Jump to content
Dogomania

ata

Members
  • Posts

    4411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ata

  1. Ciekawe co tam słychać u naszego nietoperka:p
  2. Kochaniutka, pamiętam o Tobie, zaopiekuj się Jeżynką, ona jest jeszcze taka malutka...... (*) (*) ....:-(:-(
  3. Został adoptowany.....
  4. W schronisku go nie ma , ale czy dobrze trafił:roll: [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/140677-za-lagodny-rottweiler-wrzesnia"]za lagodny rottweiler-wrzesnia[/URL] [/B]
  5. Noo, na zdjęciu nie wyglądają dobrze....... W pomieszczeniu tego nie widać, nawet jak stałam oddalona od nich na 2-3 metry, tam jest mimo wszystko zbyt ciemno.
  6. Szkoda, że jak została samiuteńka w schronie to nikt nie dał jej choćby tymczasu:shake:
  7. Jak wyjasnię sprawę w banku zniknięcia z mojego konta pewnej sumy pieniędzy, to wpłacę na chłopaka od razu za luty i marzec.
  8. [quote name='kinia098']A gdzie te fotki ? :P[/QUOTE] Zdjęć na razie nie bedę wstawiała, coby tu wojny nie wywoływać:shake:
  9. [B][COLOR=Red]Pomoc nadal potrzebna[/COLOR][/B] [B][COLOR=Red]!!![/COLOR][/B]
  10. [quote name='ata']Trzęsący szczeniak, ale mnie dobiłaś....... będzie miał szczęście jak przeżyje............ a był tam jakiś biały piesek??[/QUOTE] :-(:-( nie przeżyła , ratowaliśmy ją, ale się nie udało. Jeżyneczko tak mi przykro. To co po małaj zostało to zdjecia, wspomnienia i dług u weta.........
  11. Mam foteczki, ale koty dzisiaj poszły w długa. Mam nadzieję, że jutro wrócą, ponieważ są chore i muszą dostać antybiotyk. Stojąc 2-3 metry od tych kotów (w magazynie) nie zauważyłam żadnych niepokojących objawów, dopiero na zdjęciu wyszła cała prawda:shake: Dobrze, że byłam w schronisku, jeden z kociaków, ten z miluś z pierwszego zdjęcia, jest w złym stanie ..... Oprócz kociego kataru miał jeszcze rany na boczku.... Dzisiaj był poddany (w narkozie) zabiegowi oczyszczania tych ran. Kociak ma zostać u weta ok 10 dni. Póżniej zabieram go do siebie. Trzymajcie kciuki za tego kociaczka, jak za całą resztę:kociak::thumbs:
  12. Lena, szkoda, że nie napiszesz na czym polega ta terapia........ Czekam cierpliwie. Jeżeli będzie taka możliwość, to proszę niech wet wykastruje Samsunga.
  13. Wieczorem, powinnam wiedzieć, który to sunia, a który piesek. Czy jak zmienię tytuł na bardziej drastyczny, to ktoś pomoże:diabloti:....... Podobno szczeniaki szybko znajdują nowe domki, więc czego się obawiacie?? Czy te maluchy muszą znależć się w schronisku aby zwróciły na siebie czyjąś uwagę ??
  14. Byłam wczoraj w schronisku, niestety nie udało mi się zajrzeć do niego, bo siedzi w pomieszczeniu do którego przechodzi się przez inny kojec. pracownik jeżdził do interwencji i ni jak nie mogłam się do niego dostać:shake: ale podobno cały czas jest leczony, dzisiaj również jedzie do weta. Mam nadzieję, że zaraz z początkiem nowego tygodnia Fokusik będzie mógł opuścić schronisko. Jeszcze raz dziękuję Wszystkim za pomoc i pozdrawiam Aneta [SIZE=1]Myszka czekałam na Ciebie, mogłaś chociaż napisać, że Cię nie będzie...... Porozmawiaj proszę z wujkiem, kiedy i za ile mógłby ściągnąć ta przyczepę.... Wcześniej była mowa o 600zł, szef już wie tylko czeka na nas z tym transportem.... [/SIZE]
  15. [quote name='Agata,Sonia']Ata,napisz który psiak to dziewczynka,a który chłopak.[/QUOTE] Agatka, jakoś nie sądze, aby ta informacja pomogła maluchom, ale oczywiscie się dowiem :)
  16. Z ciężkim sercem wchodzę na ten wątek................... Do schroniska została przywieziona ok 3 miesięczna sunia. W czwartek była jeszcze radosnym, jednak zziębniętym szczeniaczkiem. W niedzielę zabrałam ją na tymczas. Była osowiała. Zdążyłam ja wykąpać. Po 2ch godzinach siedziałam razem z koleżanką i sunieczką u weta. Mała miała bardzo zagazowane jelitka i cały czas postękiwała. Okazało się, że ma również wysoka temperaturę. U mnie jeszcze w domu raz zwymiotowała samą śliną. Dostała odpowiednie leki, nawet nie zareagowała na bolesny zastrzyk, dostała również surowice. O godzinie 12 tej następnego dnia została podłączona do kroplówki i zostawiłam ją w klinice weterynaryjnej. Około godziny 17 dowiedziałam się, że mała zaczęła więcej wymiotować, oraz z odbytu zaczęła się z niej wylewać sama krew. Poprosiłam weterynarza aby przy jej karcie napisał Jeżynka. Ona musiała już mieć bardzo zniszczone jelitka. Nigdy nie zapomnę tych małych oczek, które na nas patrzyły........ Z samego rana zadzwoniłam do weta aby dowiedzieć się jak malutka się trzyma. Niestety, usłyszałam, Jeżynka nie żyje..................:-(:-(:-( Oto Jeżynka.... (*)
  17. [SIZE=3]Kiedy Samsung jedzie na kastracje ?? i jaką dokładnie kwotę mam przelać z jego konta ??[/SIZE] Dla zapominalskich, na pierwszej stronie są pokazane wszystkie wpłaty, łącznie z datami zaksięgowania ich na kącie.:cool3: Są dwie osoby, które zalegają jeszcze za styczeń, idę je ścigać:p
  18. [quote name='leni356']Po Mai został domek dla małego kudłacza (płeć obojętna) w Piasecznie koło Warszawy. Już wysłałam pani propozycje, jeśli macie jeszcze jakieś kudłaczki to dajcie znać[/QUOTE] leni356, na kudłacze wstawiłam psiaki z Inowrocławskiego schroniska, zobacz jakie piękne :)
  19. Co mam zrobić , aby zwrócić Waszą uwagę, aby ktoś zdecydował się pomóc tym pieskom ?? Może Wolny Pies pomoże albo Welington ,...... bo jak psiaki wyjadą do niemiec to odrazu zrobi się o nich głośno ....... Z poniedziałku na wtorek odeszła mi ta kruszynka, prawdopodobnie parwo....:-(.... Dlatego nie mogę przyjąć do siebie tych maluszków............ [img]http://img94.imageshack.us/img94/9788/21022010053.jpg[/img] [SIZE=4]Proszę pomóżcie !!!!!!![/SIZE]
  20. [quote name='malawaszka']to może być sznaucerka - czy ktoś tam jeździ do tego schroniska? jest jakiś wątek na dogo? no bo zdjęcie wysia by się przydało bo po plecach trudno poznać :roll: dzięki matrioszka za cynk ;)[/QUOTE] Też myślę, że to miniaturowa sznaucerka, troszkę wyzej podałam telefon do weta, który na co dzień jest w schronisku. Na dogo z Inowrocławia jest elinka, ale czy pomoże ...... Ogólnie schronisko nie chce wolontariatu, na pewno wet. chętnie udzieli odpowiedzi na wszystkie pytania odnośnie suni.(przynajmniej tak mi się wydaje)
  21. Będę jutro w schronisku, zobaczę jak chłopak się czuje;)
  22. [quote name='kinia098']Hop w górę kociaki. :) Może akurat ktoś pomoże :D[/QUOTE] kinia098 może i by pomogło, ale muszę zdobyć opisy charakterów:p
  23. [SIZE=3]Ponieważ weterynarz przebywa w inowrocławskim schronisku codziennie, to wszystkie pytania odnośnie psiaków należy kierować właśnie do niego [SIZE=1](takie info widnieje na ich stronce)[/SIZE] [B]Lekarz Weterynarii[/B][/SIZE] [SIZE=3] Wiesław Borkowski tel. 501-37-37-35, 603 03-57-19[/SIZE]
  24. Ostatnio wyczytałam, że parwo może mieć postać jelitową i sercowa. Prawdopodobnie u niej serduszko nie wytrzymało. Wczoraj i u mnie odszedł szczeniaczek na parwo,........ Dla sunieczek (*) (*) :-(:-(
  25. I kolejny...... Schronisko Inowrocław [IMG]http://www.schronisko.cowinie.pl/images/stories/464male.jpg[/IMG] Nr psa: 148g Płeć: Pies Wiek: ok. 2 lat Data przyjęcia: 10.02.2010 Malutki piesek, poczciwy i oddany kundelek. Został porzucony jak zbędna rzecz. Ta mała, bezbronna istotka trafiła do naszego schroniska ze wsi Pławinek i pilnie potrzebuje domu. Piesek jest samotny, nie ma go kto ogrzać, przytulić... Nie ma ciepłej dłoni, do której mógłby przytulić swój mały łepek, która pomiziałaby go po brzuszku... Ten niewielki piesek z ogromnym serduszkiem da wiele radości, ponieważ jest grzeczny, usłuchany i bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Daj mu szansę! [IMG]http://www.schronisko.cowinie.pl/images/stories/464.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...