Hej!!
Boshh, co to było wczoraj wieczorem :mdleje: Nie chciałam ryzykować i wyłączyłam kompa z kontaktu. Poprzednia wpadka z klawiaturą dała mi do myślenia :lol: Dopiero teraz włączyłam kompa bo rano pojechałam do brata i dopiero na wieczór wróciłam.
Nooo i tak jak mówiłam, Tosia to same pućki i nic więcej :evil_lol: Nie napisałam wam wtedy, ona ma na imię Tosia :-D :cool1:
Szarik, Masaj też się bał, chodził za mną krok w krok:lol:
[img]http://img127.imageshack.us/img127/7228/dscf2809hk2.jpg[/img]
[img]http://img127.imageshack.us/img127/5465/dscf2810dc9.jpg[/img]
[img]http://img229.imageshack.us/img229/1967/dscf2811zc8.jpg[/img]
[img]http://img229.imageshack.us/img229/6135/dscf2815fh0.jpg[/img]
Jutro zapewne już tu nie zajrze, więc żegnam się z wami na caaaały tydzień :biggrina:
Będziemy biegać, biegać i się relaksować na kajaku :lol: Ciekawe czy dam rade go przekonać żeby do niego wsiadł :hmmmm: :evil_lol: :errrr: