Widzę,że wszyscy to przechodzili.Mó pierwszy pies był kopovem słowackim. Kiedy był mały, obce starsze pańcie obcałowywały mu pyszczek i zamęczały pytaniami na jego temat(np. czy śpię z nim w łóżku itp.)Gdy był starszy zdarzało się to o wiele rzadziej. Niedługo odbieram nowego pieska (szczeniaka), więc już boję się myśleć co to będzie...