-
Posts
1710 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelina
-
[quote name='OlaAB']ale mogą "odrzucić" niekastrowane - gorsze egzemplarze[/QUOTE]W zestawieniu z "pelnym" zwierzeciem i z punktu widzenia rozrodu kastrat zawsze jest na straconej pozycji :evil_lol: Od czego mialby odrzucic niekastrata ? Od medalu ? :lol: Ludzie ... krycie suki ojcem kastrowanego wnetra jest takie pozadane ? :hmmmm:
-
[quote name='BORA']Evelina zapomniałaś o propozycjach pokrycia, albo, że ktoś będzie chciał szczeniaka po Twojej suni :D [/quote]Bede odpowiadac, ze ona wybredna jest. Uznaje tylko psy szczekajace po francusku, majace papiery i konto w banku :evil_lol: [quote name='Tośka_m']Evelina - a to nie jest spaniel bretoński? [/QUOTE]Tlumaczenie jak dla mnie calkowicie poprawne, ale wolalam sama tego nie pisac, bo o rasach czytam od niedawna i sie na nich specjalnie nie znam :oops: Psow tej rasy jest we Francji pelno. Praktycznie w kazdym domu stojacym pod lasem mozna takiego spotkac :lol: Zawsze sa przyjazne i mile i glownie sluza do ukochanej francuskiej rozrywki - czyli polowan niby na dzika zwierzyne ale czesto jest to uganianie sie za podrzuconym w lesie hodowlanym bazantem :p [quote name='Hexi']Dogi wcale duzo nie jedza jak na swoja mase. Evelina, czuje sie mile polechtana ;) to sa kochane stwory i nawet w wieku doroslym mieszcza sie na kolanka...moze nie cale...ale doopka sie miesci ;) poza tym my mieszkamy w mieszkanku 55 metrow i nie mamy problemow z mieszczeniem sie...dziecek w domku przewaznie sie wyleguje za to szaleje na spacerach...w ta pogode glownie po zmroku ;)[/QUOTE]Ze dogi to kochane stwory nie przecze. Ilosc zarelka obliczylam sobie proporcjonalnie do mojej suni ;) i wyszlo mi, ze dog jest ponad moje sily. Moj psiak najczesciej jak nie ma nic do roboty kladzie sie w okolicach gdzie ja jestem. Mam kuchnie ponad 10 m kw., moj psiak wazy ok 17 kg, nieduzy w sumie ;) , ale wystarczy ze mi sie gdzies w kuchni zainstaluje mam problemy z szybkim przemieszczaniem sie. Jakby to byl dog to nie wiem jakbym w kuchni funkcjonowala ? :hmmmm:
-
[quote name='puli']No nie tak od razu,po 9 miesiącach dopiero.A i genotyp niczego....jest szansa,że przekaże,więc dla dobra ludzkości-czemu nie?[/QUOTE]Tylko, ze ja nie mam zamiaru sie podstawiac, musialby sie za mna troche pouganiac. Cenie sie, a cooooo :eviltong: Wracajac do wystawiania kastratow to ja nie widze w tym problemu poza organizacyjnym. Strasznie mnie dziwi, ze nie ma obowiazku odnotowywania w psich papierach faktu sterylizacji/kastracji. :hmmmm: Moim zdaniem powinno to byc ewidencjonowane. Obecne zalozenia wystaw (pomijam wszelkie przegiecia i odchylki) maja na celu "przebranie" materialu genetycznego do dalszej hodowli. Startowanie w nich kastratow nie ma sensu, bo nawet jesli beda najpiekniejsze i tak nie przekaza swej urody potomstwu. :hmmmm: Gdyby stworzyc wspolna kategorie dla kastratow i seniorow moglyby walczyc o medale i miejsca na pudle. Tytuly tak uzyskane zadnej wartosci dla "genetycznego" rozwoju rasy miec nie moga jedynie, tak jak ktos tu napisal, pomnazalyby "dorobek" hodowli.
-
[quote name='Pysia']Przecież wiesz Evelinko gdzie mnie można spotkać codziennie ;)[/QUOTE]Doskonale wiem i bylam u Ciebie ale niestety zapatrzona w Twe Zmorki zapomnialam o bozym swiecie i o tym po co przyszlam ? :oops: [B]Pysia[/B], z podziwem przyznaje, ze Ty nawet masz charakter jak niufy. Lagodna, spokojna, cierpliwa, czego nie mozna powiedziec o ...... ;)
-
[quote name='Mrzewinska']Proponuje poszukac dobrej szkoly i trening ogolnego posluszenstwa, ale takiej szkoly, w ktorej wlasciciel czegos sie nauczy. Psa mozna nauczyc, ze ma czekac, az dostanie cos ze stolu - czy wlasciciel jest, czy wlasciciela nie ma. Zofia[/QUOTE]Gdy pies nie wykazuje agresji, gdy widac po nim tak jak w przypadku zaprezentowanej tutaj Fruzi, ze psiakowi potrzeba wyznaczenia jasnych ram poprawnego zachowania, osobiscie nie widze przeszkod, zeby wlascicielka poeksperymentowala sama. :niewiem: Wlasne dzieci wychowujemy nie przeszdlwszy czesto zadnego przygotowania to i psa, ktory nie wykazuje jakichs skrajnych odchylen od normy mozna wychowac. Nie pisze o szkoleniu, bo dla mnie szkolenie to troche jakby przygotowywanie psa do pracy, zawodow, naprawianie ewidentnych bledow wlasciciela, albo po prostu szkolenie samego wlasciciela, ktory nie jest w stanie nawiazac z psem zrozumialego dla niego kontaktu. Czasem odnosze wrazenie, ze takie nagminne popychanie ku szkolom jest troche oznaka braku wiary w ludzi ;) Nie mam nic przeciwko szkolom, ale mysle, ze czesto przy odrobinie zapalu mozna sie bez nich obejsc.
-
[quote name='puli']Co za pesymizm i brak wiary w starszych panów!Teraz późne ojcostwo coraz popularniejsze,a i suczka jak ma wybór to często woli miec młode z takim np.Pavarottim[/QUOTE]Tak sie sklada, ze lubie starszych od siebie panow. Pavarotti jak najbardziej sie nadaje. Ale zeby od razu dzieci z nimi miec ? :hmmmm:
-
[quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Evelina[/B], ten staruszek ma jeszcze sporo życia przed sobą. To bardzo długowieczna rasa. [B]A i teraz zakasowałby na rigu niejednego psa w sile wieku[/B]. Moja suka jest też zresztą po takim staruszku. W 1990 był Zwyciężcą świata, a suka urodziła się w 1999 r ![/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE]Na ringu to moze by i zakasowal, ale sama stwierdzilas, ze przy preznym samcu chowal swe klejnoty ;) i gdyby mial rywalizowac o wdzieki suczki z pewnoscia zwiewalby gdzie pieprz rosnie ;) To dowod, ze natura nie chciala juz obdarzac go potomstwem :p Nie sadz, ze jest to z mojej strony jakis atak na Ciebie czy cos w tym stylu :glaszcze: Daje o sobie znac moj bunt przed wynaturzaniem wszystkiego co sie da. :shake:
-
[quote name='Niufomanka:)']Hehe no to jak nie chcecie żebym sie oburzała to jej tak nie nazywajcie, proste...[/QUOTE]Naiwne z Ciebie dziewczę. Nie sądzisz chyba że tłum ludzi zmieni poglądy dla Twoim dąsów :evil_lol: Będziesz regularnie obrywała i tyle. Co zrobić - takie życie. :niewiem:
-
[quote name='Niufomanka:)']Wiem hehe:D ale proszę was, nie starajcie się mi więcej tego tłumaczyc, bo na prawdę szkoda waszych nerwów. Jestem strasznie uparta, wiem o tym, ale na prawdę nie zienię zdania, żebyscie mnie nawet torturowali.[/QUOTE]Kochanie nie musisz zmieniac zdania, ale nie dziw sie, ze jesli gdziekolwiek na Dogo powiesz ze masz niufa bez rodowodu uslyszysz to samo: Pieknego masz kundelka. [B]Pysia[/B], trafilas tu jednak a juz zaczynalam rozgladac sie za Toba :lol:
-
[quote name='WŁADCZYNI'][B]Evelina ale chyba ten pieprz to nie w coś co można wykorzystać jako nagródki[/B]- np. parówkę? Ja pieprz zalewałam wodą i oblewałam miejsce "przestępstwa" jak pies nie trafił w gazetkę raz tylko musiałam tak zrobić;)[/QUOTE]Wszystko zalezy od tego czego chcesz psa nauczyc. Jesli ma nie jesc niczego co znalazl na spacerze i nie zostalo mu to dane przez wlasciciela to nawet jesli przypomina nagrodki nie powinien ruszyc ;) Metoda pieprzowa cudownie i blyskawicznie przeniosla sie u mnie na wszelki sprzet domowy, skarpetki, kapcie, walajace sie po podlodze dlugopisy, no doslownie wszystko. Porzadnisia nie jestem, wiec i balagan czasem sie zdarzy :oops: [SIZE="1"]Nie trzeba bylo wszystkiego pieprzyc ;) :evil_lol: [/SIZE] Gdy moj pies zalapal, ze "Nie ruszaj" oznacza ostrzezenie przed niebezpieczenstwem omijal, i nadal tak robi, kazdy wskazany przedmiot. Dochodzi do tego, ze doskonale rozpoznaje skarpetki (dziurawe, ofiarowane do rozszarpania ;) ) na ktore ma pozwolenie i nie ruszy zadnej innej chocby mu w misce lezala :evil_lol: To samo jest z np z pilkami. Gdy powiemy, ze TA pilka jest nietykalna - nie ruszy jej. Kiedys sie kropnelam i rzucilam, w ogrodzie, te zakazana. Z miejsca sie nie ruszyla, jedynie wzrokiem przesledzila lot i patrzyla na mnie zastanawiajac sie z kim ja sie bawie ? :hmmmm: Do mnie dopiero po dluzszej chwili dotarlo w czym rzecz.:lol:
-
[quote name='Agamtb']Chyba poróbuję też na spacerkach...jak Fruzia pobiegnie za badylem rzucę gdzieś obok "smakołyk", oczywiście sterylnie, bez dotykania paluchami...i zobaczymy...:eviltong:[/QUOTE]Pamietaj tylko, ze jak bedzie pieklo w podniebienie trzeba miec wode w zanadrzu dla biedactwa ;)
-
[quote name='filonek_bezogonek'][B]Jedna pani[/B] starala się kiedys przekonac ze "czeste mycie skraca zycie" - ze psa sie wogole nie powinno kapac bo sie pies w naturze nie kapie a najwyzej moczy w wodzie. ( przemilczmy takie podejscie minuta ciszy :P )[/quote]Byc moze ta pania bylam ja :sweetCyb: :evil_lol: Moj psiak mieszaniec, pokryty wlosem NIGDY nie zaznal praktycznie zadnego szamponu ! Jedynie kilka razy lokalnie, gdzies na grzbiecie uzylam ludzkiego szamponu gdy wypapral sie w kaczej kupie. Ma obecnie ponad 4 lata i ani razu nie odbyl pelnej kapieli nawet po takim wypoczynku jak nizej :evil_lol: Jeszcze podczas spaceru weszla sobie moja psinka do jeziorka, popluskala sie, brudzik splynal. W domu wystarczylo jeszcze raz na czysto poplukac TYLKO woda i pies byl jak nowy. :eviltong: [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/5329/t4paques0uf.jpg[/IMG], [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2900/t10paques2gj.jpg[/IMG] Podczas wakacyjnych harcow na plazy odbywamy rytualne splukiwanie soli slodka woda, nic wiecej. [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/8100/graj37xj.jpg[/IMG] Tak wyglada 3,5 letni pies bez kapania :evil_lol: Bielutki, pachnacy bez zadnych problemow skornych i usznych, chodzacy do weta tylko na szczepienia. [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/6600/t11paques3bp.jpg[/IMG] Podsumowujac to nasze psie niemycie. Popatrzcie jacy jestesmy zdrowi i piekni. ;) [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/4592/tali58sk.jpg[/IMG]
-
[quote name='Agamtb']Wiesz Evelina, ja właśnie wyczytałam, że to dobry pomysł z tymi smakołykami nafaszerowanymi czyś niedobrym....pomyślałam o pieprzu - tylko czy suni nie zaszkodzi??? [/quote]"Odstraszacza" nie musza byc duze ilosci ;) Pierwsze podejscia mozna robic z niewielka iloscia pieprzu. Trzeba obserwowac psiaka, jesli przeszlo przez niego bez echa zwiekszyc dawke. ;) Czytalam u Francuzow i calkowicie sie z tym zgadzam, ze wszelkie przygotowania do takich eksperymentow powinny odbywac sie poza wzrokiem psa a jeszcze lepiej gdy "pulapki" nie nosza na sobie zapachu wlasciciela, ktory ma pozostac uosobieniem dobroci, zyczliwosci i nic co zlego nie moze sie z nim kojarzyc :loveu: Po pierwszych kilku lekcjach "przed nosem" nastepne przygotowania i podkladanie "pulapki" robilam w rekawiczkach i wtedy gdy psiak mnie nie widzial. Mysle, ze ostre pieprze (piment, chili) w niewielkich ilosciach napewno nie zaszkodza bardziej niz jakies swinstwo znalezione na spacerze. ;) [quote name='URIA']Bo chodzi o to, żeby pies w momencie popełniania "przestępstwa" ;-) poczuł nieprzyjemną konsekwencję - a mówienie "fe" po powrocie do domu - kiedy sucz nabroiła pare godzin wcześniej nie ma sensu. [/quote]Metoda "na pieprz" ma te zalete, ze mozna psiaka natychmiast "z glebi serca pozalowac" - co za krzywda biedactwu sie stala :evil_lol:
-
[quote name='Ludek']Wniosek z tego, że trzeba zakazać organizowania wystaw.:evil_lol:[/QUOTE]A jaki zwiazek ma sutenerstwo z konkursem pieknosci ? :hmmmm: [quote name='sirion']Rok temu kryłam sukę pięknym psem, dla którego to był pierwszy miot, a miał 11 lat. To, że został ojcem w tak późnym wieku było spowodowane zbiegiem różnych okoliczności. Najpierw krył sukę, która właściciele, gdy była szczenna, ciągali po wystawach i poroniła. Potem krył następną, która znacznie później została stwierdzona jako bezpłodna. Następnie do hodowli wrócił jego brat, nieutyłowany, ale był takim dominantem, że ten piękny reproduktor w jego obecności nie chciał kryć. No a po tych niepowodzeniach właściciel się poddał. No i przyjechaliśmy my i z niewielką pomocą naturze wreszcie doczekał się potomstwa. Tak to zachęciło właściciela, że jeszcze w tym samym roku pokrył nim (z powodzeniem) swoją suczkę.[/QUOTE]Wiem, ze tak sie robi i jest to na porzadku dziennym, ale jest to takie wbrew naturze, ze az plakac sie chce :placz: W normalnych warunkach ten "staruszek" nie mialby potomstwa. :p
-
[quote name='Agamtb']... kurczę a przy nas to normalnie anioł w psim ciałku....a jak wychodzimy....hulaj dusza piekła nie ma... [/QUOTE]Ja osobiscie gdybym miala taki problem i gdyby moj psiak byl juz nauczony komendy w stylu : nie rusz, nie wolno czy feeee pokazalbym mu talerz z czyms smakowitym mowiac ze feeee czy cos w tym rodzaju, zaleznie od tego na co pies reaguje. Robilabym tak wiele razy usuwajac jednak starannie talerze gdy nie mam psa na oku. Potem, raz, drugi trzeci, znowu uprzedzajac jak poprzednio, ze to co na talerzu jest feee, niby przypadkiem, zostawilabym go na stole ale faszerujac (gdy pies nie widzi) czyms piekacym, czyms co psu wyraznie sie nie spodoba, popiecze, popali nieszkodliwie podniebienie, jezyk ... Co to bedzie to kwestia doswiadczenia ;) Smak musi psu wyraznie nie przypasc do gustu. Sztuczke nalezy powtarzac wiele razy. Mysle, ze za ktoryms razem zacznie odnosic skutek. :evil_lol: Swoja psice gdy tylko przekroczyla prog domu uczylam nie ruszania jedzenia, na ktore nie ma mojego pozwolenia. Miala wtedy ok 3 miesiecy. Lekcja polegala na kladzeniu czegos smakowitego przed nosem i mowieniu, ze nie wolno ruszac. Pierwsze razy konczyly sie oczywiscie natychmiastowym rzuceniem sie na smakolyk a potem biegnieciem pedem do miski z woda :evil_lol: Wystarczyly nam doslownie 2 dni cwiczen, zeby psiak omijal niczym bombe to na co wskazalam, ze jest nie do jedzenia. ;) Cala lekcja ma wpoic psu przekonanie, ze niejedzenie czegos nie jest ZAKAZEM lecz, ze wlasciciel w swej zyczliwosci uprzedza go o ewentualnych przykrych konsekwencajach dla przelyku ;)
-
[quote name='Mokka']Niektórzy nazywaja to sutenerstwem...[/QUOTE]Dokladnie :evil_lol: Piekna konkluzja nam wyszla nie ma co :evil_lol:
-
A ja mysle, ze to kwestia osobnicza. ;) Jeden jest jurny, inny na baby patrzec nie moze. Nikt konia nie pytal czy ma akurat ochote na te czy inna klacz ;) Nie wiadomo tez jak wlasciciel ogiera organizowal mu randki ;) Biedny marzyl pewnie o romantycznej milosci a tu go do prostytucji zmuszali ;) Hodowla to w sumie malo moralne zajecie :evil_lol:
-
[quote name='Mokka']Krycie to nie tylko przyjemność ;) , to również ciężka praca. [B]Pies, który krył przez wiele lat może być tym już zmęczony[/B], nadchodzi czas, kiedy należy powiedzieć "dość" i nie obciążać chłopaka więcej.[/QUOTE]Ojjjj [B]Mokka[/B], chyba nie doceniasz facetow. :evil_lol: Moim zdaniem odstawienie psa od krycia zwiazane jest jedynie z jakoscia produkowanego przez niego "towaru", ktora pogarsza sie wraz z wiekem :cool3: i nie ma nic wspolnego ze zmeczeniem fizycznym ;)
-
[quote name='Megula']Witam! [B]Kazdy pies uczula[/B]. Nie ma psa ktory nie uczula.. owszem-yorki, grzywacze itd. nawet charcik włoski mówi sie "nie uczulaja", ale to nie jest do konca prawda. Pozdrawiam.[/QUOTE] Mnie tam dotyk zadnego psa nie uczula. :eviltong: Ale faktem jest, ze od widoku niektorych dostaje wysypki :oops:
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
Evelina replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
[B]Sabina[/B], wlacz przyspieszenie i zdrowiej jeszcze szybciej :buzi: :lol: ;) Zglaszam sie na liste tych co kartke wyslali. [IMG]http://yelims.free.fr/Fete/Banane01.gif[/IMG] Zeby nie bylo watpliwosci od kogo ta kartka stempel Dogomania-Evelina przystawilam :bigcool: :lol: [quote name='rodzina_rr']Też się cieszę, ze Sabinka ma się lepiej Ale przyznam, że nie brałam pod uwagę innej możliwości. Szczęśliwie nie ma w tym wątku defetyzmu i czarnowidztwa, [B]tylko silna, dobra, ozdrawiająca energia. Ja to czuję, a Wy? [/B][/QUOTE]Inaczej byc nie moze. :multi: -
[B]Jo-jo[/B] stale powtarzam ze dogi nie dla mnie [img]http://manu.dogomania.pl/emot/chytry.gif[/img] Przestan zachwiewac moje przekonania :p Moj malzowinek zerknal mi przez ramie a potem tak rzecze: jakby byl juz duzy to by Ci dotad siegal, a glowke mialby o tu .... :evil_lol: I dodaje: masz takie znajomosci i co .... ? :shake:
-
[quote name='Bora']Ja bym chyba tego nie zapamiętała[/QUOTE]Nie jest tak zle jak sie zna wymowe - ([I]epaniel bretą[/I]) ;) [quote name='SuperGosia']Farciara, ale podejrzewam, iz to kwestia czasu :evil_lol: W koncu - jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie... :megagrin:[/QUOTE]Taaaa kokardki Ci sie przypomnialy ? :evil_lol: Ze nietolerancja jest tylko kwestia czasu nie mam watpliwosci :evil_lol:, bo wybieram sie do Polski z psem i ciarki mi po plecach przechodza co moze moja sunie w czasie tej wizyty spotkac :shake: Jakies kagance, wieczne chodzenie na smyczy, podlatujace niekontrolowane bestie - tego nie znamy :placz: Ze moj pies to kundel bede trabic na prawo i lewo, nie mam z tego powodu najmniejszych kompleksow, moze tym sposobem unikniemy chociaz bliskich kontaktow z rasowymi - niewychowanymi :evil_lol: [B]Tośka_m[/B], to jest epagneul breton, nalezacy do 7-ej grupy. Pojecia nie mam jaki jest polski odpowiednik nazwy [I]epagneul[/I] :oops: To najukochansza rasa Francuzow. Na jej bazie stworzylam dla mojej suni rase Epagneul polonais. ;) Poza tym w dokumentach mam napisane, ze moja psica to mieszaniec epagneul'a :lol: [IMG]http://www.frenchtoutou.com/groupe7/images/epagneulbreton/accueil1.jpg[/IMG] [B]Hexi[/B] o dogach mam podobne zdanie, ze wielkie, ze zra jak smoki :evil_lol: mimo, ze uwazam je za mile stwory :loveu: To jest rasa specyficznego typu ludzi, ktory lubie. :lol:
-
[quote name='beluszka']Tych moich wątpliwości jest dużo, dużo więcej, np. jak wytłumaczyć człowiekowi, że szczenięta po rodowodowych rodzicach, jednak nie zarejestrowane w ZK to kundle? [/quote]Wytlumaczyc pojecie kundla i trwac przy definicji rasowego psa, czyli [B]rasowy=rodowodowy[/B] i [B]nie hodowlany=sterylizowany[/B]. Gdy uswiadomieni beda niezmiennie trzymac sie tej definicji poziom wiedzy wsrod Iksinskich w koncu sie podniesie. Tu nie chodzi o pietnowanie tych ktorzy maja ewidentne kundle i nie chca o tym slyszec ;) a o uswiadomienie im tego faktu, aby pojecie RASOWY mialo wlasciwe znaczenie. Posiadanie psa w typie rasy nie jest przeciez przestepstwem. :niewiem: [quote name='beluszka']Sama mam psy rasowe, z którymi jeżdżę na wystawy i myślę o hodowli... ale- często brakuje mi argumentacji i ręce mi opadają, jak mam przekonać kogoś znajomego, żeby kupił "prawdziwego" owczarka, spaniela, pudla, itd., że tenm bez papierów to nie do końca owczarek, spaniel czy pudel. Wygląda tak samo, więc?[/quote]Namawianie ludzi na kupno rodowodowego psa wiaze sie z ryzykiem, ze ktos zapyta a ktora hodowla jest dobra, sprawdzona ? Trzeba bedzie wtedy szukac odpowiedzi a potem brac odpowiedzialnosc za swoja porade ;)
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Evelina replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
Mod wyjaśnia. Posty w stylu "Podnoszę" po spełnieniu swej funkcji znikają z tego topiku z adnotacją "Zbędny". Można takie znaleźć jedynie na ostatniej stronie tematu. Proceder "podnoszenia" toleruję tutaj wyjątkowo i nie mam nic przeciwko niemu. Proszę dać dziewczynom spokój. :cool1: Wolontariuszki zachęcam do wstawiania większej ilości informacji o pokazywanych na fotkach psiakach. Im więcej będzie o nich wiadomo tym większe mają szanse wpaść komuś w oko. :) -
[quote name='Paulinka18']No to może ozuzi powinna troszkę wcześniej wstawać :cool3: zamiast 10 to o 8 i juz czas rano na spacer sie znajdzie.[/QUOTE]Proponuje niech [B]ozuzi[/B] poda komus z DOGO na PW swoj numer telefonu zeby ja o osmej obudzil :evil_lol: ;) [quote name='madzia i medor']Cóż za dyscyplina;) :evil_lol: [/QUOTE]To tylko zdrowy rozsadek i troska :eviltong: