Jump to content
Dogomania

bacha

Members
  • Posts

    45
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bacha

  1. to czy pies nadaje się na ratownika zależy nie tyle od tego czy pochodzi z hodowli czy ze schroniska lecz od cech charakteru! zgadzam się w 100% z "za horyzontem" psy, które pretendują do takiego szkolenia poddawane są testom na potwierdzenie (ewentualne) ich przydatności w tym kierunku, to, że pies jest owczarkiem czy labkiem nie przeświadcza jeszcze posiadaniu przez niego potrzebnych cech t.j. np. tzw. "inteligentne nieposłuszeństwo". Więc wybierając psa ze schroniska powinno się umieć ocenić go pod kontem takiego szkolenia i raczej ktoś kto się nie ma praktyki w takim szkoleniu raczej sam nie da rady wybrać takiego psa
  2. bacha

    PTT

    jestem przed (po PT1 i PT2), czekam aż psinka będzie po cieczce, bo z cieczką to jest g... a nie szkolenie. Szukając miejsca w 3-mieście, gdzie mogłabym szkolić nas na PTT okazało się, że praktycznie nikt nie chce robić tego szkolenia, a to z powodu braku chętnych :cry: udało mi się w końcu znaleźć "szkołę", ale tak samo jak Ty będę pewnie sama jak palec :-? a ja lubię w grupie... szkoda, że nie jesteś z 3-miasta chętnie będę tu zaglądać i śledzić postępy i porady, może i nam się przydadzą :)
  3. zgadzam się w 200%: "Pamiętaj, że zmęczony pies to dobry pies" jak to ktoś wcześniej napisał... faktem jest, że piecho dobrze wybiegane, nawąchane i wybawione jest grzeczne jak aniołek (przynajmniej z moimi się to sprawdzało i sprawdza) po "weekendowym" spacerze psa nie ma do wtorku wieczór ;) "dominacja" (bez lania i wrzeszczenia, raczej chodzi o pokazywanie gdzie jest psa miejsce) też się sprawdza, a przy okazji jest to dobra okazja do ćwiczeń ;), nagrody jak najbardziej, a najlepiej nauka idzie w czasie zabawy - dla tego latającego kółka psina zrobi wszystko nawet to, czego dopiero mam zamiar ją nauczyć ;) przy jednolitym klepaniu komend psinka USYPIA, albo wywraca się brzuchem do góry "lepiej się zabawmy"
  4. dlaczego chcesz ją "oddać"??? Przecież szkolenie psa to ogromna przyjemność (o więzi między "panem", a psem jaka się wytwarza w czasie takiego szkolenia nawet nie wspomnę!) Przecież jeżeli wyszkoli ją obca osoba to pies będzie słuchał, ale... jej :P
  5. a prosiemy, prosiemy :) nr 2274
  6. wcale nie chcem ,ale muszem... zapytaj sędziów :-? już znalazłam i mam... pudla! ;)
  7. dzięki :) liczę na jeszcze jakieś porady od osób, które wypróbowały ;) danego fryca
  8. kto może polecić mi dobrego fryca dla goldena w Gdańsku??? za wszelkie info z góry dziękuję
  9. wreszcie udało mi się dotrzeć do pani, która zajmuje się konkursami i próbami psów myśliwskich, wszystko (hi,hi,hi - no może dużo :wink: ) wiem, teraz pozostało mi tylko zdecydować czy się w to bawić, bo widzę jeden problem: ćwiczenie ze zwłokami zwierzaków (kaczek, bażantów i królików) :( nie mam pojęcia jak ona zareaguje na aport w postaci... kaczki :o wogóle nie wiem jak się do tego zabrać :niewiem: na stronę sobie chętnie wejdę i poczytam pzdr i dzięki, wszelkie rady i sugestie, tudzież pomysły na szkolenie mile widziane :D
  10. nie wiem czy "C"? jeżeli umiałaby to co potrzeba to czemu nie... nigdy jeszcze nie brałam udziału w czymś takim, ale od osób które brały w czymś takim udział słyszałam, że to niezła frajda: rano ćwiczenia (mam na myśli szkolenia), a wieczorkiem... - też :popcorn: a Ty w ilu konkursach brałaś udział i z jakimi sukcesami jeśli można się zapytać :D
  11. aha... zawsze tak ćwiczyliśmy, poza ćwiczeniem komendy "do mnie" i "do nogi"
  12. w domu i pracy to działa, problem jest kiedy zrobimy to w obcym miejscu i wtedy bywa różnie, nieraz sobie podczłapie, nieraz siedzi jak mur, najlepiej pewnie by się nauczyła gdyby chodziła ze mną do sklepu osiedlowego tyle, że w dobie hipermarketów z parkingami (znajdujących się przy drodze z pracy) jest z tym mały kłopot :wink: Najlepsze jest to, że na zajęciach i poza nimi zostawanie było jej najmocniejszą stroną, na egzaminie, postanowiła warowanie robić w innym miejscu, poprostu wstała przeszła dwa kroki i grzecznie, znowu się położyła, do końca ćwiczenie leżała sobie jakby nigdy nic :wink: zobaczę,może uda mi się naleźć jakiś miejsce, w którym mogłabym ćwiczyć w grupie, jak nie to będę tworzyć sama...
  13. tak, tak... czytałam kiedyś artykuł w tej gazecie o odstawianiu (jeśli dobrze pamiętam ;) ) psa ... ciekawe, zwłaszcza, że moja grzecznie siedzi dopuki mnie widzi, a potem na tzw. "niemca", powolutku, pocichutku, kroczek za kroczkiem, boczkiem, boczkiem... :D :D :D najlepiej, gdy ćwiczyłam ślady i zostawiałam ją na początku, do czasu aż trawa nie urosła do pasa było cudownie, potem zaczęła siadać (żeby mnie widzieć), a jeszcze potem... człapać wzdłuż drogi :wink: to byłoby wyzwanie nauczyć ją zostawania w lesie, kiedy mnie nie widać...
  14. to się teraz zaczerwieniłam ze szczęścia :wink: tak jak czytałam regulamin konkursu retrieverów to w większości pokrywa się on z tym czego uczyłyśmy się na PT 1 i PT 2, to czego nie umiemy to: bobrowanie (chociaż z opisu nie wygląda tak źle :wink: ) i chyba w poszerzonym zakresie jest rewirowanie. To przychodzi mi wstępnie do głowy (napewno sporo jeszcze mamy innych braków). Właśnie w czasie weekendu czerwcowego spotkałam dziewczynę z wyżlicą właśnie użytkową po konkursach (tyle, że ona jest prawdziwym myśliwym, a ja chcę uczyć mojego "cycola" tego do czego ma dryg i lubi robić - aportować uwielbia, a z wody to już od rana do nocy nie chce wychodzić, dobrze węszy i wogóle jest grzeczna i suuuper). Chętnie nauczyłabym się sama tylko problem polega na tym, że to pierwszy mój pies, którego "prawdziwie" szkolę i nie chciałabym popełniać błędów, które potem ciężko naprawić. Moja sunia b. szybko się (za co jestem jej wdzięczna :lol: ) uczy i już na PT 1 i 2, miałam kłopot z tego powodu, że nie uczyłam psa od razu wykonywania ćwiczenia "książkowo", czyli od razu tak jak jest wykonywane na egzaminie, tylko tak jak inne psy, czyli najpierw żeby wogóle załapał, a dopiero potem modelowanie. Jeżeli mogłabyś podpowiedzieć mi jakąś książkę, z której można korzystać przy takim szkoleniu (i gdzie ją można kupić! bo Brzezichy a'propos pracy węchowej nigdzie nie mogę dostać, wszędzie są tylko o obronie :( ) poza tym jak zobaczyłam w jednej książce tegoż autora (polecanego zresztą przez szkoleniowców) rysunek z zaznaczonymi miejscami na psie, które można okładać witką to trochę mi szczena opadła na takie metody wychowawcze :evil: , no... ale może przy obronie tak trzeba :-?
  15. z dwóch powodów: 1. bo mam retrievera :D :D :D i lwią :wink: część konkursu umie 2. bo nie wiem czy chodzenie "po farbie" to zajęcie dla mnie :roll:
  16. dzięki :D o straży pożarnej wiem, ale to nie jest akurat to czego dotyczyło moje pytanie. Niestety :( to, że pies jest suuuuper "strażakiem" lub dogoterapeutą nie czyni go, w myśl obowiązujących w Polsce przepisów, psem użytkowym :smhair2: w Stanach ćwiczą na parówkach u nas jak nie przyniesie kaczki to golden nie jest użytkowy, choćby całe pole obrabiał :wink: namierzyłam miejsce do robienia PTT, a do użytku trzeba jechać na konkursy np. retrieverów organizowane przez Zw. Łowiecki, potrzebuję rady jak/gdzie można przygotować psiaka do takiego konkursu. Na razie, na ten temat, nie udało mi się znleźć żadnych informacji w necie.
  17. może i lepiej samemu, jeżeli się wie jak i ma się doświadczenie :wink: szukam właśnie tego szkolenia dla retrieverów, a jako, że chcę iść z moją wyedukowaną już :wink: goldenką, więc chciałabym tak w kupie z innymi. Podobno coś takiego robi Związek Łowiecki, ale na razie nie mogę znaleźć namiarów (chyba nieinternetowi jeszcze są) jestem z 3-miasta, a właściwie z Gdańska, a dokładnie z... (tak mi się Rejs przypomniał :D )
  18. Czy ktoś wie coś w temacie miejsca gdzie można "zrobić" z posłusznego goldena również użytkowego?
  19. dzięki, już dostałam ten namiar i rozmawiałam z p. Anią :D czy wiesz coś więcej na temat metod i "skutów" ich szkoleń?
  20. Może tutaj ktoś mi doradzi :cry: Gdzie w Gdańsku można pójść na szkolenie PTT? Czy ktoś może był na takim szkoleniu i może podzielić się wrażeniami? a'propos hauuwardu - PT I było super, PT II - nuda i rozczarowanie, (mimo, że zdałm egzamin nie jestem z tego szkolenia zadowolona, czar PT I prysł), nie polecam tago szkolenia w tej szkole z powodu... braku terenu do ćwiczenia pracy węchowej (przy początkujących psach powinien być wolny od zapachów, my ćwiczyliśmy na psim wychodku na Zaspie - beznadzieja). Do egzaminu podeszły 3 psy, z których 2 szkolone były już wcześniej, moja sunia miała to szczęście, że mam koło pracy dużo łąk, na kórych mogłam ćwiczyć, inne "psy" nie podeszły do egzaminu lub wogóle zrezygnowały w połowie kursu :( PT I, PSO, IPO 1,2,3 owszem, ale nie szkoenia z pracą węchową!
×
×
  • Create New...