-
Posts
2423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SH
-
Niestety nie mam fotki mojej kratki, a zmieniła ona właściciela wraz z całym samochodem :roll:
-
Akcesoria zaprzęgowe, więc i amortyzowane linki do BJ, można kupić np. tu [URL="http://www.manmat.prv.pl"]www.manmat.prv.pl[/URL] :p Zanim zaczniesz uczyć psa biegu przy rowerze powinien opanować podstawy posłuszeństwa. W przeciwnym razie łatwo będzie o kraksę, a nawet poważniejszy wypadek. Dość dobrze opisano proces szkolenia "rowerowego" w majowym numerze miesięcznika "Mój pies".
-
Moja stara kratka też była "hand made" :evil_lol: Kupiłam w markecie budowlanym kratkę do podpierania pnączy - metalową, powlekaną tworzywem sztucznym; oczko 2,5 cm. Potem nożycami do drutu odcięłam zbędne fragmenty, a całość przymocowałam do tylnych zagłówków za pomocą dwustronnych karabińczyków. Same zalety => odporna na psie zęby, tania, lekka, łatwy montaż i demontaż.
-
Kiedy miałam większy samochód to woziłam moje psiaki w bagażniku, oddzielone kratką od reszty pojazdu. Niczym ich nie przypinałam ponieważ w czasie jazdy leżały sobie lub siedziały spokojnie. Poza tym gdybym je chciała przypiąć (3 sztuki) to musiałyby siedziedzieć lub leżec w przymusowej pozycji bez możliwości jej zmany, albo by się niebezpiecznie plątały pomiędzy sobą ,gdyby linki były dłuższe. Obecnie moje suczydła jeżdżą na tylnej kanapie autka. Dokładniej to na kanapie jeżdzi najmłodsza, a "staruchy" leżą sobie w zagłębieniach za przednimi fotelami. Nie mają tendencji do przeskakiwania na przednie siedzenia, są grzeczne. Jedynie tuż przed celem naszych najczęstszych podróży "koncertują" :evil_lol: Są wtedy głośniejsze niż niejedna syrena alarmowa :eviltong:
-
Wesołe fotki z trafnymi podpisami - brawo!
-
Coż... w naszym "uroczym" kraju niemal każdy czuje się specjalistą w każdej dziedzinie... a już największym w tej, na której się kompletnie nie zna :eviltong:
-
W każdej z odpowiedzi jest ogrom informacji o potrzebach husky w kwestii ruchu. Jakże to inne opinie niż te, które jeszcze 3-4 lata temu krążyły nie tylko na tym forum :crazyeye: I o ileż one są bliższe prawdy :multi:
-
Eee tam... każdy pies ma w sobie coś z wilka, więc... :diabloti: O tu ciekawy artykulik [URL]http://facet.interia.pl/wiadomosc-dnia/news/pies-przyjaciel-i-nauczyciel,894352[/URL]
-
Jak tak czytam Wasze komentarze to zaczynam się cieszyć, że film jednak nie trafił do kin w Polsce :cool1: I nawet zaczynam mieć wątpliwości czy kiedykolwiek zechcę go zobaczyć :roll:
-
Spanielko_Molly Nawet w największej rozpaczy, największym wzburzeniu NIGDY... nie mów nigdy... Daj czas sobie, swoim emocjom... bo czas naprawdę leczy... nawet największe, najgłębsze rany :glaszcze:
-
Życie chwilą jest mgnieniem Tyle można wziąć ile zechce dać Pamięć bólem jest cierpieniem Na najdłuższą z dróg trzeba nam ją brać... ...[']...
-
Przepraszam, że nie dałam linku do odpowiedniego tematu, ale mam teraz utrudniony dostęp do netu :cool1: Mam nadzieję, że z łatwością odnajdziesz interesujący Cię temat.
-
To jest niestety kolejny dowód na to, że husky nie jest psem nadajęcym się na wieś. Chyba, że na kompletne odludzie, albo do szczelnego kojca :cool1: Jeśli rodzina chłopaka zdecyduje się jednak zatrzymać sunię to absolutnie nie wolno jej zostawiać bez nadzoru na zewnątrz. Pozostają spacery na smyczy, albo budowa szczelnego ogrodzenia/kojca.
-
Moje dwa suczydła są już w takim wieku, ze nie potrzebują aż tyle intensywnego ruchu. Wystarcza im po prostu swobodne wybieganie się. Ale z najmłodszą, 3 i pół letnią, jak najbardziej biegamy. Tzn. ona biega a ja sobie jadę na rowerze :eviltong: Ponieważ jest to husky to ciągnięcie i potrzebę biegu, czucia wiatru w uszach, ma w genach. O tym jak sobie układać współpracę z psem, jak dostosować sprzęt itp. to już chyba było w temacie o BJ z husky w dziale o psach zaprzegowych (grupa V) :roll:
-
Kantarek dla boksera to niezbyt dobry pomysł :razz: Biorąc pod uwagę wiek suni oraz fakt, że będzie w domu absorbujący uwagę szczeniak, raczej kiepsko widze pracę ze starszym psem :cool3: Czy Ty nie za dużo chcesz na raz? :hmmmm:
-
chicken => nie chciałam Cię urazić :) Po prostu wychowanie [U]każdego[/U] psa to proces... trwający całe życie :eviltong: Roczny psiak to już młody "nastolatek" , czyli zaczynasz zbierać żniwo swoich wcześniejszych działań. "Najgorsze" wciąż przed Wami... czyli kryzys, który przychodzi zwykle około 16-18 miesiąca życia. Niektórzy wątpią wtedy w sens swoich zabiegów wychowawczych. Oj dają psiaki popalić :evil_lol: Ale warto przetrwać ten czas, aby później cieszyć się wolnością razem ze swoim psem. I to tyle off'a ;) Dajcie jakieś nowe, zabawne foty!
-
[quote name='"chicken"']Trud wychowania haszczaka jest jednakowy przez cale jego zycie[/quote] Nie bardzo mogę się z tym zgodzić :razz: Czas na dobre ułożenie psa to pierwsze miesiące jego życia... potem można tylko podtrzymywać i modyfikować te wczesne (oby dobre!) nawyki. Kto podjął się zadania układania dorosłego husky zdecydował się niemal na "drogę przez mękę". [quote name='"chicken"']Moja metoda (jak narazie) jest wychodzenie z innymi (uzlozonymi) psami [/quote] A co jeśli zabraknie ułożonych psów? Koniec swobody na spacerze? Trochę to smutne :cool1: Mam husky od 11 lat ... i od początku polegam raczej na sobie i dobrze dobranych metodach układania/szkolenia... zawsze też pamiętam o zasadzie ograniczonego zaufania :roll:
-
[B][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=indigo]Szanownym Jubilatam... STO LAT!!![/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][/B] :cunao: :new-bday: :cunao: :BIG: :cunao:
-
Skoro jest poprawa to znaczy, że ... "w tym szaleństwie jest metoda" :lol: Pozostaje zatem trzymać kciuki za brak "luzaków" na trasie waszych przejażdżek :)
-
Fajne fotki! Serce rośnie jak się patrzy na swobodnie biegające haszczaki :loveu: Gratulacje dla właścicieli za wysiłek włożony w ich wychowanie :multi:
-
Może zaproszenie do wspólnego biegania jakiejś sympatycznej suczki - oczywiście razem z właścicielem ;) - byłoby jednak niezłym rozwiązaniem :hmmmm: Przypuszczam, że duch rywalizacji nie jest zupełnie obcy ASTom... np. u zaprzęgowców to podstawa w układaniu zaprżęgu. Z kolei jeśli psiak jest agresywny... to jazdę z nim na rowerze jednak odradzam... szkoda ryzkować życie... w skrajnym przypadku nie pomoże żaden kask ani ochraniacze.
-
Może pomogłaby rywalizacja z innym psiakiem pracującym przy rowerze? :hmmmm: Taki bieg równoległy ;)
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
SH replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
I mam nadzieję, że tego się będziemy trzymać na przyszłorocznej wystawie :lol: Tegoroczne szczenięta już się nie załapią, ale weterany... czemu nie :evil_lol: [SIZE=1]the end[/SIZE] -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
SH replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Hmmm... cały problem w tym, że regulamin wystaw określa tylko obowiązkowe konkurencje i wybory. Resztę (tj. szczegóły organizacji konkurencji dodatkowych) pozostawiając w gestii organizatora konkretnej wystawy. Zakłócenia pojawiają się na linii organizator <=> sędzia i obsługa ringu :razz: Najwiecej jest problemów z obsługą pochodzącą z oddziałów, w których obowiazują inne zasady konkurencji dodatkowych i niestety czasem z samymi sędziami, którzy niezbyt uważnie zaznajamiają się z zasadmi obowiazującymi na konkretnej wystawie :cool1: Przygotowanie konkretnej "rozpiski" konkurencji/wyborów dokonywanych na ringu powinno pomóc rozwiązać ten problem i zapobiec nieporozumieniom. A może pomysł z dopisaniem zasad wyboru BIS szczeniat i weteranów do regulaminu jest wart zgłoszenia do ZG :cool3: