Jump to content
Dogomania

Agga

Members
  • Posts

    8243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agga

  1. [B][COLOR=darkgreen]Alicja ja swoje foty dam na koncu ( moj komp mnie dobija).[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]CO do drzewka troszke w nim brakuje moich dzieci. MOje dzieci z Pay to: mrówka, dianka, linka, asik, misiekesa, blizniaki, i chyba wampirek, dzieci pay z poprzedniego zwiazku to Tajraga. Ja obecnie z orzecham mam Daga& oskar. MOj brat to rav. Jak Bozie kocham wiecej grzechów nie pamietam. Jak cos to przypominajcie. Ja jest zamulona jak moj komp. Na dniach ide sie dowiedziec czy mi w banku kredyt dadza na kompa bo ocipieje i osiwieje z tym złomem. Aż sie we mnie gotuje ze złości. :angryy:[/COLOR][/B] Czy tak jak w zeszłym roku zgrywamy foty i wysyłąmy jednej osobie ona zgrywa i wysyłąm nam wszystko????
  2. [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B] Komar przeleciał góry, pomógł mu w tym Patikujek. * Chodźmy przelecieć harcerzy - Patikujek * Chamstwo i prostata - Komar:evil_lol: * To jest mapa ogólna, nic na niej nie ma - Cober o mapie Komara. * Orzech rozpływa mi się w ustach - Agga * Dzisiaj chyba mnie Komar będzie pchał - nie wnikam kto to powiedział:diabloti: * Będziemy Agge prać az stwardnieje - wspólna wena twórcza nas naszła * Komar Cię bzyknie to zaraz będzie Ci lepiej - chyba Patrycja * Ja tez mam satynowy szlafroczek, taki w kotki - Olek * Jestes cienki cienias - efra do Komara:evil_lol: * Ja wszystko łykam i wszystko biorę do buzi - Olek * Nawet Efra(pies) umie zagrac "Małgośkę" i to na dwóch stunach! - efra [/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]*dojąc oczka- olek miał na mysli odjąc oczka w obroży[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]*Lucy z kropka- pay sobie tak wymyslił[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]*Paydog[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]*Bogdarka- Bogarka[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]*Lucy to krzyżówka mopsa z barbi - Olek o Lucy*[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]*pareras - nowa rasa psa według Orzecha[/B][/COLOR][/FONT]
  3. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=black][B]Dzień 5 20.08 niedziela[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Do 8:00 trzeba było zwinąć namioty bo zaraz przy obozowisku odbywały się mecze siatkówki plażowej i zdeczka im przeszkadzaliśmy. Poniektórzy poskładali swe namioty wieczorem lub w nocy. Reszta zrobiła to rano. Akurat w dniu naszego wyjazdu na ośrodku zaczęła się zabawa. (Bikini Party). Miały być wybory Miss mokrego podkoszulka. Może gdybyśmy zostali dłużej dogomaniaczki by się skusiły. W końcu do mają się czym pochwalić. Jak to kiedyś Pay zauważył, że przeciętny biust dogomaniaczki to 75C Spakowani czekaliśmy z bagażami przy naszym kochany stole. Efra zabrała swym autem Diankę, Komara, Dagę i Agge oraz piecha Vegunię i bagaże. Hmm szkoda, że nikt nam zdjęcia nie zrobił bo zapakowani byliśmy na tylnim siedzeniu tak, że Efra w lusterku nic nie widziała. Agga siedziała pomiędzy Dagą a Komarem i jedyna z tej trójki miała ręce przygniecione bagażem. Nawet w nos się nie mogła podrapać. Za to mogła ich po nóżkach pogłaskać. Byli zadowoleni a Komar to już w wniebowzięty. Gorzej było się wydostać z auta.Bigosowa załatwiła reszcie grupy przewóz bagaży a sami pojechali PKS. Pare osób pojechało TAXI. Tą samą co jechali do Morska. Tak więc jak coś to na zlocie mamy swego prywatnego szofera (taxi) oraz dostawce mięsa na grilla ( rzeźniko- wet).Będąc już całą ekipą w Zawierciu zajadaliśmy się pizza. Pierwsza pojechała do domu Dianka. Później cała ekipa zapakowała się do pociągu i ruszyliśmy w dalszą drogę. PO drodze w Sosnowcu wysiadła Lucy* z siostra oraz Asiunia. Orzeszek wtedy zrobił się strasznie smutny. MY zreszta też. W Katowicach przesiadka na pociąg. Komar, Agga i chips poszli odprowadzić Dagę. Baby zalały się łzami. Komar nie wiedział co robić z nimi. Trzy baby a on sam. W pociągu niestety miejsca nie było, został nam tylko korytarz. Kolejną osobą, która opuściła dogomaniaków była Agga. Czipsowa znowu się popłakała. Miałam przy sobie Komara i orzecha, dwóch super facetów.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Agga pożegnała się z nimi. Reszcie Agga pomachała już z peronu. No i reszta pojechała….[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  4. [B][COLOR=darkgreen]Oj Efra ja juz wiem dlaczego ciebie kolana bolały:evil_lol:[/COLOR][/B]
  5. [B][COLOR=darkgreen]Zeby nie było do chórku należała Daga, Patikujek, Dianka i Agga.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]Olek a mam ci przypomniec akcje z prezerwatywą???? Zeby to z jedną. Mam zdjęcia, ale to póżniej.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]Efra wiesz chyba masz racje. DObrze, że nie miałam aparatu.[/COLOR][/B]
  6. [B][COLOR=darkgreen]Dianko wybacz za pominięcie CIę z chórku. [/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]No dobra zaczynam pisac kolejny dzien i jeszcze bedzie podsumowanie. Zdjęcia to Bog jeden wie kiedy zamieszcze.[/COLOR][/B]
  7. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=black][B]Dzień 4 19.08 sobota[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Dziś dzień pełen wrażeń i emocji. Co niektórzy spali dzisiejszej nocy krótko, bo zaledwie 2h i 20 minut, ale dobre i to. Inni spali dłużej i mieli małe kłopoty z pamięcią. (Co do tego co się działo w nocy) Ale dobrze, że byli tacy co pamiętali i przypomnieli nie pamiętającemu. Śniadanko przy suto zastawionym stole. Stół dogomaniacki zawsze jest tak zastawiony. Panowie co zajmowali się sprzątaniem Bóg jeden wie co sobie o nas pomyśleli. Hehe przynajmniej mieli ręce pełne roboty więc nie mieli na co narzekać. Jak co roku na stole dogomaniaków panował artystyczny nieład. Dogomaniacy z tego słyną. Teraz mi się jeszcze przypomniało. Agga ma różne foty dogomaniaków. Szkoda tylko, że nie porobiła zdjęć Ery i komara na stoku dzień wcześniej. Oni wyglądali jak ta para w TYTANICU na statku. No wiecie Kate i Leonardo na dziobie statku. Ehhh taki TYTANIC po dogomaniacku. [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Po południu przyjechali do nas Cobra z Agatha vel Kaszanką oraz ich psy- Nauki, Arami i Wilson vel Woston. Po południu doszło do małego spięcie między Metka a Sarą (Lucy*). W tym starciu Metka odniosła rany, Sara cała i zdrowa. Dzięki Bogu, że Cobra z Agatha byli autem . Szybko trzeba było jechać do weta. U tu dzięki dla taty łosicy, że podał nam gdzie w Zawierciu jest wet. Agga pojechała z Asiunią. I tu zaczęła się wyprawa po cudownych wetach z Zawiercia. ( Chyba zacznę dziękować Bozi, że mieszkam tam gdzie mieszkam ).[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Wet nr 1- zapracowany wet, prace przy domu, Zobaczył Metkę. Stwierdził, że ucha nigdy nie szył i że nie ma środków znieczulających na stanie. A w ogóle to nie ma gwarancji, że ucho się zrośnie. Nawet nie wyszedł do nas, gadał do nas za ogrodzenia. Podał nam adres innego weta.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Wet nr 2 – ( z polecenia weta nr 1)- elegancki pan. Stwierdził, że jest umówiony i nie ma dla nas czasu. Już lepiej bo ten powiedział, że wie jak ucho zszyć. Jakby miał czas to by to zrobił. Odesłał nas do swojego kolegi po fachu, który miał akurat dyżur. Zapomniałabym on uświadomił weta nr 3 jak się ucho szyje.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Wet nr 3 – ( z polecenia weta nr 2) – ucha nie szył, ale po szybkim szkoleniu weta nr 2 już wiedział, jak to zrobić.. Miły pan z tego weta. Z zawodu rzeźnik, pozszywał nam Metunię. Meta miała ucho rozerwane i ranke na szyi. Wetowi vel rzeźnikowi asystowała Dr. Quinn vel Asiunia. Asiunia ma teraz swojego prywatnego rzeźnika. Więc jak coś to o mięso na święta się nie martwi. Tylko co by Orzech nie był zazdrosny. Wróciliśmy do Morska. Metka z lekka nieprzytomna. Wyglądała jak po cerowaniu skarpetki. Dobrze, że tak się skończyło. Aaa co do rzeźnika, jak ktoś potrzebuje świeże mięsko to Asiunia poda nr tel do pana weto- rzeźnika.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Metunia powolutku dochodziła do siebie .Nie chcieliśmy jej zostawić samej, więc połowa grupy siedziała w domku nr 13 i zabawiała się.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B][COLOR=darkgreen] Olek miał jak zwykle swoje genialne pomysły O tym nie napisze, może wstawie zdjęcia, oby mnie nie zsanowali. Chyba, że sama to zrobie. Agga z komarem wpadła na pomysł, że po ci się rano zwijąć z namiotem jak można to w nocy zrobić. Zwinęli namioty. Zgadnijcie gdzie spali. Na stoku narciarskim. Spali razem z Daga, Olkiem i Patikujkiem ( oraz psy: Baksymilian, Kaja i Czarek).Oluś zasnął pierwszy, zmęczony był chłopak. Hehe za dużo przeżyć miał na zlocie. Ciocia Agga przygarnęła Kaję do śpiwora. Komar to miał szczęście znowu spał w towarzystwie kobiet. W dodatku to jego dziewczyny z chórku. Nad ranem Daga uciekła ze stoku, nie wytrzymała temperatury. Komar słabo się starał i nie ogrzał dziewczyn. Oleczek uciekł trochę później, widać Patikujek też słabo grzała. [/COLOR][/B][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Na samym końcu Komara opuściła Agga. D[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  8. [B][COLOR=darkgreen]Alicja dzien pierwszy jest gzies kilka stron wczesniej. Musisz przeleciec sie wstecz. DObra kolejny dzien ide pisac w wordzie.[/COLOR][/B]
  9. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Dzień 3 18.08 piątek[/B][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Rano panowie, którzy oczyszczali ośrodek z odpadków, nie potrafili się cicho zachowywać. No ale to tylko faceci. Mieli niezły ubaw wchodząc do naszego obozowiska. Ponabijali się z nas, ciekawe dlaczego.:roll: Chyba za dużo zobaczyli. Widzieli nasz dogomaniacki stół, krzesełko turystyczne na dachu namiotu biogosa i ten znak. Zreszta wiadomo co można zobaczyć na dogomaniackim stole.:lol: [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Wstaliśmy. Agga zrobiła zdjęcia znaku wbitego przed namiotem bigosa, bo trzeba było to udokumentować. Agga z Patikujkiem poszły na stok. Tam już czekali – Orzech, Olek i Asia. Agga zrobiła im cudowne śniadanko. Ciekawe co dostanie w zamian .:cool3: [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Agga ma nową dzidzię – Dagę& Oskar. Szczęśliwym ojcem jest Orzech. Orzech przeżył szok, ale oswoił się z tą myślą. Na pewno będzie z niego wspaniały ojciec. Zresztą na kilka dni przed zlotem Orzech obiecał Adze, że zrobi dla niej wszystko, w tym właśnie dzidziusia. Nie ma jak patologia w dogomaniackiej rodzinie.:loveu: [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Dołączyła do nas Efra-husky. :multi: [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Wieczorem mieliśmy ognisko. Komar i jego chórek (Agga i Daga) zabawiali śpiewem znudzone towarzystwo. Ciężko takich zadowolić.:mad: [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][B][COLOR=darkgreen][FONT=Times New Roman]Wieczorem po wspólnym ognisku i śpiewaniu poszliśmy na harcerzy. Gdy doszliśmy do harcerzy, dołączyliśmy do ich ogniska. Dziewczyny miały gitarę – frajda dla Komara. Śpiewaliśmy, komar i jedna z harcerek rewelacyjnie nam grali. Efra pochwaliła nam się, że umie grać na wiolonczeli, pianinie, gitarze, flecie poprzecznym i wszystkim tym co jej dadzą do ręki. No widzicie nawet nie wiedzieliście jaką mamy uzdolnioną dogomaniaczkę. :crazyeye: Efra przed wyjściem pochwaliła nam się, że ma w plecaku 0,7 żołądkowej. Powiem tylko tyle, że do naszego obozowiska normalnie wraca się szybko. W tym przypadku wracało się bardzo długo.:evil_lol: [/FONT][FONT=Times New Roman]Przez las wracało się w miarę, ale mogło być gorzej. Najgorzej było zdobyć stok. Efra jednak dała radę zdobyć stok. Zdobyła go jak prawdziwy alpinista. Oczywiście zdobyła go z małą pomocą Komara. Komar jesteś wielki. Możecie razem zagrać w filmie(TITANIC).:p Patikujek odprowadziła Efre i Marzene do domku. Komar po tej akcji musi zmienić lekarza.[/FONT][/COLOR][/B][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Po powrocie siedliśmy przy stole na odpoczynek. Po jakimś czasie przy stole został tylko Komar, Agga i Patikujek. Gdy zrobiło się jasno stwierdziliśmy, że chyba się położymy- była 5:40. Spaliśmy 2 h i 20 minut. [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B][COLOR=darkgreen]Ta noc będzie nie zapomniana dla Komara.[/COLOR][/B] :diabloti: [/SIZE][/FONT]
  10. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Dzień 2 17.08[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Poszliśmy spać po 2:30 o 5:30 jeden z naszych kochanych psów zaczał szczekać ( chyba akita) tak, że chyba cały ośrodek słyszał. Szczekanie ucichło, spaliśmy dalej do 7:28 opcja wstawać nie wstawać o to jest pytanie. WSTAWAĆ ŁOBUZY!!! Oczywiście nie wszyscy wstali. Orzech i komar w ich namiotach zero jakichkolwiek ruchów. Komar zyje ufff A co z Orzechem? Olek postanowił sprawdzić. Znalazł patyk. Poszedł do namiotu Orzecha, otworzył go. Patyczkiem dotknął delikatnie orzeszka – uff ten też żyje. :multi: Dogomaniacy w komplecie. Ciekawe co będzie jutro się rano działo. Śniadanie to miał przygotować Orzech no ale on to dochodził do siebie po noce. Po śniadaniu prawie cała ekipa wyruszyła na wycieczkę – skałki. Ekipa podzieliła się na 3 grupy : szybszą – wolniejszą – ledwo idącą. :p [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Dziś do ekipy dołączyła Ogarka. Agga z tatą gosicy pojechali po nią.Bogarka już na nich na dworcu czekała. Dziś musztrowaliśmy Oleczka, żeby zachowywał się przyzwoicie (wiecie to jest po prostu niewykonalne) TEN TYP TAK MA. :diabloti: :shake: [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Olek będąc na zlocie wpadł na genialny pomysł założenia forum sexsoholicy. :cool3: Genialne dziecko, kiedy on z tego wyrośnie? W końcu spełniłby się w tym czym jest najlepszy. Orzech chciał zjeżdżać ze stoku na srebnej karimacie. Też ma chłopak dobre pomysł. [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Carragan przyszła z Carrym na stok. Jedna mała chwilka a koło ławki się zakurzyło. Sara, Curry, Czarek, Metka – siwy dym. Ucichło, wszyscy cali i zdrowi. Carragan stwierdziła spokojnie: WRACAJCIE DO SWOICH ZAJĘĆ. [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B][COLOR=darkgreen]Wieczorem zdecydowaliśmy, że to właśnie tego wieczoru wyruszymy na harcerzy. Komar przywódca zebrał małą grupkę i psy. Wyruszyliśmy na spacer. Komar i Patikujek sturliwali się ze stoku. ( tak jak to dwa lata temu robił misiekesa), ale było widowisko. Komar podświetlał nam drogę przez las. Dobrze, że miał ze sobą czołówkę. Patikujek nie chciała być gorsza i świeciła nam laserem z zapalniczki. Doszliśmy do harcerzy, troszkę się tam przyczailiśmy. Olek nie wytrzymał napięcia- ukradł znak prowadzący do obozowiska harcerzy. Oczywiście faceci idący na harcerzy nie mieli siły nieść tego znaku. :roll: Padło na Agge i Patikujka. Szliśmy przez las ciągnąć ten znak za sobą. Co chwilka Metka nam pomagała ciągnąć znak w drugą stronę.:lol: Najgorzej było podejść pod stok. Wtedy okazało się, że z pośród 3 facetów (komar, Olek, Orzech) mamy jednego prawdziwego mężczyznę – KOMAR. :cool3: Wziął znak (krzyż) na swoje plecy. To taka jego droga krzyżowa, jeszcze sobie podśpiewywał. Doszliśmy do naszego obozowiska. Komar wbił znak przed namiotem Bigosa . Hehe rano się na bank zdziwią. :p Teraz ludziska mieli problem gdzie to się położyć spać. Asik i Orzech udali się do domku. :loveu: Oleczek samotny poszedł spać z psami. Komar za to, że okazał się taki męski spał między Agga a Patikujkiem. Komar ściemnił dziewczyny, że nie zasypia szybko. Tak to nasz komarek zasnął między niewiastami…..Dobranoc komarku…raz tylko Agga dostała w plecy ale nie wie czym. :roll:[/COLOR][/B] :evil_lol: [/SIZE][/FONT]
  11. [CENTER][SIZE=3][FONT=Times New Roman][B][COLOR=red]DZIENNIK ZLOTOWY MORSKO 16-20.08.2006[/COLOR][/B][/FONT][/SIZE][/CENTER] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Dzień 1. 16.08[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Dziś zaczął się zlot dogomaniaków. O 7:00 Poznaniacy wyruszyli z psami na zlot. (Pay, Antu, Kara_TC, Jurija, Bigos, Aga&Czips). We Wrocku dołączyli do nich komar oraz Orzech z Tufikiem vel pareras. Komar oczywiście zabrał ze soba swoją nowiutką gitarkę. W Opolu miała dołączyć do nich Agga, ale nikt jej nie dostrzegł na dworcu. Hehe Agga dzień wcześniej wyruszyła na zlot. Zamelinowała się u Asiuni. Agga, Asik, Lucy* i jej siostra czekały na ekpię w Katowicach. Kiedy ekipy połączyły się ruszyli w dalszą podróż do Zawiercia. W Zawierciu wylegli przed dworzec. Ludzie dziwnie na nas patrzyli. Kochana mossi krążyła po Zawierciu szukając dworca PKP ( co najmniej jakby było kilka dwórców). W końcu gdy dotarła zobaczyła nas to szczęka jej opadła. Szybko się pozbierała, otrząsnęła się z szoku i podjęła decyzję, że nas zabierze. Komar i Pay dzielnie zapakowali nasze bagaże do samochodu. Autko lekko osiadło ale pojechało. Komarkowi udało się zabrać pierwszym kursem do Morska. Reszta musiała poczekać na drugą a nawet trzecią turę. Mossi długo nie wracała. Reszta dogomaniaków rozsiadła się na trawce koło dworca i tak czekaliśmy. Tak zaczęliśmy zlot na łonie natury. Do naszych dogomaniakich psów dołączyła ruda sunia pseudo RUDA. Kochani dogomaniacy orzekli, że ona pasuje do Aggi. Hehe o mały włos a Agga by ją adoptowała. Wróciła mossi. W drugiej turze zabrali się Agga, Asiunia, Antu, Orzech. Agga porwała Czipsa. Meta, Tofik i Misia – im tez się udało. Niestety Ci co zostali zamówili sobie TAXI.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Wszyscy dojechali do Morska cali i zdrowi. Namioty rozbite jeden przy drugim . I tak jak w 2003 r Agga znowu poszkodowana – mowa o linkach przy namiocie, coś się na nią uwzięli. [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=darkgreen][B]Efra-husky przywiozła siostra i sama pojechała. Kiedy Orzech i Olek wyciągnęli piwa zaczął się horror dla pozostałych dogomaniaków ( w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Po każdym kolejnym piwie chłopcy się rozkręcali. Oluś z lekka nadpobudliwy nie dało się go uciszyć. Tak kochani dziecko przechodzi okres dojrzewania wiecie bunt i te sprawy ( Olek nie bij za to Aggi). Orzech po trzecim piwie dostał takiej fazy rymowania, że do 2:00 nie dało się go doprowadzić do stanu normalności( było naprawdę wesoło). Po 2:15 Orzech z Olkiem zniknęli (ach ta ich wielka miłość) Agga, Patikujek( chodź mówili na nią tez inaczej ), komar zostali sami na stoku. Podziwiali gwieździste niebo. Komar miał wielką ochotę pójść tej nocy na harcerzy. Chętna była tylko Agga, więc spacer przenieśli na dzień następny. Wrócili do namiotów 2:30. Tak się skończył dzień pierwszy.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  12. [B][SIZE=7]MAŁGOSKA!!!!!!!!!:evil_lol:[/SIZE][/B] [B][SIZE=7][/SIZE][/B] [COLOR=darkgreen][B]Olek ja sie ciebie nie boje dziecko:evil_lol: [/B] [/COLOR] [COLOR=darkgreen][/COLOR] [COLOR=darkgreen][B]Zaraz moze napisze pierwszy dzien ze zlotu zobacze.[/B][/COLOR]
  13. [B][COLOR=darkgreen]DObra przebrnęłam przez galerię. Zdjęcia śliczne. Ja juz swoje zrzuciłam na kompa wyszło cos prawie 500. Jutro je zmniejsze i powoli będe wstawiać. Bęzie to trwało bardzo długo, ponieważ komp jest stary jak swiat i format mu nie pomógł.[/COLOR][/B]
  14. [B][COLOR=darkgreen]Kochani mam kompa ale działa jakby chciał a nie mogł. Wiec wszytsko sie opózni wstawianie zdjęć i pamiętnik zlotowy.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]Jestem za zlotem u KOMARA.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]Narazie oglądam zdjecia na galerii. Jutro opisze tutaj pamietnik zlotowy.[/COLOR][/B]
  15. Saruś jutro mija już pół roku Bardzo mi Ciebie brakuje.:-(
  16. [COLOR=DarkGreen][B]Kochani ja juz spakowana tylko doka ja miałąm jechać:roll:Ja nie moge no kto mi pakował ten plecak. Czy mi to wszystko potrzebne??? Orzech kochanie ty moje normalnie masaż pleców mi robisz tak jak się umówiliśmy na czacie.:pAhhh jak bedzie pięknie.[/B][/COLOR]
  17. [B]Zosiu poczytaj :[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=16315&page=85"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=16315&page=85[/URL] [B][COLOR=darkolivegreen]Widze, że wszyscy będą swiecić po tych zupkach.[/COLOR][/B]
  18. [B][COLOR=darkgreen]widze, że tu swiętują:multi: [/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]Waszko każdy bączki puszcza.:roll:[/COLOR][/B]
  19. No pogoda nie rób se jaj. Masz byc taka, żeby maleństwo mogło przyjechać.
  20. [B][COLOR=darkgreen]POjawiła się. CIekawe w jakim jest stanie?:shake:[/COLOR][/B]
  21. [B][COLOR=darkgreen]Ala zabrała Cezaremu krzyżóki już wiecie dlaczego jej nie ma na dogo[/COLOR][/B]
  22. [B][COLOR=darkgreen]SLiczne zdjęcia a pieseczki poprostu miodzio.:loveu:[/COLOR][/B]
  23. Saruś dziś tak z mamą wspominałyśmy CIebie.Rozmawiałyśmy tez o Pagajku, LAzy, Harleyu, Atosie, Bogarze. Odeszliscie za wcześnie.:-(
  24. [B][COLOR=darkgreen]bigos madra decyzja co do DODY i do Mandaryny.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]A co do zupek najwyżej zaoszczędzimy na prądzie.[/COLOR][/B]
  25. [B][COLOR=darkgreen]Dianko a ty chcesz klapsa na pupe??? Agusia ma pomysła nawet wie co to będzie ale nie ma zdolnosci plastycznych A ty dziecko drogie masz i masz na to kilka dni. Upsss padło na ciebie. CHyba, że jeszcze ktos ujawni zdolnosci plastyczne:evil_lol:[/COLOR][/B] [SIZE=1][COLOR=lemonchiffon]Ja sie nadaje na menadżera i moge zarządzać.:evil_lol: [/COLOR][/SIZE]
×
×
  • Create New...