Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. Jak bede wiadziala, dam szybko znac.
  2. [quote name='malagos']Dla niej szansą jest chyba tylko DT... [B]Ale kto ma miejsce?[/B] :shake:[/quote] :shake: własnie. Najwazniejsze, ze juz nie jest w betonowym boksie. Bardziej martwi mnie ten jej kaszel, czy oby to serduszko chore napewno jest a nie zapalenie pluc np, z tych warunkow?:shake: Jutro zadzwonie do wetki schroniskowej.
  3. [quote name='pajunia']Tak przy okazji, zapomnialas, ze sama kazalas wiezc do siebie, do Niemiec, sunie krotko przed porodem, w malym boksie, z Wrzesni, ktora w drodze zaczela rodzic i udusila szczeniaki. [/quote] :crazyeye:Ty, jak rozumiem tez wiedzialas, ze mial miejsce taki wypadek i co?:shake:
  4. [quote name='niufek'] [B]Ci ludzie mieli rowniez medykamenty dla psow z Polski [/B].[/quote] :shake: no to niezle....mogly byc wynoszone ze schronu:shake::shake::shake:
  5. ;) Dawno nie pisałam co u Perełki slychac, jak jej sie wiedzie;) Perla dostala wspaniała bude od EMIR wiec do zimy juz jest przygotowana. DZIEKUJEMY!!!:p Wyobrazcie sobie jaka Perla jest zaborcza, jakie ma poczucie własnosci, wie dokladnie co jest jej!:p Jak buda przyjechala, zaczelo sie przemeblowanie. Jej wielkie legowisko powedrowalo do budy. Jak zaczeto przenosic legowisko,do budy, to Perla taki raban zrobila- jakby krzyczala-NIE RUSZAJCIE tego,TO MOJE, i tu ma byc!!;) Kosz wilkinowy zostal tam gdzie urzeduje,w dzien. Szybko Perle pokazali, ze ma teraz swoja "wille" i tam jak deszcz i zimno ma urzedowac! Perla to niesamowicie madra pani, wlazal do budy, od razu i tylko jej glownina wystawala, obsorwowala z budy sobie wszystko;) Takze bude zaakceptowala od pierszego do niej wejscia:multi::multi::multi: Perła slicznie wyglada, siersc pięknie jej sie błyszczy i przytyla, robi sie baleronik:p Postaram sie zrobic jej zdjecia i jej nowej willi;) i mysle, ze watek zamkniemy. Perla jednak chyba ma swoj dom;):p Dzis wyjatkwo byla do mnie przymilna, caly czas domagal sie głaskow i patrzyla mi w oczy:-( Eh, mam problem....:-( Obrazi sie na mnie za pare dni;) bo jest juz pora na ponowne odpchlenie i odrobaczenie.
  6. Moze, ktos, zna te szczenięta.....
  7. [quote name='iwop']Po pieczątce weta można chyba dojśc, chyba, że tak jak piszesz jest podrobiona...:shake:[/quote] Po pieczatce( o ile prawdziwa), to spodziewam sie ze dojdziemy tylko do tych przemytnikow-ze oni szczepili szczenieta ale od kogo maja szczeniaki to "ich słodka tajemnica":shake:
  8. [quote name='iwop']Skoro znaleziono umowy adopcyjne i ksiązeczki to chyba wiadomo skąd pochodzą, prawda?:oops:[/quote] Nie koniecznie. W samej umowie mozesz tylko znalezc kto przekazuje i komu. A ksiazeczki to jedynie moze byc pieczatka weta, moze tez byc poprostu podrobiona, wstawiona 'na zas" Takze zrodlo, tak naprawde, pochodzenia szczeniat, nieznane. Tak mysle.
  9. [quote name='basia0607']Ludzie dla pieniędzy zrobią wszystko ![/quote] Niestety tak.I wiem, ze szukanie zrodla pochodzenia szczeniat to jak 'szukanie igły w stogu siana' ale moze, moze... Psy, w Polsce sa zbyt łatwo dostepne, dla kazdego, a zrodla pochodzenia moga byc rozne: bazary, ogloszenia, schroniska czy tez jeden sąsiad tylko, czy tez własna suka:shake: Ale skoro mieli 200 umow adopcyjnych wiec widac ze to jest "masówka":mad::mad::mad:
  10. W dniu 27 września, 10 szczeniat zostalo zabranych przez celnikow i urzad weterynaryjny w Wedemark. Byly one zarobaczone ,zapchlone w tragicznych warunkach , w wieku 4-6 tyg. [B]Przy rewizji znaleziono okolo 200 umow adopcyjnych[/B] .Podejrzewaja rowniez przewoz tak zwanych szczeniat ras znajdujacych sie na Liscie .[B]Znaleziono rowniez polskie jak i niemieckie ksiazeczki szczepien [/B].Zwierzeta zostaly ulokowane na kwarantannie. [B]Moze ktos rozponaje szczenięta, jakie zrodlo jest pochodzenia szczeniat??[/B] [URL]http://www.fd-regionhannover.de/2007/09/28/hundewelpen-regionsveterinaeren/[/URL] [URL]http://www.haz.de/newsroom/regional/art185,126501[/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/4689/przemyt2jc2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/2668/przemytrb6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/1838/przemyt3hw6.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Piszesz jak dziecko - oni powinni . [/quote] napisalam dosc precyzyjnie: Oni powinni byc inicjatorem takich ustawowych zmian, [B]przy naszym nacisku. [/B]
  12. ;) napisalam do Carmen prosbe, na p.w, odnosnie filmiku dla Dianki. Romenko, koncz Dianki historie. Dianka ma jeszcz tylko 30 dni czasu!!!
  13. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Podchodzenie do sprawy " to tylko moje widzi mi sie " nie rozwiazuje problemu . Wiem, ze mamy głupi rząd i na mądry sie nie zapowiada, wiem, ze każdy dąży do koryta w najprostszej linii ale nie wierzę , ze nic sie nie da . [B]Może jakies petycje, moze pisma, moze zebranie sie grupy osób i przedstawienie problemu i jego skali na spotkaniu w MR.[/B] Nie wiem ale wiem , ze w innych panstwach mozna, dalo sie i nie ma z tym problemu.[/quote] Nadzor nad ustawa o ochronie zwierzat sprawuje Inspekcja Weterynaryjna, MR. A oni nie mają nawet zainteresowania w podpisaniu porozumienia z organizajami. Szereg spotkan skonczylo sie niczym. Musza wykazac dobrą wolę i chec rozwiazania problemu a takowej woli nie widac:shake: Chociaz, w odpowiedzi na petycje(Ozzii) wrecz sami zaproponowali takie rozwizania odnosnie zminiejszenia, kontroli populacji psow. Oni powinni byc inicjatorem takich ustawowych zmian, przy naszym nacisku. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30172&page=50[/URL]
  14. [quote name='Ewusek']wczoraj dzwonilam do Magdy z Mokotowa, ale byla w pracy i nie mogla rozmawiac, miala do mnie dzisiaj o 11 zadzwonic, nie zadzwonila ;-( ja dzwonilam po poludniu ale nikt nie odbieral, jeszcze jutro postaram sie ja scignac i porozmawiac...[/quote] Ona mowila ze gdzies wyjezdz, moze wyjazd sluzbowy. Dlatego dopiero najwczesniej we wtorek miala jechac po sunie.
  15. [quote name='Lemoniada']Kierowniczka schroniska nadała jej imię Maga:) A tak w ogóle to skąd wytrzasnęłyście tą panią z Mokotowa?[/quote] ;) no jak to skad, zadzwonila z ogloszenia. to znaczy dokladnie jej znajomi jej powiedzieli,ze mastifka szuka domu, ona wici rozpuscila wsrod znajomych, ze chcialby mastifke lub tose, napewno moloska;) po smierci swojego 14-sto letniego psa :shake: Sama ma przyjechac po sunie-Sofie-Magde, do schroniska:p
  16. [quote name='ewelinka_m']Murzynku w górę! czy był w kundlu?[/quote] Lemoniada nic nie pisze, wiec chyba nie był:shake:
  17. Trzeba zglaszac na pismie, dolaczajac opinie lakrza wet o stanie psiaka. Rowniez z allegro dolaczyc wydruk ogloszenia/eń: [B]do powiatowego weta[/B] [B]na policje[/B] [B]do urzedu gminy[/B] do organizacji Oczywiscie pisac do wszystkich trzech instytucji razem ,aby wiedzieli,ze nie tylko do jednego sie sle.
  18. [quote name='niufek']Jesli jest mozliwosc operacji , to ja moge przejac maluszka . Prosze o odpowiedz bym mogla juz szukac kliniki i tymczasu dla niego . Ach ,koszty przejme razem z tym malenstwem .[/quote] Trzeba napewno rtg łapki zrobic i skonsultowac samo zdjecie(ja tak robilam) z ortopedą. niufek, skonsultuj z wetami jakie zdjecia lapki sa dokladnie potrzebne. Maly wogole nie opiera sie na tej łapinie?
  19. Byl kot Kajtek, mlodziutki, mial chyba ze 4 m-c. Wada od urodznenia, obie lapki tylne powykrecane strasznie,o 180 stopni. Pojechal do Lublina na operacje, na korekte łapek. Udalo sie. Czy temu maluchowi mozna to skorygowac, poki mlodziutki i jest na to byc moze jakas szansa,wlasnie teraz.
  20. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Po pierwsze trzeba sie cieszyc z rzeczy mały bo one w sumie składaja sie na rzeczy duże. Czasy może i by nadeszły gdyby [B]wreszcie ktos wprowadzil obowiązek sterylizowania i kastrowania obowiązkowego psów i kotów niehodowlanych.[/B] [B]Mnie z moim pomysłem w Ministerstwie Rolnictwa, ktoremu podlega weterynaria, pani poprostu wyśmiała. [/B] I to tyle . Moze jakby w tym temacie zebrała sie grupa , duża grupa, to może choć tu udałoby sie cos wywalczyc.[/quote] Wysmiala Ciebie, bo reprezentuj w 99% poglady Polakow. Zaden Polak sie nie zgodzi na to, ze mu ktos, cos, nakazuje ale jakby wprowadzono bardzo zroznicowany podatek od kastrowanych i nie kastrowanych psow, to czułby sie wolny i miał poczucie, ze ma prawo wybrac -jak na wyborach;) Ja sobiscie, w obecnej sytuacji zwierzat w Polsce, tez jestem za nakazem ale wiem ze to tylko moje 'widzi mi sie'
  21. [quote name='natija']Amelka tesco tez ma podobna akce dla zwierzat mozesz podac dokladne namiary tego schroniska,bo nie wiem czy tam tez jest takie....[/quote] Dostalam linka do tego glosowania tesco.Skierniewic tam nie ma a jest schronisko za to w Starachowicach, ktorego juz nie ma:shake:jak poprosic organizatorow aby podmienili nazwy, szukam tam i zadnego kontaktu nie znalazlam:shake: [URL]http://www.tesco.pl/oferta/schroniska/wybierz-schronisko.php[/URL]
  22. [quote name='pajunia'] I jeszcze jedno, gdyby wet. stwierdzil, ze moga jeszcze poleciec, [B]to nie beda w osobnych kontenerkach lecialy[/B], tylko razem w jednym XXXL, ktory ta organizacja przywiezie ze soba do Hamurga. Gdyz to oni leca po sunie tam i z nimi beda wracaly.[/quote] Chyba,ze cos w przeciagu ostatniego roku zmienilo sie w przepisach. Przepisy mowia, ze kazdy zwierzak musi leciec osobno,w luku:shake: Moze oni "maja jakies plecy";) i moze sunie poleca na pokladzie, z nimi, to dobrze.;) Jak mily i pro-zwierzecy kapitan samolotu, to moze podjac taką, samodzielną decyzje, przeciez male pieski;)
  23. [quote name='pajunia']Decyzja nie byla przeze mnie podjeta, gdyz nie ja bylam osoba, ktora miala prawo taka decyzje podjac. Jednak w zupelnosci sie z ta decyzja zgadzam. Nawet gdyby przeprowadzono sterylke aborcyjna ( w tym stopniu zaawansowania ciazy, ja tez nie bym takiego ryzyka nie podjela), to gdzie by miala sunia zostac po tej sterylce, aby dojsc do siebie? Chyba sobie zdajesz sprawe, ze po kazdej sterylce, suka musi miec specjalna opieke, a nie wrocic do boksu. A transport byl tygodniami zalatwiany[B] i terminu transportu nie mozna bylo juz przesunac[/B]. Czyli, albo by jechala pare dni po sterylce aborcyjnej, co rowniez bylo duzym ryzykiem, albo, by tylko jedna sunka pojechala, a druga by wrocila do lasu. Czy to by byla wg Ciebie, ta najlepsza decyzja? Wybacz, ale mam inne zdanie w tej sprawie. [/quote] W takich zaskakujacych okolicznosciach, niezaleznych od czlowieka, nie mozna bylo? Nie wierzę:shake::shake::shake: Sunie mogly tylko dojechac na Twoje ranczo. Tam konsultacje z lek.wet. czy czekac na rozwiazanie suni czy tez sterylka aborcyjna. Czy tak czy siak, dwa tygodnie na rekonwalescencje suni,jesli zabieg, albo czekanie na porod i po dwoch tygodniach, po porodzie, dalsza podroz. Oczywiscie ja patrze z mojego punktu widzienia. Aborcja lub uspienie slepego miotu. Nie wiem czy kazdy sobie zdaje dokladnie sprawę z tego jak wyglada 'technicznie' sama podroz psa samolotem. Sunie musza byc rozdzielone, musza byc w osobnych kontenerkach, sa umieszczane w luku bagazowym, w czesci dla zwierząt. Przy starcie i ladowaniu zmiany cisnien, huk silnikow. O ile pogoda dobra lot spokojny. I to nie jest tylko 1,5 godziny lotu samolotem to w sumie kilka godzin-nadanie psow na 'bagaz' i potem odbior tego' bagazu'. Przewozenie, ustawianie 'bagazu' na lotnisku przez personel lotniskowy, transport do samego samolotu itd. W ciagu dwoch dni, jazdy samochodami, samolot, w sumie bardzo dluga podroz, nowi ludzie, wielki stres.:shake::shake::shake: W takim stanie suka, ciezarna, nie podjela bym takiej decyzji, o tak dalekiej podrozy, w tym samolotem :shake::shake::shake: Teraz, to tylko trzeba wierzyc,ze psy zniosa wiecej niz czlowiek sobie wyobraza i zakonczy sie to dobrze dla suni. A nie mogą gdzies w Niemczech zostac, teraz?
  24. [quote name='Greven'] [B]To na pewno szansa dla różnych bid ze schronisk[/B] komunalnych, ale na szczęście moje psy mogą w godnych warunkach czekać na domy w Polsce, ewentualnie w Niemczech. I nie pojadą do nich w małych transporterach, stłoczonych na pace.[/quote] Greven, a czy psy ze schronisk komunalnych to gorsze psy?:-( Czy to ich wina,ze tam trafily? :-o a tam sa zdjecia, z transportu?
  25. [quote name='alcha']Widzę, że wiele osób zabiera głos na tym wątku, nie znając sytuacji. Przypomnę więc. Około półtora miesiąca temu znalazłam w Wigierskim Parku Narodowym te 2 suczki. Jedna z nich była w bardzo złym stanie. :ieski były na granicy lasu i groziło im odstrzelenie przez leśniczych. W schronisku przyjmują tylko psy zdrowe, chora Morka zostałaby oddzielona od drugiej suczki i umieszczona w lecznicy, gdzie zostałaby uśpiona ze względu na zbyt długie i kosztowne leczenie. Załatwiłam pieskom pobyt w schronisku prywatnym na 2 tygodnie. W tym czasie liczyłam, że znajdzie się dla nich dom. Pieski były leczone, odrobaczone, zaszczepione. Nie wiedziałam, że Mania jest w ciąży, raczej przypuszczałam, że jest przed cieczką. Pojawiła się okazja adopcji psów do Szwajcarii. Jednak musiały one poczekać, aż minie czas kwarantanny po szczepionce przeciwko wściekliźnie - 3 tygodnie. Załatwiłam przedłużenie pobytu psów do poniedziałku i ani dnia dłużej. Ja również wyjeżdżam w tym tygodniu z Suwałk, tak więc psy od poniedziałku zostałyby bez opieki oraz domu. [/quote] Ja tą sytuacje rozumiem. [quote] Okazało się również, że Mania jest w ciąży - około 5 - 6 tydzień. Weterynarze (pytałam 3 niezależnych od siebie) powiedzieli, że ryzyko sterylizacji jest dużo większe niż przewóz tych psów.[/quote] A to jest juz bardzo dyskusyjne, oczywiscie Ciebie rozumiem. [quote] ale nie jest w porządku, że osoby, które do tej pory milczały, teraz nagle udzielają rad. Szkoda, że robicie to po fakcie, gdy pieski są już w drodze i nic nie można zmienić.[/quote] Ja nie milczałam, juz dwa dni temu gdzie byla "gorąca dyskusja' w watku [B]zalozonym przez pajunię[/B], podalam link do tego watku i napisalm co o tym mysle. Myslam,ze pajunia, odpowiedzialna osoba, kochajca zwierzęta, z wiedzą i doswiadczeniem wieloletnim, podejmie decyzje najlepsza,z mozliwych, dla tej ciezarnej suni. Nie podjela:shake: [quote] Ciekawa jestem również, jak Wy postąpilibyście w takiej sytuacji. Obawiam się , że przy mojej decyzji o sterylizacji Mani, podniósłby się krzyk, [B]że morduję psiaki, które umarłyby po prostu[U] zaduszone[/U] w czasie sterylizacji[/B].[/quote] :-o [B][SIZE=3]a kto Ci takich rzeczy naopowiadał? Plody albo sie niewybudzaja po podaniu narkozy suce do zabiegu albo wet je dosypia i tyle.[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Wiele z nas ma za soba podjecie decyzji o aborcyjnej sterylizacji suki. Suki zyja, mają sie dobrze-byly to i ciaze mniej jak bardzo zaawansowane. Zawansowane az zaduzo bo okazalo sie, ze ciążą byla juz przenoszona a szczenieta nie zyly i wszystko to zatruwało juz organizm suki.:shake::shake: podam Ci zaraz link.[/SIZE][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65262&highlight=Skierniewice[/URL]
×
×
  • Create New...