-
Posts
354 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GOSIA09
-
Jejku jaka super psinka zakochałam się :loveu:
-
Emi w tamtym roku miała obroże kiltix i miała tylko 1 kleszcza, który był nieżywy jak go znalazłam więc chyba obroża działa.
-
Mam pytanko : KILITIX czy BOLFO ?? wiem ze te obroże są podobne i tej samej firmy, ale nie wiem na którą sie zdecydować ?
-
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
GOSIA09 replied to Milena's topic in Wychowanie
Mojej Emi niestety nie przeszło gryzienie i chyba już jej nigdy nie przejdzie, ja się nauczyłam z tym żyć jak wychodze z domu to najpierw jest rytuał: wynoszenie materaca z łóżka, chowanie totatlnie wszystkiego w zasięgu jej mordki itd. Nie kupuje nic nowego do domu, bo się boje że to pożre :evil_lol: -
[quote name='Dag']Dzieci fuj fuj fuj... za długo się gotują...:evil_lol: Tuffiś- znajdź Daguni śfinkę...:loveu:[/quote] :cool2: :megagrin: :grins: :grins: :grins: :grins: łomatko ale się usmiałam A swoją drogą to już widzę minę sąsiadów jak widzą Dag ze świnią na smyczy :razz:
-
Moja Emi też mnie niedawno w taki sam sposób przewróciła i jak zobaczyła że leże na ziemi to podbiegła zadowolona i zaczęła mnie głupia lizać a ja nie mogłam się podbierać. Teraz się boja i jak widze, że pędzi to staram sie schodzić jej z drogi o ile się da :evil_lol:
-
Zanim kupiłam Emi to przez całe życie miałam psy , myślałam że wiem wszystko na temat wychowania psa , przeczytałam wiele książek na temat terrierów typu bull , siedziałam na dgm . Jak przyjechałam z Emi do domu to z dnia na dzień coraz bardziej uswiadamiałam sobie jak ciężko jest wychowac takiego psa. Sprawiała mi tyle problemu że załamywałam ręce. Teraz Emi ma ponad 2 latka jest grzeczna itd ale czasami potrafi jej coś jeszcze odbić i np zjeść mi kolejne łóżko. :)
-
Ja wychodze też na chwilkę i Emi ucieka szybko do domu. A w międzyczasie przybiega na trzech łapkach musze jej potrzymać troszkę w rękach żeby jej nagrzać łapki i biegnie dalej.:razz:
-
Hahaha ale Bigos robi miny :razz:
-
A ja mieszkam na Bemowie i nic nie wiedziałam ......buuuuuu
-
Mam jedną lecznice blisko ale spotkało mnie tam wiele złego ( sciągają kase i nie liczą sie ze zwierzakami) i nie wchodze tam wogóle. A tak to niestety mam daleko inne. Mieszkam na bemowie i niestety nie mam super lecznicy blisko mnie.
-
Oczywiście że chodzenie ot tak nic nie zaszkodzi .........tylko mam mały problemik ponieważ lecznica do której z nią chodzę jest daleko i jeżdze samochodem zawsze. A i inee lecznice są kawał drogi, więc tylko przy dłuuugim spacerze mogę sie z nią wybrać. Ale skorzystam z pomysłu.
-
Wiem z doświadczenia, ze nie ma możliwości żeby ona nawet spojrzała na smakołyk u weta. Jedyne co jest w stanie zrobić to się trzęsie. Pozatym ona ogólnie boi się świata i często może wystraszyć się nawet spadającego liścia, więc wydaje mi się że jest mała realna szansa żeby szła do weta bez strachu.
-
Emi jak była mała to miała problemy z uszkami i każda wizyta u weterynarza była nieprzyjemna. Teraz jak z nią chodze to tylko na szczepienia i ewentualnie jak właśnie wydaje mi się że coś jej dolega. Zawsze ją głaszczą itd ale ona jest w takiej panice, że nic to nie daje. Jak nawet z daleka poczuje zapach kliniki to już się cała trzęsie i muszę ją zanosić na rękach.
-
Wczoraj jak wróciłam z pracy myślałam że od razu polecimy do weta, ale Emi normalnie się zachowywała. Poobserwowałam ją i jak zobaczyłam, że bryka z Vanity jak zawsze to dałam sobie spokój. Dla niej pójście do weterynarza to potfffforny stres, więc postanowiłam, że daruje jej i nie pójdziemy. Może to ta pogoda na nią tak działała :wink:
-
Hahaha Moja Emi wprowadza każdy z punktów w życie :lol:
-
Idę z Emi do weta nie będę czekać. Cały czas tylko śpi to nie jest normalne :(
-
To trwa kilka dni, a temperatury nigdy jej nie mierzyłam bo nie wiem jak sie psu mierzy :wink: Martwie się :roll:
-
Moja Emi ostatnio zrobiła sie bardzo śpiąca i apatyczna. Całymi dniami tylko śpi, jak ją budze np. na jedzenie to zjada i od razu idzie spać dalej. Spacer wydaje mi się jakby wychodziła tylko z konieczności, nie chce jej się biegać, bawić, nic po prostu. Nie wiem czy to przez jesień czy Emi jest może na coś chora ? Dodam jeszcze, że ma ciągle gorący nosek.
-
[quote name='asher']Gosia, dwa to wcale nie za dużo, tylko w sam raz :wink: [/quote] Hehe dwa "normalne" to może i tak, ale moja Emisia jest raczej nadpobudliwa i musze się nią zajmować jakbym miała 3 bulle w domu a nie jednego :wink: Pozatym spacery z dwoma bullkami jak się mieszka w bloku są dość kłopotliwe ze wzgledu na ludzi, którzy panikują na widok świniaka :wink: Ale myśle że kiedyś jak Emi będzie spokojniejsza to się zastanowie nad dwoma .
-
Super maluchy....., gdyby nie to że mam jednego bullka w domu a dwa to troszkę za dużo to bym zaklepała tego białaska z czarnym okiem :angel:
-
Nie wiedziałam że Bercia umie fruwać :wink:
-
Marta ................dobre :lol: Może zastosuje na Emi :wink:
-
Ja odpowiadam różnie w zależności kto pyta ..........sami wiecie przecież też macie "psy mordercy" :lol: Najgorzej mnie denerwują takie damulki co się mądrzą z jamnikami, które chcą pożreć moją biedną Emi. Wtedy odpowiadam złośliwie, bo i tak to takich osób nie dotrze że mój pies nie zagryza ludzi. A jak się da z kimś porozmawiać to tłumacze grzecznie, Emi zazwyczaj wtedy się łasi merda ogonem i niektórych da się przekonac że to miłe pieski. Ale wczoraj listonosz wychodzący z windy prawie na zawał padł na widok Emi :wink: .
-
Szok Ja od wczoraj nie moge normalnie wychodzić z Emi na dwór budzi taki postrach że ludzie mijają mnie na kilometr i ciągle ktoś pyta czy go nie zagryzie i czy ja czuje się bezpieczna jak mam w domu takiego psa morderce :evilbat: