-
Posts
463 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by whippetka
-
Witamy :D , wreszcie zagościła u nas jakaś włoszczyzna :wink:
-
O matko Lazarus :lol: Ja też tak chcę :wink: :lol: Ja mam kalendarze, grafiki, figurki, ksiązki, zdjęcia na biurku, kubek (niestety nie z muppetem), tablice ostrzegawczą... to chyba wszystko :D Teraz przesuzkuje cos takiego jak jak amerykanski odpowiednik naszego allergo... uparłam sie na foremke do ciasteczek w kształcie whippeta :lol:
-
ale ja się nie mogłam opanować, żeby nie spytać 8). Wstawcie jeszcze jakieś zdjęcia, whiper nie ma, co oglądać :roll:
-
Nie od dziś wiadomo, że zgromadeni tutaj charciarze mają hmm... pierdolca na punkcie chartów 8) . Ciekawa jestem, czy po waszych domach można zoabczyć, że jesteście charciarzami, psiarzami... (pomijając oczywiście rozwlaone na dywanie charty :wink: ). Np. macie zawoloną półkę książkami związanymi z kynologią, kalendarze z psami, obrazy, grafiki chartów, zdjęcia podopiecznych poustawiane na biurku....? Teraz idę na obiadek, papa :lol:
-
Wpadam tu do was, co jakiś czas... zawsze można u was posmakować się miodzio fotkami :lol: mrówka, jak tam ferie u goldena? 8)
-
co tak ciacho tutaj? :roll:
-
co tam robią te wasze "wychudzone, zabiedzone psy"? :lol:
-
doczągałam się :) Witam w miły piątkowy wieczór :lol:
-
ja się melduje _______________________________________________________ whippetka czyli, whiper, whipp, vip, wip :evilbat:
-
na czacie są juz 2 chartowate 8) czekam na reszte :evilbat:
-
A może wpadniecie na wieczorne pogaduchy tutaj >>> http://www.chat-dogomaniakow.prv.pl/ , co? 8)
-
Mam tu nie looka, dogomania tajna 8) Jak tak już o wiosennych spotkaniach zagaldaliście... kto się wybiera w słoneczne kwietniowe dni do Warszawy na międzynarodową? :lol:
-
dobre :lol: Ale wiosna juz pełną parą, właśnie gadam z moją Mamą na gg: "Już siedzisz gamoniu przed komputerem"..."Kwiatki wiosenne ci w głowie kwitna". Nie ma to jak moja Mama... ale dogomanii obie nie moge odpuścić 8)
-
Ale was na poezje wzięło :lol: U mnie dziś na termometrze jeśli dobrze patrze 11C, sonko wysoko świeci, w ogrósku jakiś czerowny kwiatek mi się budzi (nie mam pojęcia co to 8) ) Zuza zrzuca "skóre", charty się kapiął... nie ma już żadnych wątpliwości.. WIOSNA nadeszła :lol: (chyba :wink: )
-
przyjemy, przyjemny :lol: To kiedy bedziesz Czecia? 8)
-
mysiowate śliczne są :lol: whiper najchętniej wszystkie by wzieła, trudny będzie wybór 8)
-
po Mysi biorę ofkors :lol: Nie wiem jeszcze, którą... zoabcze jakie mają charakterki :evilbat:
-
Luna mi się kojarzy z czarodziejką z księżyca :evilbat:
-
ciekawa nazwa roślinki 8) Vip, fajnie brzmi... vipowskie imie dla vipowskiej wiper :evilbat:
-
eee... ja też chcę wiosnę... najlepiej kwiecień... a dokładniej 6 kwietnia :ylsuper: A właśnie tak myślę nad imieniem dla małej... i mam takie propozycje :evilbat: : Wip, Dafne (Dafi), Kalia, Julka, Lidka, Fela (Felicja), Jolka, Frania, Honorcia, Stasia, Wiesia, Tosia, Hala (Halina), Krysia, Lena, Linka... to chyba wszystkie, teraz tylko musze się zdecydować 8)
-
nie mogłam się powstrzymać i nie napisać tego: MIODZIO PSY... mniamm... :lol:
-
Teraz ja napiszę moją historie z chartami... stosunkowo krótką :) Jako małe dziecko... mialam może 7 lat, zachciało mi się psiaka... wtedy traktowałam psa jako zabawkę,to byl odpowiednik dla mnie lalki Barbie ( :wink: )... prosiłam tak mamę o psiaka około 4 lata, bogu dzięki moja mama się nie zgodziła... gdy miałam jakieś 12 lat jaby na nowo spojrzałam na psy... moi rodzice zgodzili się na psa. Zdecydowałam się na psa rasowego (chyba baedziej dla wyglądu, niż tego, co powinno...), no i tak czytając ksiązki, rozmawiając z ludźmi wkońcu załapałam, o co chodzi z rasowcami (i że wcale niechodzi tylko o to, żeby pies był ładny, a zupełnie o coś innego...). Ustaliłam sobie jaki charakter, osobowość, wymagania itp. musi mieć mój wymarzony pies.. szukałam, szukałam, w sumie rzdna rasa nie odpowiadała mi w 100%... na charty nawet nie patrzyłam... taki chude i mało ludzi je ma... ale wkoncu przczytałam opisy paru chartów i odrazu wiedziałam: tak! tak! takiego psa szukałam! no i trafiłam na whippeta... zakochałam sie w sumie w opisie tej rasy... z wyglądu tylko je sobie wyobrażałam na podstawie ilustracji z ksiązki z rasami psów (wtedy to jesczze nie była miłośc do whippetów!). Trle morele i ... kupiliśmy pierwszego whippeta... zafascynowałam się wtedy tą rasą, chartami i ogolnie kynologią... od czasu mojego Duke mam hopla na punkcie chartów... i już chyba chyba nigdy się z tego nie wylecze... za daleko to zaszło :wink: . Nie wyobrażam sobie już życia bez psów i charta przy moim boku :lol:
-
A tak nawiązując do charciarstwa wrodzonego, ile mieliście lat, gdy odezwały się w was pociągi do chartów? 8)
-
charciara, my zdecydowanie wygodniejsze i do tego bardziej praktyczne 8)