-
Posts
2558 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olcia
-
nie kleszcz bez odwloka w ciagu max 2 dni sam wyslizguje sie z pod skory, i to jest najlepsze rozwiazanie , znam wetow ktorzy nacinali skore zeby wyjac kleszcza z poniej skora sie babrala po nacieciu i same problemy byly, raz to testowalam nie polecam, czasami zle wyrwe kleszcze i lapki z glowka zostaja i bez problemu lokator sam zmienia lokum, kowoli konajac i usychajac
-
wet i praktyka, sama glowki nie wyciagniesz w calosci, bo "lapki" zostana
-
raz na stojakach zalecaja, za pol roku odradzaja i tak na okraglo, wiec moim zdaniem kazdy pies jest inny i to powinno zostac dostosowane do psa
-
kleszcze teraz sa juz wszedzie. zostaw glowke i przypadekiem nie smaruj niczym tlustym, bo to tylko dusi kleszcze, i obserwuj miejsce
-
ja czasami dochodze do wniosku ze te wszystkie babcine sposoby na wyglad psa sa czasami o wiele lepsze i zdrowsze niz te co sa teraz ale mam niewychowane psy bekaja po jedzeniu glosniej niz niejeden rodowity Niemiec :oops:
-
no rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nawet najwiekszemu wrogowi bym takiej nie zyczyla :lol:
-
no nie zapomne tych spojrzen facetow oj fajna babka tylko tak jakos smierdzi :lol: :klacz:
-
to greta jak byla mala tak zrobila, ojciec jej dal sprobowac szprotki, zjadl i puszke wyrzucil do smietnika, niebylo nikogo w domu greta wszystko ze smietnika wyjela wylizala puszke i tak sie zmeczyla ze zasnela z glowa w smietniku, i jak to szczeniak nic mu w spaniu nie przeszkadza prawie cala spala w tym smietniku a ja chodzilam po domu jej szukalam prawie zawalu serca dostalam bo nigdzie jej nie bylo a ona sobie w najlepsze w smietniku spala do tej pory uwielbia rybke a najlepiej surowego sledzia typowy rusek :lol:
-
kiedys nie bylo przeciez takich szamponow dla psow, to kapalismy psy w zwyklym szarym mydle startym na tarce a pozniej byly splukiwane woda z octem, ale nie pamietam w jakich proporcjach bo to ojciec robil
-
wczesniej uzywalam pierra czy jak to tam sie pisze pozniej specjalistycznego dla czarnych psow, ale albo matowe wychodzily a pozniej lupiez a czarny pies i lupiez ohydnie wyglada
-
katarinas daj swojemu briadowi puszke po szprotkach i wyjdz z nim na dwor na spacer :oops: przed pierwszych pare dniu glupio mi bylo jak tak ludzie sie na mnie patrzyli a pozniej juz mi wisialo :P zadna kapiel nie pomagala, a jak sobie przypomne to od razu mnie mdli od tego zapachu
-
jak dla mnie jest rewelacyjny , nic sie nie drapia, tylko ja robie tak pol butelki bambino rozcienczam w 2 l. owdy i tym myje, i tak od roku :lol:
-
a co najsmieszniejsze ze dostaly takiego lupiezu ze pol roku nie moglam sie go pozbyc, a teraz lecimy na zwyklym bambino dla dzieci i zadnego lupiezu uczulen
-
ale to i tak nie pobije greci wymazanej w oleju po szprotkach daje slowo na tydzien zmienlam lokum tak smierdzialo, a jak wychodzilam na dwor i ktos przechodzil kolo mnie dziwnie sie na mnie patrzyl i se pewnie mysla" kobito umyj sie bo rybami smierdzisz"
-
wiesz Daga ja w zyciu nie mialam tak drogieszo szamponu jak moje psy a o fryzjerze juz nie wspomne :D
-
dokladnie zaraz w wiadomosciach na tvn-nie beda cos mowic o psach a dzisiaj w teleexpresie pokazywali najnowsza mode psow yorki z pasemkami na glowie :o
-
no szczegolnie umazane w smietanie
-
[quote name='Ania-k']:o :o :o o rany..ale mieliście szczęscie...biedny Nadir :-? pewnie się wystrachał nieźle...a swoją drogą to ten Seba ma niezłego "nosa" 8)[/quote] normalnie ostatnia butelke piwa to ucalowalam , bo to pewnie przez nia siku mu sie chcialo, a to niestety gowniarza nic nie nauczylo, dzisiaj paradowal po domu z pojemnikiem po smietanie oczywscie z cala biala broda :lol:
-
[quote name='Katerinas'][quote name='Olcia'] instrukcje jakis czas temu nadi zjadl[/quote] hehehe :lol: miłośnik papieru?[/quote] i mamcinych kapci, ktora juz zrezygnowala z kupna nastepnych , bo to sie mijalo z celem, a tak ogolnie to ruskie to inaczej plastikowce , wszystko co z plastiku to do mordy, a zapomnialam Wam powiedziec ze by mi sie nadir wczoraj udusil, jak mnie nie bylo oczywiscie musialy sprawdzic co w smieciach jest ciekawgo i nadir zaczal grysc zakretke od picia oczywiscie plastikowa, zaczepila mu sie jakos o zeby i utknela w gardle , dzieki Bogu Sebie zachcialo sie siku i na chwile wrocilismy do domu ,bo psiak by mi sie udusil
-
cos poprzestawialam i jest fax po 6 sygnalach :D sama nie wiem gdzie to zrobilam ale to malo wazne wazne ze dziala:) jeszcze jutro maly tescik, na wyslanie faxu i bedzie ok pod warunkiem za zadziala :lol:
-
ech niestety instrukcja jest po angielsku, a az tak dobrze nie znam :cry:
-
juz mam zaraz napisze jak w rezultacie wyszlo :D , czy nie jestem az taki glupak i uda sie zrobic :lol:
-
tez mi sie zachcialo z samego rana z faxami bawic :D instrukcje jakis czas temu nadi zjadl