-
Posts
1101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Linka
-
zgodnie z zapowiedziami odwiedziliśmy dziś schronisko.. dzięki Bogu nie padało:roll: Mamy zdjęcia i 'opisy' kilkunastu psiaków.. Dziś zaczne może od kilku, a resztę wstawie jutro, bo niestety zarówno fizycznie jak i psychicznie.. sił już brak:-( [IMG]http://images32.fotosik.pl/404/a955c7ccd986e1e9.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/296/6ccbaa5d79df4144med.jpg[/IMG] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Piesek… ma całkowicie białe kiełki i charakter szczeniaka..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mimo, że młody, to zamiast rojbrować ma raczej spokojny usposobienie. Jak określają go pracownicy schroniska.. totalny lizus i przylepa. Ciągle chodzi na ludźmi domagając się pieszczot. Lubi się bawić i toleruje absolutnie wszystkich.. Idealny dla osoby starszej jak i młodej..[/SIZE][/FONT] [IMG]http://images43.fotosik.pl/33/856290ac7cdedd9fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/409/7f84657542de7524med.jpg[/IMG] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]W schronisku przebywają aktualnie trzy spaniele.. wszystkie przeszły właśnie kastrację, dlatego zdjęcia mamy tylko jednego ( jeszcze w kołnierzu ;)[/FONT][FONT=Times New Roman] ). Wszystkie trzy bardzo młode.. ich wiek ocenia się na około 2 lata. Lubią się bawić.. przylepy chyba jak większość. Nie mieszkają w boksach tylko w domu przepełnionym psami. Jako że potrafią tam funkcjonować wnioskować można, iż stosunki z innymi stworzeniami są co najmniej poprawne..[/FONT][/SIZE] [IMG]http://images28.fotosik.pl/297/27b5ed0bfaa10d7c.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/33/0d6c6522c9ef5499.jpg[/IMG] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dwa kundelki – bracia ‘bliźniacy’.. komuś urodziły się szczenięta, więc standardowo najlepszym wyjściem było schronisko. Straszliwie przyjacielskie, zarówno w stosunku do siebie jak i ludzi. Ewidentnie szczeniaki..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://images36.fotosik.pl/33/24adaa737fa0a83cmed.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jamnik.. młoda sunia 2-3 lata. Wysterylizowana, jak z resztą wszystkie suki w schronisku. Nie jest typem dominantki.. akceptuje wszystkich ludzi, garnąć się do pieszczot..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Typowy domowy pies – idealny nawet dla osoby starszej..[/SIZE][/FONT]
-
w zasadzie bardzo prawdopodobne... :roll:
-
Jako, iż problemów dermatologicznych u nas pod dostatkiem, zwracam się do Was drodzy Dogomaniacy z jeszcze jednym pytaniem :roll: Otóż Dudomir.. bokser - chodzące szczęście uczulone na wszystko od kurzu zaczynając, przez pyłki, pleśnie, wołowine, wieprzowine,...., na rybie kończąc.. ma problemy ze skórą na brzuchu.. :roll: Jest to dla mnie w pewien sposób zrozumiałe ze względu na alergie i atopowe zapalenie skóry będące nieodłącznym elementem naszego życia.. Chciałam jednak zapytać, czy nie znacie może jakiś 'cudownych' sposobów na złagodzenie podobnych stanów skórnych.. Dodam, że wet zapytany przeze mnie rozkłada ręce i radzi przemywać borasolem, w ramach delikatnego odkażenia, aczkolwiek generalnie niewiele to daje.. [img]http://images34.fotosik.pl/403/19876e9305f10851med.jpg[/img]
-
A my znów jesteśmy w kropce.. Zastosowałam dwa opakowania antybiotyku.. zadziałało - z tym, że znowu na krótki czas :shake: Mimo systematycznego smarowania Tointexem widzę, ze ponownie zaczyna zbierać się w tym miejscu ropa:roll::shake: Spróbuje kupić mu jeszcze owy PIMAFUCORT[B]..[/B] zaszkodzić nie powinno.. przynajmniej teoretycznie.. ale tak czy owak zastanawiam się czy nie pojechać do innego weta :shake:
-
[quote name='Asia & Ginger'][B]Linka[/B], [B]Saint[/B], ogromne dzięki. :Rose: :Rose: :Rose: Mam nadzieję, że to jedyny spaniel w tym schronie, bo niedawno był jeszcze czarny, także spytajcie czy jeszcze jakieś inne są. ;)[/quote] Jasne że zapytamy.. o spaniele, Wisusia.. na pewno będzie też więcej informacji o bullowatych, przeuroczym haszczaku i onku;)
-
Witajcie Dogomaniacy :) Przepraszam za off'a, ale nie bardzo wiem gdzie napisać swój drobny apel tak, aby dotarł do jak największej liczby poznaniaków;) Jak powszechnie wiadomo idzie zimna - temperatury na dworze coraz niższe, a schroniskowe zwierzaki, których los niestety nigdy nie oszczędzał, cierpią jeszcze bardziej.. pozbawione ciepła ludzkiego serca i własnego miejsca na ziemi.. w dziurawych budach i kiepsko osłoniętych boksach.. :-( Jeśli ktoś z Was mógłby w jakiś sposób pomóc.. miałby jakieś stare koce, ręczniki zabierające mu miejsce w szafie - bardzo chętnie przekaże je do schroniska w Swarzędzu pod Poznaniem.. To samo tyczy się jakiś starych smyczy, obroży, misek.. no i oczywiście jedzenia, ale o tym wspominać chyba już nie muszę.. Wszystkich Poznaniaków z ogromnym sercem proszę o kontakt na PM;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-w-swarzedzu-k-poznania-my-tez-chcemy-do-domu-zdj-str-1-3-a-113642/index6.html[/URL]
-
W tym tygodniu już raczej nie, ale być będziemy na pewno.. myśle, że pewnie w przyszły weekend, [SIZE=1]ale to muszę dogadać jeszcze z Saintem[/SIZE]:eviltong:;) Chyba wiem o którym psie mówisz.. Wśród mniejszych psiaków, które wybiegły i przywitały nas głośnym szczekiem, był spaniel z kołnierzem na szyi.. także wywiad środowiskowy wraz ze zdjęciami będzie;)
-
Może ktoś z Was szuka 'Perełki' ? Swarzędz koło Poznania:-( [img]http://images32.fotosik.pl/396/d72ecb1e5f56af0a.jpg[/img]
-
Niestety nie trafiłam wcześniej na wątek tego schroniska.. szkoda.. bo pewnie zrobiłabym jakieś fotki Wisusiowi, a tak.. nie sposób jest uchywić każego biedaka obiektywem:-( czy suka jest w ciąży.. pewna nie jestem, aczkolwiek w ferworze walki nawet nie zwróciłam na to uwagi.. oba psy były tak strasznie kochane i przyjacielskie, że praktycznie stałam przy ich boksach głaszcząc je, a aparat oddałam Saintowi.. :roll::-(
-
Może trochę nowych zdjęć zwierzaków.. piesek.. bodajże Perełka.. szalenie przyjacielski [IMG]http://images32.fotosik.pl/396/d72ecb1e5f56af0a.jpg[/IMG] dalej 'imion' już niestety nie znam..:-( [IMG]http://images35.fotosik.pl/29/5789922f1c4a893e.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/29/4ac6e26f54aa8fb1.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/402/e60bf7e5f8de56e7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/293/2f009f2aa0ecf12f.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/29/5178f0f6273c2646.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/396/4f532cf30a29704c.jpg[/IMG]
-
Szczerze.. gdyby to była tylko pokarmówka, nasze życie stałoby się bajką.. nawet gdybym miała zmieniać karme raz do roku.. Z tego co sprawdzałam jeszcze kilka miesięcy temu, na rynku są obecnie dwie.. mooże trzy zbilansowane suche karmy, które mogę podawać psu z najmniejszym ryzykiem nasilenia się objawów alergii.. bo ryzyko jak wiadomo jest zawsze ;) wszelakie leki znosi na szczęście dzielnie.. sterydy, szczepienia, antybiotyki.. nigdy nie było większych problemów.. Gorzej jest natomiast latem.. gdy wpadnie z impetem w trawy, albo użądli go jakieś paskudztwo:roll: wtedy już niestety pędem na psie pogotowie, bądź w przypływie szczęścia i wcześniejszej zapobiegliwości - zaaplikowanie psu zastrzyku samodzielnie;) sama dobrze wiesz, że nie ma wtedy zbyt wiele czasu.. Orientowałam się już w kwestii biorezonansu.. podobno niestety nikt prawdziwości wyniku owego badania mi nie zagwarantuje, a najbliższy dostępny jest dopiero we wrocławiu, co też stanowi niestety pewną bariere.. zastanawiałam się nad powtórzeniem testów.. Może już nie tyle śródskórnych tak jak te wcześniejsze, co może z krwi.. czytałam gdzieś, że dziś jest już taka możliwość:roll: kwestia zoreintowania się, gdzie można coś takiego zrobić;) pytanie tylko czy to coś zmieni.. :shake:
-
[quote name='Agga'] [B][COLOR=darkgreen]No tak a co Twoja kobita na to????[/COLOR][/B]:eviltong:[/quote] owa 'kobita' musiałaby baczniej przyjrzeć się jego zachowaniu :mad::eviltong:
-
Psa wyleczyć jakoś muszę, a obawiam się że same dobre chęci nie wystarczą :roll: przy każdym leku jest ryzyko.. Uwierz mi, że nie zatrzymałam się na jednym czy dwóch weterynarzach.. Było ich w naszej karierze, mogę chyba śmiało powiedzieć.. kilkunastu.. W moim przekonaniu trafiłam na najlepszego z owych naszych poznańskich lekarzy:roll: miał robione testy alergiczne.. wiem, że teraz można wykonywać je dokładniej niż te pięć lat temu, ale szczerze.. nie wiem czy jest sens męczyć psa, tym bardziej, że jest raczej pewne iż i tak chcąc nie chcąc nie wyklucze wszystkich alergenów. Życie niestety pozbawiło mnie złudzeń, że zwierzak cudownie ozdrowieje i przestanie się drapać przy kontakcie z roztoczami, pyłkami, pleśniami.. ( o jedzeniu oczywiście nie wspominam;) )
-
tak Justa.. jestem tego świadoma. Ciężko o tym nie pamiętać podając psu nieustannie od pięciu lat, dwa razy w tygodniu sterydy. Tak samo jak jestem świadoma faktu, że może być to przyczyną większego narażenia na infekcje i gorszego gojenia się ran.. tym bardziej, że sześcioletniego boksera 'po przejściach' nazwać młodym już niestety nie można.. ku mej rozpaczy gdzieś zapodziała mi się ulotka, aczkolwiek swojego czasu wnikliwie ją analizowałam i licze się z ewentualną reakcją alergiczną.. jak, z resztą przy podawaniu mu czegokolwiek innego :roll:
-
Dziękuje Wam za zainteresowanie tematem.. modzel swojego czasu wyglądał tak: [URL]http://img385.imageshack.us/my.php?image=modzelub2.jpg[/URL] dziś.. po próbie ponownego 'zaleczenia' przez weterynarza jest jeszcze bardziej napuchnięty i czerwony.. :roll: zaczełam stosowanie owego, polecanego przez Was, tointexu.. aczkolwiek nie jestem pewna, czy można stosować go przy jakby nie było już dość rozległych infekcjach.. ?
-
linomag swojego czasu też nic nie pomógł.. wet polecił nam maść scholla żeby skóra w tym miejscu nie była tak sucha, aczkolwiek przeszukując dogo przeczytałam gdzieś, że używanie tego typu maści może niekorzystnie wpłynąć na regulacje wodną skóry.. przyblokowując ją i sprawiając, że tej wydzieliny jest jeszcze więcej:roll:
-
Przeszukując dogomanię trafiłam jedynie na pięć tysięcy tematów a propo tego czym jest modzel.. u nas niestety problem jest trochę innego rodzaju, dlatego pozwoliłam sobie na założenie nowego wątku ;) Wszystko byłoby w porządku.. u dużego psa (bokser) modzele ponoć są rzeczą 'naturalną' i nie trzeba z tym robić nic na siłę.. w gre wchodzą jedynie względy 'estetyczne', aczkolwiek jakiś czas temu zaczeło to wszystko ropieć.. Byliśmy u weta raz.. wszystko zostało wyczyszczone, pies dostał betamox.. coś tam jeszcze i miało być w porządku.. owszem było.. aczkolwiek jak można się domyślić szybko się skończyło.. Po miesiącu znów to samo.. znów czyszczenie, betamox tableteczki z amoxycylina.. pomogło. na kolejny miesiąc:roll::shake: operacja staje się ostatecznością, bo modzel ulokowany jest w takim miejscu, że jego gojenie się będzie szalenie uciążliwe:-( kolejna wizyta u weta w poniedziałek.. myślicie, że można coś jeszcze zrobić?
-
[quote name='asiunia']iiii jeszcze chat dogomaniakow...całe noce potrafiłam siedziec i przegadac z dogomaniakami:shake:[/quote] przegadać lub prześpiewać.. :eviltong: "Last Chrzan Śpiewające Kondory" ? :lol:
-
przepraszam, co Ty mi wmówisz?:mad:
-
Saint.. Przyszło nowe pokolenie.. nic nie poradzisz Stary Pryku :eviltong: grallinka uważasz, że 'tatko' z 'mamusia' maja jakikolwiek wpływ na to co się tutaj wyrabia?:roll: osobiście chętnie wywaliłabym 'kilka' osób, no ale cóż...
-
osz.. kiedy to było? :roll::eviltong: wiecie co... tęskno mi za tą 'starą' DoGoManią :-(
-
roślina jak roślina.. człowiek studiujący biologie nie musi być chodzącym atlasem do oznaczania gatunków.. :roll: ekhm.. pytałam o ogół zdjęcia a nie samą wiewórke..;)