-
Posts
8360 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anetta
-
Ela, trzymaj sie slonko :thumbs: Zaluje ze w tej chwili nie mieszkam w Poznaniu :( Tufi, mam rozumiec ze bedziesz drukowac caly topic? :o :D ZDROWIE ROTTI!!!!! :drinking: :drinking: :drinking:
-
Nazir jest stworzony do pozowania :D piekne zdjecia, piekny pies :D :D Arika, juz sie nie moge doczekac zdjec Twojej pociechy :wink:
-
film :o ja tez chce 8) neta.hard@wp.pl Palatinka, to juz teraz...wow, jak ten czas szybko leci :lol: usciskaj dziewczynki odemnie :)
-
jakie pieknosci :loveu: malutkie jamniczki sa sliczne :) Ja niestety nie mam juz (moze narazie) dojscia do cyfrowki :(
-
No my na razie sie nie piszemy :( Kaja jeszcze do siebie nie doszla...
-
Arika, dostalam :) a teraz widze nowe fotki, super 8) taaaa te pierwsze zdjecie jest zabojcze :evilbat: :wink: Widze ze pipecik ma nowe imie, NAOMI, pieknie :D
-
W koncu jestesmy jedna wielka rodzina!!! Trzeba sobie pomagac :D Rotti, szybciutko wracaj do nas :wink: zaczynamy sie niecierpliwic :wink:
-
Pewnie 8) neta.hard@wp.pl
-
:D Whip wspaniale ze jest juz u Ciebie :angel: Ja tez kcem zobaczyc zdjecia!!!! :D :D Wyczochraj ja odemnie :wink:
-
Ja juz wam nie napisze tych paru slow po cieczce... Kaja zostala ciachnieta(miala ropomacicze)
-
Jezusiu :o :cry: nie moge uwiezyc... Rotti, kochana, trzymamy za Ciebie bardzo mocno kciuki, az nam krew nie bedze doplywac do palcow. Chociaz jest to bardzo trudne dla mnie w tej chwili(choroba Kaji) to wplace pieniazki. Trzymaj sie i sie nie daj! JESTESMY WSZYSCY Z TOBA :D
-
Napisz do PATIszona, ona jezdzi konno i towarzyszy jej przy tym Kenia :)
-
To poszukaj jakiegos innego trenera jezeli ten wygadujae takie rzeczy :shake:
-
Okazalo sie ze Kaja nie ma przeziebienia a ropomacicze wiecej tutaj http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=11864&start=540 A jak u Ciebie Nieobeznany?
-
A agility...? :roll:
-
:o to jakich wirus chyba panuje bo moja dzis miala objawy, m.in. wymioty taka zolto-biala flegma, jest przygnebiona i smutna :( Bylam dzis z nia u weta i dostala kroplowke na wzmocnienie z witaminami, antybiotyk, jakis proszek ktory sie przykleja pod fafelka. Miala stan podgoraczkowy 39,9C :( i do dzis ma glodowke. Jutro musimy z nia isc ponownie.
-
Na lotnicho mam 10 min. drogi 8) ale teraz spacerki sa wykluczone bo Kaji zachcialo sie byc mamuska i cieczke ma :-? :wink:
-
Jak bylam w ostatni weekend na zawodach we Wrocku to stalam kolo czarnego psa. Uslyszalam slowo schipperke :o patrze na to cos :wink: i nie moglam uwierzyc. Teraz patrze na to zdjecie co wkleila Nice i sie zastanawiam czy to by rzeczywiscie schipperke, bo tamten nie mial ogonka :roll:
-
Cale szczescie pogoda byla w miare sloneczna :wink: Gdyby nie ona to wcale bym nie pobiegla :lol: tzn. ja bym pobiegla ..ale bez psa :lol: Atmosfera byla bardzo fajna, mam nadzieje ze za rok bedzie rownie milo jak w tym roku 8) No i czekam z niecierpliwoscia na zdjecia :)
-
Akurat teraz Kaja ma cieczke a ze nie pamietam jak to jest u niej juz po wiec jak sie cieczka skonczy to napisze pare slow :lol:
-
:lol: No dobra, chetnie sie spotkam tylko ze Kaja jest indywidualiska i nie lubi sie bawic z innymi psami :wink: Taki typ samotnika... :-?
-
Super zdjecia :) Ja to jak bym juz miala przyjechac na Lazurowa to za dwa tygodnie :wink: Ciacho, ja czasami (czyt. bardzo zadko...jak jest ladna pogoda :lol: ) jezdze do lasku. Tam sie wychowywalam (w tych okolich :lol: oczywiscie) i znam lasek prawie jak wlasa kieszen 8)
-
Kaja nie puszcza bakow, ale jak byla chora i czekalam z nia w poczekalni u weta to puscila taaaakiego smierdzacego baka (nic nie bylo slychac) ze az mnie zatkalo :o Cale szczescie ze nie bylo ludzi, tzn stala 2m. odemnie pani z pieskiem i tak dziwnie sie na mnie spojrzala :roll: :oops: :lol: :lol: To byl naprade bak na skale swiatowa :evilbat:
-
Nie bylo.... :(