcom wciska kity jakie to szczeniaki rewelacyjne. Nie ma mowy o czymś takim jak dobór hodowlany, doskonalenie. I tak idzie miocik za miotem, krycia cieczka w cieczkę też , z miłości do rasy oczywiście bo tak piękne szczeniaki są . Ohydne to, ale PRAWDZIWE. Generalna zasada tych 'hodowców' to : minimum nakładów, maksimum zysku !!!
-
Adara, chcesz się zabrać z psem ?