Jump to content
Dogomania

00000

Members
  • Posts

    1391
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 00000

  1. Wyborcza nie skłamała. Nie napisałam tego. Po prostu pominęła ważne fakty naginając wydarzenia do własnej teorii. Nie pierwszy raz zresztą. I dlatego nie jestem skłonna wierzyć akurat jej dziennikarzom w tej sprawie. BTW Mokka nie pałam "subiektywną niechęcią do niej" - czytam ją regularnie od pierwszego numeru. Ale nie czytam bezkrytycznie.
  2. Dziękuję Manu. Właśnie przeczytałam wypowiedź, która szczerze mówiąc obraziła mnie i mało przyjemnie się poczulam :-?
  3. Powtórzę to, co napisałam w innym wątku. Na podstawie jednego artykułu, w dodatku z "WYBIÓRCZEJ" trudno nabrać obiektywnego zdania. "Gazeta" dała plamę drukując niepełne informacje i nadając artykułowi sensacyjny tytuł. Przeczytajcie "Życie Warszawy": "Agresywny pies dostał trzy kule Pijany właściciel groźnego psa pobił przechodnia. Później szczuł czworonogiem policjantów. Funkcjonariusze musieli zabić zwierzę. Pijany właściciel mieszańca pitbula i amstafa szedł w nocy z niedzieli na poniedziałek ul. Saską. Klął i zaczepiał niemal wszystkich przechodniów. Nie reagowali, bo pies wyglądał na groźnego i miał zdjęty kaganiec. Dopiero starszy mężczyzna zwrócił awanturnikowi uwagę. - Rozjuszony pijak zaczął go kopać i bić - opowiadają świadkowie zajścia. Dopiero wtedy przechodnie zadzwonili na pogotowie i po policję. Karetka zawiozła pobitego do szpitala. Policjanci ruszyli zaś w pościg za agresywnym mężczyzną. Zauważyli go przy rondzie Wiatraczna. Właśnie szczuł psem kolejnego przechodnia. Przerażony mieszkaniec Pragi nie był jeszcze pogryziony tylko dlatego, że opędzał się od groźnego psa kijem. Kiedy właściciel pitbula usłyszał od policjantów, aby założył kaganiec swojemu zwierzęciu, stał się bardzo agresywny. - Poszczuł psem policjantów. Zwierzak usłyszał krótką komendę "bierz" - opowiada aspirant sztab. Alina Wądołkowska z komendy policji na Pradze Południe. - Był jeszcze na smyczy, ale właściciel ledwo go utrzymywał. Jeden z funkcjonariuszy widząc, że za chwilę zostanie zaatakowany, schował się za drzwi radiowozu. W tym czasie jego kolega wyjął i załadował pistolet. Kilkakrotnie ostrzegł, że będzie zmuszony użyć broni. - Pijany mężczyzna nic sobie z tego nie robił. Krzyknął nawet "to sobie strzelaj" - opowiadają policjanci. - Zaraz potem spuścił zwierzę ze smyczy. Pies popędził w stronę radiowozu. Policjant się nie zawahał. Rozległy się strzały. Agresywne zwierzę padło dopiero wtedy, gdy dosięgły go trzy kule. - Właściciel zwierzęcia, 23-letni Adam S., został zatrzymany. Badanie wykazało, że miał około dwóch promili alkoholu we krwi - dodaje aspirant Wądołkowska. Mężczyzna odpowie przed sądem za pobicie przechodnia i czynną napaść na funkcjonariusza policji. Grozi mu za to nawet dziesięć lat więzienia. Data: 2005-02-01 Sebastian Sulowski [email]ssulowski@zw.com.pl[/email] " Zmienia to trochę postać rzeczy, prawda?? Zawinił durny właściciel psa. Jego wina jest ewidentna. Szkoda psiaka :cry:
  4. Dzisiaj na spacerze... :D [img]http://img192.exs.cx/img192/3886/img34372rq.jpg[/img]
  5. Oj, to zancznie lepiej lepiej by było, gdyby padał z lewej na prawą... :evilbat: 8) 8) 8)
  6. Dzień dobry 8) Podobno zaczęło w końcu padać :D Przynajmniej w Katowicach (wadomośc z pierwszej ręki :wink: ) Oferuję swoją pomoc w lepieniu bałwanów! :lol: :lol: :lol:
  7. Wszystkiego Najlepszego dla SUZI!!!!! :new-bday: Pociechy z Pani, długich spacerów i samych smakołyków w misce!!! :lol: :lol: :lol:
  8. Z Łącka to się przywozi w butelkach coś innego, niż śnieg!!!! 8) :lol: :lol: :lol: Jedną taką butelczynę z akcyzą "Ministerstwa Łąckiej Śliwowicy" gdzieś jeszcze mam zachowaną... :evilbat:
  9. Wiesz co, ale ty wcale niepodobny do siebie jesteś na tym zdjęciu 8) Przyznaj się, wkleiłeś tu swojego dużo młodszego brata :wink: :lol:
  10. Bila, wiesz, on i tak jest dość drobnej budowy... 8) A śnieg nie z Gorzowa, niestety, z miejscowości Długie, około 30 km na północny wschód od Gorzowa :lol: Pojechaliśmy tam na spacer i sami zdziwieni byliśmy... :D
  11. Argo, jak to zimy nie ma?? :D Trochę jest: :wink: :wink: :wink: :lol: :lol: :lol:
  12. 00000

    Mała prośba

    Cieszę się Bila, że już po wszystkim :angel: Buziaki dla Bilbaska, osobne ode mnie, osobne od Pagaja :lol: :lol: :lol:
  13. 00000

    Mała prośba

    Bila, ściskam kciuki za Wasze zdrowie - fizyczne Bilbusia, a psychiczne Twoje... Wiem, ile stresu kosztuje czuwanie nad chorym psem (wystarczy mi jedna nieprzespana noc, po tym, jak Pagaj zeżarł muchomora i się zatruł). :buzi: Jesteśmy z Tobą. Tybetańskie przysłowie mówi: "jeżeli problem ma rozwiązanie, to nie ma co się martwić, jeżeli jednak nie ma, to martwienie się niczego nie zmieni.
  14. Jeśli nie nakarmisz jej przed podróżą (co jest logiczne, jeśli ma skłonności do wymiotów) to skusisz ją do wskoczenia na siedzenie jakimś smakołykiem - ja w ten sposób nauczyłam Pagaja wskakiwania do auta. :D Czynność ta kojarzy mu się teraz wyłącznie z czymś przyjemnym i jak widzi otwarte drzwi samochodu - niekoniecznie naszego - to węszy, czy czegś dobrego tam przypadkiem nie ma :D
  15. Pagaj je suchą karmę. Royala dla labradorów. I ja mu nigdy nie ograniczałam ilości wody w misce, ale zawsze ta woda tam była (coś zostawało) a teraz za każdym razem jak mu wleję - n to na pniu wypija - a potem pracowicie wylizuje do sucha to, co nachlapał... No nie wiem, spróbuję w ten weekend sprawdzić jak to jest dając mu nieograniczoną ilośc wody (tak, żeby maił cały czas miskę pełną) W ciągu tygodnia to trudne do realizacji, bo nie chcę by się pies męczył - bo on jeśli więcej pije to i więcej sika. No a po południu my mamy jeszcze swoje zajęcia i nikt nie ma czasu żeby pilnowac psa w domu i go wyprowadzać co dwie godziny - bo jak wypije dwie miski na raz, to na bank za godzinę trzeba z nim wyjść - po przyjściu kolejne dwie miski i tak w kółko macieju... :roll: No ale musze to w weekend sprawdzić dokładnie :-?
  16. Kurczę, bo ja się trochę martwię - Pagaj zwykle duzo pił, latem nawet pięć - sześć misek dziennie, no ale teraz jest zima, temperatura w mieszkaniu nie przekracza 20 stopni, jest raczej chłodno a on od jakiegoś czasu wciąż pije i pije..... Karmnię go dwa razy dziennie, wciąż tą samą karmą. Rano wypija miskę i wylizuje ją do cna. Więcej nie dostaje, bo wyprowdzany jest potem o 14 - 15 i nie wytrzymałby tyle bez sikania (no męczyłby się). Po tym spacerku o 15 dostaje jeść i pić - wypija miskę wody przed jedzeniem i miskę po... i wylizuje do czysta.... i wciąż by pił i pił... ile mu nie naleję - on wszystko wypije - w ten weekend testowałam - wypil pięć misek!!!! Kurczę chyba coś nie tak :(
  17. Słuchajcie, ile misek dziennie wody wypjają wasze pociechy??
  18. Jakie piękne maluchy :angel: :angel: :angel: Ech, przypomiało mi się jak Pagaj był taki: A to Pagaja mama i część maluchów: A teraz????? :roll: .............................. :D
  19. Tajraga chętnie to zrobę, jak młody wreszcie ją z siebie zdjemie :wink: :lol: Ale najlepiej się przejść do sklepu i pooglądać.
  20. W sklepach reserved jest dla dzieci kolekcja ubrań husky team :D Kupilam mlodemu świetną bluzę - każde ubranie z kolekcji na taką naszywkę z przodu z psią łapką i napisem husky cośtam, a ta bluza na plecach ma psi zaprzęg, góry śnieg itp. :lol: :lol: :lol: Są czapki, szaliki, rękawiczki z tej kolekcji - z naszytą małą psią łapką, cienkie bluzy bawełniane z głową wilka i fajnymi napisami.... ech.... tylko rozmiarówka kończy się na 146.... :-?
  21. To ja najpierw o żeglowaniu, przepraszam za zboczenie z tematu, ale muszę kilka rzeczy sprostować. Otóż w Polsce również NIE TRZEBA żadnych papierów, jeśli ktoś chce wypożyczyć jacht - warunek - jacht nie może mieć więcej jak 10m2 powierzchni żagla. A w Anglii na przykład WŁAŚCICIEL danego jachtu, na jakim żegluje nie musi mieć patentów... A wracając do psów - co powiecie na przepis regulujący licencję powiedzmy dla psów o masie powyżej np. 10 kg?? Bo ja tak cały czas sobie myślę, dlaczego jeśli już jakaś licencja, to TYLKO dla szpicców??? Psy innych ras niewybiegane (ten przykład labradora uwiązanego w domu.... :evil: ) tez niszczą dom i też krzywda się im dzieje....
  22. Nic takiego nie napisałam! :D BTW - w tym roku na Mazurach posadziłam za sterem siedmioletnie dziecko... :lol: Doskonale dawał sobie radę.... 8) A tak na poważnie - Basiu, pojedziesz sobie na urlop np. na Cypr i tam nikt od ciebie nie zażąda patentu, kiedy zechcesz wypożyczyć żaglówkę. Naprawdę.
  23. I w tym cała rzecz ReiMar :D NAJŁATWIEJ jest wprowadzać zakazy, nakazy i licencje - trudniej próbować uświadamiać ludzi przez edukację - ja się nie podejmuję, bo nie mam takich kwalifikacji, ale nie jedna jestem na tym świecie, prawda? A w temacie patentów żeglarskich - u nas są i kosztują ciężkie pieniądze (wraz z kursem), natomiast w wielu krajach świata nie ma patentów - niedawno przetoczyła się w kręgach sejmowych dyskusja na ten temat - tworzony jest projekt umożliwiający żeglugę bez konieczności posiadania patentu.
  24. I mam za szkolenie płacić?? Ile?? A może sam egzamin wystarczy?? "Szkolenie" moża przejść samemu, wystarczy sięgnąć do kilku mądrych książek... NO WŁAŚNIE - sama piszesz - nie dlatego, że ma się lub nie ma "papierka", tylko dlatego, że wzrosła ŚWIADOMOŚĆ ludzi. A dlaczego wzrosła??? Bo MÓWIONO o tym głośno - media prześcigały się w informacjach. Może po porstu zamiast wydawać pieniądze na ZAKAZY, LICENCJE itp. zainwestowac je w EDUKACJĘ społeczeństwa. W ten sposób świadomość wzrośnie nie tylko u właścicieli psów, bo tej świadomości wśród "niepsiarzy" bardzo mi brakuje :cry:
×
×
  • Create New...