Dorota_Fiszer
Members-
Posts
783 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dorota_Fiszer
-
[quote name='Tolutkowa']No cóż .... Tak wygląda przestrzeganie regulaminu przez jego najzagorzalszych obrońców .... Chyba nie muszę cytować odpowiednich przepisów? Znasz je pewnie lepiej niż ja ... może jednak: obowiązkiem wystawcy jest [B]"prowadzenia psa w sposób nie[/B] [B]przeszkadzający innym wystawcom"[/B][/quote] Pod to mozna by podciagnac WSZYSTKO ! Mnie moze przeszkadzac,ze do swojego psa gadasz,bo wtedy rozpraszasz mojego albo ze biegasz za wolno czy za szybko (choc to akurat jest czesto problemem) czy to,ze reke przed pyskiem trzymasz za daleko ( czesc macha psu reka przed pyskiem),wiec to do mnie nie przemawia.
-
Ja wystawiam na zarcie,pilki,zabawki dla kotow,skorki z krolika czy lisa czy inne dziwne rzeczy i bardzo rzadko zdarza mi sie,by pies stojacy obok reagowal.Zreszta nie widze nic zlego w wystawianiu na "wspomagaczu",Fisz bez zarcia nie wystawi sie kompletnie.
-
[quote name='Tolutkowa']Mnie osobiście nie, ale mojemu psu czasami :razz: . Zwłaszcza kiedy miła Pani stojąca obok mnie na ringu rzuca hasłem: "Proszę zabrać psa (niby dokąd?!) bo mój jak je to jest agresywny". Przeszkadza mi kiedy ktoś biegnący przede mną, rzuca w biegu na ziemię smakołyki i mój pies usiłuje się po nie schlyać, co wybija go z rytmu, przeszkadza mi kiedy pani z pieskiem biega po ringu, a wokól niego sadzi susy tłuściutki małżonek z piszczącą piłeczką aby zachęcić pupila do biegu, przeszkadza mi kiedy wygrywający rasę samiec wyrywa pióra z ogona swojego rywala, przeszkadza mi kiedy muszę leczyć nadgarstek pogryziony na ringu przez psa sąsiada, bo przez przypadek trafił na moją rękę, a nie na kark Tolka, przeszkadza mi kiedy pani macha patyczkiem, a mój pies zrywa się do aportu ..... Dalej wyliczać? Nigdy nie wystawiałam Tolka na jakiekolwiek pobudzacze, nagrodę dostaje po zejściu z ringu. To mądry chłopczyk i rozumie, że trzeba zapracować aby dostać :razz: .[/quote] Jesli Twoj pies reaguje na cudze smakolyki i Ci to przeszkadza to go tego oducz,nie widze problemu.Ja mam zawsze pelna torebke smakolykow,czesto surowego miesa i nie bede sie martwic,ze przez to jakis pies sie gorzej wystawia - moje nie zagladaja do cudzych kieszeni czy torebek.Tak samo nie widze problemu z pileczka czy inna zabawka,wystarczy nauczyc swojego psa,ze na ringu pewnych rzeczy nie wolno albo miec swoja zabawke.
-
[quote name='BabyCakes'] Inna rzecz, ze zyjemy w kraju, w ktorym chyba nie warto w ogole otwierac buzi na pewne tematy. Ktos powie, ze jego pies jest chory i niechybnie wkrotce ten pies zostanie nazwany mutantem czy pomylka :crazyeye: Nie powie, a gdzies sie "wyda" - wlasciciel zostanie okrzykniety oszustem bez wzgledu na jego intencje - bo ktoz chcialby je poznac, skoro "lud" juz osadzil? :diabloti:[/quote] Bo Ty sie nie znasz ;-) Pomysl sobie jaki moglabys miec "okaz" w domu,mutanta nie kazdy moze miec :diabloti: A jakie dyskusje bedziesz wzbudzac,mniam ;-) Co do implantow i tym podobnych cudow to ja osobiscie jeszcze nie trafilam,chociaz coraz mocniej mysle nad kastracja Fisza i implantami ;-) A napuszanie wlosa ? No pewnie ! Jak lysy to nic innego nie pozostaje :evil_lol:
-
I tak na koniec,mysle ze najlepszym wyjsciem z takiej sytuacji nastepnym razem jest po prostu zastrzezenie w metryce,ze pies jest niehodowlany. I podpisanie umowy.Wtedy mysle,ze czesci takich sytuacji daloby sie bezproblemowo uniknac.
-
[quote name='Tolutkowa']Owszem :razz: ! Przekraczam prędkość, czasami parkuję na zakazie ..., a metryk nie wydaję bo nie mam szczeniaków :lol: ! Boże! W jakim ja cudownym miejscu się znalazłam! Sami praworządni, uczciwi, słowni. I co ja robię tu?! Uuuuuu uuuuuu[/quote] Ja na szczescie wlasnych szczeniat tez nie mam,wiec ten problem tez mnie nie dotyczy.Z drugiej strony,jesli nie pasuja Ci przepisy to zawsze masz mozliwosc przeniesc sie do PKPR lub wypiac sie na obydwa stowarzyszenia - droga wolna.Nikt nas do niczego nie zmusza,ale jesli juz w cos "wchodzimy" to nalezaloby szanowac przepisy,ktore tam obowiazuja,zwlaszcza ze tak naprawde ZK od nas duzo nie wymaga.
-
[quote name='Tolutkowa']Gazuś! Wszystko fajnie, tylko nie rozmawiamy tu o przepisach, a żywych ludziach. Nie wnikając już w powody, którymi kierował sie hodowca .... może jestem staroświecka, ale skoro były ustne ustalenia między sprzedającym i kupującym to .... kobyłka u płota ;). Skoro godzę się na układ to nie roszczę pretensji. Albo nie godzę się i .... nie ma sprawy. Zmieniałbyś zdanie po 5 miesiącach?[/quote] Zeby nie bylo nieporozumien nie wypowiadam sie na temat tego konkretnego przypadku czy hodowli z Zaglebia. Wypowiem sie natomiast na temat regulaminow. Skoro taki jest regulamin to nie ma ZADNEGO znaczenia jakie sa ustalenia,jest regulamin i kropka. Reszte przepisow tez obchodzisz ?? To po co one sa ? Metryka nalezy sie kazdemu psu i to w ogole nie podlega dyskusji. Na wniosek hodowcy osoby/osoby odbierajace miot moga w metryce zastrzec "niehodowlany" i taka praktyka powinna byc stosowana.
-
[quote name='puli'] Wreszcie ktoś życzliwy poradził mu,zeby poczekal z wystawianiem aż jej futro odrośnie.Pojechał więc po radę do hodowli z której pochodziła suka i okazało się,ze 15 minut przed wizytą w salonie,fryzjerka telefonowała do tejze hodowli żeby sie dowiedziec "jak się robi goldena na wystawę".Po telefonicznym instruktazu zabrała się intensywnie za oszpecanie suki i oskubywaniu klienta ze sporych pieniędzy.[/quote] W Krakowie jest osoba dobrze robiaca goldeny,ale przyjmuje u siebie w domu :-) Czasami bedac na wystawie mam wrazenie,ze wiekszosc goldenow jest zrobiona przez takich "specjalistow"..... Zwlaszcza te uszy zrobione na zero :-( I to za ciezkie pieniadze.
-
[quote name='SALUX']. Co do wzorców goldena , nowofunlanda i innych.... polecam szperanie po stronach internetowych hodowli, mozna tam znależć zdjęcia, rysunki i opis kolejnych czynności jakie nalezy wykonać przy psie danej rasy. Troszkę czasu to zajmuje ale ...warto, naprawdę waro szukać.:p[/quote] Ale bardzo czesto niestety to,co pokazane jest w internecie odbiega od prawidlowego przygotowania goldena do wystawy :-( Wielu fryzjerow robi np.uszy calkowicie na zero,co nie wyglada najlepiej i u niektorych sedziow (zagranicznych) za cos takiego pies wyleci....
-
chyba lokcie i biodra?
-
a ojciec ma ?? wbite w rodowod ?
-
Nie,mial Lotwe ;-) To teraz potrzebna jeszcze Estonia do kompletu,ale to w przyszlym roku ;-) W tym roku jade jeszcze do Wilna 16-17.12 na podwojny CACIB z Pepperem (mamy przyrodniego brata w klasie na jednej z wystaw),Chesterem i Iwi.
-
To my sie tez pochwalimy ;-) Fiszer skonczyl dzis w Wilnie championat Litwy :-) Pepito stwierdzil,ze jest to za dluga trasa na raz i byl 3 ;-) A cora 2 w otwartej.
-
[quote name='Gazuś']Hihi, Twoje zawsze łyse w wygrywają ;) I miałam dzisja proroczy sen, że Pepita skończy Ch w Kielcach :evil_lol: :loveu: Ja tak o dziwo w tym śnie na ringu goldenim mopsa wystawiałam.. :roll:[/quote] Jasne ;-) To tylko Fiszowy ma takiego farta ;-) Ty mi lepiej nie opowiadaj snow,bo sie okaze ze bedzie odwrotnie i wylecimy z bdb :evil_lol:
-
[quote name='Gazuś']Hihi, dobrze masz - Docowy aktualnie jest łysy ;)[/quote] Nie przejmuj sie,moje tez łyse całkiem ;-) Na dodatek Czesio wlasnie wychodzi z babeszjozy,juz jest ok na szczescie....
-
Pytanie do hodowców-od laika-dotyczy wagi szczeniąt
Dorota_Fiszer replied to my_baby's topic in Golden retriever
Po pierwsze hodowca nie kreci (chyba ze sa dwa identyczne przypadki),bo moja znajoma robila tam przeglad miotu. Metryki wstrzymuje sie,gdy miot jest zaniedbany,ale ma ewidentne wady zagrazajace zyciu.1,5 kg golden w tym wieku to anomalia i nalezaloby sie zastanowic skad to sie wzielo.Zazwyczaj takie szczenieta sie usypia. 3 kg golden to tez jakis zart??? Teoretycznie dobrze odchowany miot powinien wazyc tyle ile ma tygodni.Moje w wieku 8 tygodni wazyly 8-10 kg w zaleznosci od psa. -
[quote name='Tolutkowa']A to zagadka :evil_lol: ! Cezar jest własnością Adekatosów, za krycie. quote] No moglaby byc zagadka,bo rownie dobrze moglby byc z Adekatosa dla Dziada Pradziada ;-)
-
To zadebiutuje razem z moim wnuczkiem ;-) Porto bedzie mial chyba 6 miesiecy i 4 dni w niedziele 12.11 ;-) To on jest w rekach Adekatos czy z Dziada Pradziada ;-) ?
-
Mozna tez kupic w Polsce taki "odkurzac",tylko ze jest duzo drozszy. A zeby sciagnac ze Stanow to nie musisz miec zaprzyjaznionej kociary ;-) Wtedy po prostu taniej wychodzi przesylka.
-
Jak na swiatowke to goldenow jest malo....Ja mialam w tym roku w Apeldoorn 90 w klasie otwartej,a dwa lata temu 57 w mlodziezy. Na Crufcie rok temu bylo chyba ponad 500.
-
Ale Pepita to taki niedorobiony troche z tym kolorem ;-) Mamy teraz jednego baaardzo ciemnego synka ;-)
-
Jak to co dalej???? Championat pracy robic ! :-)
-
Wlasnie,poruszylas baaardzo wazna kwestie.Miejsce zrobienia rtg i wet,ktory je oglada ma ogromne znaczenie.
-
Mialabym prosbe,jak otrzymacie potwierdzenia to moglibyscie napisac jakie numery macie ?
-
Owszem,zamierzalam zrobic zdjecie,bo pies utykal na tylna lape.Wybralam sie do weta z mysla o rtg,ten zas stwierdzil,ze to mlodziencze zapalenie. Nie zawsze przeciez kualwizna u szczeniaka oznacza dysplazje. Gdybym ja zaufala co poniektorym "slawom",tak chwalonym wszedzie to Chester juz dawno bylby po potrojnej osteotomii miednicy,wzglednie odnerwianiu i wymianie panewek...... Dlatego mam alergie na pewne nazwiska w Warszawie.JEDYNYM wetem,ktory popukal sie w glowe byl dr.Janicki,tylko on zadal sobie troche trudu,by dowiedziec sie czy moj pies chodzi,wstaje itp.I odradzal stanowczo operacje.Tak samo jak hodowczyni i wlascicielka ojca oraz hodowca Peppera i kilku ortopedow w Anglii i Francji (zdjecia rtg Chestera wyslalam gdzie sie tylko da,by poznac rozne opinie).