-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
:o Jezeli ropieje to nie jest zdrowe. Ropa w uchu swiadczy o zakazeniu bakteryjnym, ktore nie powstrzymane lekami (najczesciej antybiotyki) bedzie sie nadal rozwijac. Co wiecej, takie zapalenia sa bardzo bolesne dla psa, czesto powiazane sa tez z goraczka. Dlatego radze jak najszybciej odwiedzic weta, ktory zaordynuje cos co powstrzyma infekcje, dajac ulge psu. pozdrawiam,
-
Sarah_S, 1. Kiedy byla pierwsza cieczka? Czy dwa miesiace temu? Jesli tak, to moze ociezalosc Silver to skutek ciazy urojonej? Czy oprocz wylegiwania sie na poslanku, sa jakies inne objawy np. przygotowywanie gniazda, znoszenie zabawek, opieka nad nimi, powiekszone sutki, poczatki laktacji, brak apetytu? Gdy u Majki po cieczce zauwazylam pierwsze objawy ciazy urojonej, natychmiast radykalnymi sposobami przerwalam te poczatki "matkowania". 2. Czy po Twoim przyjezdzie sunia bedzie sie ladowala po koldre to nie wiem :niewiem: Ale wiem, ze na pewno Cie nie zapomni ... pozdrawiam,
-
almera, Kerabol jest w kropelkach. Zawiera biotyne oraz cynk.
-
AGI, Ja tez mieszkam na Kabatach i tez zalezy mi na czasie ... A jezdze az nad Jez. Czerniakowskie ;) Widzialam trzy - cztery lekcje na Natolinie i postanowilam, ze nie bedziemy uczeszczac na te kursy. Oczywiscie to sprawa indywidualna, a poza tym moglam akurat trafic na gorszy dzien grupy i instruktora ;) pozdrawiam,
-
Zeliika, Co do egzaminow, to Ci nie pomoge :( Po prostu chodze do CC na szkolic psa i nie myslalam o gzaminach. Wiem jednak, ze Beata przeprowadza wewnetrzne egzaminy, ktore (jak mniemam) nalezy zdac eksternistycznie w ZK. Jesli chcesz zapytam Ja za dwa tygodnie (jak wylecze psa z chorobska) jak to dokladnie jest z egzaminami. Co do indywidualnego podejscia w zakresie o ktorym piszesz, to na pewno nie jest ono mozliwe w godzinach kursu PT. Wtedy zakres zajec jest zupelnie inny, anizeli uczenie np. wystawowej postawy. Jednak niewykluczone, ze Beata moglaby przeprowadzic z Wami pare indywidulanych godzin, skupiajac sie na aspektach nauki "wystawowej" :-) I ostatnia sprawa. Lokalizacja kursow jest rozna. My chodzimy nad Jeziorko, ale z tego co wiem to sa chyba jeszcze dwa lub trzy lokalizacje kursu. Najlepiej zadzwon do Beaty. Telefon podany jest na stronie www. pozdrawiam,
-
Himka, No to widze, ze tez lubicie sobie podrozowac :-) Pewnie Twoj pasazer wzbudza nie maly podziw i zainteresowanie :-) Swietne fotki :-) Jeszcze cos mi sie przypomnialo, co ma zwiazek z koszykiem z przodu. Maja wazy tak malo, ze jak wjezdzam na kraweznik musze przytrzymywac ja reka, bo az jej male cialko wyskakuje od podskoku z koszyka. Twoj Miki pewnie wazy wiecej niz ona, wiec taka jazda jest duzo bezpieczniejsza :-) pozdrawiam,
-
Gosia, No niestety chorobsko przyszlo "znikad" :( Bo ani Majka nie zmokla, ani nie zmarzla, ani nie kapala sie w zbiornikach wodnych ... po prostu paskudne przeznaczenie :( Gofi, Dr Ciupe znajdziesz tutaj pozdrawiam,
-
Dzieki wszystkim za wsparcie :-) Majka zjadla dzisiaj sniadanko (moze dlatego, ze podano kurczaka, marchewke i ryz ;)), ale i tak caly czas spi :( Lezy na fotelu przykryta kocykiem i ani jej w glowie malutki spacerek po mieszkaniu ... Jedyna poprawa jaka zauwazylam, to kolor bialek (w koncu sa biale a nie przekrwione) i spokojniejszy oddech :-) Mysle, ze idzie ku lepszemu :-) pozdrawiam,
-
My tez jeszcze nie wiemy czy bedziemy mogly przyjsc na trening :( Jak pisalam wczesniej od niedzieli z Maja dzialo sie cos niedobrego. W poniedzialek tez wcale nie bylo lepiej. Sunia nie jadla, malo pila i caly czas spala. Jednak, gdy po przyjezdzie do Wawy, nie witala prawie wcale Marka (nie liczac jednego majtniecia ogonem) przestraszylam sie nie na zarty :( Prosto z pociagu pojechalismy do Elwetu, w ktorym na nocnym dyzurze spotkalismy Pana dr Ciupe. Nie chce robic nikomu reklamy, jednak o dobrych lekarzach warto pisac. Zbadal Majke bardzo dokladnie i bardzo dlugo. Diagnoza: ostre zapalenie gornych drog oddechowych, polaczone z wysoka goraczka. Jasno powiedzial, ze stawia diagnoze na 99%, ale aby uzyskac 100% pewnoesci, ze na poziomie komorek nic sie nie dzieje nalezy zrobic badanie krwi. Bez naciagania, bez niedoinformowania, po prostu dokladnie nas poinformowal o sytuacji. Majka dostala trzy zastrzyki (antybiotyk, przeciwzapalny i przeciwgoraczkowy, witaminy), na ktore mamy jezdzic przez 5 dni (albo 7 - ale to sie jeszcze zobaczy). Jeszcze o jednym wspomne. Z tego co zauwazylam, lekarze zazwyczaj po wykryciu choroby nie przeprowadzaja dalszych badan. Uznaja, ze juz zdiagnozowali i nie poszukuja dalej, czy cos dodatkowego sie nie przyplatalo. Dr Ciupa wlasciwie zaraz zdiagnozowal to paskudne zapalenie, ale pozniej zbadal calego psa. Nie tylko pluca i oskrzela, ale rowniez zoladek, nerki, trzustke, skore itp. Dlatego, tak bardzo podobala mi sie Jego praca :-) pozdrawiam i przepraszam za zasmiecanie topiku tymi wynurzeniami :-)
-
Sarah_S, Jak tylko "ufryzujesz" swoja sunieczke, wstaw jej nowe oblicze, abysmy mogli podziwiac Twoje malenstwo. No i gratuluje podjecia waznej decyzji :-) Widze, ze "choroba" szczesliwie infekuje! :D Informuj nas, jak przebiegaja przygotowania do wyboru hodowli i nadejscia nowego Szczescia :D Yorkies, Wystawami sie nie przejmuj! Widzialam psy i ich wlascicieli, ktorzy uwielbiaja atmosfere wystaw i prezentacje na ringu! Wszystko zalezy od treningu i naszego podejscia do tych imprez. I mimo, ze Majka cwiczyla postawy i chodzenie na ringowce, to podswiadomie musi czuc moja "wystawowa frustracje". Pewnie stad wynika jej podenerwowanie i stres. Bardzo wazne sa emocje czlowieka. Pies wyczuwa je bezblednie i dostosowuje do nich swoje zachowanie :( Dlatego oprocz cwiczen, zalecam pozytywny stosunek, totalny luzik i optymizm! pozdrawiam,
-
Rybka, Nie mam przed nosem mapy Warszawy, ale jak dobrze pamietam to z ul. Pwsinskiej skrecasz w ul. Okrezna i idziesz nia prosciutko, az miniesz po swej prawej stronie budowe mieszkalnego apartamentowca. Gdy juz go miniesz, zauwazysz po lewej stronie zielone ogrodzenie boiska do pilki noznej i kortow. . Wtedy jestes juz prawie na miejscu i za kupa krzakow, ktora bedzie po prawej stronie skrecasz w prawo (przed malutkim kanalkiem). Idziesz ok. 30 m i na wielkiej polanie zobaczysz trenujace psy :-) pozdrawiam,
-
tygrysku, Na gornej szczece powinny byc dwa kly. Jesli sa cztery lub trzy tzn. ze mleczne kly wciaz tkwia w szczece. Zerknij psu do "jamy gebowej" i sprawdz ile ma tych nieszczesnych klow ;) pozdrawiam,
-
aga, Tak jak Ci mowilam wczoraj czuwalam przy niej do 3 rano ... Temperatura zaczela spadac i po 2 wynosila juz 39 stopienkow. Dzisiaj rano tem. wynosila 38,4, wiec idealnie. Natomiast Maja dalej jest osowiala, nie biega za pileczka, nie merda ogonkiem i caly czas spi ... Pije wode, ale trzymam ja na diecie, wiec nie wiem czy ma apetyt czy tez nie. Dopiero dzisiaj bedziemy w Warszawie, wiec jak nadal bedzie sie czula kiepsko pojdziemy do veta. Dziwne jest, ze nie ma oczywistych objawow choroby. Nie wymiotuje, kupa jest ok, temperatura teraz tez ok, nie odwadnia sie, uszy sa ok, tylko spojowki jakby lekko rozowe ... Obserwuje nadal ... :-) pozdrawiam,
-
Sliver, Jezeli Twoj pies mial do czynienia z odpadami chemicznymi, to nalezy zaczac od ich neutralizacji na skorze i siersci psa. Aby je dobrze zneutralizowac, nalezy zidentyfikowac co bylo w bajorku. Widzialam kiedys taka akcje na jednej z czeskich rzek, kiedy to zostala ona zatruta przez zaklady chemiczne. Wszystkie zwierzeta byly odlawiane (ptaki, zwierzaki futerkowe) i myte nie w wodzie, ale w specjalnym neutralizatorze. Dopiero po tym zabiegu byla im udzielana pomoc weterynaryjna. Dlatego tez, moze warto poradzic sie dobrego weta i zbadac wode lub zeskrobiny skory, aby skutecznie uwolnic psa od zwiazkow chemicznych, ktore wciaz moga tkwic na psie ... Srodkow na wzmocnienie siersci jest wiele (Laveta Super, Kerabol, Omegan, Gammolen), ale moga sie one okazac nieskuteczne, jesli chemiczne swinstwo wciaz jest na psie :( pozdrawiam,
-
A ja plecam Cave Canem. Zajecia odbywaja sie m.in. przy jez. Czerniakowskim. Ogromnym plusem jest to, ze placi sie za konkretna ilosc godzin, ktore sie realizuje. Oznacza to, ze np. gdy suka ma cieczke, albo gdy z jakis dziwnych przyczyn nie mozemy przyjsc na zajecia, godziny nam nie przepadaja tylko wykorzystujemy je w innym terminie. W Cave Canem istnieje podzial na grupu zaawansowania (przedszkole, oraz chyba 3 grupy psow o roznym zaawansowaniu w szkoleniu PT, grupa tropienia i rewirowania), tak ze nie ma problemu, aby do konkretnej grupy dolaczyc w kazdym momencie. Szkolenie prowadzi bardzo kompetentna moim zdaniem p. Beata. Oto adres stronki http://www.cavecanem.republika.pl/ pozdrawiam,
-
A my lenimy sie u mojej Mamy. Jednak dzisiejszy dzien nie zaliczamy do udanych :( Od samego ranka Maja czuje sie zle. Przespala caly dzien, nic nie je, bardzo malo pije. Poczatkowo, jej apatie przypisalam wczorajszej calodziennej aktywnosci, a brak laknienia - upalowi. Nie mniej sprawdzilam calego psa na okolicznosc kleszczy, jednak niczego nie znalazlam. Popoludniu zmierzylam temperature, ktora wynosila 39 st. Natomiast mierzona 5 minu temu wynosila juz 39,4 :( Jak na zlosc w calym Sosnowcu nie ma calodobowego weta ... Pies niczego nie zjadl, nie pil wody z podejrzanych miejsc, nie kicha i nie kaszle ... Jest "tylko" apatyczny, caly czas spi ... i jeszcze jedno wydaje mi sie, ze ma lekko zarozowione bialka ... Zabieram sie do szukania weta w dalszej okolicy ... :( pozdrawiam,
-
Himka, Urocze zdjatka Mikiego. W bialej siersci, blekit kokardek wyglada bardzo slodko :-) A w szegolnosci wtedy, gdy kokardki sa dwie :-) Bardzo ladne zdjecia i sliczny pies :-) Nie zaniedbuj nas, tylko wstawiaj fotki i opowiesci o swoim "bialasku" :D pozdrawiam,
-
bazylia, Twoje szelki (whoops przepraszam ;) szelki Pufcia) sa takie same jak Majki. Z mojego doswiadczenia wynika, ze nawet koniecznosc podciagniecia psa do gory, nie zakonczy sie ani przyduszeniem, ani wypaczeniem przednich konczyn. Wygodnie sie je reguluje (dwa punkty regulacji), oraz zapina - jednym zatrzasnieciem :-) Majka za czesto w szelkach nie chodzi. Chyba jedynie, gdy idziemy na tropienie to je zakladam. Na codzienne spacerki ubieram obroze. Mniej koltuni siersc, a poza tym lepiej przypomina o komendzie "rownaj" i "nie ciagnij" ;) pozdrawiam,
-
Sarah_S, No to klops :( Az taki popyt na uslugi fryzjerskie dla psow, moze wynikac z niskiej podazy tych uslug, czyli niedoboru psich salonow. Nie jest to pocieszajace co powiem, ale moze to byc pozytywny sygnal dla osob ktore chcialyby sie profesjonalnie zajac pielegnacja psow. W Elblagu znajda klientow na swe uslugi, a konkurencja bedzie znikoma! :D Nic sensownego Ci nie doradze, bo jak rozumiem wycieczka do odleglego salonu w jakims innym miescie nie wchodzi w gre ... Bedziemy wiec cierpliwie czekac na Twa relacje :-) pozdrawiam,
-
Ola&Kika, Kazdy sposob trwalego oznakowania psa jest dobry. Jak wiesz istnieja dwa sposoby oznaczania psow: czipowanie i tatuowanie (przy czym tatuuje sie rowniez psy, ktore nie sa ewidencjonowane w ZK). Istnieje tyle roznych okolicznosci, podczas ktorych pies moze nam zaginac, zostac porwany lub skradziony, iz lepiej oznaczyc go tak, aby pozniej latwiej bylo go znalezc i zidentyfikowac. Dlatego jesli chodzi o czipowani jestem na TAK :bigok: pozdrawiam,
-
mroweczko, Twa obecnosc jest obowiazkowa! Wszak reprezentujesz Grod Kopernika, a poza tym nie wyobrazam sobie, aby moglo Cie nie byc :o Bedziemy oczywiscie cala nasza trojka, czyli ja, Marek & Majka :-) Mam nadzieje, na sprawna ocene, a potem slodkie wloczenie sie z Toba po wystawowych straganach :-) pozdrawiem serdecznie wprost z poludnia Polski :-) Na kilka dni porzucilam Warszawe, na korzysc domowej kuchni mojej Mamy, oraz wypiekow Babci :eating:
-
Zglosilam psa na wystawe do Torunia :-) Bedzie to nasza trzecia, miejmy nadzieje, ze ostatnia wystawa ;) Kto jeszcze sie wybiera? Dla przypomnienia: wystawa odbedzie sie 22 sierpnia na Stadionie osiedlowym, przy ul. Swietopelka 15/23. Wiem, ze odwiedzi nas mroweczka. Tego spotkania nie moge sie doczekac :-) pozdrawiam,
-
Yorkies, Wszyscy, ktorzy widzieli Majke podczas oczekiwania na wyjscie na ring dobrze wiedza, ze ona tego nie lubi. Strasznie sie slini, jest apatyczna i nawet smacznych herbatnikow nie ma ochoty palaszowac :( Na ringu jest juz znacznie lepiej. Mobilizuje sie, jest grzeczna, wzorcowo pokazuje zeby i spokojnie stoi, gdy tego od niej oczekuje. Jednak to cale oczekiwanie i przygotowania powoduja u niej ogromny dyskomfort. A i ja nie bardzo za tym przepadam. Nie lubie tak trwac przez pol dnia, az sedzia oceni mi psa ;) Dlatego jeszcze jedna wystawa i KONIEC :-) pozdrawiam,
-
Gosia, elena, Eeeee ... spotkanie to trzeba zorganizowac "zlotowe yorkofiolowe" ;) Moze we wrzesniu :hmmmm: Bo fajnie bylo by sie spotkac ponownie ... :D tygrysku, Potwierdzam to co napisal waldek. Siersc to nie trawnik i od przycinania nie zgestnieje ... ale strukture moze zmienic. BTW po 22 sierpnia byc moze i my Majke obetniemy ;) Fajne sa dluugie wlosy, ale to kazdorazowe wyczesywanie po spacerach, wyciaganie rzepow, traw, patyczkow jest okropnie irytujace. A dla psa po prostu meczace :( pozdrawiam,
-
Nas nie bedzie, ani w piatek, ani w niedziele. Jestesmy na poludniu Polski i walczac z halnym, taplamy sie w wielkich kaluzach :( pozdrwiam,