Jump to content
Dogomania

Mała Mi

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mała Mi

  1. [quote name='wolin6']Po pierwsze Entlebucher są bardzo mądre i szybko się uczą, więc jeśli puści pani psa bez smyczy i nie będzie nauczony by iść koło włąściciela to jest pewne że tak jak każdy pies poleci za pierwszym lepszym motylem. Więc wszysko się sprowadza znów do wychowania.[/quote] Nikt normalny nie będzie uczył psa nieustannego "chodzenia koło właściciela". No bo i po co ? Pies, któremu nigdy nie wolno pobieć za motylem, to pies nieszczęśliwy. Rzecz w tym, żeby w razie czego wrócił na wołanie, a nie żeby nie pobiegł. A ja pytałam raczej o zakres tej "pogoni za motylem". Czy pierwszy z brzegu motyl zaapsorbuje go do tego stopnia, że może zniknąć z pola widzenia, czy też będzie jednak kontrolował sytuację i "kątem oka sprawdzał", gdzie jest jego pan? A to wynika właśnie z natury/predyspozycji danego psa, a nie z wychowania. Wychowaniem można pewne narowy korygować, ale to już całkiem inna kwestia. Przykładowo - niewychowany beagle na bank poleci za tym motylem i będzie głuchy na wszelkie nasze nawoływania (jak się przyłożymy, to możemy go od tego oduczyć, ale trochę pracy to nas będzie kosztowało), natomiast sheltie (przykład pierwszy z brzegu) raczej nie oddali się od właściciela poza "bezpieczną odległość" bez względu na to, czego był lub nie był uczony. [quote name='wolin6'] Jeżeli chodzi Pani ...[/quote] Tak na marginesie - to na forach dyskusyjnych raczej się nie używa się form Pan/Pani, tzn. czasem się używa, ale nie jest to traktowane jako wyraz szacunku. Zazwyczaj wręcz przeciwnie. :evil_lol:
  2. [quote name='wolin6']Jesli chodzi i ich szczekliwość to jest znikoma praktycznie, szczekają wyłącznie gdy pojawia się ktoś obcy w domu, ale to tylko chwilke.[/quote] No to super ! A skąd wtakim razie te wszystkie opowieści o ich szczekliwości ? [quote name='wolin6']Entlebuchery jak każdy pies lubi sobie pobiegać, no z wyjątkiem jamnika:lol: , ale najwięcejz ależy od właściciela, jeżeli wychowa Pani sobie pieska by spacerował przy pani to będzie spokojny, każdego psa trzeba tego nauczyć, zaden się z tym nie rodzi.[/quote] Chyba nie do końca się rozumiemy. Ja nie pytam o chodzenie przy nodze, bo tego wiadomo, że trzeba psa nauczyć, ale o tzw. styl zachowania na spacerach. Są psy, które po prostu trzymają się blisko właściciela (co wcale nie jest równoznaczne z dostojnym dreptaniem w odległości pół metra od nogi) i takie, które "idą w długą" i trzeba nieźle się napracować i nakombinować celem przekonania takiego osobnika, że to my jesteśmy najciekawszym elementem otoczenia. PS. Jamnik jest psem myśliwskim !!! :lol: I na pewno nie leniuchem. Przynajmniej nie z natury.
  3. [quote name='wolin6']To małe żywotne zwierzę jest pierwszorzędnym pasterzem bydła i zaganiaczem. Jest wytrwały i wytrzymały na zmiany pogody. Sprawdza sie wszędzie jako wierny towarzysz, doskonały stróż i wyżej wspomniany zaganiacz bydła.[/quote] Dzięki za odpowiedz. A mógłbyś tak bardziej "od siebie" ? Bo akurat powyższe zdanie to mooocno książkowe jest. No chyba, że Twoje psy rzeczywiście zaganiają bydło - wtedy sorry. :lol: Interesuje mnie np. jak to jest z ich często wzmiankowaną szczekliwością. Czy na spacerach trzymają się właściciela czy mają tendencję do wypraw "na własną łapę" ? Jak stosunki z innymi zwierzetami ? Jak z zostawaniem w samotności ? I tego typu sprawy. [quote name='wolin6']Pomimo jego obowiąskow jest bardzo łagodnym psem(nie jest tak agresywny jak appenzeller).[/quote] Chcesz przez to powiedzieć, że appenzeller jest agresywny ??? W ogóle czy znasz po prostu taki egzemplarz ?
  4. [quote name='puli']A pp.Redliccy gościli Fennel o czym pisze ona w książce.[/quote] Gościli. Ale to wcale nie znaczy, że podzielają jej poglądy. Gdyby tak było, to pani Fennell nie omieszkałaby szczegółowo się tym pochwalić (bo generalnie chwalić się uwielbia). A nie spotkałam się w żadnej z książek czy artykułów pani Redlickiej z jakimkolwiek odwołaniem do "Zapomnianego języka". Tak więc akurat argument, że Fennell jest OK, bo popieraja ja Redliccy niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.
  5. [quote name='puli']Poza tym zwróćcie uwagę kto je tłumaczył[/quote] Anna Bazel :lol: Pani Redlicka tłumaczyła Fishera
  6. [quote name='wolin6']Jestem właścicielem hodowli z okolic Poznania. Jeśli chodzi o cene tych przepięknych stworzonek to jest to około 3000ł. Oczywiście każdy ma prawo dogadać się w sprawie ceny, ale naprawde warto wydać te pieniądze na tak przepiękne pieski. [/quote] Ładne to są. A możesz napisać o tych psiakach coś więcej ? Charakter, temperament, zdolność i chęć uczenia się, "spacjalizacja" (tzn. czy sprawdza się na przykład w agility), największe wady i największe zalaty. Stronę widziałam, ale poza wzorcem, zdjęciami i króciutką historią rasy nic tam w zasadzie nie ma. Aha ! I byłabym wdzięczna za wskazanie różnic między entlebucherem i appenzellerem (nie pytam o eksterier - to z grubsza widać nawet na zdjęciu).
×
×
  • Create New...