Jump to content
Dogomania

Bluebird

Members
  • Posts

    88
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bluebird

  1. Chwalimy się, mój ogr :wink: Bończa dostała w Głogowie CWC, NSwR i BOB i tym samym zalończyła Ch.PL ! Pozdrawiamy i zyczymy udanego i spokojnego porodu dla ogórków :)
  2. czy ktos zna jakieś ogry - reproduktory z Trójmiasta?
  3. Juz mi sie nie chce ciagnąc tego, mówię wszystkim DOBRANOC, a zwłaszcza właścicielom ogarków :lol: Muszę do domu wracać i moje kochane pieski wyprowadzać, a spacer będzie długi i mokry, bo leje. KOLOROWYCH SNÓW.........
  4. ależ wcale nie chcę,abyś sie obrażała, buahahahaha, dobranoc i tez miłych snów życzę :lol: :lol: :lol:
  5. eh, bea, cos Ci sie myla posty, nie ja pisałam o nauce.. idź spać i miłych snów zycze, nie myśl o złych rzeczach, lecz o dobrych, a Twój sen będzie przyjemniejszy, dobranoc.
  6. A ja sobie też nie zyczę, aby co niektórzy ludzie, ktorzy nie znaja sprawy obgadywali mnie na forum, bo to tez jest chwyt poniżej pasa. Gadanie jakichs idiotyzmów, czyli takie (sorry za porównanie,ale nic innego mi nie przychodzi do głowy :wink: ) bablanie przekupek na targowisku. Koniec tematu.
  7. Jeszcze to: po co ci bea wiadomość ile Pyza miała miotów, jeślli nie jesteś zainteresowana dalszą hodowlą? Czyżby po to, aby dalej bablac na mój temat jakieś newsy? Hm, na wystawie w Opolu sprawiałaś wrażenie miłej osoby, ale widzę, że to tylko wrażenie, szkoda.. :(
  8. Hm, zachowujecie się jak typowi paparazzi.. Najpierw snujecie pochopne wnioski, a potem wysyłacie głupie maile.. No cóż, tacy są ludzie, którzy są żądni sensacji.. Wy wszyscy, którzy bablacie na ten temat, nie macie o nim żadnego pojęcia, bo jesteście "świeżymi" ludźmi w ogarach, ale widać musze co nieco powiedzieć, że nie wszystko jest takie oczywiste i piękne, jak to niektórzy próbują sobie wmówić. Miodunka nie jest juz moją własnością od dwóch lat, dlaczego? tego już nie chcę mówić, bo nie chcę sensacji. To już stare i wyjaśnione częściowo. Prosiłam o pomoc w odzyskaniu Pyzy (imię domowe Miodunki) "nestorów", ale stwierdzili cyt. " że to dobrze, że już jej nie mam, bo przynajmniej Malwa (siostra Pyzy) będzie teraz zajmować pierwsze miejsca (bo tak prawie zawsze na wystawach wygrywała Pyza z Malwą)". No sorry, ale czy tak się zachowuje prawdziwy hodowca?????????? To chyba raczej powinna się cieszyć,że Pyza była dużo wystawiana i dobrze jej szło. -teraz w Lesznie w porównaniu Bończa wygrała z Malwą,więc chyba znowu jestem wrogiem lub czymś takim :( Aktualnie nowi własciciele Pyzy chcą ja sprzedać, gdyż Pyza nie może zajść w ciążę.. więc chyba nie ja chcę na niej zarobić??? Ja natomiast nie mogę w tej chwili wziąc Pyzy z powrotem, gdyż nie mam miejsca: mieszkam w kawalerce na siódmym piętrze i mam w tej chwili 3psy i całkowicie to wystarczy.. (Azjata jest na współwłasność ze mną i nie mieszka u mnie). Dlatego też Pyza jest na mojej stronie jako do sprzedaży i nie biega u mnie za ogrodzeniem, jak to napisała Bea w mailu do mnie..: Zgodnie z prośbą Bea usuwam treść prywatnego maila wraz z prywatnym adresem. Tego maila dostałam od ciebie bea - myślę,że najpierw należało napisać tego maila, a potem ewentualne "rozmowy" w necie. Nie wiem, czy jest zdrowa, miała tylko jeden miot. Tyle mam do powiedzenia. P.S. Jeśli chcecie coś więcej wiedzieć, to już pytajcie tylko przez maile.
  9. do kitu, bo wszedł mi tylko link :( chyba jestem za stupid na to :(
  10. http://www.members.aol.com/miodunka/images/boncza222.jpg
  11. A tak a'propos Bigos skończył niedawno Ch.PL ! Późno, bo był bardzo rzadko wystawiany, ale skończył. Jest on z mojej hodowli. na 8szczeniąt on był rodzynkiem. Jak się naucze w końcu wklejać tutaj fotki, to pokażę całą gromadkę :) Pozdrawiam.
  12. Czy może mi ktos powiedzieć jak się umieszcza tutaj inne fotki? Czy tylko za pomocą linków?
  13. Hej i jak tam Twój przydomek? Czy juz masz jakąś odpowiedź?
  14. Hm, ja tez nie mam transportu,a staram się jeżdzić dużo na wystawy. Co prawda ostatnio bardzo to zaniedbałam, bo akurat nie mogłam. Ale bedę teraz także w Szczecinie i po tej dacie będę chciała trochę pojeździć z Bończakiem, a juz "na fest" na pewno w przyszłym roku. Nie rozumiem niektórych posiadaczy ras polskich - przecież za zgłoszenie ich na wystawę w PL nie płacimy nic (nie dotyczy to co prawda PONów,ale myślę że w końcu komuś uda się i to załatwić, bo jak by nie było to TAKŻE jest nasza polska rasa) więc warto by było troszeczke pojeździć po wystawach z naszymi pupilami i nie tylko po to, aby potem zajmować się hodowlą, ale po to aby je reklamować i pokazać innym, jakie to jeszcze mamy piękne, a prawie zapomnane rasy..
  15. :lol:
  16. Ja na Twoim miejscu bym sobie tę wystawę odpuściła, może pies sąsiadów, który np nigdy nie krył suki - nic nie wyczuje, ale "100tys." innych psów reproduktorów na wystawie moze wyczuć, a wtedy ty możesz innym popsuć wystawę. Wczuj się w osobę, która ma psa i też jej zalezy na jak najlepszym pokazaniu psa. A poza tym czasami weterynarze sprawdzają suki przy wejściu na wystawę i pojechać i nie móc wystawić to chyba jeszcze gorsze, niż nie pojechac. Jak z moją Blue wracałam z Bratysławy, to miałam ją także zgłoszoną na wystawę do Rybnika, czyli byłyby 2wystawy za jednym zamachem i naprawdę bardzo zależało mi na tej rybnickiej wystawie,bo miała szansę wcześniej rozpocząc championat wystawowy. Ale niestety w drodze powrotnej (był 1 dzień odstępu między Bratysławą a Rybnikiem) dostała cieczkę i pojechałyśmy prosto do domu. A też w zasadzie mogłam machnąć na to reką, bo to przecież byłby dopiero początek. Ale NIE pojechalyśmy, bo takie są zasady i nie zamierzam innym psuć wystawy. Darujcie sobie ludziska czasami te wystawy, kiedy wasze suczki dostaną cieczkę na tę "imprezę". Wiem,ze to też strata piniędzy, ale ja tekże na nich nie siedzę :)
  17. A ja wam powiem, ze jestem przeciwna tym wszystkim zabiegom odnosnie i cieczki.. Suka dostała cieczkę, trudno, wystawa odpada. Sama mam suczki, gdzie już niejedna wystawa wypadła, no ale cóż, są pewne przepisy, których powinno się przestrzegać. I sorry, ale to jest bzdura,ze psy nie wyczuwają. Jeśli suka akurat ma dni płodne, to tym bardziej pies wyczuje, a po za tym suczki też siusiają i tego nic nie jest w stanie "zabić" (tzn zapachu). Pomyślcie o innych mających psy i problemach z wystawieniem, bo pies akurat cos wyczuł. Mam pełno znajomych, którzy maja psy a nie suki i widać, co czasami wyprawiaja na wystawie, jak "coś" wyczują..
  18. Hej, muszę sie przyznać,ze kiedys, kilka lat temu też tak zgłaszałam moja jedna suczke na wystawę championów i nie miałam tam zadnych znajomości!!! Wysłałam 3kopie certyfikatów na Młodziezowego championa z prośbą o przyjecie suczki na tę wystawę, no i przyjęli mi ją. Tak, ze myslę, ze nie koniecznie trzeba miec znajomości, a być może nie przyjęli tamtej suczki, bo nie wysłano wszystkich kopii??? Nie wiem, lub może po prostu konkurencja.. Ale z tego, co widzę, to i tak nic sie nie stało, skoro ten pan lub raczej jego pies ;) zajął czwartą lokatę. Pozdrawiam wszystkich :)
  19. Nie wiem dokładnie o co poszło, podobno tylko, ze poprzednia włascicielka nie mogła sobie z nim dac rady,a jaki był prawdziwy powód, to nie wiem, moze niszczył, wiem ze ten "sport" wiele ogarów i w ogóle psów z VIgr FCI "uprawia" :lol: :lol: :lol:
  20. Dla jakiej małej? Pytasz o Blue? Masz moze gg? Moje to 5133308, bo zaraz bede wychodzic z tego forum.
  21. Sorry,ze tak późno sie odzywam, ale podaje ten link na stronę gdzie sa jesczze wolne bodajże pieski, cena 650euro, mozliwośc przywiezienia szczeniaka przez hodowce,jak bedzie odbierac ode mnie szczenię: www.come.to/lizz-bon Pozdrawiam.
  22. A w imieniu Bończaka, serdeczne dzięki, a Blue tez dostała na tej wystawie 2xCAC, 2XCACIB i 2xBOB :D
  23. Na szczęście nie mam ich w mieszkaniu, ale u znajomego, ale na nieszczęście muszę za to "bulić", wrrrrrrrrrr.
  24. No, hej, ten temat powinni "śledzić" ludzie z węgielskiego klubu kynologicznego. Bo ja dostałam potwierdzenie na wystawy w Budapeszcie to było m.in. na Charta Polskiego!!!!!!!!! No tak, potem sie okazało, ze sie im "troszeczkę" pomyliło.. W ich języku chart to agar.., Hm, no cóż.. Ale wysłałam im niezwłocznie maila, że ja mam OGARA a nie AGARA :wink: No i na wystawie było już poprawine, ale niestety w katalogu moja Bończa była umieszczona jako Chart Polski..
  25. Moja Bończa tez wróciła do mnie, ale miała to szczęście, że wróciła do hodowcy. W ogóle to tak sie ucieszyła na mój widok, jak bym dała ja tylko na przechowanie.. Ale jest OK, dawno nie widziałam tak spokojnego i zrównoważnego ogara, chyba ma to po swoim tatusiu Tercecie Olfactus, bo na pewno nie po swojej mamuśce :lol: :wink:
×
×
  • Create New...