Jump to content
Dogomania

Katarzynka

Members
  • Posts

    65
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katarzynka

  1. Bardzo sie ciesze. To zapytam czy kupujesz psa z mysla o wystawach? czy ma byc to pies po Hilary Clinton i Jaworze? Proponuje juz zaczac czytac ksiazki o wychowaniu i szkoleniu psow, pozdrawiam,
  2. Witam, bardzo sie ciesze ze oczekujesz na wspanialego przyjaciela jakim jest labrador. Hodowla ta jest niewatpliwie bardzo dobra i powinnas byc zadowolona. Mam jednak pewien postulat, labrador to wspaniay, kochany i mily pies, jednak jest tez psem pracujacym, poteznym i dostojnym...dlaczego wiekszosc z nas nazywa te wspaniale psy LABUSIAMI? Nie odbierz tego zle, to nie moja intencja, ale wg. mnie takie nazywanie labradorw uwlacza ich godnosci. Przepraszam za brak polskich liter, ale pisze z Antwerpi i inaczej sie nie dalo. Pozdrawiam sardecznie,
  3. Mikołaj na międzynarodowej wystawie w Szczecinie 2004
  4. Witam, AnnoK :wink: , co do tego 'wczesnego' odebrania od matki to przecież tyle sie mówi by nie zabierać szczniaka przed 7 a nawet 8 tygodniem ze względu na socjalizację...i co na to powiesz? Jestem ciekawa Twojego zdania :P , bo co do karmiania i opieki to faktycznie mama juz nie koniecznie jest potrzebna. Szczenika trzeba stopniowo od poczatku przyzwyczajać do samotności, a te siuśki i kupka to nie koniecznie ze stresu, taki maluch bardzo często ma potrzebę... Pozdrawam serdecznie,
  5. Witam, oto zdjęcia z pierwszego rejsu morskiego Mikołaja wraz z rodzinką w wakacjie 2002, Mikołaj w wieku ok.7 miesięcy.
  6. Witam, ja z kolej jestem szczęśliwa posiadaczką labradora. Jest to pies cierpliwy dla dzieci, jednak nie znczy to że mogą go one zamęczać...co do wad to sa to psy bardzo zywiołowe i potrzebują przynajmniej podstaw dobrego wychowania bo inaczej będzie ciężki zywot zarówno Twojej rodziny jak i psa. Labrador również gubi mnóstwo sierści i prawie na okrągło. Co do noszenia to owszem zamęcza na spacerze przynoszeniem patyków i ciągle chce sie bawić, ale co do 'paskudztw' mnie to ominęło, tak więc nie każdy retriever tak ma. Wydaje mi się że goldeny sa troche bardziej uległe od labów, labrador potrafi być krnąbrny. Generalnie czy to Golden czy Labrador potrzebuje duzo uwagi i pracy by wyrósł na godnego i wspaniałego członka rodziny.
  7. Witam, zdecydowanie najlepsze czasopisma to 'PIES' i 'PSY MYŚLIWSKIE', a jako że lubie pooglądać obrazki to kupuje tez 'przyjaciel pies'. Czasami natomiast Asko, tez ciekawy.
  8. Hej, nie bardzo rozumiem co Ty rozumiesz przez 'oklapniete uszy'? Mogłabyś to rozwinąć? Bardzo mnie to intryguje :roll: .
  9. Aguś, będziemy ciężko pracować, będzie dobrze :wink: . A Gruby jak nie będzie gruby to straci trochę ze swojego niepowtarzalnego uroku... jak pobiega na wystawach i treningach to straci kilka kilogramów :lol: .
  10. Aga, pokaz w Ostródzie? A z jakimi psami? Już zaczyna mi sie to podobać. Będziemy pewnie na wystawie to przyjde popatrzeć... Hm, nigdy nie myślałam że jeździsz konno, zmaltretujemy Maryśke i pojedziemy do tego jej konia, co Ty na to? Pozdrawiamy,
  11. Witam, moim skromnym zdaniem wystawianie, lub wprowadzanie suki z cieczką na wystawę jest bardzo nie w porządku w stosunku do posiadaczy psów samców. Ludzie przygotowywuja swoje psy przed długi czas, płacą za wystawę i mają nadzieję na najwyższe noty, a taka jedna suka może wszystko zaprzepaścić. Może inaczej bym myślała mając sukę, ale mam psa, który bezbłędnie wykryje nawet początki cieczki i nie byłabym zadowolona gdyby... :evil: . Pozdrawiamy,
  12. Witam, gratulujemy Hugonkowi i jego Pani; a teraz czas na kilka zdjęć. Są to zdjęcia rodziny Mikołaja, a zdjęcia samego Mikołaja już niedługo. Applejack's SEMPRE PEMPRE 'Candy' SUCH POOLSTEAD PILITICAL AGENT DICKENDAL ARNOLD COUNTRY LOOK'S Ain't She Sweet
  13. Heh, ja też odkąd mam labradora zauważam większe zainteresowanie ciuchami w kolorze beżowym, jednak szczególnie wiosną i latem. A co do wystawy i beżu to chyba właściciele czarnych i czekoladowych labów, bo biszkopty głupiobyłoby wtapiać w tło ubioru, szkoda ich urody :wink: . Pozdrawiamy,
  14. Heh... pewnie że wiem :lol: . No to powodzenia przy spotkaniu dwóch psich dam :wink: .
  15. Pika, już sie poprawiam :oops: , życzę wytrwałości również szczęśliwym posiadaczom innych wspaniałych ras i mieszańców. Zresztą z tego co piszesz twoja sunia to chyba chodzący ideał :P . Pozdrawiamy,
  16. Pika, dziekujemy za rady i już biegniemy ćwiczyć :fadein: , wcześniej np. przed ulicami używalismy komendy 'siad', a teraz nauczymy sie stój w kazdej sytuacji... Co do 'zostań' to na szczęście mamy to bardzo dobrze opanowane. Jeszcze raz dzieki i życzymy wytrwałości w ćwiczenich sobie i innym szczęśliwym posiadaczom wspaniałych labradorów.
  17. W zupełności się zgadzam. Fakt że w pierwszym poście opisałam trochę ogolnikowo...prawdą jest że mam czasami kłopot odwołac go od suczki, ale pracujemy nad tym i po prostu czasami dłużej to trwa zanim przybiegnie. Komende stój znamy tylko uzywamy raczej na wystawach i nie bardzo wiem jak to odnieść do sytuacji z psami i jak uczyć, kiedy wydać komende jak nagradzać i 'karać' za niesubordynację. Nie używamy komendy 'wróć' tylko 'do mnie' lub 'idziemy tędy' w zalezności od sytuacji, ale to chyba bez różnicy. Może wzięłam to co napisałas do siebie, ale jestem wrażliwa na :wink: punkcie swojego psa, zastanawiam się czy to nie choroba :wink: . Argo, my też często ćwiczymy bo wierze że nauczę go wielu rzeczy perfekcyjnie wykonywać :) Pozdrawiamy,
  18. Witam ponownie, postaram się Cię nie zjeść :wink: , zgadzam się że laby to psy inteligentne i pracujące z człowiekiem, jdnak te pracujące naprawde dużo i zawzięcie ćwiczą. Znam laby, które nie podbiegaja jak właściciel się na to nie zgadza i wiesz co? Mój jak sie nie zgodze też nie podbiegnie, tyle że musze zauważyc psa zanim on wystartuje, bo chęć zapoznania sie z tym psem jest u niego ogromna. Jak już podbiegnie bo się zagapiłam to nie mam problemów z odwołaniem go lub złapaniem; więc chyba nie jest tak źle. Jak podniosę swoja atrakcyjność przez aport to często mój traktuje inne psy jak powietrze, tylko nie zawsze się z nim bawie. Zgadzam się że popełniłam wile błędów wychowawczych,na ćwiczenia poświęcem zbyt mało czasu i nie regularnie, do tego wydaje mi się że mój pies jest troche nadpobudliwy, tak więc" kocha" inne psy, ale jest dobrze wychowany i nie mam z nim wiekszych kłopotów, powiem więcej, jest jednym z lepiej ułozonych psów jakie znam tylko że bardzo zywiołowy. Dzisiaj przypominaliśmy sobie siad i waruj przy innych psach i było super, może nie jest z nim tak źle :P . Pozdrawiamy serdecznie,
  19. Witam, ja jednak zgodze się z tym że to może człowieka denerwować, pies niby grzeczny, ułożony a jak zobaczy innego psa to wszystkie nauki idą w las. Mój labrador ma dwa lata i dalej jest problem z psami. Jeżeli zauważę psa pierwsza to jest komenda siad - zostań i z trudem i wielkim żalem ale pies musi siedzieć. Gorzej jak on pierwszy zobaczy... Generalniskutkuje aport w ręku luk komenda przynieś aport (jeżeli wcześniej sie nim bawił) i jak juz pobiegł do psa i nie reaguje na przywołanie z uciekaniem w drugą stronę włącznie, lub jak pies jest obok mnie to sadzam go na komendę siad i zapinam na smycz. Często jak drugi pies jest mało towarzyski mój sam znudzony przybiega po chwili. Ponoć trzba za każdym razem jak widzimy psa odwracać uwage naszego psa smakołykami i wyrobić w nim taki odruch pies=smakołyk, ale w przypadku labradorów to chyba mało możliwe. Pozdrawiamy,
  20. Ja powrócę do 'dziamlania' o którym wspomniała ingrid. Mój pies uwielbia dziamlać pościel i koce, najczęściej u babci bo tam może spać na łóżku i u rodziców. Jak zostanie sam w domu to często dziamla pludzowego misia, jednak o dziwo wie że nie może go 'wypatroszyć'. Na ogół dziamla zasypiając... A co do potrzeb fizjologicznych to ma tak samo, często wszystko razem i koniecznie na krzaku...nawet róży. Pozdrawimy,
  21. Witam, My w takim razie też się dopiszemy do kalendarza Mikołaj ur. 27 listopad Ja ur. 20 listopad Moja druga połowa i ukochany pan Mika ur. 12 styczeń Pozdrawiamy i najbliższym solenizantom życzymy :new-bday:
  22. A mój pies ma w rodowodzie dwa imiona, pierwsze to z hodowli i drugie które ja wybrałam :) . Taka propozycje dała mi hodowczyni i ja ochoczo na nia przystałam i nie mamy problemu z imionami. Używamy tego drugiego, a przy zgłoszeniach na wystawe dwóch. Pozdrawiamy,
  23. Witam, jeśli twój psiak nie potrafi stać i nie ruszać sie przez kilka chwil to musisz poprosic o pomoc druga osobe i gotowe. jedna trzyma i nie pozwala usiąść, druga mierzy :) Pozdrawiamy,
  24. Witam, właśnie wróciłam ze Szklarskiej Poręby, było bardzo miło, wiele wspaniałych tras na spacery z psem, można wejść z psem do Parku Narodowego Nie było problemu by wprowadzic psa do restauracji czy kawiarni. Polecam, napadało mnóstwo śniegu.
  25. Witam, my dzisiaj wybieramy się do Szklarskiej z Naszym psiurem, dało się zagadać (Mam wygadaną drugą połowę :wink: )że psiak nic nie płaci. Jak wrócę napisze czy warto tam pojechać, mam nadzieje że tak. Pozdrawiamy, (Cześć SajO :) ).
×
×
  • Create New...