[quote name='kkanarekk']Dochodzi do siebie, coraz lepiej ale jeszcze jest za słaby żeby opuścić lecznicę. To wstrętne parwo dało mu nieźle w kość. W piątek minęły dwa tygodnie odkąd wystąpiły objawy i maluch był ponad 1.5 na kroplówce. Teraz już dostaje tylko wspomagacze witaminowe (od wczoraj już nie dostaje antybiotyku), karmę dla rekonwalescentów i czekamy aż zrobi wreszcie normalną kupę, to będzie znak, że może iść do domu :D który cały czas cierpliwe czeka na chłopaka.
A jak Milka ? :)[/QUOTE]
Milka rośnie jak na drożdżach i jest z niej taki nasz domowy psotek ;))
straszna łobuziara ;)
To dobrze że mały wraca już do zdrowia oby jak najszybciej wyzdrowiał i mógł jechać do domu ;))