Jump to content
Dogomania

Linka

Members
  • Posts

    1101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Linka

  1. Prawie codziennie widujemy go na młynka, przy sklepie (społem?) więc musi się kręcić raczej gdzieś w tych okolicach..
  2. Dziewczyny (i Panowie, jeśli i takowi tu bywają ;) ) Od jakiegoś czasu po brzezinach błąka się średniej wielkości, młody psiak.. z pyska i umaszczenia odrobinę podobny do rottweilera. Myślałyśmy, że może ktoś go wypuszcza, bo nie wyglądał początkowo na zaniedbanego, a za przeproszeniem różnych przyjeb** na osiedlach domków jednorodzinnych nie brak.. ale dzisiaj po bliższym kontakcie z psem i wstępnym rozpoznaniu wśród sąsiadów, doszłyśmy do wniosku, że jest chyba jednak 'niczyj'. Mimo całych naszych szczerych chęci nie mamy możliwości wzięcia go do siebie. Zwierzak nie ma co prawda obroży, ale jest bardzo ufny w stosunku do ludzi, więc może.. komuś się po prostu zagubił? Piszę tutaj, bo nie bardzo mamy też możliwość odstawienia go do schroniska, gdzie miałby przynajmniej miskę pełną jedzenia... szkoda byłoby żeby ktoś w końcu pogonił go wiatrówką za szczekanie na dziecięce rowery.. Może ktoś go szuka? względnie miałby jakiś pomysł na rozwiązanie tego problemu.. ? :(
  3. Siostrzyczko droga.. zamiast oświadczać się sobie co chwilę moglibyście ustalić wreszcie jakąś datę ślubu, nie uważasz? :P pobawiłabym się na jakimś weselu :D
  4. [url]http://www.dogomania.pl/threads/113642-Schronisko-dla-zwierz%C4%85t-w-Swarz%C4%99dzu-%28k.-Poznania%29-Pierwszy-post-aktualizacja[/url]!!
  5. Psa można wykastrować nawet w schronisku jeśli znajdzie się odpowiedni dla niego dom.. w jaki sposób szukacie mu domu bez ogłoszeń? wątki na forach z reguły nie dają wiele..
  6. Dobrze, że do Swarzędza wpuszczają jeszcze ludzi chcących pomóc.. z bullowatymi były tam problemy od zawsze i niestety im dłużej młody jest w schronie tym gorzej dla niego.. ma jakieś ogłoszenia? allegro?
  7. W Olsztynie na pierwszym roku miałam pana który na maturze nie zdawał ani biologii ani chemii.. więc widać można i tak. Chociaż nie polecam, bo ów pan poległ już na głupiej chemii analitycznej.
  8. to już wiem, czemu Ci się tak podoba ta robota :P
  9. Z tym odczulaniem to opinie są różne.. w każdym razie nikt nie da Ci żadnej gwarancji, że zadziała. Przy obecnym stanie wiedzy na temat alergii wyleczyć się jej nie da. "leczy" się objawy, co pozwala psu na mniej więcej normalne funkcjonowanie. Jeśli ma uczulenie na roztocza, pyłki itd to niestety nie wyeliminujesz alergenów z otoczenia. Zakładam, że pewnie ma dodatkowo alergie pokarmową? Tutaj jest możliwość kombinowania z jedzeniem, ale i tak problem pozostaje.. Dla pocieszenia dodam, że mój bokser rozpoczął jakiś czas temu dziewiąty rok swojego życia, czuje się (odpukać) dobrze, a ze swoimi weterynarzami śmieje się, że powinnam u nich zamieszkać. Niestety musisz przygotować się na koszta i częste wizyty u weterynarza.. chociaż - ja z czasem nauczyłam się robić zastrzyki sama.. i zamiast raz na dwa tygodnie jezdze raz na dwa miesiące ;) pozdrawiam
  10. Siostrzyczko.. czy Ty nie miałaś być w ciężkiej pracy od 7? :P
  11. Dzwoniła do mnie przed sekundą pani w sprawie adopcji kociaka.. moje ogłoszenia już nieaktualne, i przyznam że nie śledzę zbyt uważnie wątku, ale podałam jej w razie czego numer Oris..
  12. Państwo są odcięci w swojej głuszy od Internetu, że wysłali Ci list pocztą polską? Sprawa niecierpiąca zwłoki, muszą wyjechać - zostawić przecież ukochanego psa.. gdzieś chyba pisałaś, ze planowali się przeprowadzić żeby Dixon miał ogród? a oni wysyłają LIST ? szkoda tylko Dixonka :(
  13. [quote name='ania z poznania']Niestety tak..... Najgorsze jest to, że Dixon coraz bardziej przywiązuje się do Marka, bardzo za nim tęsknił, a teraz zamiast się smucić to się cieszy jak wariat![/QUOTE] W końcu Dixon siedział u niego przez rok.. nic dziwnego, że już się przywiązał.. Marek nie myślał może żeby go adoptować? :P ;)
  14. <szczeka opadająca do ziemi>.. znaczy się radość z nowego domu przedwczesna.......
  15. "pies który jeździł koleją" ? ;) fantastyczne to zdjęcie..
  16. [quote name='supergoga']A ja jakoś tak nie wiem,. czy on się zerwał. Na ogól asty i bulle prowadzi się na mocnych smyczach. Miałam 60 kg nowofundlanda - był agresywny, też wyczyniał dziwne rzeczy, ale nigdy nie dał rady się zerwać. Hmmm - ale nieważne. Byle Dixon się znalazł. I żeby nie zdążył zrobić po drodze krzywdy innemu zwierzakowi.[/QUOTE] wystarczy, że silny bull w chwili nieuwagi i radosnej spacerowej sielanki wyszarpnie Ci smycz z ręki..
  17. [SIZE=1]oj Ciotki.. dajmy im się chociaż dobrze rozpakować w nowym domu;)[/SIZE]
  18. Jak zobaczyłam zdjęcia, to też od razu nasuneło mi się się, że jeden biedny mały Twixik to za mało jak na pilnowanie taaaaaaakiej posesji :) dobrze, że "nasz" ukochany aściak trafił w takie dobre ręce.. swoją drogą - domek z zewnątrz bardzo sympatyczny :)
  19. napiszcie też na kocipazur.org Jak już zdesperowana rozklejałam ogłoszenia w swojej okolicy, to trafiłam na pana który polecał mi tą stronę.. mówił, że dzięki fundacji znalazł dom dla dwóch swoich kotów, które musiał oddać, więc.. może warto próbować ;)
  20. Wakacje nie wakacje.. w zeszłym lipcu w ciągu trzech dni znalazłam domy dla dwójki kociąt i nawet mogłam sobie pozwolić na to, żeby wybrać im najlepszy spośród kilku, które się zgłosiły.. ;) wszystko zależy od szczęścia niestety..
  21. Adopcje kotów w okolicach Poznania niestety stoją w miejscu.. wiem, bo szukałam bardzo długo domu dla kotki w podobnym wieku nie dalej jak dwa tygodnie temu. Sporo dało ogłoszenie w weekendowym głosie wielkopolskim, wiec może warto spróbować? linijka to koszt około 12 zł.
  22. może dostaniemy jakieś zdjęcia z serii "Twix na wakacjach"? :)
  23. to w górach byliście bez Poczwarka, że nie ma żadnych zdjęć? :(
  24. Aniu, my z Saint'em wyjeżdżamy w poniedziałek rano w góry - ale wracasz w sobotę, tak? Podjechalibyśmy do makro w niedziele i podrzucili Ci jakiś worek karmy. Będziesz już w Poznaniu? ;)
  25. Nie odczuwam takiej potrzeby.. tak zapadł Ci w pamięć tamten pies, a nie pomyślałaś że na jego miejscu mógłby być Twój? przypadkiem zawieruszony w półmilionowym tłumie? Pomijając moje pytania, które pewnie i tak pozostaną bez odpowiedzi, na Twoim miejscu zapytałabym na forum WOŚPu.. tam chyba prędzej znajdzie się ktoś zorientowany.
×
×
  • Create New...