Jump to content
Dogomania

Anka5

Members
  • Posts

    108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anka5

  1. [URL]http://www.skj.sk/aktuality_.html[/URL] pod wystawą w Bratysławie są odnośniki do stawek w rasach i do listy wystawców
  2. Jest juz lista zgłoszonych psów [URL]http://www.skj.sk/duo_07/rk_18_07.doc[/URL] na 18/08 [URL]http://www.skj.sk/duo_07/rk_19_07.doc[/URL] na 19/08
  3. [quote name='Doginka']A gdzie można znaleźć jakiś katalog wystawców i wystawianych psów, bo szukam i szukam i nic:shake: - nie znam ani niemieckiego, ani węgierskiego:oops:[/quote] Austriacy podają tylko stawki w danych rasach [URL]http://statistik.biedermannsdorf.oekv.at/(5eu2dtrsxtik4brfq4ekit55)/OekvStatistik.aspx[/URL]
  4. [quote name='tybetan']Czy w Austrii tez trzeba czekac do konca całego sedziowania zeby otrzymac ocene (tak jak w Niemczech) ??[/quote] W zeszłym roku karty ocen dostaliśmy po zakończeniu sędziowania ,więc niezależnie od wyniku trzeba było czekać do końca.
  5. Dzisiej wieczorem Maluch jedzie do nowego domku:multi: :multi:
  6. podnoszę kto da domek dla tego przystojnego chłopaka
  7. Maluch jest już w hoteliku pod Warszawą Dalej szukamy domku
  8. Asiamm dzięki za wstawienie zdjęć.:lol: Piesek miał na sobie tą czerwoną obrożę,wygląda na zadbanego ,nie boi się ludzi ,a wręcz lgnie do kazdego człowieka. Do mojego samochodu wszedł mimo ,że jechał w nim mój pies.:p
  9. Znalazłam dzisiej przy trasie poznańskiej młodego ,sześcio-siedmomiesięcznego czarnego labradora.Maluch szuka swojego właściciela lub nowego domku. Pies biegał po trasie jakieś 5-6 km przed Sochaczewem (przy skręcie na Zelazową Wolę) . Prawdopodobnie został wyrzucony z samochodu ,gdyż za nimi biegał i bez zbytniego oporu zapakowałam go do swojego auta. Pies obecnie przebywa u mojej znajomej i ewentualnie od jutra będzie miał miejsce w hoteliku w Teresinie. Pies nie ma tatuażu ,więc nie jest rodowodowy.
  10. To i my się pochwalimy Mój bergamasco Oneiros dei Lupercali Młodzieżowy Zwycięzca Europy i Mł. Champion Chorwacji:multi: Czy ktoś może mi powidzieć jak to jest z tym Ch.HR. czy ja teraz muszę wystąpić do ZK w Chorwacji o zatwierdzenie ,czy wystarczy to co dostałam na wystawie?
  11. Dostaliśmy dzisiej potwierdzenie:multi: Mamy numerki 22-43 i 22-44 Będziemy w piątek
  12. Anka5

    Bergamasco

    Szukamy dobrego domu dla bergamasco szczególy tu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=59342[/URL]
  13. Anka5

    Bergamasco

    21 marca odszedł od nas Pedro dell Antica Priulla.:-( Pedro jest protoplastą polskich bergamasców. Każdy bergamasco urodzony w Polsce ma Pedra w swoim rodowodzie. 14 marca Pedruś obchodził jeszcze swoje 15-te urodziny.Niestety choroba i cierpienie były silniejsze niż chęć życia. Ale jestem pewna ,że Pedro będzie żył nadal w każdym z naszych bergamasków,gdyż każdemu przekazał cząstkę siebie. Miałam okazję ostatni raz widzieć Pedra latem ubiegłego roku i takiego go zachowam w swej pamięci, jeszcze sprawnego i chętnego do kontaktu z człowiekiem. Biegaj sobie teraz Pedruś po zielonych łąkach i opiekuj się z tamtąd naszymi pieskami. Ostatnie zdjęcia Padra na stronie [URL]http://www.banciarnia.com/news.php[/URL]
  14. Anka5

    Bergamasco

    [quote name='kamir']Laguna też bedzie w Lesznie. Do zobaczenia. Marek[/quote] Czekaliśmy,czekaliśmy i się niedoczekaliśmy:-( Jaxa ,ja na podstawie obserwacji moich trzech chłopaków nigdy nie stwierdziłam ,ani nie miałam najmniejszych podejrzeń ,że mogą mieć jakieś sercowe kłopoty. Chyba ,że Strusio jak się zakocha:evil_lol: Ale to już innego typu kłopoty. Ze znanych mi bergamasców też żaden nie miał takich dolegliwości , a już na pewno nie jest to choroba specyficzna dla tej rasy. Ja uważam,że wprost przeciwnie ,gdyż te psy nigdy nie robią nic ponad swoją siłę i możliwości. One po prostu wiedzą kiedy przerwać i odpocząć. Po prostu dozują sobie dawkę ruchu i odpoczynku. Ja ze Strusiem swego czasu chodziłam na szkolenia ,które trwały po kilka godzin i wiedziałam ,że jak już Strusio jest zmęczony i odmawia współpracy to go w żaden sposób nie zmuszę ,żeby coś zrobił.:p Tak samo jest w czasie zabaw. Gdy jeszcze mieszkaliśmy w Warszawie to zawsze wszystkie okoliczne psy przychodziły razem pobiegać i miałam możliwość obserwowania własnych psów i psów innych ras. Kiedy inne psy potrafiły biegać do upadłego i dopiero jak właściciel zabrał do domu to odpoczywać to moje robiły sobie przerwy w trakcie intensywnych zabaw. Ja myślę ,że to jest właśnie cecha owczarków ,żeby zawsze być gotowym do pracy. Wstawiłam parę zdjęć do galerii Strusia z Leszna i Nerusia jek jeszcze mogłam go na rączkach nosić:p ,ale nie wiem kiedy będą widoczne. pozdrawiam Anka
  15. [quote name='Asiaczek']Wszystko zależy od pogody. Z W-wy do Leszna jest ok. 400 km. Jadąc "setką" dojeżdżacie w 4 godziny. Ale tak licząc "normalnie" trzeba mieć w zapasie 6, a nawet 7 godzin... Pzdr.[/quote] Mam nadzieję ,że w niedzielę zima nas nie zaskoczy:evil_lol: i droga będzie dobra. Zastanawiam się tylko czy lepiej jechać autostradą na Poznań,czy lepiej przez Łódż.[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon5.gif[/IMG] Ale tak czy inaczej do zobaczenia w Lesznie pozdr Anka
  16. A ja mam pytanie ile czasu zajmuje dojechanie do Leszna z Warszawy? My się wystawiamy dopiero po 13-tej ,więc nie musimy jechać bardzo rano ,ale nie chcielibyśmy się spóżnić:p
  17. Anka5

    Bergamasco

    [quote name='Agappe']zdjecia śliczne, stadko robi wrażenie ;) kiedy młodemu zaczną się robić dredy??:roll:[/quote] Małemu to już się zaczynają robić dredy .Jest strasznie owłosiony. To chyba taka śródziemnomorska uroda:p A tak nawiasem mówiąc to mój "Mały" jest największy z całego stada:evil_lol: Czy Anata będzie w Lesznie? Pulik to do zobaczenia w Katowicach ,chyba się poznamy po dredach.
  18. Anka5

    Bergamasco

    Wstawiłam nowe zdjęcia moich łobuziaków [URL]http://www.dogomania.pl/gallery/68/9/59.html[/URL] i [URL]http://www.dogomania.pl/gallery/68/20/820.html[/URL] Nerus chodzi wreszcie do szkoły.:p Był strasznie zdziwiony,że są jeszcze inne psy oprócz kudłatych:evil_lol: Ze Strusiem wybieram się do Leszna ,a póżniej do Katowic ze Strusiem i Nerusem. Czy jest szansa ,że spotkamy jakiegoś Bergamasca? pozdr Anka
  19. Daria to nie ta grupa Owczarki Środkowoazjatyckie to grupa II
  20. [quote name='puli']trzeba zrobic wszystko,zeby tam nie ginęły nastepne psy. Jezeli będą konkrety,to ulotki informujące o tej "szkole" powinny wisiec w kazdym zoologu i każdej lecznicy. (same fakty,żadnych pomówień)[/quote] Puli ,też jestem za tym aby udowodnić winę. Wtedy można śmiało wszem i wobec ogłosić ,że ten pan jest nieuczciwy. Dziwię się tylko ,że inni ,którzy zostali skrzywdzeni w taki czy inny sposób przez tego pana nie informowali o tym . W sprawie Lesto wiem tylko tyle ,że sprawa z prokuratury krakowskiej została skierowana do rzeszowskiej (do miejsca popełnienia przestępstwa) Z właścicielką psa nikt ze szkoły nie chce rozmawiać. Prawnik ,który miał się zająć tą sprawą też do niedzieli milczał (wiadomo -święta ,nowy rok,sylwester) Może teraz coś w tej sprawie się ruszy,ale nie wiem czy nie za póżno ,czy w przypadku sekcji zwłok będzie można coś udowodnić. Tak czy inaczej moim zdaniem nie można tego zostawić ,bo za miesiąc albo za rok możemy przeczytać na tym forum podobny post ,a ile tego typu spraw może zostać przemilczanych. A szkoła tresury będzie dalej funkcjonowała w najlepsze.
  21. Anka5

    Bergamasco

    [quote name='Tracja']Ogromne gratulacje- to wielki sukces :multi: Może Estro zapoczątkuję nową młodą linię Championów ! Nasze Bergamotki mają się dobrze (Butla już się "poprawiła" jest żywa i radosna). Grapcia dostała zimowego futerka ( czyżby miały przyjść mrozy?)Bazyl jest na etapie "oswajania" się z 0,5 rocznym kotem. Buba pierwszy raz w swoim życiu widział kota- oba zwierzaki były mocno zdziwione:)) Pozdrawiamy[/quote] Dziękuję , dziękuję w imieniu Strusia:lol: ,choć jego to tyle obeszło co zeszłoroczny śnieg. Dalej jest tym samym Strusiem,wyleguje się na kanapie ,wychowuje "małego" Neruska i uważa ,że w naszym stadzie to on jest najwazniejszy.:evil_lol: Linii hodowlanej to on raczej nie zapoczątkuje,bo niestety panienek gotowych się z nim związać jakoś brak:p.Ale może to i lepiej. Moje łobuzy wiedzą co to kot,ale najgorsze,że każdy kot jest inny. Przez kilka dni przychodziła do mnie jakaś mała kotka ,tzn przyszła ,najadła się ,pospała i sobie odchodziła. Ale w tym czasie jak siedziała u nas w domu to ja miałam z głowy Fratka . On mógł godzinami siedzieć i się na nią przyglądać. Śmieliśmy się ,że patrzy na nią jak na telewizor:p. Mimo ,że kot od kilku dni nie przychodzi to jednak Fratek ciągle spogląda na te miejsca ,gdzie ona siedziała,jakby miał nadzieje ją tam zobaczyć. Cieszę się Tracja ,że z Butlą już wszystko w porządku. Może masz jakieś aktualne zdjęcia swojej gromadki ,to chętnie bym obejrzała.Ciekawa jestem co z nich wyrosło. pozdrawiam Anka
  22. Anka5

    Bergamasco

    [quote name='Mrzewinska']Anka, jesli masz kontakt z wlascicielami, przekonaj ich, ze pismo do prokuratury to za malo. Odpowiednie oddzialy Zwiazku, prasa, urzad miasta, gdzie zarejestrowano firme szkolaca psy, policja, Sanepid o pochowanie psa wbrew przepisom - to wszystko musi ruszyc natychmiast!!!! Zofia[/quote] Właścicielka psa Jaxa zagląda na Dogomanię . Na pewno czyta ten wątek. Może się zdecyduje i włączy do dyskusji. Moim zdaniem to co się stało to się nie odstanie ,każdy z nas popełnia błedy . Ona tego naprawdę bardzo żałuje, myślała ,że oddała psa w odpowiednie ręce ,miała umowę na piśmie ,facet ma swoją stronę w internecie ,gdzie reklamuje idealne warunki szkolenia i przechowywania psa( łącznie z monitoringiem pomieszczeń) . Szkolenie miało sie odbywać niedaleko Krakowa. niby wszystko w porządku........... a jednak .
  23. Anka5

    Bergamasco

    [quote name='rudaa1'] Nie podoba mi się cała ta historia i szczerze mówiąc nie chce mi się w nią zagłębiać. Temat bardzo kontrowersyjny, a i może inni czytając tę historię nie zrobią tego najgłupszego blędu z możliwych i nie oddadzą psa na szkolenie do osób trzecich...[/quote] Rudaa ja właśnie ku przestrodze innych chciałam aby o tym dowiedziało się jak najwięcej osób. Nawet jak małemu to już nic nie pomoże to może inni wyciągną z tego jakieś wnioski. No i moim zdaniem ktoś kto to zrobił powinien ponieść tego wszelkie konsekwencje.:angryy: Jeżeli to przemilczymy to ile jeszcze piesków może tak skończyć jak Lesto
  24. Anka5

    Bergamasco

    Ta sprawa moze się wydawać tak dziwna,że aż niemożliwa ,ale niestety to prawda.:angryy: Widziałam zeskanowaną umowę ,czytałam pismo jakie właściciele złożyli w Prokuraturze . Hodowca został o tym fakcie powiadomiony,właściwie to ja się dowiedziałam od hodowcy. To szkolenie wcale nie było takie tanie .Facet zainkasował 2000,- zł,których oczywiście nie zwrócił. Mi już różne rzeczy przychodzą do głowy i tak sobie myślę,że nawet jak pies by uciekł ,to właściciel szkoły za niedopilnowanie psa musiałby zwrócić 2000,. za szkolenie i "odkupić " psa co już robi niemałą kwotę w zależności ile właściciele by sobie za psa zażyczyli .(w Polsce szczeniak kosztuje 2000 zł ale obecnie nie ma żadnego miotu i nie wiadomo czy w tym roku będzie ,A we Włoszech 1000,- EUR -sama w tym roku sprowadzałam) Nie wiem czy nie na rękę było własnie takie załatwienie sprawy , Proponując dołożenie się do kupna następnego psa może właściciel szkoły miał na myśli np ONka ze swojej "hodowli" ,które sprzedaje po 200 zl. Anka
  25. Anka5

    Bergamasco

    Rudaa1 właściciele domagali się zwrotu zwłok psa ,ale bezskutecznie.:-( Oni nawet nie wiedzą gdzie te zwłoki mogą być. Zostali powiadomieni ,że w chwili wypadku pies przebywał pod Rzeszowem ,zamiast w ośrodku koło Krakowa (zgodnie z zawartą pisemną umową) i tam został zakopany. Właściciele Lesto prowadzą rodzinny dom dziecka i nie zawsze można zostawić kilkanaścioro dzieci i jechac na kilka dni szukać zwłok psa ,tym bardziej ,że nawet nie ma pewności co do jego śmierci.Zdają też sobie sprawę,że żle postąpili oddając psa na takie szkolenie,ale stało się.:angryy: Nie wiem czym taka decyzja była podyktowana,ja osobiście nigdy bym tak nie zrobiła ,ale nie mnie to oceniać. Teraz najważniejszą sprawą jest ustalenie ,czy pies naprawdę zginął,w co ja osobiście wątpię ,czy stało się z nim coś innego i ustalenie bez względu na to co się stało winnych. Przecież taki los może spotkać jeszcze nie jednego psa oddanego tam na szkolenie.A właściciel szkoły zaproponuje ,że dołoży się do zakupu innego psa.:angryy:
×
×
  • Create New...