-
Posts
354 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GOSIA09
-
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
GOSIA09 replied to Milena's topic in Wychowanie
W przypadku mojej Emi (jak już wiele razy pisałam) ona zostanie chyba niszczycielem do końca życia. Okropnie niszczy ciągle non stop tylko klatka jest rozwiązaniem jak ma kaganiec to drapie i zrywa wszystko z podłogi i ścian :wink: -
Wg mojej orientacji ok 2000-2500
-
Popatrz sobie tutaj masz podane rózne hodowle. [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=15615[/url]
-
Nie bardzo słyszałam o tej hodowli :roll: , ale może sie myle i mają fajne pieski. Czy te pieski są z rodowodem i mowiąc że wolisz taniej to za ile chcesz kupic psa ?
-
Witamy :) Powiem tak.......nie szukaj psa bez rodowodu, bo potem może nie wyrosnąc z niego bullterier i będziesz żałować. Lepiej dołozyć i kupic psa za więcej pieniędzy, ale mieć pewność co do jego psychiki itd. przecież piesek będzie z Tobą wiele lat więc warto zaiwestować. I nie ograniczaj sie tylko do szukania psa w Warszawie, bo może być akurat jakiś fajny miot w innym mieście wiec warto pojechac po psiaka troszke dalej. Co do róznych hodowli to zapewne ktoś ci zaraz poda jakies linki :wink:
-
Jaka to rasa? Czy nikt go nie szuka?
GOSIA09 replied to Viktorija's topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='_dingo_'] krzyżówka boksiu/amstaff... :wink:[/quote] Oooo dokładnie to chciałam napisać :lol: -
Emi też śpi ze mną i niech sobie śpi :lol: Chodzi mi tylko o to, żeby klatka była podczas mojej nieobecności bo niedługo nie będę miała gdzie mieszkać bo pożre mi mieszkanie w całości. Jak ktokolwiek jest w domu to jest wszystko pod kontrolą bo zabieramy jej wszystko z pyska, a tak to robi co chce mimo, że ma wtedy dostępny tylko jeden pokój.
-
Człowiek to nie pies, więc napewno nie byłoby miło siedziec w klatce :lol:, ale wiem że dla Emi to nie będzie żadna kara ani nic strasznego bo uwielbia spać pod stolikiem, zasłoniętym z każdej strony.
-
[quote][color=red][/color][size=6][/size]Biedny Snoruś[/quote] Czemu biedny ? :lol: Przecież jeżeli włożymy trochę pracy w zaprzyjaźnienie psa z Kennel Klatką, wkrótce stanie się dla niego jego własną norą, bezpiecznym schronieniem, gdzie będzie wypoczywał z przyjemnością z dala od domowego zamieszania. Zastosowanie Kennel Klatki opiera się na odziedziczonym po wilczych przodkach instynkcie nory. Każdy pies w naturalny sposób wybiera ciasne i osłonięte miejsce (np. pod stołem) jako miejsce wypoczynku. Wbrew naszym ludzkim odczuciom nasz czworonożny przyjaciel czuje się dobrze i uspokaja w ograniczonym, a nawet ciasnym miejscu.
-
Własnie myśle że nie powinno być problemu z taką klatką bo Emi uwielbia sie kłaść pod małym stolikiem. A platikowa niestety nie może być bo by ją zjadła :lol: to musi być coś porządnego metalowego wszystko inne jest jadalne :wink:
-
Dzięki za informacje :lol: Kupie taką klatkę na wystawie w Warszawie czyli juz niedługo :wink:
-
Emi spędza 8 godzin śpiąc na fotelu, więc myśle że kenel byłby jeszcze wygodniejszy :wink: i chociaż miałabym pewność, że zastane mieszkanie w całosci a na tym mi zalezy.
-
[quote name='hun']Mylicie się uważając kenel za coś strasznego psy szybko przyzwyczajają się do tego że mają ograniczoną swobodę gdy domowników niema w domu,a kenel jest w tym przypadku konieczny[/quote] Myślałam o tym........możecie ci podpowiedzieć jak ma wyglądać taki kenel (rozmiary itd) i jak psa przyzwyczaić do niego ?
-
Emi ma już półtora roku, ale został z mi jeden problem z nią ...gryzienie wszystkiego. Jak była mała miałam nad nią mnóstwo pracy udało sie, ale niszczenia nie dałam rady jej oduczyć :roll: Poradżcie czy znacie jakieś metody, że jak pies zostaje sam to żeby nie zjadał wszystkich rzeczy w zasięgu pyska ? Ja w pokoju mam zjedzone wszystko, ale mam zamiar wyprowadzić sie do nowego mieszkania i co wtedy???
-
Jejku Tufi jeszcze pinczerek ? :lol: Ale ci fajnie, a ja mam tylko jedną EMi :roll: chyba musze to zmienić :wink: Tylko ja nie wiem jak dajesz sobie rade bo ja przy jednym psie mam sporo pracy a co dopiero przy takim stadku :wink: ps zazdroszcze ci hihi
-
Eeee to fotomontarz Emi nie ma takich zębów :wink:
-
Tufi to prawda kudłate to więksi killerzy A oto kilka fotek z futrzakiem W roli futrzaka :Vanity malamut :wink: [img]http://foto.onet.pl/upload/34/28/_440251_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/19/21/_268526_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/5/50/_407432_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/6/17/_327727_n.jpg[/img]
-
Emi uwielbia zjadać snieg .......nurkuje swoim nochem w zaspach i wcina bryłki sniegu. a tak wogóle to ona nie potrafi chodzić po sniegu tylko odbija się z czterech łap i skacze jak gazela :wink:
-
george clooney...........BRZYDALLLL !!!!
-
[quote name='tufi']Szkoda tylko, ze sa osoby, dla ktorych choroba Bigosa to powod do olbrzymiej radosci.[/quote] Jak to możliwe?? przecież żadna choroba żadnego pieska nie może być dla nikogo powodem do radości :evilbat:
-
Na szczęśćie nigdy Emi nie wykazała żadnej agresji do żadnego psa, jedynie jak jakiś był zagresywny w stosunku do niej to ucieka do mnie na ratunek :lol: Oczywiście wszyscy ludzie na dworzu mówią, że jest taka łagodna bo jest jeszcze młoda, ale ja nie sądze że kiedykolwiek będzie agresywna.
-
Ja sie zgadzam z tym co napisała Złośnica......oczywiście tez czytałam tą książkę i na początku jak Emi była malutka to sie trzymałam tych zasad, ale to zupełnie nic nie dawało......aż w końcu stwierdziłam, że jej chyba bez róznicy kto pierwszy wchodzi przez dzwi, ona po prostu myśli o tym żeby jak najszybciej wybiec a nie żeby mnie zdominować. W tym momencie hierarchia między nami jest ustalona pies się słucha (oczywiście czasami głuchnie szczególenie na dworzu), ale ogólnie nie mam z nią problemów wychowawczych mimo, że śpimy razem :wink:
-
Ojej to straszne ......mam nadzieje, że wszystko sie ułoży i Bigosika da się wyleczyć i będzie zył długo z jadną nerką :thumbs:
-
Mam nadzieje, że ktoś weżmie aparat :wink: I że będzie nas spora gromadka :wink:
-
Emi sie dziwie zachowuje może to stan przed cieczkowy :roll: ale na razie psy się nią nie interesują. Jakby jednak cieszka przyszła to niestety nas nie będzie :cry: