Jump to content
Dogomania

gooralska

Members
  • Posts

    43
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gooralska

  1. HEJ!!!! operacja trwala zaledwie 40 minut... wszystko pomyślnie bez komplikacji!!!!!!!! trzymajcie kciuki by nie nadeszły żadne komplikacje. Korca spi w koszyczku w domku :) byla bardzo dzielna! a wczoraj miala 15-ste urodziny :) zapomniałam o nichprzez to wszytko... :( dzieki że trzymaliście kciuki, dzięki!!!! ale potrzymajcie je jeszczez trochę żeby nie było zadnych komplikacji!!! jak sie wszystko uda to zaprosze was na piwko :)
  2. hej, zrobili jej krew - wszystko ok tylko mocznik podwyższony norma 40 a ona ma 70 kardiolog zrobił ekg i napisał w opini ze nie ma przeciwwskazań do narkozy tylko musi byc wziewna i z antropiną, Kora ma na jutro wyznaczoną operację na 11.30 ! na gagarina tylko nie pamietam jak sie lekarz nazywa. Korę prowadzi dr. Gójska ufam jej bo pomogła korze jak pojawily sie objawy chorego serca dwa lata temu. co ja mam zrobić? pozwolic na tą operację? nie ma wyjścia? na gagarina??????? co ja mam robić??????
  3. kingula, kora jest chora na serce ale teraz to ropomacicze!!!!!!! suka nie kaszle!!!! pije i sika !!!!!!! typowe przy ropomaciczu !!!!! ja jestem w panice bo z powodu serca nie można jej wysterylizować!!! bo nie przetrzyma operacji!!!! a jak sie ropomacicze zostawi to też padnie...
  4. acha, po powrocie od weta jak jej tam brzuszek macala to ja bolało w okolicy macicy, a po powrocie do domu wyciekło jej z narządów rodnych trochę lepkiej , sluzowatej substancji. wet powiedziała ze to otworzyło sie ujście do macicy i że to ropa wypłynęła. coraz bardziej mnie to dziwi bo na usg podobno ropy nie wykazało... polećcie mi kogoś, bo ja jestem bezradna a Kora dyszy... schudła 1/5 masy ciała. wygląda jak szkielet. pije, sika i dyszy... cała malutka klatka jej "chodzi"... co ja mam robić???????
  5. moja 15 letnia suka od trzech dni ciężko dyszy... 3 dni non stop po kilka razy dziennie chodzę z nią na gagarina do multi wetu. ale za żadnym razem jej nie pomogli. ma chore serce. zrobili jej przeswietlenie klatki piersiowej ( w sumie to nie wiem po co) ale nic nowego nie pokazało. temp. w normie i dopiero dziś sie uparłam żeby sprawdzili czy to nie ropomacicze bo suka pije i sika dużo. PO TRZECH DNAICH!!!!! chodzenia po kilka razy!!!! to ja mam mówic lekarzom co maja sprawdzać??????? wczoraj dali jej zastrzyk z relanium, zamiast byc spokojna i spac to dostała "fioła" latała jak szalona po mieszkaniu i mało co rzeczywiście na serce nie zeszła. Podobno czasem relanium działa odwrotnie... ale po cholere jej to dawali ? lepiej było bez niż po tym zastrzyku, ma,lo co sie nie wściekła. dziś zrobili jej usg. wyszło że ma zmiany macicy. niby nie ma ropy ale jakieś malutkie trobiele. pozatym wszytko ok, watroba, naerki itp. z krwi wyszły leukocyty 25 tys a norma jest do 12 tys. dali jej antybiotyk w syropie i kazali czekac do jutra. ja sie okocę!!! nie wiem czy ona tak dyszy bo zaraz padnie czy tak ma być? błagam pomóżcie, poradzcie bo ja jestem bliska obłędu! może znacie jakiegos dobrego lekarza?????? jak tak to napiszcie smsem 506 303 604 nawet w nocy! plizzzzzzzzz
  6. Dieta optymalna to proporcje tłuszczu: białka: węglowodanów 60:30:10 psu nie nalezy podawac białek z jaja kurzego bo dochodzi do zabiałczenia nerek (chyba że sporadycznie) nabial napisałam że tak, ale tylko tłusty ser i smiatana 30% napisałam ze mleka nie! i chudych serków. zgadzam się, ja tez znam psa co żarl odpadki dosłownia a na starośc go karmia chlebem z woda i suka ma prawie 20 lat i do zeszlego roku rodziła szczeniaki, fenomen :) napisałam tylko to co uzywam i wiemże efekty są bardzo dobre, nie zaprzeczam, że wasze sposoby sa tez dobre :) aaaa pytał ktos o mięsko, surowe i gotowane. wątróbka sparzona.
  7. U nas w rodzinie zywimy sie optymalnie i powiem odkąd moj pies takze przeszedł na to żywienie to jego stan zdrowia poprawił sie bardzo. Suka ma 15 lat skonczone, jest rodzajem pinczerka i kazdy jej daje góra 5 lat. Zywiołowa, energiczna, jedyny problem ma z secem ale tego nabawiła sie wczesniej, zanim przeszła na to zywienie. ale muszę powiedziec że jest na tym zywieniu drugi rok i leki na serce nie zostały zastosowane w wiekszej dawce. nadal pierwsza, wyjsciowa minimalna dawka. może napiszę po krótce o co chodzi w tym żywieniu ( napisze o zywieniu dla psów, bo nie jest to forum dla ludzi :) ). Po pierwsze odstawiamy wszelkiego rodzaju wypełniacze - kasze, ryże, zmiemniaki czy co tam jeszcze kto daje. kasz gryczana raz na tydzioeń, dwa nie wiecej. Po drugie: Nie dajemy psu mleka!!! jezeli ser biały ( lub smietanę 30%)to tylko pełnotłusty i czasem!!!!! pies nie jest mlekożercą!!! kolejna sprawa: Nie dajemy psu drobiu- drób jest pakowany antybiotykami!!!! miesko dla psa powinno być "jak najgorsze" tzn. mięsko ma być żylaste!!! z błonami, z tłuszczykiem, z chrząstkami. plus podroby serca, płuca ( nerki i watrobę zadko ale też) pies powinien dostawać gotowane warzywa. mięsko dajemy z warzywami tylko!!! żadnych wypełniaczy. pies powinien dostać ilościowo mało ale za to tłusto i koniecznie żylaście, bo to sprawia ze pies ma z czego odbudowywać sobie chrzęści kręgosłup, stawy itp. no i najważniejsze- żadnych karm z puszek!!!! żadnych chrupków psich bo to wszystko jest pakowane chemią. róznego rodzaju zalezy od firmy ale jest to niezdrowe. moj pies jezeli dostaje to w bardzo małych ilościach, okazjonalnie ( np nie ma nic w domu dla niej do jedzenia) no to dostaje w zastepstwie chrupki ale tylko lepszych firm i naprawde sporadycznie. oprócz tego pies dostaje surową marchew, czasem kilka orzeszków nie solonych!!! bez przypraw!!! ( orzechy są niesamowice bogate w rózne skladniki odrzywcze) no i oczywiście żadnych wedlin, kiełbas, słodyczy, psich "przysmaków" ( nikt o tym nie mówi głosno ale np. wszystkiego rodzaju te ciagliwe kości które pies memła godzinami to istne siedlisko bakterii jak pies taka kość międoli przez kilka dni, wtedy się na tym bakterie rozmnażają ile wlezie) itp... mój pies jako przysmaki dostaje np. kawalek prawdziwego ścięgna, chrzęści, ( na kości już jest za stara) żółtko od jaja ugotowane, marchew surową, jak była mała to do gryzienia dostawała kości takie z duzymi "główkami" albo ususzony chleb. pies swietnie drapie sobie o chleb ususzony dziasła i zeby jak go swędzą gdy jest szczeniakiem. no nie wiem co wam jeszcze naopisać. moj pies to okaz zdrowia ( oprócz serca :( ale to wyniknęło przed tym zywieniem) do polecenia mam jeszcze dwa psy mojej ciotki. w super kondycji tak samo zywione. Suka wilczuca 12 lat a wyglada na 4... i młody roczny pies, który zreszta tu przez dogomanie został przygarniety w oplakanym stanie z anemia itp, teraz wyglada fantastycznie, wyniki badań takżesą super a jego kondycja mowi za wszystko. jak chcecie moge tu zamiescic fotki wszystkich trzech psiaków do pokazania ich formy :)
  8. moja suczka ma 15 lat. ma na tyle chore serducho ze nie można jej juz usypiać. a z pyszczka zapach taki ... jeju... wymiekam. co ja moge zrobić? zebów sobie umyć nie da, używałam takiego preparatu w sprayu ale on nic nie daje. ma straszny kamien ( podobno małe psy łatwiej go nabywają) dostała kiedys takie tabletki antybiotykowe na zlikwidowanie stanu zapalnego dziąseł i przeszedl zapach, ale jak odstawiłam tabletki , skonczyła sie kuracja to sie zapach zaczął znowu. co ja mam robić? to jest potworne!!! jest jakas inna rada?
  9. Moja sunia tez ma guzki z 3 na sutkach, takie sporej wiśni wielkości, ma 15 lat i zopisu wyglada jak twoj psiak. Ma chore serduszko i my postanowilismy nie ryzykować. powiem szczerze ze doczytałam sie że wszelkiego rodzaju guzy "zywią się" weglowodanami. Zaczeliśmy psa karmic wg. diety dr. kwasniewskiego tzw dieta optymalna. na czym polega to sami poczytajce jeskli ktos jest zainteresowany. ( cała nasza rodzina odzywia sie wg tej diety) i musze przyznac ze guzy sa już ponad dwa lata, i nic sie z nimi nie dzieje, nie rosna ani nie ma wysiekow. a do tego z sercem jest tak jak było, nawet dawka leku nie zostala zwiekszona!!! lekarze są w szoku, wszyscy twierdza ze dawli fortekoru 5 powinno sie zwiekszac co pół roku mniej więcej a nasza suka od dwoch lat ma najniższą dawke i nic sie nie pogarsza :) jesli moge to rzadzę zainteresowac sie tym sposobem odżywiania, nie tylko psy :) ale i wy... goraco polecam.
  10. ja wam się przyznam jak dostałam swoją sunię ( ja miałam 10 lat a ona jakieś 4 tygodnie) to też myślałam że to chłopczyk. suczki mają taką śmieszną siusiawkę :) a ja jako dzieci8ask nigdy sie psiakom miedzy nogi nie przyglądałam a pozatym moja sunia była tak maleńka że mieściła sie cała na mojej dłoni, wiec sadzilam ze to pies ktoremu dopiero sprzęt wyrośnie :)
×
×
  • Create New...