Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. Załozylam tej pani wątek...abyscie przed jej hodowla ostrzegali.... Dowiem sie tez jak dlugo byla sunia u następnego hodowcy.. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6828646#post6828646[/URL]
  2. [quote name='Benia-b']Jeżeli wet jest tak dobry, że zjeżdżają do niego tłumy, ma wiedze umięjetnosci , i doświadczenie weterynaryjne, to opieka nad psami, które wyjeżdżają z Polski i są dalej sprzedawane nie dyskwalifikuje go jako dobrego(czy doskonałego) weta.. [B]Jesli nie on, to znalazłoby się na jego miejsce kilkunastu innych wetów. Można się tylko cieszyć, że zwierzaki przed wyjazdem sa przez niego badane..[/B] Nie ma u nas prawa, które zabrania legalnego sprzedawania zwierząt za granice-czy tych z papierami, czy bez, więc w czym "wina" tego weta, bo nie rozumiem..[/quote] Ciekawe podejscie.... We Włoszech, ta firma nie jest zarejestrowana, a powinna, wiec jak myslisz, co to za 'legalny biznes" i wiarygodny wet?:mad:
  3. [QUOTE]To nie ja na nia natrafilam, nie ja ja znalazlam. Przypadkiem trafila na nia zupelnie inna osoba i kojarzac fakty powiadomila nas.[/quote] Cud, no poprostu cud-zaczynam wierzyc, ze Pan Bog, jednak, nad sunia czuwa. Aniu, pisz nam tu tez co u Małej. [B][SIZE=3]Czy wiadomo, czy sunia przez ten czas nie miala szczeniąt?[/SIZE][/B]
  4. Podobno hodowca to brzmi dumnie.Podobno to ludzie, ktorzy robią to z miłosci do zwierząt, to podobno ich pasja. Czy tak bylo w wypadku tej biednej suni z opolskiego schorniska i hodowczyni, ktora w ubieglym roku, dobrowolnie zglosila sie, aby suni pomoc? Przeczytajcie i wyciagnijcie wnioski. [B][SIZE=3][COLOR=red][U]Apeluje o bojkot tej hodowczyni[/U][/COLOR][/SIZE][/B]-nic dobrego psy z jej reki nie czeka. Na dogomanii jest pod nickiem [B]tkacka.[/B] [SIZE=3][COLOR=red][B]To tylko od nas zalezy czy taki człowiek będzie dalej zajmowal sie zwierzętami- nie ma sprzedazy psow, nie ma umęczania zwierząt. [/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]Finał i tak bedzie w sadzie dla tej pani. To, ze pies jest bezdomny nie oznacza, ze mozna go trakotwac jak śmieć jakiś:angryy::angryy::angryy::mad::mad::mad:[/COLOR][/SIZE][/B] A to cała historia biednej, poszkodowanej JUZ wtedy przez ludzi suni: [URL]http://www.pomocgoldenom.fora.pl/figa-blanka-potrzebuje-pomocy-t7.html[/URL] A tak sie zaczela cala historia suni, od momentu oddania jej do schroniska: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30488[/URL]
  5. Przeczytalam z zapartym tchem cala Twoja walke Aniu o Małą. :modla: Teraz juz tylko lepiej moze byc i nic wiecej. Aniu, mozna kupic cos takiego co nazywa sie dry bed i to wlasnie potrzebujesz. Oczywiscie musi byc polozone cos pod, w co bedzie siu wsiąkało ale sunia jesli zrobiu siuuu bedzie lezala poprostu na suchym. [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4849&action=prod[/URL] Mam nadzieje,ze Oktawia tu sie odezwie i napisze czy gdzies mozna jeszcze taniej dostac. Aniu,czy sunia byla oddana tam, do tego hodowcy, aby rodzila szczenieta na handel? Cały czas nie rozumiem, dlaczego Małą oddała dalej........no ale coz za takimi patologiami nikt nie trafi.......
  6. [quote name='tkacka']Jak na razie jestesmy w rekach dobyrych wetow-co najwazniejsze za przyslowiowy psi grosz...i wierzcie mi-ostatnia rzecza jaka zrobie to wysle ja za TM...bede walczyc do konca o te glupia glowke! Sunia jest po sterylizacji, na prochach i na razie spi...jest dobrze. Jak sie przebudzi bedzie obok niej ktos kto poda kolejne srodki p/bolowe i pozwalajace jej troszke pospac... Nie prosze o pomoc finansowa bo na razie jeszcze wydalamy...[/quote] Tacka, sprawdzialam, ze bylas wczoraj na forum. TOZ WROCŁAW tez jest na forum. Myslisz, ze tak Ci odpusimy, damy spokoj?:angryy::angryy::angryy:
  7. [quote name='andzia69']O matko - dopiero zobaczyłam cd wątki suni - jakoś mi powiadomienia nie wchodzą:shake: Biedna sunia. WIecie co - ja już czasami mam dosyc tego dogo - tylu tu fałszywych oswiadczen - tyle przykładów niby heroicznej walki o psa i... - odpowiedzcie sobie sami.[/quote] Jestem w szoku-teraz tez ten watek zobaczylam. Zamarłam. Szok. To jakis cud, ze Aniu na sunie natrafiłas. Czy ta tacka cala jest zdrowa na umysle?? Te wszystkie przyklady z dogo, ostanio, jednak utwierdzają mnie, ze bezkarnie 'milosnicy zwierząt' podobno dogomaniacy-eh, zabawki sobie robią ze zwierzat juz poszkodowanych. Gdzie ja zyje, niech mnie ktos uszczypnie,ze to jakis zly sen!! Co sie dzieje, ze te goldeny jakos wyjatkowo chyba nie mają szczęscia-Ozzy...
  8. [quote name='Herspri']Nie zawsze owijanie w coś smacznego przynosi rezultaty, mam sunie na tymczasie i [B]za nic niczego w czym tabletka była nie tkneła,[/B] trzeba podstępu :diabloti: No ale może na tego psiaka podziała, warto sprobować :roll:[/quote] Moje tez. Jesli wezmą a poczuja, to wypluwanko odchodzi;) Ja mam dwa sposoby, ktore sie sprawdzaja. Jeden to 'co tygrysy lubią' najbardziej" a drugi skuteczny:evil_lol: Trzy kawalki miesa, jeden z nich taki cieniutko, dlugi ukrojony. W niego zawijam tabletke i na dloni ukladam wszystkie trzy. Z tym,ze nieduze kawalki aby pies nie musial gryzc tylko połknąl. Pierwszy ten z lekarstwem-pies lapie- i nawet jakby chcial wypluc to chec zjedzenia nastepnych, natychmiast, zaraz, nie pozwalala mu wypluc pierwszego tylko przełknąc szybko i zlapac nastepne;) No a drugi tradycyjny sposob, wlozenie gleboko w gardlo, ze pies nawet nie wie,ze cos tam jest niedobrego i automatycznie musi przełkąc. Z tym,ze trzeba sie poprzygladac czy tez poprosic aby wet pokazal dokladnie jak to sie wklada itd. Ale psy to 'mały pikuś' z kotami to jest 'jazda';)
  9. [quote name='romenka'] Hop widze że jestes bardzo poinformowana!!!A od kiedy Dianka była leczona u dr Jagielskiego?Skoro już jesteś taka wszystko wiedzaca to napisz!I ile razy była na wizycie?Chyba skoro dr JAGIELSKI nie kazał mi przychodzić co tydzień to i nie przychodziłam,tak? Ale ZALECIŁ-masz w wypisie z karty- zrobienie bań-krew i mocz. I chyba jest logiczne, ze jak sie zrobi te badania juz, to konsultuje sie wynik z lekarzem i on decyduje wtedy co dalej....... A o nowotworze słyszałas? Szpiczak, to wlasnie jest nowotwor. cyt: Szpiczak mnogi (MM) jest złośliwą, nieuleczalną chorobą nowotworową, której istotą jest powolny rozrost monoklonalnych plazmocytów lub plazmoblastów w szpiku kostnym. Rzadziej, możliwe jest również pozaszpikowe naciekanie różnych tkanek i narządów. Nowotworowe plazmocyty wytwarzają nadmierne ilości monoklonalnego białka (białko M) o charakterze immunoglobuliny (IgG, IgA, IgD), stwierdzanego w surowicy krwi lub wydalanego z moczem (łańcuchy lekkie immunoglobulin – tak zwane białko Bence-Jonesa). W nielicznych przypadkach choroba może przebiegać jako odosobniony guz szpiczakowy (plasmocytoma solitare) lub jako postać uogólniona, zwana białaczką plazmocytową. W około 1% przypadków nie stwierdza się w surowicy krwi obecności białka M (szpiczak niewydzielający). http://www.jurczyszyn.zdrowemiasto.pl/publikacje/szpiczak-mnogi.html I po to własnie to specialistczne a nie zwykle, badanie KRWI i MOCZU, na Banacha!
  10. No chyba nie umiem-skoro na opisie od dr.Jagielskiego jest data:06/06/2007, mineły 3 miesiące..................
  11. [quote name='romenka']To tez przeczytałam! Co przeczytałas?ze: Wizyta bez badań jest bezcelowa. A badania to: zbadanie krwi i moczu, przede wszystkim! A logiczne jest,ze skoro od tych zalecen minął tak dlugi okres czasu to powtorzenie rtg jest sensowne,tez. To zmiast tu czytac zadzwon do kliniki dr.Jagielskiego i SAMA zapytaj jakie badnia masz Diance zrobic,skoro od pierwszej i ostatniej wizyty, u niego, minelo no ile? 2-3 m-c?
  12. [quote name='romenka']O Boże :mad: A po co wam kolejne zdjęcia rtg :-o Przecież tam nic sie nie zmieniło mna lepsze tylko jeśli coś to pogorszyło!!!!!!Szkoda na rtg pieniędzy!!!!!!Zadzwońcie do Jagielskiego i sami zapytajcie się bo moim zdaniem szkoda na to kasy!!!Diana ma bardzo rozwiniętą spondyloze i to bardzo ach i jeśli tak bardzo chcecie iść do Kliniki na powstanmców to tam za wizytę trzeba zabulić 80 zł a zdjęcia rtg są tam bardzo drogie ( jak już się tak upieracie przy nich) Dianka miała robione zdjęcia na sggw bardzo dobrym aparatem i jeszcze raz mówię: w kręgosłupie jej nic a nic napewno się nie polepszyło!!!! :mad:czy Ty umiesz czytac ze zrozumieniem?!!! CHODZI PRZEDE WSZYSTKIM o badania KRWI I MOCZU i zawiezienie na Banacha do lab!!!!!!!!!!! Przy rtg NIKT sie upiera!!! Idz gdziekolwiek, do "Marcela' -pobranie krwi- te badania-krew i mocz-zalecił dr. Jagielski.
  13. A kto robil to allegro? Masz na mysli to allegro GrubbaRybba-to allegro bylo dzien czy dwa,tylko, i miało na celu znalezienie domu dla Fałdki. To,ze Pani chciala wplacic to tak wyszlo, przy okazji. Mam nadzieje, ze GrubbaRybba poinformowała tą Pania co jest aktualnie. Ewusek, rachunki musisz dostarczyc Stowarzyszeniu aby kase odebrac za nie, a tu mozesz wrzucic foty i juz.
  14. Znalazlam,Brenda, zostaje u AniB; http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=67287&page=29 Ewusek, obiecano mi rozliczenie finansowe Fałdki-czy mozesz jakos pilotowac? GruubaRyyba, przepraszam, ze marudzę-czy jakoś da sie skasowac allegro z ogloszeniem.........
  15. :shake::shake::shake: czy ta druga mastinka, z Miedar, co jest u AniB, szuka domu caly czas? Dzwonią ludzie z allegro...............
  16. Sluchaj, ktos tu musi byc ROZSADNY! do jasnej......anielki a dr. Jagielski, z caaałym szacunkiem nie jest jasnowidzem. ZALECIŁ określone badania-koniec,kropka. A skoro nie wierzysz hop! to zadzwon do lecznicy dr.Jagielskiego i zapytaj o wszystko.
  17. Gdybyś była w schronisku byłabyś bezimienna jak tysiące innych, Gdybyś była w schronisku nikt by nad Tobą nie zapłakał, Przepraszam, jesli Ciebie zawiedliśmy nie potrafiąc naprawić krzywd, które Ci czlowiek wyrządził. Żegnaj Fałdko:-(
  18. [quote name='Czarodziejka']Gdzie link do Youtube?[/quote] Na pierwszej stronie jest;) ale proszę: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=sgHkFPGZRjM[/URL]
  19. [quote name='fox_india']z tego co wiem tomografię zalecił dr Jagielski i myślę, że skoro Dianka jest u niego leczona od jakiegoś czasu należałoby postępować wg. jego zaleceń. No wlasnie, zacytowalam powyzej ostatnia wizyte, chyba, ze cos jeszcze pozniej bylo. Wynika z opisu ze rtg bylo robione chyba, ze jakies jeszcze inne, specjalistyczne potrzeba, dokladnie jakie? Moze zadzwonisz do lecznicy dr. Jagielskiego i sie dowiesz. Zapewne mają zapisane wszystko w kompie, w danych pacjenta.
  20. To jest ostatnia wizyta u dr.Jagielskiego. [quote name='romenka']
  21. Klementynaa, hop! napisala,cytuje ponizej. [quote name='hop!']Dzisiaj rozmawiałam z moją wetką o Dianie. Zajrzała w kartę informacyjną wizyty u dr. Dariusza Jagielskiego, dobrego specjalisty w zakresie onkologii i interny, który badał Diankę w czerwcu. Dianka ma poważne zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa i jest u niej podejrzenie o szpiczaka (niestety nieuleczalny nowotwór rozwijający się w szpiku kostnym). Dla potwierdzenia diagnozy trzeba zrobić badania, które zlecił dr.Jagielski: elektroforeza białek surowicy (pobranie krwi w lecznicy - 10 zł, wykonanie badania w szpitalu na ul.Banacha - 18 zł, tel. 0 22 599 10 00) badanie moczu - poszukiwanie białka Bence'a-Jonesa (w szpitalu na ul.Banacha robi się to badanie nowoczesną metodą i ma nazwę - białko monoklonalne w moczu - 130 zł, tel. 0 22 599 10 00) trzeba też zrobić rentgen kręgosłupa (na SGGW - około 120 zł, tel. 0 22 593 61 75). Według mojej wetki, do której mam ogromne zaufanie trzeba zrobić te badania a potem umówić się na wizytę z dr. Jagielskim (będzie po 16 września). Powiedziała, że w tym wypadku tomografia nie jest konieczna. Uważam, że jest to dobre rozwiązanie. Jeżeli zostanie zaakceptowane to będzie potrzebne około 280 zł + koszt wizyty u dr.Jagielskiego. Byc moze rtg kregoslupa mozna wykonac na Powstancow Slaskich(trzeba wypytac),Romenka mieszka blisko tej klinik. Moze kolezanka Romenki poszlaby tama z Dianą. Krew tam tez pobiorą, mocz trzeba miec juz swiezo zlapny i zawiezc krew i mocz na Banacha i tu ktos zmotoryzowany, rano(chyba), przydalby sie. Byc moze taka usluge, przwiezienia krwi i moczu na Banacha wykonalby labvet-ktory miesci sie tam gdzie jest lecznica, na Powstancow Slaskich. Trzeba zebrac jak napisala hop! ok. 280zl.
  22. Stowarzyszenie na rzecz Bezpańskich Zwierząt "NICZYJE" ul. Sielska 1 07-300 Ostrów Mazowiecka Numer konta: PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974 z dopiskiem" mastiffka Fałdka" ---------------------------------------------------------------------- Prawdopodobnie wieczorem bedziemy znac stan konta Fałdki
  23. :roll: nazwę Juz mam;)Stowarzyszenia NICZYJE
  24. :roll: prawde mowiac to sama nie wiem,czy na stowarzyszenie "niechciane zapomniane" -nawet nazwy doklad nie pamietam tego stow. czy na molosy. Postaram sie cos ustalic.
×
×
  • Create New...