-
Posts
1125 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Robull
-
Weż pod uwagę, że nigdy wcześniej nie robiliście tego w takich ciemnościach :vamp:
-
A kim jest owa organizatorka? Jak chcesz, to szczegóły możemy dogadać na priva...
-
Myślę, że można by zorganizować je w Laskach na placu Sportowego Klubu Agility FORT. Teren jest odpowiedni i przeszkody są na miejscu. Kwestia dogadania godziny i paru szczegółów…
-
Coś jeszcze mi przyszło do głowy - od kilku lat Twój Oddział organizuje zawody agility. Czemu w z wiązku z tym nie skierujesz się po pomoc właśnie do Niego???
-
Byłem na finale Pucharu Polski Agility 2004 w Sopocie tydzień temu i przychodzili do mnie ludzie zainteresowani uprawianiem agility, Gdy mówiłem im o tym, iż w Trójmieście jest tor agility oraz jest taka inicjatywa, nie chcieli mi wierzyć :o Wnioskuję z tego, że jest Was ileś osób o podobnych zainteresowaniach i nie potraficie się spotać... może powiniście spóbować przez ZKwP?
-
Magda, gratuluję udanych startów w tegorocznych zawadach i wysokiej lokaty w Pucharze Polski!!! :P
-
Nie kazał, a prosił :wink:
-
Ale tylko na kwije :)
-
Pomysł godny naśladowania :klacz: Życzę powodzenia w szybkim zrealizowaniu planów :kciuki:
-
Jak wspomniałem, obie dyscyplny widziałem tylko na VHS, ale podobno jedną z podstawowych różnic jest to, że w ringu pozorant przy ataku frontalnym okłada psa bambusem, a w modioringu jest to zapbronione.
-
Wiem i pisałem juz o tym.
-
Flaire, wiem, że to nie jest Twój główny powód, ale dlaczego z taką łatwością zarzucasz to innym?
-
Własnie o to mi chodzi 8) . Kiedyś twierdziłyście, że dla Was agility, to wyłącznie zabawa. Zarzucałyście mi, że mnie to nie bawi, bo ja jestem "zawodowcem" i dla mnie liczą się tylko sukcesy. Tearaz słyszę, że zabawa na pierwszym miejscu, ale sukcesy tez są fajne i miło jest sie nimi pochwalić. Ciekawe, czy teraz tez uważacie, że mnie to nie bawi, bo odnosze sukcesy?
-
Różnicę między ringiem i IPO już masz. Zdziwiłem się, że widziałeś trening ringu, bo o ile się nie mylę nikt w Polsce (niestety :( ) nie trenuje ringu i modioringu. Wynika to chyba z braku odpowiednich szkoleniowców, a przede wszystkim braku pozorantów takich jak np. we Francji. W ZK nie ma zwykle pieniędzy na rękawy, nakładki i inny sprzęt dla pozorantów, a więc nie ma nawet co marzyć, że nagle zajadzie się kasa na kostium do ringu i modioringu. Ja te dyscypliny znam wyłącznie z kaset VHS i musze przyznać, że jestem pod wielkim ich wrażeniem :o :P . Pewnie też dlatego, że sporty te są zdominowane przez owczarki belgijskie, które są najbliższe mojemu sercu :D .
-
Flaire, a pamiętasz, jak jeszcze niedawno twierdziłyście, że Was wyniki na zawodach w ogóle nie interesują, że pewnie i tak nie będziecie brały w nich udziału, że dla Was agility, to wyłącznie zabawa, że nie interesują Was sukcesy, itp.? :lol:
-
No co Ty? My teraz sprzeczamy się już tylko o szczegóły :wink:
-
To fakt - przy trenowaniu rekreacyjnym nie ma to większego znaczenia. Nie mniej, jeśli ma się ambicje sportowe, to chyba lepiej ćwiczyć u kogoś z takim doświadczeniem. Raczej przejęzyczenie... powinienem był raczej napisać pozwalać Oczywiście, że nie mam zamiaru zabraniać. Tak jak napisałem powyżej, to było przejęzyczenie. To właśnie miałem na myśli. Jeśli to (zrobienie IPO3) będzie kiedyś warunkiem zdobycia w Polsce uprawnień do szkolenia w agility, to będzie to kolejna bzdura. Flaire, to oczywiste - posiadanie uprawnień do prowadzenia samochodu (prawo jazdy) nie świadczy o tym, że ktoś jest wybitnym kierowcą i jeszcze doskonałym instruktorem. To zwykle przychodzi z doświadczeniem - im więcej jeździsz i to w różnych warunkach pogodowych, tym mniej popełniasz błędów, aż w końcu dochodzisz do perfekcji.
-
Flaire, w większości masz rację, ale nie mogę się z Tobą zgodzić w kwestii kwalifikacji. Oczywiście zgadzam się, że nie każdy dobry zawodnik musi być dobrym trenerem. Natomiast najlepszymi trenerami zwykle są ludzie z predyspozycjami, którzy dodatkowo przez cały czas się szkolą, którzy jeżdżą na seminaria, obozy szkoleniowe, spotykaja się i rozmawiają o nowych metodach szkoleniowych z najlepszymi szkoleniowcami, wymieniają sie z nimi doświadczeniem, sprawdzają sie w najważniejszych europejskich imrezach... Ponadto brak krajowych regulacji w kwestii zdobywania uprawnień do szkolenia w agility to bardzo duży błąd. Nie twierdzę, że w obecnych regulaminch nie ma błędów, ale to nie powód, aby pozwalać każdemu trenować innych w tej dyscyplinie sportu. No bo dlaczego? Skoro do trenowania w IPO, PT, PTT... trzeba mieć uprawnienia, to dlaczego tu jest inaczej? Oczywistym błędem byłoby, aby intruktor agility musiał zrobić ze swoim psem IPO3, ale można by to nieco zmodyfikować i już. Lara, Flaire Ci bardzo dobrze radzi - odwiedź sobie kluby, które Cię interesują, zobacz jak pracują, porozmawiaj z ludźmi i podejmij decyzję. To nie wybór zakładu pracy, gdzie decyzję trzeba podjąć i podpisać umowę przed zjawieniem się na stanowisku :D .
-
Powiem szczerze, że niebardzo rozumiem :-? Widziałas trening ringu, hcesz trenować IPO, a nie wiesz czym to sie różnie? To znaczy, że wiesz co to ring, ale nie wiesz co to IPO?Jesli nie wiesz co to IPO, to czemu chcesz to trenować i dlaczego nie w ZK? I najważniejsze pytanie, gdzie widziałas trening ringu??? Sporo pytań, ale Twój post jest dość niejasny i dlatego...
-
Tak, albo możesz wziąć udział w Mistrzostwach Świata Agility Psów Bez Papierów, które od kilku lat corocznie są organizowane.
-
Po piersze primo :D nie uważam się za sędziego - czasem sędziuje IAL, bo ktoś musi :wink: Po drugie primo :P ja widziałem przeszkody nie tylko w tv i to chyba aż ze 2 razy :lol:
-
Mi się zdaje czy ona cię Robull obraża????:evil_lol: Myślisz, że chodziło o mnie :-?
-
Toć to rzut beretem od Bydgoszczy :o Tam masz tor i intruktorkę, która Cię zaprasza... cóż więcej trzeba :-?
-
Dawaj do Głogowa! :)
-
grafika z wilkami, wilczkami no i wilkolaczkami :P
Robull replied to Cobra's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Extra 8) Odkręcę głośniki i puszczę to o północy... ciekawe co sobie pomyślą sąsiedzi :-? a dodam, że mój pies ma na imię Wampir :lol: